Lekkomyślni Renegaci Historia Goofa i Silvy

Lekkomyślni Renegaci Historia Goofa i Silvy

Catherine Thompson · Zakończone · 73.0k słów

503
Gorące
208.8k
Wyświetlenia
20.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jestem Silvy. Mam dość czekania na pana Właściwego. Nie sądzę, że on się pojawi. Bardzo chcę mieć rodzinę. Dlatego biorę sprawy w swoje ręce. Nie muszę być mężatką ani mieć chłopaka, żeby mieć dziecko. Zamierzam poddać się sztucznemu zapłodnieniu. Poprosiłam mojego przyjaciela i największego kobieciarza, jakiego znam, Goofa, żeby mi pomógł. On nie jest gotowy na ustatkowanie się, więc wiem, że odejdzie, kiedy nadejdzie czas. Zgodził się mi pomóc, ale zmienił warunki. Chce ze mną uprawiać seks. Mogę to zrobić. W końcu jest niesamowicie przystojny. Muszę tylko trzymać serce na dystans. Może mam na niego lekką obsesję, ale nie pozwolę, żeby to przeszkodziło mi w realizacji moich planów.
Jestem Goof. Zgodziłem się być dawcą nasienia dla Silvy, ale na moich warunkach. Silvy myśli, że odejdę od niej i dziecka, kiedy zajdzie w ciążę. Nie sądzę. Kocham Silvy od ponad roku. Próbuję znaleźć sposób, żeby wyjść z tej strefy przyjaciela. Teraz mam swoją szansę.

Rozdział 1

Silvy

Dziś jest dzień, który może zmienić moje życie na zawsze. Zaraz wszystko wyjaśnię. Najpierw opowiem trochę o sobie. Nazywam się Silvy Ramone. Silvy to skrót od Silvia. Mam trzydzieści lat i jestem singielką. Pracuję jako pielęgniarka na oddziale intensywnej terapii w szpitalu. To właśnie tam zaczyna się większość moich historii. Tam poznałam Nieustraszonych Renegatów oraz moją drogą, utalentowaną przyjaciółkę Lilly. I mojego innego przyjaciela Goofa. Był jednym z ochroniarzy Lilly, gdy była w szpitalu. Skupiłam się na pracy, ale rozmawialiśmy i poznawaliśmy się. Brał swoją pracę na serio i nie flirtował, jak niektórzy inni. Na początku myślałam, że ma coś do Lilly, ale szybko okazało się, że się myliłam. Tank jest miłością życia Lilly. Goof był tylko jej przyjacielem.

Większość ludzi mogłaby bać się tych facetów, ale ja nie. Jest ku temu bardzo dobry powód. W pierwszej części mojego życia byłam wychowywana w takim środowisku. Moja mama była szmatą i zrobiła dziury w prezerwatywie, żeby złapać mojego ojca. Chciała być jego kobietą i myślała, że zajście w ciążę załatwi sprawę. Nie załatwiło. Ale po teście DNA, który potwierdził, że jestem jego, mój tata wziął odpowiedzialność. Opiekował się mną od dnia moich narodzin. Mama mnie nie chciała, tylko tata. Byłam tylko sposobem na próbę zdobycia go. Po latach prób zmuszenia taty do uznania jej, wkurzyła się i odeszła. Miałam wtedy cztery lata. Będąc dobrym człowiekiem, mój tata wychował mnie sam.

Miałam dobre dzieciństwo. Mój tata zawsze był przy mnie. Stawiał mnie przed swoim klubem. Nigdy nie przegapił urodzin ani świąt. Chodził na wszystkie zebrania rodziców z nauczycielami. Pomagał mi w zadaniach domowych, a gdy nie mógł, prosił jednego z braci o pomoc lub zatrudniał korepetytora. Jest wspaniałym tatą. Kiedy w jego klubie zaczęło się robić źle i sprawy poszły w złym kierunku, odszedł, żeby mnie chronić. Wspierał mnie, kiedy powiedziałam mu, że chcę iść do szkoły pielęgniarskiej i był tam, kiedy ukończyłam naukę. Nie mogłabym prosić o lepszego tatę. Nawet teraz wspiera mnie w kolejnej fazie mojego życia.

Co prowadzi mnie do dzisiejszego dnia. Mam lunch z Goofem. Mam do niego wielką prośbę i mam nadzieję, że się zgodzi. Widzisz, chcę mieć dziecko. Nie młodnieję. Mam dość czekania na Pana Właściwego. Myślę, że zgubił mój adres. Kilka związków, które miałam, nigdy nie wypaliły z różnych powodów. Więc rezygnuję z związków i idę po to, czego chcę. Nie potrzebuję mężczyzny, żeby mieć rodzinę. Mogę być samotną mamą. I mój tata mnie wspiera. Zamierzam poddać się sztucznemu zapłodnieniu. I zamierzam poprosić Goofa, żeby był dawcą.

Mogłabym skorzystać z anonimowych dawców z banku nasienia. I przeglądałam książkę, którą mieli. Ale żaden z nich nie wydawał się odpowiedni. Goof jest idealny do tej roli. Jest przystojny. Zapomnij, jest cholernie gorący. Zielone oczy, jasnobrązowe włosy i wyrazista szczęka, na której zawsze jest trochę zarostu. Sześć stóp trzy z gęstych mięśni. I nie chodzi tylko o wygląd czy mięśnie. Jest zabawny. Zawsze potrafi mnie rozśmieszyć. Jest inteligentny, troskliwy i lojalny. Możesz zapytać, skoro jest taki świetny, dlaczego go nie umawiać? Odpowiedź jest prosta. Jest kobieciarzem. Nie mogę znieść takich. Umawiałam się z jednym z takich i nie wiedziałam o tym. Nic takiego jak pojawienie się na randce, którą zapomniał, z jego inną dziewczyną tam.

Ale bycie kobieciarzem przez Goofa jest kolejnym powodem, dla którego jest idealnym dawcą. Może mnie zapłodnić i odejść bez zobowiązań. Kiedy zajdę w ciążę, może wrócić do pieprzenia szmat w klubie lub swoich jednorazowych przygód. Bez obaw o bycie ojcem czy odpowiedzialność finansową. Ja zajmę się tym wszystkim. Nie, nie podejmuję pochopnej decyzji. Myślałam o tym przez ponad rok. Przeprowadziłam wszystkie badania i testy, aby upewnić się, że jestem wystarczająco zdrowa nie tylko do procesu, ale także do noszenia dziecka. Zaoszczędziłam pieniądze nie tylko na zapłodnienie, ale także na urlop macierzyński. Zaczęłam szukać agencji nianiek i będę przeprowadzać wywiady, gdy będę w szóstym miesiącu ciąży. Mam pokój, który będzie przedszkolem, oczyszczony i gotowy do dekoracji. Nawet kupiłam lepszy nowy samochód, aby się przygotować na to.

Zaczynam zastrzyki w przyszłym tygodniu, aby zwiększyć produkcję jajeczek i szanse na zajście w ciążę. Jedyną rzeczą, której potrzebuję, jest czysty dawca. I mam nadzieję, że właśnie wszedł przez drzwi do restauracji.

Goof

Poznałem Silvy, kiedy była pielęgniarką przydzieloną do Lilly. Od pierwszego wejrzenia mnie zauroczyła. Było wiele rzeczy, które mnie do niej przyciągały. Pierwsza to fakt, że jest niesamowicie seksowna. Ma długie truskawkowo-blond włosy, które podczas pracy trzyma w ciasnym koku na czubku głowy. Orzechowe oczy z żółtymi plamkami, w które mógłbym patrzeć całą noc. Ma metr siedemdziesiąt wzrostu i krągłości we wszystkich właściwych miejscach. Biust w rozmiarze trzydzieści cztery, zgaduję, ale są akurat. Okrągłe biodra i, cholera, co za tyłek. Sprawiała, że pielęgniarskie mundurki wyglądały seksownie bez najmniejszego wysiłku. Kiedy inne pielęgniarki próbowały z nami flirtować albo pokazywać swoje piersi, Silvy wchodziła do pokoju Lilly i robiła swoje.

Żeby nie było, Silvy nas nie ignorowała ani nie zachowywała się, jakby się nas bała. Rozmawiała z nami. Przedstawiała się każdemu w pokoju. Pytała, czy czegoś potrzebujemy albo czy coś się zmieniło u Lilly. Rozmawiała z Lilly, nawet gdy była nieprzytomna, podczas gdy ją sprawdzała. Odpowiadała na wszystkie nasze pytania dotyczące opieki nad Lilly. Zyskała mój szacunek.

Z czasem stała się dobrą przyjaciółką klubu. Wszyscy ją poznaliśmy. Zrobiłem wszystko, żeby poznać ją lepiej. Jest niesamowita. Nie bierze od nas żadnych głupot i oddaje w równej mierze. Była nawet kilka razy w klubie i nie mrugnęła okiem na te wszystkie panny. I zamierzam ją zdobyć. Muszę tylko działać powoli. Najpierw stałem się jej przyjacielem. Najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. Im więcej się o niej dowiadywałem, tym bardziej się zakochiwałem. Tak, kocham Silvy i zamierzam zrobić pierwszy krok. Zadzwoniła do mnie na lunch, mówiąc, że potrzebuje przysługi. Często jemy razem lunch, więc to nic wielkiego. Ale prośba o przysługę zdarza się rzadko, więc jestem ciekawy.

Wchodzę do knajpy i rozglądam się, aż zauważam Silvy siedzącą w tylnej kabinie. Idę do niej, całuję ją w czubek głowy i siadam. Tak, to coś, co robimy. Teraz muszę tylko złożyć usta na jej miękkich wargach. „Hej, skarbie,” mówię. Nazywam ją tak od miesięcy. Chcę, żeby się przyzwyczaiła. „Hej, Goof. Dzięki, że przyszedłeś. Już zamówiłam dla nas,” mówi Silvy. Zanim zdążę podziękować, na stole ląduje talerz z podwójnym bekonowym burgerem bez pomidora, krążkami cebulowymi i colą. Moje ulubione danie. Co mogę powiedzieć? Moja dziewczyna wie, co lubię.

Siedzimy w ciszy i jemy przez chwilę, kiedy zauważam, że Silvy stuka palcami w stół. Zwykle to nic wielkiego, ale kiedy Silvy robi to w określonym wzorze, coś ją dręczy. To jedna z jej cech, które zauważyłem. Wycieram ręce i biorę łyk napoju. Kiedy kończę, mówię: „Wyduś to z siebie, Silvy.” Silvy patrzy na mnie przez sekundę, zanim wypala: „Goof, czy zostaniesz dawcą spermy dla mnie?” Opada mi szczęka. Nie mogę nawet odpowiedzieć. To była ta przysługa, o którą chciała zapytać. Cholera.

„Wiem, że to dużo, ale obiecuję, że dobrze to przemyślałam,” mówi Silvy. Potem przedstawia swój plan na dziecko przez inseminację. Wyjaśnia wszystko, co zrobiła, aby się przygotować, w tym zaczęcie zastrzyków w przyszłym tygodniu. Silvy mówi mi o liście dawców, których rozważała, ale żaden nie wydawał się odpowiedni. Oczywiście, że nie, bo to nie ja. Moja Silvy nie będzie miała dziecka z innym mężczyzną, tylko ze mną. Silvy zaczyna mówić, że nie muszę robić nic poza oddaniem i odejściem, jak tylko zajdzie w ciążę. Nie będzie niczego ode mnie wymagać. Gdy ona mówi, ja układam swój własny plan.

„Nie mówię, że się zgadzam, ale ile razy mówimy o oddaniu?” pytam. To kłamstwo, bo zamierzam to zrobić, ale na moich warunkach. „Nie jestem pewna. Lekarz powiedział, że może to zająć kilka razy, zanim się uda. Mówimy o razie w miesiącu przez nie wiadomo ile miesięcy,” mówi Silvy. To tysiące złotych każdego miesiąca. „I musisz nie uprawiać seksu przez co najmniej cztery dni przed każdą donacją i będziesz musiał zrobić test na choroby weneryczne,” mówi. Silvy nie wie, że nie byłem z żadną kobietą od ponad roku. Kiedy zdecydowałem się na Silvy, przestałem się bawić. Wiem, że myśli, że jestem babiarzem. I szczerze mówiąc, byłem. Co noc zaliczałem jakąś panienkę. Ale jak tylko zorientowałem się, że jestem zakochany w Silvy, przestałem. Nie chciałem dramatu, jaki te panienki mogłyby wywołać, gdybym zrobił swój ruch.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.