
Lekkomyślni Renegaci Historia Goofa i Silvy
Catherine Thompson · Zakończone · 251.2k słów
Wstęp
Jestem Goof. Zgadzam się być dawcą nasienia dla Silvy, ale na moich warunkach. Silvy myśli, że odejdę od niej i dziecka, kiedy zajdzie w ciążę. Nie sądzę. Jestem zakochany w Silvy od ponad roku. Próbowałem znaleźć sposób, żeby wyjść z jej strefy przyjaciela. Teraz mam swoją szansę.
Rozdział 1
Silvy
Dziś jest dzień, który może zmienić moje życie na zawsze. Za chwilę wyjaśnię, dlaczego. Pozwólcie, że najpierw opowiem trochę o sobie. Nazywam się Silvy Ramone. Silvy to skrót od Silvia. Mam trzydzieści lat i jestem singielką. Pracuję jako pielęgniarka na oddziale intensywnej terapii w szpitalu. To tam zaczyna się większość moich historii. To tam poznałam Reckless Renegades i moją drogą, utalentowaną przyjaciółkę Lilly. I mojego innego przyjaciela Goofa. Był jednym z ochroniarzy Lilly, kiedy była w szpitalu. Skupiałam się na swojej pracy, ale rozmawialiśmy i poznaliśmy się lepiej. On traktował swoją pracę poważnie i nie flirtował, jak niektóre inne pielęgniarki. Na początku myślałam, że ma słabość do Lilly, ale szybko okazało się, że się myliłam. Tank jest miłością życia Lilly. Goof był tylko jej przyjacielem.
Większość ludzi mogłaby się bać tych facetów, ale ja nie. Jest ku temu bardzo dobry powód. W pierwszych latach mojego życia wychowywałam się w jednym z takich środowisk. Moja mama była dziwką i zrobiła dziurki w prezerwatywie, żeby złapać mojego ojca. Chciała być jego „ol’e lady” i myślała, że zajście w ciążę załatwi sprawę. Nie udało się. Ale po teście DNA, który potwierdził, że jestem jego, mój tata stanął na wysokości zadania. Opiekował się mną od dnia, w którym się urodziłam. Mama mnie nie chciała, tylko tata. Byłam tylko sposobem na próbę zdobycia go. Po latach prób zmuszenia taty do uznania jej, wkurzyła się i zniknęła. Miałam wtedy cztery lata. Jako dobry człowiek, mój tata wychował mnie sam.
Miałam dobre dzieciństwo. Mój tata zawsze był przy mnie. Stawiał mnie przed swoim klubem. Nigdy nie przegapił żadnych urodzin czy świąt. Chodził na każde zebranie rodzicielskie. Pomagał mi w odrabianiu lekcji, a kiedy nie mógł, prosił o pomoc jednego z braci albo zatrudniał korepetytora. Jest świetnym tatą. Kiedy sprawy w jego klubie zaczęły się pogarszać i iść w złym kierunku, odszedł, żeby mnie chronić. Wspierał mnie, kiedy powiedziałam mu, że chcę iść do szkoły pielęgniarskiej, i był przy mnie, gdy ukończyłam studia. Nie mogłam prosić o lepszego ojca. Wspiera mnie nawet w kolejnym etapie mojego życia.
Co prowadzi mnie do dzisiaj. Mam lunch z Goofem. Mam do niego wielką prośbę i mam nadzieję, że się zgodzi. Widzicie, chcę mieć dziecko. Nie młodnieję. Mam dość czekania na Pana Właściwego. Myślę, że zgubił mój adres. Kilka związków, które miałam, nigdy nie wypaliły z różnych powodów. Więc rezygnuję z związków i idę po to, czego chcę. Nie potrzebuję mężczyzny, żeby mieć rodzinę. Mogę być samotną mamą. I mój tata mnie wspiera. Zamierzam przejść sztuczne zapłodnienie. I zamierzam poprosić Goofa, żeby był dawcą.
Mogłabym skorzystać z anonimowych dawców z banku spermy. I przeglądałam książkę, którą mieli. Ale żaden z nich nie wydawał się odpowiedni. Goof jest idealny do tej roli. Jest przystojny. Zapomnijcie, jest piekielnie gorący. Zielone oczy, jasnobrązowe włosy i wyrzeźbiona szczęka, na której zawsze jest trochę zarostu. Sześć stóp trzy cale czystych mięśni. I nie chodzi tylko o wygląd czy mięśnie. Jest zabawny. Zawsze potrafi mnie rozśmieszyć. Jest inteligentny, troskliwy i lojalny. Możecie zapytać, jeśli jest taki dobry, dlaczego go nie umawiam? Odpowiedź jest prosta. Jest kobieciarzem. Nie znoszę takich. Umawiałam się z jednym i nie wiedziałam o tym. Nic takiego, jak pojawienie się na randce, o której zapomniał, z jego inną dziewczyną tam.
Ale to, że Goof jest kobieciarzem, to kolejny powód, dla którego jest idealnym dawcą. Może mnie zapłodnić i odejść bez żadnych zobowiązań. Kiedy zajdę w ciążę, może wrócić do bzykania dziwek w klubie albo swoich jednonocnych przygód. Bez obaw o bycie ojcem czy odpowiedzialność finansową. Ja zajmę się wszystkim. Nie, nie podejmuję pochopnej decyzji. Myślałam o tym od ponad roku. Zrobiłam wszystkie badania i przeszłam wszystkie testy, aby upewnić się, że jestem zdrowa, nie tylko do procesu, ale i do noszenia dziecka. Zaoszczędziłam pieniądze nie tylko na zapłodnienie, ale i na urlop macierzyński. Zaczęłam szukać agencji niań i przeprowadzę rozmowy, gdy będę w szóstym miesiącu ciąży. Mam posprzątany pokój, który będzie pokojem dziecięcym, gotowy do dekoracji. Nawet kupiłam nowy, lepszy samochód, aby się przygotować.
Zaczynam zastrzyki w przyszłym tygodniu, aby zwiększyć produkcję jajeczek i szanse na zajście w ciążę. Jedyną rzeczą, której potrzebuję, jest czysty dawca. I mam nadzieję, że właśnie wszedł przez drzwi baru.
Goof
Poznałem Silvy, gdy była pielęgniarką przydzieloną do opieki nad Lilly. Od pierwszego wejrzenia mnie do niej przyciągnęło. Było wiele rzeczy, które mnie w niej ujęły. Po pierwsze, jest niesamowicie atrakcyjna. Ma długie truskawkowo-blond włosy, które podczas pracy trzyma w ciasnym koku na czubku głowy. Orzechowe oczy z żółtymi plamkami, w które mógłbym wpatrywać się całą noc. Mierzy około metr siedemdziesiąt, z krągłościami w odpowiednich miejscach. Biust w rozmiarze 34C. Strzelam, ale wydają się odpowiednie. Zaokrąglone biodra i, cholera, co za tyłek. Sprawiała, że pielęgniarskie mundurki wyglądały seksownie bez żadnego wysiłku. Kiedy inne pielęgniarki próbowały z nami flirtować lub pokazywać swoje piersi, Silvy wchodziła do pokoju Lilly i wykonywała swoją pracę.
Nie zrozum mnie źle, Silvy nas nie ignorowała ani nie zachowywała się, jakby się nas bała. Rozmawiała z nami. Przedstawiała się każdemu, kto był w pokoju. Pytała, czy czegoś potrzebujemy lub czy zaszły jakieś zmiany u Lilly. Rozmawiała z Lilly, gdy ją badała, mimo że ta była nieprzytomna. Silvy odpowiadała na wszystkie nasze pytania dotyczące opieki nad Lilly. Zyskała mój szacunek za to.
Z czasem stała się dobrą przyjaciółką klubu. Wszyscy ją poznaliśmy. Zrobiłem wszystko, aby poznać ją lepiej. Jest niesamowita. Nie daje sobie w kaszę dmuchać i potrafi odpłacić pięknym za nadobne. Była nawet kilka razy w klubie i nie mrugnęła okiem na dziwki. I zamierzam ją zdobyć. Muszę tylko się nie spieszyć. Najpierw zostałem jej przyjacielem. Najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. Im więcej się o niej dowiadywałem, tym bardziej się zakochiwałem. Tak, jestem zakochany w Silvy i zaraz zrobię pierwszy krok. Zadzwoniła do mnie na lunch, mówiąc, że potrzebuje przysługi. Często jemy razem lunch, więc to nic wielkiego. Rzadko prosi o przysługę, więc jestem ciekawy.
Wchodzę do knajpki i rozglądam się, aż zauważam Silvy siedzącą w tylnej kabinie. Idę tam, całuję ją w czubek głowy i siadam. Tak, to coś, co robimy. Teraz muszę tylko pocałować jej miękkie usta. „Cześć, kochanie,” mówię. Od miesięcy nazywam ją w ten sposób. Chcę, żeby się do tego przyzwyczaiła. „Cześć, Goof. Dzięki, że przyszedłeś. Już zamówiłam dla nas.” Silvy mówi. Zanim zdążę podziękować, na stole pojawia się talerz z podwójnym burgerem z bekonem bez pomidora, krążki cebulowe i cola. Mój ulubiony lunch. Co mogę powiedzieć? Moja dziewczyna wie, co lubię.
Siedzimy w milczeniu i jemy przez chwilę, kiedy zauważam, że Silvy stuka palcami w stół. Zwykle to nic wielkiego, ale gdy robi to w określonym wzorze, coś ją trapi. To jedna z jej cech, które zauważyłem. Wycieram ręce i piję łyk napoju. Kiedy kończę, mówię „Wyduś to z siebie, Silvy.” Silvy patrzy na mnie przez chwilę, zanim wybucha „Goof, czy zostaniesz dawcą spermy dla mnie?” Opada mi szczęka. Nie mogę nawet odpowiedzieć. To jest ta przysługa, o którą chciała poprosić. Cholera.
„Wiem, że to dużo, ale obiecuję, że dobrze to przemyślałam,” mówi Silvy. Następnie przedstawia swój plan, by mieć dziecko poprzez inseminację. Wyjaśnia wszystko, co zrobiła, aby się przygotować, w tym rozpoczęcie zastrzyków w przyszłym tygodniu. Silvy mówi mi o liście dawców, których przejrzała, ale żaden nie wydawał się odpowiedni. Cholera, jasne, że nie, bo to nie ja. Moja Silvy nie będzie miała dziecka innego mężczyzny, będzie miała moje. Silvy zaczyna mówić, że nie muszę nic robić poza oddaniem nasienia i odejściem, gdy tylko zajdzie w ciążę. Nie będzie mnie o nic prosić. Gdy mówi, obmyślam swój własny plan.
„Nie mówię, że to zrobię, ale ile razy mówimy o oddaniu nasienia?” pytam. To kłamstwo, zrobię to, ale na moich warunkach. „Nie jestem pewna. Lekarz powiedział, że może to być kilka razy, zanim się uda. Mówimy o razie w miesiącu przez nie wiadomo ile miesięcy,” mówi Silvy. To tysiące złotych co miesiąc. „I musisz się powstrzymać od seksu przez co najmniej cztery dni przed każdą donacją i będziesz musiał zrobić test na choroby przenoszone drogą płciową,” mówi. Silvy nie wie, że nie byłem z żadną kobietą od ponad roku. Kiedy zdecydowałem się na Silvy, przestałem się bawić. Wiem, że myśli, że jestem kobieciarzem. I szczerze mówiąc, byłem. Bzykałem się z jakąś dziwką każdej nocy. Ale jak tylko zrozumiałem, że jestem zakochany w Silvy, przestałem. Nie chciałem dramatu, gdy zrobię swój ruch.
Ostatnie Rozdziały
#218 Rozdział 74
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#217 Rozdział 73
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#216 Rozdział 72
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#215 Rozdział 71
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#214 Rozdział 70
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#213 Rozdział 69
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#212 Rozdział 68
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#211 Rozdział 67
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#210 Rozdział 66
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025#209 Rozdział 65
Ostatnia Aktualizacja: 9/16/2025
Może Ci się spodobać 😍
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa
Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.
Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.
Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.
Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...
Pułapka Asa.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama
Uciekając z jego łóżka, zostawia jedynie bezcenny pierścień – nie wiedząc, że właśnie naznaczyła się do polowania.












