Młody Partner Bliźniaczych Królów Alpha

Młody Partner Bliźniaczych Królów Alpha

H.A Shah · Zakończone · 152.0k słów

435
Gorące
313.2k
Wyświetlenia
21.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Przygotuj się na wzruszającą i ekscytującą opowieść o przeznaczeniu i prawdziwej miłości! Kiara Middleton, mająca zaledwie dziewięć lat, jest już gwiazdą wśród swoich rówieśników. Obdarzona urodą i inteligencją, wydaje się mieć wszystko. Jednak pod jej pewną siebie fasadą kryją się zmagania z prześladowaniami ze strony kolegów, z którymi stara się radzić z godnością.

Gdy Kiara towarzyszy swoim rodzicom i starszym braciom trojaczkom na koronacji nowych bliźniaczych alfa królów w wilkołaczym multiwersum, jej życie przybiera nieoczekiwany obrót. Kayden i Jayden Wittmoore, przyszli alfa królowie, od osiemnastego roku życia szukają swojej Królowej Luny, ale bezskutecznie. Prawie stracili nadzieję, aż do momentu, gdy na ich koronacji zobaczyli Kiarę. Jedyny problem? To tylko dziewięcioletnia szczenię, która nie może jeszcze poczuć więzi z partnerem.

Kayden i Jayden stają przed ostatecznym testem cierpliwości, postanawiają czekać, aż Kiara osiągnie pełnoletność. Jednak los ma dla nich inne plany i wyruszają w podróż pełną wyzwań, przeszkód i poświęceń. Czy uda im się poradzić sobie z zawiłościami swojej nietypowej sytuacji i spełnić swoje przeznaczenie jako liderzy wilczej populacji w ludzkim i wilkołaczym multiwersum?

Dołącz do Kiary, Kaydena i Jaydena w epickiej przygodzie, podczas której zmierzą się z polityką wilkołaków, stawią czoła swoim wewnętrznym demonom i odkryją prawdziwe znaczenie miłości w "Bliźniaczy Alfa Królowie - Partnerka Szczenięcia". Ten paranormalny romans oczaruje Twoje serce, sprawiając, że będziesz z niecierpliwością przewracać strony, aby odkryć, co czeka bohaterów. Nie przegap tej czarującej opowieści o bratnich duszach, przeznaczeniu i prawdziwej miłości, która zapiera dech w piersiach!

Rozdział 1

Nota dla czytelników: Ta książka to powolnie rozwijający się romans. Będzie mnóstwo opisów emocji, uczuć i działań przez całą książkę, aż do kulminacji. Jeśli to nie jest coś, co lubisz, to uprzedzam przed zakupem rozdziałów. Ponadto, niektóre koncepcje mogą nie odzwierciedlać rzeczywistych scenariuszy, ponieważ jest to fantastyczna historia, która może się zdarzyć w książce. W każdym razie dziękuję za spróbowanie książki i naprawdę mam nadzieję, że ci się spodoba.

Rozdział pierwszy: Jedziemy do Królestwa

Kiara w wieku dziewięciu lat

Kiara POV:

"Popatrzcie tylko! To nasza mała dziwaczna księżniczka Alfy." Usłyszałam za sobą, gdy ktoś pociągnął mnie za jeden z moich kucyków.

Nie musiałam się odwracać, żeby wiedzieć, że to Janet; ona była dręczycielką. I z jakiegoś powodu, ciągle mnie atakowała. Odwróciłam się i miałam rację. Zobaczyłam Janet z jej grupą przyjaciółek, a raczej jej paczką. Mimo że byłam córką Alfy i moi starsi bracia Kelix, Phoneix i Helix mieli być następnymi alfami, wszystkie dziewczyny z mojej klasy mnie prześladowały. Nazywały mnie rozpieszczoną księżniczką albo dziwaczką, ponieważ zawsze mówiły, że przyciągam uwagę chłopców i nauczycieli. Co było nieprawdą; nigdy nie zabiegałam o ich uwagę; jeśli chłopcy chcieli grać ze mną w klasy albo w berka, a nie z nimi, mimo że mówiłam im, żeby zaprosili inne dziewczyny, to jak to była moja wina? Albo jeśli nauczyciele faworyzowali mnie, bo lubiłam szkołę. Nazywano mnie dziwaczką, bo mogłam odpowiedzieć na każde pytanie niezależnie od przedmiotu w kilka sekund; nie byłam popisówką, jak mówiła Janet, po prostu lubiłam uczyć się nowych rzeczy, więc w wolnym czasie czytałam książki w bibliotece w domu. W końcu miałam dość i rozpłakałam się w ramionach mamy, błagając o naukę w domu. Nie chciałam, żeby Janet i inne dziewczyny mnie dręczyły, nie chciałam, żeby chłopcy bawili się ze mną, a nie z nimi, i nie chciałam, żeby ktoś myślał, że jestem dziwaczką, bo jestem od nich mądrzejsza. Mama, tata, Kelix, Phoenix i Helix mówili, że jestem wyjątkowa, że jestem ich księżniczką i że moje hobby są w porządku. Wszystkie dziewczyny mnie prześladowały, bo chciały być mną, i nie powinnam się nimi przejmować; tak przynajmniej tłumaczył Phoenix. Mimo że to nie pomagało, gdy moje uczucia były zranione, przynajmniej pocieszało mnie, że nawet jeśli dwanaście dziewczyn było dla mnie niemiłe, moja rodzina i reszta stada mnie uwielbiała.

"Odejdź, Janet," powiedziałam, wstając, żeby pójść na parking, ponieważ jeden z moich braci powinien już tu być, żeby mnie odebrać.

"Och, czy zraniłam uczucia dziwaczki? Co zamierzasz zrobić? Pobiec do swoich braci albo Alfy i płakać?" powiedziała Janet, a inne dziewczyny się śmiały.

W porządku, Kiara, kije i kamienie mogą złamać twoje kości, ale słowa nigdy cię nie zranią. Powtarzałam w myślach mantrę, którą przyjęłam, odkąd stałam się ofiarą Janet i jej paczki.

"Zostaw ją w spokoju, Janet, albo powiem pani Delacour, że znów dokuczałaś Kiarze." Usłyszałam, jak mówi Jacob, stając przede mną i zasłaniając mi widok na dziewczyny.

Jacob był moim najlepszym przyjacielem, właściwie jedynym przyjacielem. Był najmłodszym synem bety mojego taty, a jego starszy brat, Max, miał zostać betą mojego brata, kiedy zostaną Alfą. Od pieluch byliśmy z Jacobem przyjaciółmi; zawsze się mną opiekował, bawił się ze mną i chronił mnie, kiedy było to potrzebne. Jacob był również znany, ponieważ miał najfajniejsze zabawki i rowery, które, jak twierdził, przyciągały dziewczyny. Śmieszne było to, że nigdy mnie nie przyciągały, ale nigdy mu tego nie powiedziałam. Mój najlepszy przyjaciel był dumny ze swojego roweru i nie chciałam psuć tego macho, który miał dla rzekomych dziewczyn, o których mówił.

"O, Jacob, cześć, tylko żartowałyśmy. Nic poważnego. Możemy później przyjść na plac zabaw i pojeździć razem na rowerach? Mam nowy rower, jest fioletowy i błyszczący..." ale Jacob przerwał jej, zanim zdążyła skończyć.

"Janet, to nie było nic, powiem braciom alfy, że znów krzywdziłaś Kiarę. I nie chcę widzieć twojego roweru. Wolę to robić z Kiki." Skończył. Jacob czasami nazywał mnie Kiki, a ja czasami nazywałam go JJ.

Można było zobaczyć dym, który wychodził z uszu Janet. Rzecz w tym, że wszyscy wiedzieli, że Janet naprawdę lubiła Jacoba i zawsze chciała się z nim bawić. Chłopcy to chłopcy, głupie łby, jakimi byli, a Jacob był jednym z nich, nigdy nie wiedzieli, że ona go lubiła i zaprzeczali każdemu, kto tak mówił, w tym mnie. Wierzyłam również, że część ciągłego dokuczania Janet i innych dziewczyn była spowodowana tym, że Jacob nigdy nie zwracał na nie uwagi i zawsze stawał po mojej stronie.

Westchnienie!

To prawdopodobnie nie skończy się dla mnie dobrze, kiedy jutro przyjdę do szkoły.

Bycie córką Alfy również przynosiło to piętno bycia elegancką i właściwą. Nie chciałam zawstydzać taty, mamy ani moich starszych braci, więc rzadko walczyłam. Miałam być wzorem dla wszystkich wilczyc, tak jak mama. Mama była jednak Luną, ale zawsze mówiła, że rodzina alfy może sprawić, że stado będzie przyjazne lub nieprzyjazne, i chociaż dziewczyny w szkole były dla mnie niemiłe, reszta stada była super miła. Nie chciałam, żeby ktoś źle mówił o moich członkach stada; byliśmy rodziną, wszyscy w Stado Półksiężyca, nawet Janet i jej paczka.

Jacob nagle wziął mnie za rękę i poprowadził w stronę parkingu, nie dając Janet szansy na powiedzenie czegokolwiek więcej. Czułam nienawistne spojrzenia wszystkich dziewczyn, które zostawił za sobą, im dalej szliśmy. Ku naszemu zaskoczeniu, kiedy dotarliśmy do punktu odbioru, nie widziałam ani moich braci, ani Jacoba.

To dziwne!

Nie pamiętam, kiedy ostatnio się to zdarzyło; ktoś był tutaj przynajmniej dziesięć minut wcześniej każdego dnia, mimo że zarówno ja, jak i brat Jacoba, Max, byliśmy zajęci. Nagle usłyszeliśmy klakson samochodu z drugiej strony parkingu. Mrużąc oczy, zobaczyłem gammę mojego taty, wujka Henryka; machał do nas, dając znak, żebyśmy podeszli.

„Wujku Henryku, gdzie są wszyscy? Zwykle to nie ty nas odbierasz.” Zapytałem.

Chociaż byłem spokojny, jak mama zazwyczaj jest, próbując pokazać, że jestem dobrym przedstawicielem rodziny alfy, w środku byłem przerażony. Czy wszystko było w porządku w domku stada?

Usłyszałem, jak wujek Henryk się śmieje, zanim mnie podniósł. Byłem naprawdę malutki; z moimi niebieskimi oczami i blond włosami sięgającymi ramion, zazwyczaj splecionymi w kucyki, ledwo osiągałem sto centymetrów, podczas gdy wszystkie inne dzieci były co najmniej dwadzieścia lub trzydzieści centymetrów wyższe. Jednak nie przejmowałem się tym. Moja rodzina mówiła, że wyglądam uroczo w ten sposób, i bez wątpienia byłem bardziej zwinny niż inne dziewczyny w mojej klasie. Zawsze wygrywam, kiedy sparujemy na zajęciach z treningu fizycznego.

„Księżniczko, nie martw się; widzę po twoim zmarszczonym nosku, że się martwisz. Wszyscy byli bardzo zajęci przygotowaniami do wyjazdu.” Zakończył, szczypiąc mnie w nos i pomagając mi wejść do swojego ogromnego czarnego samochodu.

Wyjazd? Jaki wyjazd?

Mama i tata nic o tym nie wspomnieli, ani Phoenix, kiedy mnie dziś rano odwoził.

Może to była niespodzianka dla mnie?

Czasami lubili mnie zaskakiwać małymi wycieczkami.

Wiem, że świetnie się spisałem, męcząc mojego brata, żeby zabrał mnie do tego miejsca zwanego Walt Disney World w ludzkim multiversum. Uwielbiam filmy o ludzkich księżniczkach, a niedawno dowiedziałem się, że istnieje cały park rozrywki pełen ich. Od tamtej pory nie przestałem denerwować moich braci.

Może zabierali mnie tam. Nieświadomie pisnąłem i zacisnąłem pięści z radości.

„Co cię tak uszczęśliwia, kiki? Zostawisz mnie samego z tymi nudnymi dzieciakami w szkole, kiedy pojedziesz na ten wyjazd z Alfą i Luną.” Jacob westchnął z przedniego siedzenia, krzyżując ramiona na piersi i wydymając usta jak kaczka.

Nie mogłem powstrzymać się od chichotu.

„Mogę zawsze zapytać mamę i tatę, czy możesz pojechać z nami. Wtedy moglibyśmy razem zobaczyć księżniczki.” Pisnęłam.

Miałoby to sens, żeby Jacob pojechał z nami; zawsze oglądał każdy film Disneya, który ja oglądałem; cóż, zmuszałem go do tego, mówiąc, że nie będę z nim rozmawiać, jeśli tego nie zrobi, więc zna wszystkie księżniczki! Ale nie o to chodziło; chodziło o to, że moglibyśmy pojechać razem i spotkać je wszystkie.

O bogini, to będzie taka zabawa.

„Dobra, dzieciaki, jesteśmy na miejscu. Alfa i luna chcą was zobaczyć w swoim gabinecie, księżniczko; już, już. Ty też Jacob, twoi rodzice też tam są.” Powiedział wujek Henryk, gdy tylko zatrzymał się przed naszym ogromnym białym domkiem stada.

Nawet nie zauważyłam, że tak szybko dotarliśmy do domu; byłam podekscytowana, że prawie nie zauważyłam, jak czas mija. Pocałowałam wujka Henryka na pożegnanie i podziękowałam mu za podwiezienie nas. Jakub złapał mnie za rękę i poprowadził na górę do biura taty.

„Co miałeś na myśli, mówiąc, że spotkamy księżniczki, kiki?” zapytał Jakub.

„JJ, myślę, że moi rodzice i bracia chcą mnie zabrać do Walt Disney World...” widząc jego zdezorientowaną minę, popchnęłam go lekko i powiedziałam.

„Głuptasie, WALT DISNEY WORLD. To największy park rozrywki w ludzkim multiwersum, a wszystkie księżniczki, które razem oglądaliśmy w telewizji, tam mieszkają.” zakończyłam podekscytowana.

Usłyszałam, jak Jakub się śmieje i popycha mnie na ramię.

Humpf! Niegrzeczny!

Teraz nie chcę go zabierać.

Nadymałam się i próbowałam puścić jego rękę, ale złapał mocniej i przestał się śmiać, chociaż widziałam, że powstrzymuje się od śmiechu po jego uśmiechu.

„Haha, przepraszam, kiki. Jesteś taka urocza. Skąd wiesz, że Alfa i luna zabiorą cię tam. Nie pamiętasz, jak alfa Helix mówił nam, że uszkodzenia portalu do ludzkiego multiwersum nie zostały jeszcze naprawione?” powiedział.

Opadłam z sił.

Ach, tak. Zapomniałam o uszkodzeniu portalu. Podobno król Alfa nie miał czasu, aby sprowadzić kogoś z magicznego królestwa, żeby pomógł to naprawić. To oznaczało, że jednak nie pojedziemy do Disney World.

Widząc mnie smutną, Jakub przestał iść i przytulił mnie.

„Nie martw się, kiki. Obiecuję, że kiedyś cię tam zabiorę. Będziemy tylko ty i ja, i będziemy jeść wszystkie lody i cukierki, kiedy naszych rodziców nie będzie w pobliżu.” powiedział.

Trochę się zaśmiałam. Jakub zawsze traktował mnie jak dziecko, a siebie jak dorosłego. Ale najzabawniejsze było to, że był tylko rok starszy ode mnie. Ja miałam dziewięć lat, a on dziesięć. Ale i tak był moim najlepszym przyjacielem, moim najwspanialszym przyjacielem.

„O, jesteś tutaj, mój mały szczeniaku; jak było w szkole.” usłyszałam czyjś głos. Wiedziałam, że to mama po jej głosie. Jej głos zawsze mnie uspokajał, tak samo jak jej zapach.

„Mamo... Tato.” powiedziałam, odwracając się i biegnąc prosto w ramiona taty. Podniósł mnie i dał mi co najmniej sto pocałunków na twarz, zanim mama mnie wzięła i pocałowała w policzek.

„Było dobrze. Dostałam nagrodę dzisiaj; byłam pierwsza w konkursie ortograficznym.” powiedziałam, pokazując rodzicom medal, który wygrałam.

„To niesamowite, księżniczko! Jesteśmy z ciebie bardzo dumni!” powiedział tata, dając mi kolejny pocałunek w głowę.

„Dobrze, mój mały szczeniaku, przygotuj się. Musimy wychodzić!” usłyszałam mamę.

Cóż, wiedziałam, że to nie będzie Walt Disney World. Jednak nadal chciałam wiedzieć, dokąd jedziemy i czy Jakub może jechać z nami. Wyjrzałam zza szyi mamy i zapytałam rodziców.

„Dokąd jedziemy? Jest wtorek; jutro mam jeszcze szkołę.” powiedziałam.

„Jedziemy do Królestwa Wilków, kochanie.” powiedział tata.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

912.8k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

440k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

613k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

417.2k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

671.8k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

417k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

992.8k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.7m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi

Accardi

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników