
Mąż planuje mnie zabić
Robert · W trakcie · 647.6k słów
Wstęp
Ale pewnego dnia odkryłam, że nasza służąca potajemnie mnie truła. Jeszcze bardziej wstrząsnęło mną, gdy dowiedziałam się, że mój mąż ma z nią romans...
Rozdział 1
"Nala, nie możesz tego jeść."
Kiedy miska z lekarstwem została przewrócona, moja kotka Nala nagle zeskoczyła z parapetu i zaczęła lizać rozlane lekarstwo na podłodze.
Chciałam ją powstrzymać, ale byłam zbyt słaba i oszołomiona, żeby się ruszyć.
Zganiłam ją dwa razy, ale Nala mnie zignorowała, więc musiałam się poddać.
Lekarstwo było czymś, co mój mąż zdobył z wielkim trudem, aby wzmocnić moje ciało. Chociaż lekarstwo dla ludzi różni się od kociego, odrobina nie powinna jej zaszkodzić.
Z trudem podniosłam miskę i postawiłam ją z powrotem na stoliku nocnym, po czym opadłam na poduszkę, dysząc.
Nala wylizała podłogę do czysta, a potem wskoczyła z powrotem na parapet, wygrzewając się w słońcu i myjąc pyszczek łapkami.
Spojrzałam tęsknie na promienie słońca wpadające przez okno, wyobrażając sobie, jak ciepło musi być.
Odkąd moje zdrowie pogorszyło się do tego stopnia, że nawet stanie było trudne, nie byłam na słońcu przez długi czas.
Myśląc o swoim zdrowiu, poczułam się trochę przygnębiona.
Od kiedy urodziłam parę uroczych bliźniąt, chłopca i dziewczynkę, moje zdrowie zaczęło się pogarszać.
Na początku tylko kręciło mi się w głowie, ale potem stałam się ospała i słaba, traciłam włosy garściami, a mój nastrój się pogarszał.
Teraz ledwo miałam siłę, żeby wstać z łóżka.
Na szczęście mam kochającego i troskliwego męża, Brandona Jordana. Po tym, jak często czułam zawroty głowy po porodzie, martwił się o moje zdrowie i namówił mnie, żebym zrobiła sobie przerwę od pracy i odpoczęła w domu.
Nawet zrezygnował ze swojej ukochanej kariery scenarzysty, aby pomóc zarządzać firmą, którą zostawili moi rodzice.
Ludzie, którzy nas znają, mówią, że mam niesamowite szczęście, mając tak dobrego męża jak Brandon.
Ja też tak uważam. Z kochającym mężem jak Brandon i trójką uroczych i troskliwych dzieci, jestem tym, co ludzie często nazywają zwycięzcą w życiu!
Tylko że moje ciało mnie zawodzi, nagle się pogarsza. Nawet po odwiedzeniu głównych szpitali nikt nie mógł znaleźć nic złego.
Brandon biegał wszędzie, próbując znaleźć sposoby na moje leczenie.
Nawet zatrudnił nianię, aby się mną opiekowała, przygotowywała moje lekarstwo i przypominała mi o jego regularnym zażywaniu, mając nadzieję, że szybko wyzdrowieję.
Ja też chcę szybko wyzdrowieć, ale...
"Puk, puk, puk!"
Gdy byłam pogrążona w myślach, niania zapukała i weszła, "Pani Jordan, zażyła pani lekarstwo?"
Niania, którą znalazł Brandon, nazywa się Shirley Ross i ma tylko dwadzieścia pięć lat.
Shirley jest bardzo ładna, a chociaż młoda, jest uczciwa i pilna, dbając o mnie z wielką troską.
Jestem z niej bardzo zadowolona i kilkakrotnie chwaliłam ją Brandonowi, nawet prosząc go o dwie podwyżki dla niej.
Spojrzałam na Nalę myjącą pyszczek na parapecie i nie wspomniałam, że lekarstwo się rozlało, a Nala je wylizała.
Tylko słabo skinęłam głową, "Tak, zażyłam."
Biorę to lekarstwo od trzech lat, odkąd zaczęłam mieć zawroty głowy, ale nie pomogło, a moje zdrowie tylko się pogorszyło.
Szczerze mówiąc, dobrze, że się rozlało!
Nie chciałam już go brać.
Shirley uśmiechnęła się z ulgą, "Dobrze, że pani je zażyła. Pan Jordan nalegał, żeby pani codziennie zażywała lekarstwo na czas." Szybko sprzątając miskę z lekarstwem, westchnęła z zazdrością, "Pracuję jako niania od dawna, a pan Jordan jest najlepszym mężem, jakiego kiedykolwiek widziałam. Pani Jordan, jest pani naprawdę szczęściarą!"
Wiem, że jestem szczęściarą.
Gdybym tylko mogła znowu mieć zdrowe ciało!
Westchnęłam w duchu i spojrzałam na jasne słońce na zewnątrz, "Shirley, chcę wyjść i trochę się opalić."
"Dobrze, pani Jordan." Shirley uśmiechnęła się, "Zabiorę panią na zewnątrz, jak tylko skończę sprzątać."
"Dobrze."
Shirley wyszła, a w pokoju zapanowała cisza. Z jakiegoś powodu cisza sprawiła, że poczułam się nieswojo.
Nagle,
"Miau!"
Ostry krzyk kota przestraszył mnie. Odwróciłam głowę, żeby zobaczyć, jak Nala spada z parapetu i drga na dywanie, zanim zastygnie.
Gdyby nie jej oddech, pomyślałabym, że nie żyje.
Ale jak to możliwe, że Nala spadła z parapetu?
Kotki mają niesamowitą równowagę, a Nala zawsze była zdrowa. Nawet gdyby upadła, nie powinna była stracić przytomności.
Była prezentem dla mojego pierwszego dziecka i zawsze o nią dbałam. Nie ma możliwości, żeby zjadła coś nieodpowiedniego lub nagle zachorowała.
Jedyną rzeczą, którą zjadła, a nie powinna, było...
Nagle odwróciłam głowę, wpatrując się w ledwie widoczną plamę po lekarstwie na podłodze.
Przeszył mnie dreszcz.
Pośpiesznie i słabo wstałam z łóżka, moje nogi drżały. Zrobiłam krok i upadłam na podłogę.
Nie odważyłam się krzyczeć z bólu, a nie wiem dlaczego, ale bałam się kogoś zaalarmować.
Z trudem doczołgałam się do Nali, ostrożnie trzymając jej miękkie ciało.
Wyglądała, jakby spała, ale jak głęboko musiała spać, żeby się nie obudzić, niezależnie od tego, jak ją poruszałam?
Patrząc na jej nieprzytomny stan, nie mogłam przestać wyobrażać sobie, czy byłam taka sama po zażyciu lekarstwa.
Nieświadoma i na łasce innych!
Ale jak to możliwe?
To lekarstwo przepisał słynny ekspert, którego Brandon znalazł po przejechaniu tysięcy kilometrów.
On tak bardzo mnie kocha; jak mógłby mi zaszkodzić?
Ale jeśli nie on, to kto?
Czułam się, jakbym wpadała w lodowatą otchłań, drżąc z zimna.
Wtedy usłyszałam kroki za drzwiami.
Szybko doczołgałam się z powrotem do łóżka z Nalą, udając, że śpię.
Kroki zatrzymały się przy drzwiach, usłyszałam kogoś obracającego klamkę. Napięłam się, lekko drżąc.
Drzwi się otworzyły, a osoba zdawała się tylko rzucić okiem do środka, po czym zamknęła drzwi z powrotem.
Potem usłyszałam ciche głosy na korytarzu: "Musi nadal brać lekarstwo. Upewnij się, że je bierze."
Głosy zniknęły, nie słyszałam już nic więcej.
Otworzyłam oczy i wpatrywałam się w bladą sufit, czując się, jakbym została wyciągnięta z lodowatej wody.
Strach sprawił, że drżałam niekontrolowanie. Co Brandon miał na myśli?
Czy naprawdę chce mnie skrzywdzić?
Nasza rodzina jest zamożna. Jestem jedynaczką, a moi rodzice prowadzili firmę budowlaną. Kiedy rynek nieruchomości zaczął kwitnąć, ich firma znacznie się rozrosła.
Ale krótko po naszym ślubie z Brandonem, moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym, a ja odziedziczyłam ich firmę.
Kiedy moje zdrowie się pogorszyło, przekazałam zarządzanie firmą Brandonowi i skupiłam się na odpoczynku w domu.
Gdyby chciał mnie skrzywdzić, miałoby to sens.
W końcu, gdybym umarła, Brandon, jako mój mąż, odziedziczyłby legalnie cały mój majątek.
Ale czy to naprawdę mógłby być on?
Jesteśmy zakochani od pięciu lat, a małżeństwem od trzech.
Przez osiem lat zawsze traktował mnie tak samo.
Zaskakiwał mnie w święta i rocznice, a jeśli był zajęty pracą i zaniedbywał mnie, kupował mi prezenty, aby to wynagrodzić.
Nie jestem dobra w gotowaniu, więc on zajmuje się wszystkimi pracami domowymi, gotowaniem i opieką nad dziećmi bez skargi.
Kiedy zachorowałam, martwił się bardziej niż ktokolwiek.
Zabierał mnie do największych szpitali na badania i czytał różne książki, aby znaleźć sposoby na moje wyleczenie.
Kiedy słyszał o słynnym lekarzu, rezerwował lot i zabierał mnie na wizytę.
Nawet moi przyjaciele mówią, że Brandon traktuje mnie jak córkę.
Czasami nawet stawia mnie ponad naszą córką.
Mówi, że nasza córka dorośnie i wyjdzie z domu, w końcu wyjdzie za mąż.
Ale ja jestem jedyną, która będzie szła z nim przez życie.
Nikt nie może mnie zastąpić w jego sercu!
Czy ktoś, kto kocha mnie tak głęboko, naprawdę mógłby mnie skrzywdzić?
Jeśli ktoś chciałby skrzywdzić drugą osobę, czy naprawdę mógłby traktować ją jak skarb przez dziesięć lat?
Nie wierzę w to.
Bo jeśli to prawda, to on jest naprawdę przerażający!
Ale jeśli to nie on, to kto?
Poza Brandonem i dziećmi, jest tylko niania, Shirley.
Ale Shirley jest uczciwa i nie ma powodu, żeby mnie skrzywdzić.
Inne rodziny mogłyby się martwić, że młoda, ładna niania wplącze się w romans z mężem.
Ale Shirley zna swoje granice i rzadko pojawia się, gdy Brandon jest w domu.
A kiedy Brandon jest w domu, zawsze jest ze mną, więc nie mają czasu być sami.
Brandon nie może być tym, a Shirley nie ma motywu. Więc kto mógłby próbować mnie skrzywdzić?
Ostatnie Rozdziały
#750 Rozdział 750 Dwa Isadory?
Ostatnia Aktualizacja: 11/12/2025#749 Rozdział 749 Papier Renee Burns
Ostatnia Aktualizacja: 11/12/2025#748 Rozdział 748 Nierówny grunt
Ostatnia Aktualizacja: 11/11/2025#747 Rozdział 747 Sprzeczne świadectwa
Ostatnia Aktualizacja: 11/11/2025#746 Rozdział 746: Różne
Ostatnia Aktualizacja: 11/11/2025#745 Rozdział 745: Wszyscy wyszli
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#744 Rozdział 744: Czy próbujesz wyciągnąć na nas „pułapkę rodziców”?
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#743 Rozdział 743 Piękne kwiaty
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#742 Rozdział 742 Wykonywanie magii
Ostatnia Aktualizacja: 11/9/2025#741 Rozdział 741 Wysokie ryzyko
Ostatnia Aktualizacja: 1/28/2026
Może Ci się spodobać 😍
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?












