
Milioner Jednonocna Przygoda
Ragib Siddiqui · W trakcie · 3.4m słów
Wstęp
Ale nic nie jest doskonałe na tym świecie. Okazało się, że miała również przybraną matkę i siostrę, które mogły zrujnować wszystko, co miała.
Noc przed przyjęciem zaręczynowym, jej przybrana matka podała jej narkotyki i zaplanowała wysłać ją do chuliganów. Na szczęście, Chloe trafiła do niewłaściwego pokoju i spędziła noc z nieznajomym.
Okazało się, że ten mężczyzna był prezesem największej amerykańskiej grupy międzynarodowej, który miał zaledwie 29 lat, ale już był na liście Forbes. Po jednorazowej przygodzie z nią, zaproponował: "Wyjdź za mnie, pomogę ci się zemścić."
Rozdział 1
Pięciogwiazdkowy hotel w mieście był pełen znanych osób. Dziś wieczorem odbywała się ceremonia zaręczyn Zayna, syna Ali Enterprises, i Chloe Bishop, drugiej córki rodziny Bishop!
"Zayn... w którym pokoju jesteś?" Przed rozpoczęciem ceremonii Chloe poczuła zawroty głowy i opuściła salę bankietową, aby odebrać telefon.
"8607." W telefonie głos Zayna brzmiał zimno, jakby tłumił swoje uczucia i miłość do niej przez długi czas.
"Kate powiedziała, że chcesz mi zrobić niespodziankę przed naszym ślubem?" Na zarumienionej twarzy Chloe pojawiły się urocze dołeczki. "... Czy myślisz, żeby mnie posiąść? Ale na pierwszy raz chciałabym poczekać do ślubu. W końcu czekaliśmy już dwa lata."
"Nie żartuję z tobą. Przyjdź szybko."
Zayn rozłączył się.
Nie mógł się już doczekać, żeby ją mieć?
Chloe mrugnęła oczami i pomyślała: "Mam tylko 19 lat, czy to będzie..."
"To nie ma znaczenia, prawda? Wkrótce będzie moim narzeczonym." Nadal bardzo kochała Zayna.
Chloe zataczała się korytarzem hotelu. Jej delikatna i piękna twarz zarumieniła się z powodu lekkiego upojenia. Miała na sobie krótką sukienkę Chanel w kolorze szampana, która podkreślała jej krągłości. Była czarująca i urocza.
"To dziwne. Nie piłam dużo..." Poklepała się po czole, a jej wzrok stopniowo się zamazywał.
W sali bankietowej nie zamierzała w ogóle pić. Ale przed chwilą pani Bishop nalegała, żeby wypiła z nią i z niektórymi ważnymi gośćmi.
Wchodząc do windy, Chloe nacisnęła przycisk na 6. piętro, czując zawroty głowy, ale nie spodziewała się, że przypadkowo nacisnęła przycisk na 8. piętro.
Ósme piętro hotelu to piętro dla VIP-ów.
Po wyjściu z windy Chloe poszła prosto do pokoju, w którym Zayn powiedział, że się znajduje. Jednak nie mogła wyraźnie odróżnić 8 od 6. Przed pokojem 8807 zapukała...
"Wejdź." Seksowny i czarujący głos mężczyzny dobiegł z wnętrza.
Jego głos był wystarczająco silny, aby ją skusić.
Chloe otworzyła drzwi i weszła, śmiejąc się w zamroczeniu. "Zayn, kiedy twój głos stał się tak głęboki? Jakbyś miał w głosie bas."
Pokój nie był oświetlony, ale można było jeszcze mgliście zobaczyć luksusowe meble oraz łóżko king-size. To był apartament prezydencki.
W pokoju unosił się mocny zapach męskich perfum.
"Zayn..." poruszała się naprzód, opierając się o ścianę. Potem upadła na duże, wygodne łóżko i zapytała: "Gdzie jesteś?"
Poczuła nagłe ciepło, które sprawiło, że było jej niewygodnie.
Chloe szarpała swoje ubrania....
Z łazienki dochodził dźwięk bieżącej wody. Po chwili wyszła wysoka postać.
W przytłumionym świetle mężczyzna miał na sobie szlafrok. Mięśnie na nagiej klatce piersiowej były ledwo widoczne, a krople wody spływały po jego torsie.
Był oszałamiająco przystojnym mężczyzną.
W ciemności, mężczyzna spojrzał na Chloe swoimi brązowymi oczami, a jego głos był piękny i magnetyczny.
"Kim jesteś?"
"Gorąco..." Delikatne usta Chloe były lekko otwarte. "Chcę zdjąć ubrania..."
Po kieliszku wina, który dała jej przybrana matka, całe jej ciało czuło się, jakby się rozgrzewało, a teraz jej świadomość stawała się coraz bardziej niejasna.
Mężczyzna rzucił ręcznik, którym wycierał włosy, i chwycił ją za ramię. "Wstań, jesteś w złym pokoju-"
"Zayn... Myślałam, że mnie chcesz..." Chloe owinęła ramiona wokół szyi mężczyzny i zachichotała. "Jestem tutaj... Musisz być za mnie odpowiedzialny."
Chloe pociągnęła go w dół, a on szybko wyciągnął rękę, by się podeprzeć, ale i tak prawie na niej leżał.
Delikatny zapach wina unosił się w powietrzu, a wraz z nim słodki smak młodej kobiety.
Chloe czuła tylko, że ma w ramionach człowieka i wdychała czysty, uroczy zapach żelu pod prysznic. Nagle jej gardło stało się suche, a ciało zaczęło się robić gorętsze i bardziej niespokojne.
"Cierpię, daj mi to..." Chloe wygodnie pocierała twarz o jego ciało. Chłód na jego piersi łagodził gorąco w jej ciele.
Z zamkniętymi oczami przygotowywała się, by oddać się Zaynowi przed ich ślubem.
Mężczyzna, który prawie na niej leżał, miał kobietę przytuloną do siebie jak kotka. Dopiero co wziął prysznic i powoli zaczynał się podniecać, bo długo tłumił swoje pragnienia. Jego silna samokontrola zaczęła powoli się załamywać pod wpływem inicjatywy kobiety. Ta kobieta była po prostu zdobyczą, która przyszła do niego!
Wytrzymał to i zadzwonił do swojej sekretarki. "Nie trzeba przynosić akt do spotkania tutaj. Jutro pójdę prosto do biura."
W ciemnym prezydenckim apartamencie, mężczyzna odłożył telefon i pochylił się nad miękkim ciałem Chloe. "Kobieto, sama tego chciałaś..." wyszeptał jej do ucha. "Nie żałuj tego."
Zaraz potem pocałował ją w usta i zdjął z Chloe wszystkie ubrania.
Tej nocy miał ją przez całą noc.
Następnego dnia pokój był pełen śladów dzikiej nocy.
"Aye..."
Chloe zmarszczyła brwi, a jej małe usta lekko się poruszyły. Potem znów zasnęła.
Prezes Emperor, Aman, spojrzał na kobietę na łóżku. Spała jak dziecko, mocno trzymając kołdrę owiniętą wokół piersi. Jej śnieżnobiałe ramiona i delikatna mała twarz były oszałamiająco piękne w porannym słońcu.
Skóra na jej szyi i ramionach była biała jak śnieg, teraz pokryta różnymi śladami. To prawie pokazywało, jak szalona była ta noc.
Aman właśnie wrócił z zagranicy, a z powodu problemu z jetlagiem planował zostać w tym hotelu na noc. Nawet poprosił swoją sekretarkę, by przyniosła jakieś akta, ale nie spodziewał się, że ta niezgrabna kobieta wejdzie do jego pokoju.
Był mężczyzną o silnej samokontroli, ale ta kobieta całkowicie ją zrujnowała swoimi flirtami. Teraz, widząc ją wyraźnie w świetle dnia, ta kobieta wyglądała zaskakująco czysto, z krótkimi kręconymi włosami sięgającymi ramion i długimi rzęsami. Była urocza, a jednocześnie figlarna.
Patrząc na Chloe na łóżku, Aman spojrzał na jej torbę i znalazł jej dowód osobisty - Chloe Bishop?
"Będę w biurze za pół godziny..." zadzwonił. "Znajdźcie kobietę o imieniu Chloe Bishop i zaoferujcie jej trochę pieniędzy. Nie wspominajcie o mnie."
To była rekompensata za spędzenie z nim nocy. W końcu był bardzo zadowolony z tej kobiety zeszłej nocy.
Po wydaniu instrukcji sekretarce, Aman podniósł Chloe i wyjął spod niej marynarkę od garnituru.
...Zayn."
Chloe mamrotała.
Aman na chwilę przestał się ruszać. "Zayn?"
Spojrzał na Chloe, której rzęsy lekko trzepotały, i zobaczył jasnoczerwony znamię w kształcie motyla na jej śnieżnobiałej skórze za ramieniem. Z lekką zadumą opuścił pokój.
Na łóżku został platynowy spinka do krawata z głową lwa, na której wygrawerowano inicjały jego imienia Aman.
Ostatnie Rozdziały
#2604 Rozdział 2604
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2603 Rozdział 2603
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2602 Rozdział 2602
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2601 Rozdział 2601
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2600 Rozdział 2600
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2599 Rozdział 2599
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2598 Rozdział 2598
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2597 Rozdział 2597
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2596 Rozdział 2596
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026#2595 Rozdział 2595
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.












