Milioner przyrodni brat taty

Milioner przyrodni brat taty

Zaria Richardson · W trakcie · 65.3k słów

643
Gorące
16.3k
Wyświetlenia
1.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Życie osiemnastoletniej Clary Miller dalekie jest od bajki, którą kiedyś się wydawało. Uzależnienie jej ojca od hazardu wyczerpało rodzinny majątek, pozostawiając ich zależnych od funduszu powierniczego po zmarłej matce, aby utrzymać pozory dawnego stylu życia. W rezultacie Clara jest wyrzutkiem w swojej elitarnej szkole średniej, Rosewood Academy, gdzie bogactwo i status znaczą wszystko.

Wszystko zmienia się, gdy Adrian Belfort, daleki przyrodni brat jej ojca i samotniczy miliarder jubiler, wraca z Europy po czterech latach. Adrian był dla Clary jak wujek, ale jego ponowne pojawienie się przynosi niespodziewaną zmianę. Intensywne i niemal opiekuńcze spojrzenie Adriana niepokoi Clarę, sugerując uczucia wykraczające poza rodzinne przywiązanie.

Rozdział 1

Poranne słońce wpadało przez koronkowe zasłony w sypialni Clary Miller, rzucając delikatne wzory na ściany. Siedziała przy toaletce, czesząc swoje długie, kasztanowe włosy bezmyślnymi ruchami, a jej myśli błądziły wokół nadchodzącego dnia. Ostatni rok liceum był zarówno przerażającą, jak i ekscytującą perspektywą. Clara nie mogła się doczekać matury, ale przyszłość wydawała się niezmierzoną przestrzenią pełną niepewności. Kiedy skończyła wiązać wstążkę we włosach, usłyszała cichy szmer rozmów dochodzący z dołu.

Clara lekko zmarszczyła brwi. Jej ojciec rzadko miał gości o tak wczesnej porze. Chwyciła szkolną torbę, wygładzając spódnicę w kratę, i ruszyła w stronę schodów. Jej kroki były lekkie, niemal niepewne, gdy schodziła na dół.

Gdy Clara dotarła do ostatniego stopnia, zatrzymała się, szeroko otwierając oczy ze zdziwienia. Przy stole śniadaniowym z jej ojcem siedział mężczyzna, którego nie widziała od czterech lat. Adrian Belfort. Jego obecność była zarówno zaskakująca, jak i dziwnie znajoma, jak zapomniana melodia nagle przypomniana.

Adrian oderwał wzrok od rozmowy z jej ojcem, a jego przenikliwe niebieskie oczy spotkały się z jej spojrzeniem. Przez chwilę Clara poczuła dziwne drżenie w piersi. W jego spojrzeniu było coś innego, intensywność, której wcześniej nie dostrzegła. Wyglądał na nieco starszego, jego rysy były bardziej wyraziste, a w jego włosach pojawiły się srebrne pasma, co nadawało mu pewności siebie, która dominowała w pomieszczeniu.

"Clara," odezwał się jej ojciec, jego głos był ciepły, ale nieco oficjalny. "Spójrz, kto przyszedł z wizytą. Na pewno pamiętasz Adriana, prawda?"

Clara skinęła głową, nieśmiały uśmiech pojawił się na jej ustach. "Oczywiście, że go pamiętam, tato! Nie byłam dzieckiem, kiedy ostatni raz go widziałam. Dzień dobry, panie Belfort. Miło pana znowu widzieć. Mój ojciec chyba myśli, że mam pamięć jak niemowlę."

Spojrzenie Adriana złagodniało, gdy odwzajemnił uśmiech. "Dzień dobry, Claro. Sporo urosłaś od ostatniego razu, kiedy cię widziałem. Ile to już minęło? Cztery lata?"

"Tak," odpowiedziała Clara, czując, jak lekkie rumieńce wkradają się na jej policzki. Wyciągnęła krzesło i usiadła, jej ruchy były ostrożne i precyzyjne.

Jej ojciec, Richard Miller, mężczyzna, który nosił ciężar utraconego majątku z cichą godnością, nalał jej szklankę soku pomarańczowego. "Adrian właśnie wrócił z Europy. Rozmawialiśmy o pewnych możliwościach biznesowych."

Clara skinęła głową, słuchając uważnie. Biznes był częstym tematem w ich domu, zwłaszcza od czasu, gdy straty ojca w hazardzie znacznie wpłynęły na ich sytuację finansową. Fundusz powierniczy pozostawiony przez jej zmarłą matkę był ich ratunkiem, zapewniając, że mogli utrzymać pozory dawnego życia.

Powrót Adriana był niespodziewany, ale wywołał poczucie nostalgii. Dziadek Clary poślubił matkę Adriana po śmierci swojej pierwszej żony, babci Clary, co było skandalem w tamtych czasach, ponieważ jego matka była samotną matką z rodziny średniej klasy. Adrian stał się miliarderem w branży jubilerskiej, bogatszym niż kiedykolwiek była rodzina jej ojca. Był dla niej jak wujek, czasem obecny na rodzinnych spotkaniach i świętach, ale zawsze trzymał pewien dystans. Widzenie go teraz, po tylu latach, wzbudziło w niej mieszankę emocji.

"Brakowało mi naszych rozmów, Klaro," powiedział Adrian, jego ton był swobodny, ale szczery. "Dobrze być z powrotem."

Klara ponownie się uśmiechnęła, czując się nieco bardziej swobodnie. "Mi też ich brakowało. Jak było w Europie?"

Adrian odchylił się na krześle, nie odrywając wzroku od jej oczu. "Europa była... pouczająca. Ale nigdzie nie jest tak jak w domu."

Klara przytaknęła, skupiając się na swoim talerzu. Rozmowa między jej ojcem a Adrianem toczyła się dalej, ale nie mogła pozbyć się wrażenia, że coś się zmieniło. Sposób, w jaki Adrian na nią patrzył, był inny, bardziej skupiony, jakby widział ją po raz pierwszy.

Klara zerknęła na zegar na ścianie, zdając sobie sprawę, że musi się pośpieszyć, jeśli nie chce spóźnić się do szkoły. Delikatnie odłożyła widelec i spojrzała na ojca i Adriana.

"Muszę już iść do szkoły," oznajmiła, odsuwając krzesło i wstając.

Adrian spojrzał na swój zegarek, a potem z powrotem na nią, z lekkim uśmiechem na ustach. "Ja też muszę już iść. Może podwiozę cię, Klaro?"

Klara zawahała się przez chwilę, ale perspektywa jazdy luksusowym samochodem Adriana była zbyt kusząca, by ją odrzucić. "To byłoby miłe, dziękuję."

Po krótkim pożegnaniu z ojcem, Klara podążyła za Adrianem na zewnątrz. Lśniący, czarny samochód błyszczał w porannym słońcu, stanowiąc wyraźny kontrast do skromniejszych okolic domu Millerów. Adrian otworzył drzwi pasażera, a ona wsunęła się do środka, czując zapach delikatnej skóry.

Podczas jazdy przez ciche ulice, Klara cieszyła się wiatrem na twarzy, jej włosy delikatnie powiewały. Krajobraz mijał w rozmyciu zieleni i złota, wczesny letni poranek rzucał ciepły blask na wszystko. Przez kilka chwil pozwoliła sobie zapomnieć o presji szkoły i rodziny, po prostu rozkoszując się luksusem chwili.

Nie minęło wiele czasu, zanim dotarli do Akademii Rosewood. Klara zwróciła się do Adriana z wdzięcznym uśmiechem. "Dziękuję za podwiezienie, panie Belfort."

Sięgnęła po klamkę, ale ręka Adriana delikatnie ją powstrzymała. "Pozwól, że ja to zrobię," powiedział, jego głos był gładki i stanowczy.

Adrian wysiadł i obszedł samochód, otwierając drzwi z galanterią. Klara poczuła ciepło na policzkach, uśmiechając się do niego, doceniając staroświecki urok jego gestu. Ujęła jego wyciągniętą rękę, ale w pośpiechu lekko się potknęła. Uścisk Adriana się zacieśnił, stabilizując ją.

"Ostrożnie," szepnął, jego oczy spotkały się z jej spojrzeniem pełnym troski.

Klara zarumieniła się jeszcze bardziej, mieszanka zażenowania i czegoś, czego nie potrafiła do końca zdefiniować. "Dziękuję," powiedziała cicho.

Ręka Adriana przez chwilę lingerowała, zanim ją puścił, jego dotyk był ciepły i uspokajający. Klara cofnęła się, wygładzając spódnicę, próbując odzyskać spokój. "Do zobaczenia później," powiedziała, oferując mu nieśmiały uśmiech.

"Miłego dnia w szkole, Klaro," odpowiedział Adrian, jego wzrok podążał za nią, gdy szła w stronę wejścia do akademii.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

420.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.