Mój Przeklęty Sadystyczny Alfa: Klątwa Sebastiana

Mój Przeklęty Sadystyczny Alfa: Klątwa Sebastiana

Liz Barnet · W trakcie · 39.2k słów

238
Gorące
16.1k
Wyświetlenia
1.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ostrzeżenie: 18+, gwałt, przemoc, treści dla dorosłych i seksualne, niewolnictwo, przemoc.

"Nie myśl sobie, że kiedykolwiek otrzymasz ode mnie coś innego niż nienawiść, Ateno. Nie potrzebuję partnerki. Nie potrzebuję słabego, żałosnego więzi, żeby przetrwać," warknął, chwytając mnie za garść włosów i brutalnie rzucając na łóżko.

Byłam naga i bezradna przed jego groźnym spojrzeniem.

"Sebastian, proszę, nie rób tego..."

"Kupiłem cię na tej aukcji tylko dlatego, że przydasz się do ujarzmienia mojego wilka, i jesteś niczym innym jak towarem, którego będę używał każdego dnia i nocy dla swojej przyjemności. A twoje życie w piekle zaczyna się od dzisiaj."

"Proszę, nie..." błagałam, ale żadne z moich słów nie miało na niego wpływu.

Cofnęłam się, aż moje ciało uderzyło o wezgłowie łóżka, ale on pociągnął mnie za kostki i rozerwał ostatni kawałek materiału, moje majtki, i wyrzucił je.


Po tym, jak moi rodzice sprzedali mnie na aukcji, ponieważ byłam wilkołakiem bez wilka, kiedy los rzucił mnie w ramiona mojego partnera z aukcji, przez chwilę myślałam, że w końcu znajdę szczęście... kogoś, kto mnie pokocha. Ale trafiłam do kolejnego piekła.

Sebastian Valdez - znany jako przeklęty Alfa, który zabił własnego ojca. Wszyscy się go bali, jego barbarzyńskie czyny nie miały granic, a on nie miał serca. Miał tylko jedną zasadę w życiu - czerpać z bólu innych. Ale to, co zrobił mi, było jeszcze gorsze.

Odebrał mi niewinność, znęcał się nade mną, gwałcił mnie każdej nocy, ranił mnie do granic możliwości i zostawił mnie z jedyną chęcią ucieczki z jego klatki, ale to było do czasu, gdy dowiedziałam się, na czym polega jego klątwa...

Rozdział 1

Athena

Strażnicy wywlekli mnie na zewnątrz i rzucili na scenę.

Moje czoło uderzyło o szorstką powierzchnię drewnianej sceny, która służyła do sprzedawania niezliczonych dziewczyn takich jak ja; Świeża krew natychmiast przesiąkła przez moją posiniaczoną skórę, a metaliczny zapach uderzył w mój nos.

Chór wiwatów i dźwięków aprobaty rozbrzmiewał w całym miejscu. Głodne oczy obrzydliwych ludzi czekających wokół przeszywały moje ciało okryte podartą czerwoną sukienką, która ledwo zakrywała moją skórę.

Szloch wyrwał się z moich ust, a ja przyciągnęłam ręce bliżej ciała, aby uniknąć spojrzeń tych oczekujących potworów.

Czułam się obrzydzona. Tak słaba i żałosna, że pragnęłam własnej śmierci.

Ale nie wiedziałam, że śmierć była daleko ode mnie, ponieważ miałam jeszcze stawić czoła czemuś gorszemu niż sama śmierć.

"Oto kolejny świeży kąsek," Aukcjoner chwycił garść moich włosów i zmusił mnie do stanięcia na nogi; Moje kolana były gotowe poddać się w każdej chwili.

"To nasza kochana... Athena," Potwór zaczął mówić, a jego głos sprawił, że każdy włókno mojego ciała drżało z obrzydzenia, "Piękność z gracją." Chwycił moją szczękę i brutalnie podniósł moją twarz, bym spojrzała na tłum.

Każda osoba w tłumie miała oczy zasłonięte ciemnością pożądania; Nie było w nich żadnego śladu litości, nawet najmniejszego.

"Taka miękka i smakowita, że możesz ją miażdżyć w swoim łóżku każdej nocy, a i tak będzie jej więcej." Zachichotał.

To wywołało falę śmiechu od zwierząt przede mną, pod ich skórą i pożądliwymi spojrzeniami kryli demony i ich mroczne intencje, które przywiodły ich tutaj na aukcję dzisiaj.

Przyszli, aby cieszyć się bezradnością dziewczyn takich jak my i czerpać z tego zyski.

"Ale nie martwcie się, jest świeża jak nowo dojrzały owoc, dokładnie w jej wieku," Aukcjoner przemówił znowu, brud jego słów sprawił, że więcej łez spłynęło po moich policzkach.

Co mogłam zrobić poza płaczem z powodu mojego nieszczęścia? Nic.

"Dziewica, wilkołaczka bez wilka," powiedział, a chaos gwizdów przebił się przez całe miejsce i poczułam, jakby ktoś wymierzył mi mocny policzek.

Bez wilka— Nieszczęście, które sprowadziło mnie do tej sytuacji, w której się znalazłam. Powód, dla którego nigdy nie zaznałam miłości rodziców i skończyłam tutaj, ponieważ sprzedali mnie tym potworom z powodu ich chciwości na pieniądze.

I oto byłam— Pośród tych głodnych demonów, chwile od bycia znowu sprzedaną.

Nie byłam bez wilka... Czułam ją, jej emocje, jej siłę, ale jedyną rzeczą, która wciągnęła mnie do tego piekła, było to, że nie mogłam się przemienić. Mimo posiadania wilka, byłam bez wilka.

"Licytacja zaczyna się od dwudziestu tysięcy euro..." Głos prowadzącego przebił się przez hałas, "Dwudziestu tysięcy? Ktoś?"

"Trzydzieści tysięcy," Jeden z licytujących podniósł swoją tabliczkę. Dźwięk sprawił, że moje serce zaczęło bić szybciej.

Zamknęłam oczy, kolejne łzy spłynęły po moich policzkach. Czułam, jak świat śmieje się z mojego nieszczęścia; Ból słabej wilczycy stojącej przed tłumem potworów, którzy przyszli tu, aby wykorzystać jej bezradność z powodu ich bogactwa, tego samego bogactwa, którego chciwość sprawiła, że moi rodzice sprzedali mnie jak jakiś śmieć.

"Trzydzieści tysięcy," przyjemny głos prowadzącego mówił, radość można było zobaczyć w jego oczach, "Trzydzieści jeden? Ktoś?"

"Trzydzieści pięć tysięcy," powiedział kolejny licytujący z tłumu.

Moje serce biło coraz szybciej. Zniechęcenie otaczało mnie coraz bardziej. Nie chciałam być sprzedana.

W mojej głowie modliłam się, żeby ten koszmar jakoś się skończył. Ale tak się nie stało.

Bo to była rzeczywistość.

"Trzydzieści pięć tysięcy! Czterdzieści tysięcy, ktoś? Czy mamy czterdzieści tysięcy za ten świeży kwiat?"

"Sześćdziesiąt tysięcy." Kolejny głos zabrzmiał z tłumu wraz z dźwiękiem tabliczki.

"Poprzeczka została podniesiona, panowie! Sześćdziesiąt tysięcy!" Zachwyt był wyczuwalny w jego głosie, "Sześćdziesiąt jeden tysięcy? Ktoś?"

"Milion!" Nagle głos zabrzmiał w tłumie, pozostawiając ciszę wokół całego miejsca i mojej... duszy.

Nieświadomie przeszedł mnie dreszcz. Moje oczy rozpaczliwie chciały zobaczyć właściciela tego kuszącego głosu, surrealistyczne uczucie obudziło się w każdym calu mojej skóry, jakby jakiś rodzaj ciepła ją przeniknął.

Ale nie mogłam zobaczyć tej osoby. Tłum był zbyt wielki.

Wahanie pokryło wyraz twarzy prowadzącego, jakby rozważał decyzję, która może kosztować go życie. I to samo wahanie było widoczne wśród licytujących. Wszyscy tutaj wiedzieli, kim była ta osoba, ale ja nie.

"Je...jeden milion. Czy ktoś chce zaoferować więcej?" Jego głos drżał.

Żadna tabliczka nie uniosła się, nie z powodu ilości pieniędzy, ale z powodu...strachu.

Prowadzący otworzył usta, aby coś powiedzieć, ale nagle usłyszano dźwięk uderzenia i ten sam głos przemówił ponownie, "Dwa miliony euro." Słowa były wypowiedziane z gniewem i ukrytym zagrożeniem.

"Sprzedane!" Prowadzący nie zwlekał ani sekundy przed ogłoszeniem.

Jego głos drżał, a oczy były pełne strachu, gdy wypowiadał imię, "Sprzedane... Alfie Sebastianowi Valdezowi."

Kolejny dreszcz przeszedł przez moje ciało, słysząc imię, którego nigdy wcześniej nie słyszałam.

Sebastian...

To imię sprawiło, że moje wilcze instynkty osiągnęły szczyt. Fala ekscytacji, narastanie nieokreślonych emocji. Byłam oszołomiona, nie mogłam zrozumieć, co się dzieje. Wszystko było takie nagłe.

I nagle dźwięk czyichś ciężkich kroków przerwał mój ciąg myśli. Spojrzałam przez zamglone łzami oczy i zobaczyłam, jak wspina się na scenę w moim kierunku.

Moje serce zatrzymało się na krótką chwilę. Boski zapach dotarł do moich nozdrzy, a moje źrenice rozszerzyły się, gdy patrzyłam na niego z ustami otwartymi z zachwytu.

Idealnie wyrzeźbiona twarz, która zapierała dech, oprawiona niebiańskimi niebieskimi oczami, które przenikały moją duszę, skóra anioła i aura władcy... To był mój partner.

Byłam oszołomiona. Zaczarowana jego widokiem, który sprawił, że mój cały świat stanął w miejscu.

Ale pośród chaosu było niezaprzeczalnie widoczne, że jego oczy nie patrzyły na mnie tak, jak moje na niego; Były eteryczne, ale zimne.

Mimo to, miałam nadzieję, że da mi jakąkolwiek reakcję, która by mi powiedziała, że mnie rozpoznał, ale nie dał żadnej.

Zamiast tego, gdy wszedł na scenę, nie raczył spojrzeć na mnie ponownie.

Za nim wszedł inny mężczyzna i wręczył konferansjerowi walizkę, która prawdopodobnie zawierała zapłatę.

"Policz, jeśli chcesz," powiedział mężczyzna.

"Nie. Nie ma potrzeby liczyć, wszystko jest w porządku. Alfa może ją zabrać od razu." Konferansjer mówił w pośpiechu, strach i niepokój przebijały się przez jego słowa.

Wtedy mój partner nagle przemówił, "Miło widzieć, że masz inteligencję, by ocalić swoje życie," jego głos i oczy były pozbawione emocji.

"Zabieram swoją zdobycz, mój beta wypełni formalności," potem chwycił mnie za rękę po raz pierwszy, iskry przeszły przez moją skórę, a moje serce przyspieszyło, ale nie było żadnej zmiany w zimnie, które od niego czułam.

Pociągnął mnie za sobą ze sceny i skierował się prosto do swojego samochodu. Nie było w jego uchwycie żadnej delikatności, był nadzwyczajnie szorstki.

Kierowca otworzył drzwi samochodu, a on praktycznie wrzucił mnie do środka jak szmacianą lalkę, zanim sam wsiadł.

"Rezydencja." Powiedział do kierowcy i zamknął drzwi. Ani razu na mnie nie spojrzał.

Byłam bez słowa; nie mogłam zrozumieć, dlaczego mój partner zachowuje się jak obcy, jakby w ogóle się mną nie przejmował.

Nie wiedziałam, co sprawiło, że skuliłam się w kącie, objęłam kolana rękami i schowałam twarz, gdy łzy spływały mi po policzkach.

System zabezpieczeń w samochodzie oddzielał nas od widoku kierowcy, ale to wcale nie poprawiało sytuacji.

Nie chciałam być widziana. Chciałam się schować i nigdy nie wychodzić.

Może to był wstyd... bo nie miałam wilka...

Usłyszałam dźwięk uruchamianego silnika i czas mijał. I nagle usłyszałam wdech, a potem ciche warczenie, które należało do nikogo innego, jak mojego partnera.

Zanim zdążyłam podnieść głowę, poczułam mocne szarpnięcie za rękę i wylądowałam na jego kolanach.

Zaskoczona głośno westchnęłam, obce uczucie bliskości przejęło mnie, ale szybko zniknęło, bo jego ręce rozerwały moją sukienkę na pół, co sprawiło, że głośno westchnęłam i zakryłam nagie piersi rękami.

Rzucił moimi ubraniami, jakby zapach go obrzydzał—zapach miejsca i ludzi, wśród których byłam trzymana.

"Nigdy nie chciałem mieć partnerki, ale nigdy nie myślałem, że okaże się to tak żałosne." Splunął, jego słowa były pełne jadu, "Żałosne."

Kolejne łzy spływały po moich policzkach, ale on zdawał się nie przejmować ani trochę.

Chwycił moje włosy w pięść i przechylił moją głowę, by spojrzeć mi w oczy, "Słuchaj mnie bardzo uważnie, nie myśl, że kupiłem cię z powodu tego tak zwanego więzi partnerów. Nie obchodzi mnie to."

W zimnie jego oczu była tylko nienawiść, która trwała w ciszy.

"Więc, jeśli myślisz, że to będzie bajka, ponieważ wyciągnąłem cię z piekła, to się mylisz. I zapamiętaj sobie, że idziesz ze mną do mojego domu, nie jako partnerka, ale jako niewolnica."

Wszystkie moje nadzieje zostały zniszczone w momencie, gdy zobaczyłam nienawiść w jego oczach. Nie było żadnego śladu czułości ani miłości, na które miałam nadzieję, była tylko ciemność, która miała mnie zniszczyć.

"Zrozumiano?" Chwycił moją szczękę w bolesnym uścisku.

Szloch groził, że wyrwie się z mojego gardła, ale powstrzymałam go i zmusiłam się do skinienia głową na jego słowa.

"Dobrze." Odepchnął mnie z powrotem na miejsce, gdzie siedziałam wcześniej, i rzucił mi swoją marynarkę, "Przykryj się, zanim tam dotrzemy."

Moje serce bolało; Bolało tak bardzo, że właśnie widziałam, jak tracę ostatnią nadzieję, mojego partnera.

Ale jak mogłam go winić? Jak mógłby chcieć dziewczynę, której nawet własni rodzice nie chcieli?

Trzymając w sobie wszystkie szlochy i łzy, przykryłam się jego marynarką i zmusiłam się, by nie patrzeć na niego; Spojrzałam na zewnątrz przez szybę, patrząc na ciemność i mając nadzieję, że mnie pochłonie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.