Mój Wampir Profesor

Mój Wampir Profesor

Eve Above Story · Zakończone · 466.1k słów

360
Gorące
315.6k
Wyświetlenia
15.9k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Po tym, jak przyłapałam mojego chłopaka na całowaniu się z jego "przyjaciółką z dzieciństwa", upiłam się w barze, a moja najlepsza przyjaciółka zamówiła dla mnie doświadczonego call boya. Był rzeczywiście bardzo utalentowany i niesamowicie przystojny. Zostawiłam gotówkę i uciekłam następnego ranka.

Później spotkałam "call boya" w mojej klasie i odkryłam, że jest on w rzeczywistości moim nowym profesorem. Stopniowo zaczęłam zauważać, że jest w nim coś innego...

"Zapomniałaś czegoś."
Podał mi torbę na zakupy przed wszystkimi, z kamienną twarzą.
"Co—"
Zaczęłam pytać, ale on już odchodził.
Pozostali studenci w sali patrzyli na mnie z zaciekawieniem, zastanawiając się, co właśnie mi wręczył.
Zajrzałam do torby i natychmiast ją zamknęłam, czując, jak krew odpływa mi z twarzy.
To był stanik i pieniądze, które zostawiłam u niego.

Rozdział 1

Perspektywa Tessy

„Tessa, gdzie jest keczup?”

„Tessa, będziemy potrzebować więcej napojów!”

„Tessa, przynieś więcej serwetek!”

Otarłam pot z czoła i przeszłam przez tłum głośno rozmawiających ludzi.

„Dobra, dajcie mi chwilę,” krzyknęłam ponad muzyką.

To była impreza urodzinowa mojego chłopaka Briana.

Zakochałam się w Brianie w pierwszej klasie liceum. Był moją pierwszą miłością.

Był chłopakiem z zamożnej rodziny, a ja dziewczyną, która dorastała na wsi i pracowała na farmie ojca.

Czułam się nieadekwatnie w towarzystwie Briana i jego znajomych. Wszyscy oni dorastali w dostatku, a ja nigdy do końca nie pasowałam do tego świata.

Jednak starałam się to nadrobić, będąc najlepszą dziewczyną, jaką mogłam być.

To obejmowało organizowanie najlepszych imprez. Takich jak ta.

Mimo naszych różnic w kwestii bogactwa i elegancji, zawsze wierzyłam, że Brian i ja będziemy razem na zawsze.

Dlatego tak bardzo starałam się, żeby nasz związek działał.

Moja najlepsza przyjaciółka Ruby opierała się o blat w kuchni, krzyżując ręce na piersi.

Już wiedziałam, co powie, zanim otworzyła usta.

„Brian cały wieczór gada z Amandą,” zauważyła.

Czułam jej wzrok na sobie, gdy wyciągałam puszki z colą i piwem z lodówki.

„To jego impreza urodzinowa,” odpowiedziałam. „Może rozmawiać, z kim chce.”

„Jest też twoim chłopakiem. Powinien rozmawiać z tobą, nie z nią.”

„Ona jest jego najlepszą przyjaciółką, Ruby.”

„Ty jesteś jego dziewczyną, Tessa.”

„Proszę, zostaw to. Nie chcę żadnych problemów dzisiaj. Zwłaszcza z jego znajomymi tutaj.”

Już i tak mnie wystarczająco oceniali.

„Za dużo się starasz,” powiedziała Ruby, biorąc keczup z blatu i idąc za mną do salonu. Zaczęłam rozkładać serwetki na stołach, które przygotowałam na jedzenie i napoje. „Traktują cię jak swoją służącą, zawsze tak było. Ile jeszcze będziesz skakać przez te wszystkie przeszkody dla nich?”

„Tyle, ile trzeba, żeby zdobyć ich przychylność,” odpowiedziałam. „Robię to dla Briana, nie dla nich.”

„Powinnaś odpocząć i cieszyć się imprezą.”

„Chcę tylko, żeby wszystko było idealne,” powiedziałam z uśmiechem.

Przewróciła oczami na moją odpowiedź.

„Musisz zawsze być perfekcjonistką?”

Nie odpowiedziałam jej.

Brian był moim pierwszym chłopakiem. Nie wiem, jak to jest z innymi, ale ja zawsze starałam się jak mogłam dla tych, których kochałam.

„A tak na marginesie, jutro zaczyna się nasz pierwszy dzień w tym semestrze. Słyszałaś, kto przychodzi do naszej szkoły?” Ruby zmieniła temat, widząc, że nie mam odpowiedzi na jej pytanie.

„Nie, nie słyszałam.”

„Joseph Evergreen. Ten pisarz fantasy, którego tak uwielbiasz!”

„Serio?” zapytałam, unosząc brwi. „On przychodzi do naszej szkoły?!”

Joseph Evergreen był niesamowitym pisarzem i inspiracją dla mojego własnego pisania, ale był bardzo tajemniczy.

Marzyłam o tym, żeby zostać sławną pisarką fantasy. Ale jak dotąd, moje ciężkie próby nie przyniosły mi wiele sukcesów.

„Przychodzi do naszej szkoły, żeby prowadzić specjalny kurs pisania. Powinnyśmy się na niego zapisać razem!”

„Uwielbiam ten pomysł,” zgodziłam się. „Pójdziemy jutro rano, żeby się zapisać. Absolutnie uwielbiam Josepha Evergreena. Przypomina mi mojego pisarskiego idola, Christophera Moore’a.”

Nie mogłam powstrzymać ekscytacji.

„Może to ta sama osoba,” zażartowała Ruby.

„Christopher Moore żył setki lat temu. Musiałby być jakimś nieśmiertelnym wampirem czy coś,” zażartowałam w odpowiedzi.

Znów się zaśmiałyśmy.

Nagle nastrój Ruby zmienił się w jednej chwili i zobaczyłam, że patrzy na kogoś za mną.

Poczułam silne ramiona owijające się wokół mojej talii od tyłu i od razu wiedziałam, kto to jest. Widziałam, że Ruby stara się nie przewrócić oczami.

Nigdy nie lubiła Briana i dawała to boleśnie odczuć.

„Cześć, piękna,” powiedział Brian, całując mnie w kark.

Zachichotałam, odwracając się, żeby go przytulić.

„Brian, nie przy wszystkich,” powiedziałam, patrząc na niego.

„O czym się śmiałyście?” zapytał, całując mnie w czubek głowy.

„Joseph Evergreen będzie prowadził specjalny kurs pisania w naszej szkole w przyszłym semestrze. Ruby i ja myślałyśmy, żeby się zapisać.”

„Kurs pisania?” zapytał Brian, mrużąc oczy i opuszczając ręce z mojej talii. „Uważasz, że warto poświęcić cały kurs na hobby?”

„To nie jest tylko hobby dla mnie—”

„Pisanie to nie kariera, Tessa. Rozmawialiśmy o tym.”

„Śmiem się nie zgodzić. Joseph Evergreen jest bardzo sukcesywny—”

„Okej, jeden na milion zostaje prawdziwym pisarzem,” przerwał mi Brian, jak to często robił. „Myślałem, że uzgodniliśmy, że na ostatni semestr weźmiesz kurs biznesowy, żebyś była gotowa na staż w firmie mojego ojca.”

Serce zabiło mi mocniej.

Nie powiedziałam mu, że zdecydowałam się nie brać kursu biznesowego. Co więcej, postanowiłam, że nie chcę odbywać stażu w firmie jego ojca.

Nie wiedziałam, jak mu to powiedzieć, a na pewno nie chciałam tego robić podczas jego przyjęcia urodzinowego.

„Wiem,” powiedziałam, spuszczając wzrok. „Ale to nasz ostatni semestr i chciałam wziąć coś, co naprawdę lubię.”

„Jeśli chcesz być sukcesywna, musisz zacząć myśleć o przyszłości, a pisanie to nie jest realna kariera,” powiedział, kręcąc głową z wyrazem rozczarowania na twarzy. „To tylko hobby.”

„Mogłabym się tyle nauczyć na tym kursie, Brian…”

„Zapomnij o tym,” mruknął, odwracając się ode mnie. „Rób, co chcesz.”

Zniknął w tłumie ludzi, zostawiając mnie patrzącą za nim.

„Jest takim aroganckim dupkiem,” powiedziała Ruby, krzyżując ręce na piersi. „Dlaczego pozwalasz mu tak tobą rządzić?”

„Nie jest aż taki zły...” odpowiedziałam.

Ale nawet ja nie wierzyłam w te słowa.

„Zaraz wrócę,” powiedziałam jej.

Przedarłam się przez tłum w kierunku, w którym poszedł Brian. Nie chciałam zostawić rozmowy w taki sposób.

Kiedy go znalazłam, zobaczyłam, że znów rozmawia z Amandą. Byli w tylnej części pokoju, a ona opierała się o ścianę, patrząc na niego.

„Ona nie dba o to, czego ja chcę. Jest zbyt uparta. Może i jest ładna, ale czasami bywa niesamowicie głupia.”

Te okrutne słowa wyszły z ust Briana. Stałam zamrożona z ciężkim sercem, słuchając, jak mój chłopak mówi o mnie do swojej najlepszej przyjaciółki.

„Mówiłam to już wiele razy, ona nie jest dla ciebie wystarczająco dobra,” powiedziała Amanda, kładąc rękę na jego ramieniu i pochylając się ku niemu.

Otworzyłam szeroko oczy.

Całowali się.

I to nie był mały siostrzany pocałunek.

To był moment, w którym zdałam sobie sprawę, że prawdopodobnie tylko ja próbuję utrzymać ten związek.

„Wy dwie kanalie!” Kiedy miałam zamiar wyjść, Ruby zrobiła to przede mną.

Brian szybko odsunął się od niej.

„Tessa… to nie jest tak, jak myślisz!”

Brian zaczął iść w moją stronę.

„Mogę to wyjaśnić—”

„To koniec!” powiedziałam, czując, że zaraz się rozpłaczę. „Zrobiłam wystarczająco dużo, żeby ten związek działał, Brian.”

„Ale nigdy nie będę się starać dla zdrajcy,” powiedziałam to słowo po słowie, starając się ustabilizować głos.

„Nie jest tego wart,” mruknęła Ruby, obejmując mnie ramieniem i wyciągając z imprezy.

Brian szedł za nami aż do drzwi, potem się zatrzymał i pozwolił nam odejść.

Kiedy spojrzałam na niego po raz ostatni, starałam się nie załamać, gdy łzy spływały mi po policzkach.

Ale byłam zaskoczona, że jednocześnie poczułam ulgę.

Może nie muszę tak bardzo się starać w każdej dziedzinie mojego życia, zwłaszcza dla kogoś takiego jak Brian.

„Dokąd idziemy?” zapytałam Ruby.

„Zobaczysz,” odpowiedziała z uśmiechem.

Jechałyśmy około 30 minut, aż dotarłyśmy do centrum miasta, potem zaparkowała samochód.

„Idziemy do baru,” w końcu oznajmiła. „Musisz się rozluźnić i zapomnieć o tym przegranym.”

Westchnęłam i wysiadłam z samochodu, idąc za nią ulicami, aż bar, oświetlony neonowymi światłami, ukazał się naszym oczom.

Gdy szłyśmy dalej, minęłam wysokiego i niesamowicie przystojnego nieznajomego.

Gęsia skórka natychmiast pojawiła się na mojej skórze.

Zatrzymałam się i spojrzałam przez ramię na niego, i wtedy zauważyłam, że już nie idzie.

Patrzył na mnie z takim głodnym spojrzeniem w oczach.

Prawie czułam się, jakbym była na jego menu.

Dziwne uczucia.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

709.6k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

427.4k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

402.2k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

740.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

426.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

633.5k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

274.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.1k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

415.1k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

550.1k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

246.7k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.