
Moja Bezwzględna Rywalizacja Alfa
Domunique White · Zakończone · 217.2k słów
Wstęp
Rati POV
Ci mężczyźni mają na twarzach najobrzydliwsze uśmiechy. Jeden z nich zrywa mi legginsy i majtki, podczas gdy inni trzymają mnie brutalnie. Kopię go, ale on chwyta moją zranioną kostkę, a ja krzyczę, gdy desperackie łzy spływają mi po twarzy.
W momencie, gdy miałam już zaakceptować swój los, zamykając oczy, usłyszałam ryk, który wstrząsnął ziemią. Czuję, jak ciężar Reema znika ze mnie, otwieram oczy i widzę, jak ręka odrywa jego głowę od ciała.
„MOJA!”, zwierzęcy głos warczy, a ja tracę przytomność.
Alpha Michael POV
Idąc dalej, czuję smród krwi, potu i rozpaczy. W tym momencie bitwa jest zakończona, a ranni z przeciwników są zbierani.
Patrząc na nią, jestem w zachwycie. Ma piękne kruczoczarne włosy, które doskonale komponują się z jej karmelową skórą, a mimo że jest pobita i posiniaczona, jest niesamowicie atrakcyjna.
Moja! Ona jest moją partnerką, matką moich szczeniąt!
Rozszarpię każdego, kto ją skrzywdził, nawet jeśli będę musiał zabić połowę swojej armii!
Alpha Michael to bezwzględny Alfa. Kiedy mówi skocz, inni Alfy pytają, jak wysoko. Jedynym problemem jest to, że wciąż jest dziewicą. Dorastając, widział konsekwencje rozprzestrzeniania nasienia przez Alfy. Obiecał sobie, że nigdy nie zagrozi pozycji swojej Luny. Jego matka nauczyła go, jak ważna jest Luna, podkreślając, że nie są tylko nosicielkami szczeniąt, ale ich równymi. Obiecał matce, że nigdy nie będzie miał dziewczyny, kochanki ani kochanki i że zachowa się dla swojej prawdziwej partnerki.
Rati Nymph jest córką upadłego Bety. W wieku 18 lat została kochanką Alfy, który zabił jej ojca. Nigdy nie zależało jej na znalezieniu swojej partnerki; była pewna, że nigdy jej nie znajdzie, dopóki była kochanką Alfy. Jak to bywa z losem, jej partner pojawił się w złym momencie. Ale los na tym nie poprzestaje; jest uwięziona między swoją pierwszą a drugą szansą. Nieświadoma, że jej linia krwi skrywa tajemnicę.
Rozdział 1
Punkt widzenia Rati:
"Rati, obudź się!" Panikujący głos mojej mamy rozdarł ciszę pokoju.
Zaspana, mrużyłam oczy na nią, czując narastającą irytację. "Co się stało, mamo? Nikt nie ma wstępu do pokoju Jamesa," mruknęłam, mój umysł wciąż zamglony po całonocnej sesji z Jamesem.
"Alpha James mnie przysłał. Jesteśmy atakowani! Weź torbę awaryjną i idź do hotelu dopóki nie usłyszysz dalszych instrukcji," ponaglała mnie, jej słowa pełne były pilności, gdy wyciągała mnie z łóżka.
"Co? Atakowani? Kto nas atakuje?" Zamęt zalał moje myśli. Nie byliśmy w konflikcie z nikim; negocjowaliśmy traktat pokojowy z potężnym stadem.
"Stado Czarnego Półksiężyca. Przełamali nasze obrony i zbliżają się do serca naszego terytorium. Ruszaj się!" Strach rysował się na jej twarzy, jej pilność podkreślała powagę sytuacji.
"Nie byliśmy w rozmowach o pokój? Dlaczego mieliby nas atakować?" Moje pytania trafiały w próżnię, gdy popychała mnie do działania, nieodpowiedziane zagadki dodawały warstw chaosu do tego, co się przed nami działo.
Wstaję i zaczynam się ubierać, moja mama już trzyma moją torbę awaryjną w rękach. Rozumiem, dlaczego moja mama jest przestraszona, nasze pierwotne stado to było Stado Półksiężyca, mój ojciec i mama byli Betami. Zostaliśmy zaatakowani przez Stado Księżycowego Pyłu, gdy miałam czternaście lat. Większość mężczyzn w wieku bojowym została zabita, w tym mój ojciec i Alfa. Kobiety bez partnerów lub wdowy z naszego starego stada zostały albo wysłane do Haremu, albo sparowane z mężczyznami bez partnerek z tego stada.
Ze względu na nasz status jako Beta, moja mama i ja byłyśmy traktowane z szacunkiem. Pozwolono jej mieć własny dom w stadzie, pod warunkiem, że nie będzie próbowała buntować się ani uciekać. Pozwolono mi chodzić do szkoły i trenować z najlepszymi wojownikami. Kiedy miałam szesnaście lat, zwróciłam uwagę wielu mężczyzn bez partnerek, w tym Alpha Jamesa. Był sto lat starszy ode mnie, ale nie wyglądał na więcej niż dwadzieścia pięć lat.
Podszedł do mojej mamy i powiedział jej, że do moich 18. urodzin, jeśli nie znajdę swojego partnera, a on nie znajdzie swojego, chce mnie wziąć jako swoją kochankę. Moja mama była oburzona, nie mogła sobie wyobrazić, że będę czyjąś zabawką seksualną, jak to określiła. Jednak nie miałyśmy wyboru, zostałam wysłana do jego Haremu, aby nauczyć się wszystkiego o przyjemnościach seksualnych.
Starsze kobiety w Haremie znalazły mnie i nauczyły mnie więcej niż tylko to, co miały w programie. Nauczyły mnie sztuki manipulacji i mentalnej przyjemności. Kiedy skończyłam osiemnaście lat, zgodnie z obietnicą, Alfa pozwolił mi podróżować od stada do stada w poszukiwaniu mojego partnera. Zajęło mi to sześć miesięcy i nie znalazłam go, więc kiedy wróciłam, zostałam kochanką Alpha Jamesa.
Moja mama była przerażona, że oddałam swoją dziewiczość zabójcy mojego ojca. Ale miałam dwa wybory: być jego kochanką lub utknąć w Haremie. Harem nie jest tak zły, jak to brzmi. Ale kobiety nie są ograniczone tylko do Alfy, ale do każdego z jego elitarnej grupy, który mógł wybrać sobie dowolną kobietę na noc.
Nie zrozum mnie źle, kobiety w Haremie w tym stadzie są traktowane bardzo dobrze w porównaniu do opowieści, które słyszałam o innych stadach. Ale ja osobiście nie chciałam być przekazywana od jednego do drugiego i kiedy rozeszła się wieść, że jestem wysyłana do Haremu, pojawiło się wiele próśb o mnie. Dzięki Bogu, Alpha James zadbał o to, aby wszyscy wiedzieli, że jestem niedostępna. To było pięć lat temu i muszę przyznać, że jesteśmy w sobie zakochani.
„Rati, ruszaj się szybciej, już przełamali drugą linię obrony”, powiedziała moja matka, patrząc przez okno.
„Mamo, musimy uwolnić kobiety z haremu”, powiedziałam, idąc w stronę przejścia.
„Nie! Rati, ich los jest przesądzony, nie mogę pozwolić, żebyś ryzykowała dla nich. Jesteś wszystkim, co mi zostało po twoim ojcu. Słyszałam straszne rzeczy o tym Alfie Michaelu.” Usłyszeliśmy trzask drzwi, a do pokoju wszedł Alfa James.
„Moja miłość, dlaczego wciąż tu jesteś?”, powiedział zaniepokojony.
„Dlaczego Czarny Półksiężyc nas atakuje? Co z negocjacjami pokojowymi?”, zapytałam w panice.
„Były, ale się nie udały”, powiedział z westchnieniem.
„CO?! DLACZEGO?”, zapytałam.
„W ramach traktatu chciał, żebym pozbył się haremu. Powiedziałem nie, uznał to za obrazę i teraz jesteśmy tutaj. Musisz iść teraz!”, powiedział, popychając mnie w stronę przejścia.
„Czekaj, mamo, gdzie jest twoja torba?”, zapytałam, prawie płacząc.
„Kochanie, wiesz, że jestem Betą na wskroś, zostanę i będę walczyć”, powiedziała, przytulając mnie.
„Nie, mamo, nie jesteś tutaj Betą. Chodź ze mną, potrzebuję cię, mamo”, powiedziałam, płacząc.
„Moja miłość, musisz iść teraz. Prawie przełamali naszą ostatnią linię obrony”, powiedział James, całując mnie, jakby to był nasz ostatni raz. Jako Alfa jest gotowy umrzeć za swoją watahę, ale ja nie jestem gotowa go stracić.
Idąc przez przejścia, słyszę kobiety w haremie płaczące. Są przerażone na śmierć i uwięzione w zamkniętym pokoju. Niektóre z tych kobiet pomagały mi i kochały mnie jak córkę, niektóre nawet modliły się do Bogini, abym została ich Luną.
„Naprawdę zamierzasz je tam zostawić? Zasługują na szansę na wolność”, powiedziała moja wilczyca Tina, wściekła.
„Nie, nie zamierzam ich tam zostawić”, przewracam oczami w myślach.
Wchodząc przez drzwi haremu, kobiety skulone w kącie płaczą. Ich strażnicy odeszli, aby dołączyć do walki. Kiedy mnie zobaczyły, przestały płakać. Mam sto tysięcy w torbie. To wystarczy na nas wszystkich. Nastawiam uszy, słyszę warczenie i wycie. Wróg przełamał naszą ostatnią linię obrony.
„Panie, chodźcie ze mną, zabierzcie tylko to, co konieczne”, krzyczę, a kobiety idą za mną przez przejście.
Gdy wyszłyśmy na zewnątrz. Jesteśmy kilka mil od wolności. Słyszę krzyk mojej matki i serce mi zamiera. Moja mama nie umrze dzisiaj. Nie mogłabym żyć ze sobą, gdybym pozwoliła jej umrzeć bez próby pomocy.
„Dunne…LUNA Dunne”, wołam.
„Nie jestem już Luną”, odpowiada.
„Tak, jesteś, raz Luna zawsze Luna. Wracam po moją mamę. Weź to, w środku jest sto tysięcy w gotówce, mapa i telefon komórkowy. Słuchaj, rzeka jest około półtorej mili w dół drogi, tam będzie czekać łódź. Mapa pokaże ci, którzy z naszych sojuszników są najbliżej. Jeśli jeden nie weźmie cię ze strachu, idź do następnego. Nie mów nikomu o gotówce. Jeśli nikt cię nie weźmie, znajdź miejsce, gdzie możecie zacząć od nowa. Zadzwonię do ciebie, gdy będę bezpieczna, aby spotkać się z wami”, mówię, przytulając i całując ją.
„Musimy się pospieszyć, matka jest ranna”, powiedziała Tina. Czuję jej niepokój.
„Przejmij kontrolę, ale nie zmieniaj się, chyba że musisz”, powiedziałam.
Ostatnie Rozdziały
#206 208
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#205 207
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#204 206
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#203 205
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#202 204
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#201 203
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#200 202
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#199 201
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#198 200
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#197 199
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia












