
Moja Bezwzględna Rywalizacja Alfa
Domunique White · Zakończone · 217.2k słów
Wstęp
Rati POV
Ci mężczyźni mają na twarzach najobrzydliwsze uśmiechy. Jeden z nich zrywa mi legginsy i majtki, podczas gdy inni trzymają mnie brutalnie. Kopię go, ale on chwyta moją zranioną kostkę, a ja krzyczę, gdy desperackie łzy spływają mi po twarzy.
W momencie, gdy miałam już zaakceptować swój los, zamykając oczy, usłyszałam ryk, który wstrząsnął ziemią. Czuję, jak ciężar Reema znika ze mnie, otwieram oczy i widzę, jak ręka odrywa jego głowę od ciała.
„MOJA!”, zwierzęcy głos warczy, a ja tracę przytomność.
Alpha Michael POV
Idąc dalej, czuję smród krwi, potu i rozpaczy. W tym momencie bitwa jest zakończona, a ranni z przeciwników są zbierani.
Patrząc na nią, jestem w zachwycie. Ma piękne kruczoczarne włosy, które doskonale komponują się z jej karmelową skórą, a mimo że jest pobita i posiniaczona, jest niesamowicie atrakcyjna.
Moja! Ona jest moją partnerką, matką moich szczeniąt!
Rozszarpię każdego, kto ją skrzywdził, nawet jeśli będę musiał zabić połowę swojej armii!
Alpha Michael to bezwzględny Alfa. Kiedy mówi skocz, inni Alfy pytają, jak wysoko. Jedynym problemem jest to, że wciąż jest dziewicą. Dorastając, widział konsekwencje rozprzestrzeniania nasienia przez Alfy. Obiecał sobie, że nigdy nie zagrozi pozycji swojej Luny. Jego matka nauczyła go, jak ważna jest Luna, podkreślając, że nie są tylko nosicielkami szczeniąt, ale ich równymi. Obiecał matce, że nigdy nie będzie miał dziewczyny, kochanki ani kochanki i że zachowa się dla swojej prawdziwej partnerki.
Rati Nymph jest córką upadłego Bety. W wieku 18 lat została kochanką Alfy, który zabił jej ojca. Nigdy nie zależało jej na znalezieniu swojej partnerki; była pewna, że nigdy jej nie znajdzie, dopóki była kochanką Alfy. Jak to bywa z losem, jej partner pojawił się w złym momencie. Ale los na tym nie poprzestaje; jest uwięziona między swoją pierwszą a drugą szansą. Nieświadoma, że jej linia krwi skrywa tajemnicę.
Rozdział 1
Punkt widzenia Rati:
"Rati, obudź się!" Panikujący głos mojej mamy rozdarł ciszę pokoju.
Zaspana, mrużyłam oczy na nią, czując narastającą irytację. "Co się stało, mamo? Nikt nie ma wstępu do pokoju Jamesa," mruknęłam, mój umysł wciąż zamglony po całonocnej sesji z Jamesem.
"Alpha James mnie przysłał. Jesteśmy atakowani! Weź torbę awaryjną i idź do hotelu dopóki nie usłyszysz dalszych instrukcji," ponaglała mnie, jej słowa pełne były pilności, gdy wyciągała mnie z łóżka.
"Co? Atakowani? Kto nas atakuje?" Zamęt zalał moje myśli. Nie byliśmy w konflikcie z nikim; negocjowaliśmy traktat pokojowy z potężnym stadem.
"Stado Czarnego Półksiężyca. Przełamali nasze obrony i zbliżają się do serca naszego terytorium. Ruszaj się!" Strach rysował się na jej twarzy, jej pilność podkreślała powagę sytuacji.
"Nie byliśmy w rozmowach o pokój? Dlaczego mieliby nas atakować?" Moje pytania trafiały w próżnię, gdy popychała mnie do działania, nieodpowiedziane zagadki dodawały warstw chaosu do tego, co się przed nami działo.
Wstaję i zaczynam się ubierać, moja mama już trzyma moją torbę awaryjną w rękach. Rozumiem, dlaczego moja mama jest przestraszona, nasze pierwotne stado to było Stado Półksiężyca, mój ojciec i mama byli Betami. Zostaliśmy zaatakowani przez Stado Księżycowego Pyłu, gdy miałam czternaście lat. Większość mężczyzn w wieku bojowym została zabita, w tym mój ojciec i Alfa. Kobiety bez partnerów lub wdowy z naszego starego stada zostały albo wysłane do Haremu, albo sparowane z mężczyznami bez partnerek z tego stada.
Ze względu na nasz status jako Beta, moja mama i ja byłyśmy traktowane z szacunkiem. Pozwolono jej mieć własny dom w stadzie, pod warunkiem, że nie będzie próbowała buntować się ani uciekać. Pozwolono mi chodzić do szkoły i trenować z najlepszymi wojownikami. Kiedy miałam szesnaście lat, zwróciłam uwagę wielu mężczyzn bez partnerek, w tym Alpha Jamesa. Był sto lat starszy ode mnie, ale nie wyglądał na więcej niż dwadzieścia pięć lat.
Podszedł do mojej mamy i powiedział jej, że do moich 18. urodzin, jeśli nie znajdę swojego partnera, a on nie znajdzie swojego, chce mnie wziąć jako swoją kochankę. Moja mama była oburzona, nie mogła sobie wyobrazić, że będę czyjąś zabawką seksualną, jak to określiła. Jednak nie miałyśmy wyboru, zostałam wysłana do jego Haremu, aby nauczyć się wszystkiego o przyjemnościach seksualnych.
Starsze kobiety w Haremie znalazły mnie i nauczyły mnie więcej niż tylko to, co miały w programie. Nauczyły mnie sztuki manipulacji i mentalnej przyjemności. Kiedy skończyłam osiemnaście lat, zgodnie z obietnicą, Alfa pozwolił mi podróżować od stada do stada w poszukiwaniu mojego partnera. Zajęło mi to sześć miesięcy i nie znalazłam go, więc kiedy wróciłam, zostałam kochanką Alpha Jamesa.
Moja mama była przerażona, że oddałam swoją dziewiczość zabójcy mojego ojca. Ale miałam dwa wybory: być jego kochanką lub utknąć w Haremie. Harem nie jest tak zły, jak to brzmi. Ale kobiety nie są ograniczone tylko do Alfy, ale do każdego z jego elitarnej grupy, który mógł wybrać sobie dowolną kobietę na noc.
Nie zrozum mnie źle, kobiety w Haremie w tym stadzie są traktowane bardzo dobrze w porównaniu do opowieści, które słyszałam o innych stadach. Ale ja osobiście nie chciałam być przekazywana od jednego do drugiego i kiedy rozeszła się wieść, że jestem wysyłana do Haremu, pojawiło się wiele próśb o mnie. Dzięki Bogu, Alpha James zadbał o to, aby wszyscy wiedzieli, że jestem niedostępna. To było pięć lat temu i muszę przyznać, że jesteśmy w sobie zakochani.
„Rati, ruszaj się szybciej, już przełamali drugą linię obrony”, powiedziała moja matka, patrząc przez okno.
„Mamo, musimy uwolnić kobiety z haremu”, powiedziałam, idąc w stronę przejścia.
„Nie! Rati, ich los jest przesądzony, nie mogę pozwolić, żebyś ryzykowała dla nich. Jesteś wszystkim, co mi zostało po twoim ojcu. Słyszałam straszne rzeczy o tym Alfie Michaelu.” Usłyszeliśmy trzask drzwi, a do pokoju wszedł Alfa James.
„Moja miłość, dlaczego wciąż tu jesteś?”, powiedział zaniepokojony.
„Dlaczego Czarny Półksiężyc nas atakuje? Co z negocjacjami pokojowymi?”, zapytałam w panice.
„Były, ale się nie udały”, powiedział z westchnieniem.
„CO?! DLACZEGO?”, zapytałam.
„W ramach traktatu chciał, żebym pozbył się haremu. Powiedziałem nie, uznał to za obrazę i teraz jesteśmy tutaj. Musisz iść teraz!”, powiedział, popychając mnie w stronę przejścia.
„Czekaj, mamo, gdzie jest twoja torba?”, zapytałam, prawie płacząc.
„Kochanie, wiesz, że jestem Betą na wskroś, zostanę i będę walczyć”, powiedziała, przytulając mnie.
„Nie, mamo, nie jesteś tutaj Betą. Chodź ze mną, potrzebuję cię, mamo”, powiedziałam, płacząc.
„Moja miłość, musisz iść teraz. Prawie przełamali naszą ostatnią linię obrony”, powiedział James, całując mnie, jakby to był nasz ostatni raz. Jako Alfa jest gotowy umrzeć za swoją watahę, ale ja nie jestem gotowa go stracić.
Idąc przez przejścia, słyszę kobiety w haremie płaczące. Są przerażone na śmierć i uwięzione w zamkniętym pokoju. Niektóre z tych kobiet pomagały mi i kochały mnie jak córkę, niektóre nawet modliły się do Bogini, abym została ich Luną.
„Naprawdę zamierzasz je tam zostawić? Zasługują na szansę na wolność”, powiedziała moja wilczyca Tina, wściekła.
„Nie, nie zamierzam ich tam zostawić”, przewracam oczami w myślach.
Wchodząc przez drzwi haremu, kobiety skulone w kącie płaczą. Ich strażnicy odeszli, aby dołączyć do walki. Kiedy mnie zobaczyły, przestały płakać. Mam sto tysięcy w torbie. To wystarczy na nas wszystkich. Nastawiam uszy, słyszę warczenie i wycie. Wróg przełamał naszą ostatnią linię obrony.
„Panie, chodźcie ze mną, zabierzcie tylko to, co konieczne”, krzyczę, a kobiety idą za mną przez przejście.
Gdy wyszłyśmy na zewnątrz. Jesteśmy kilka mil od wolności. Słyszę krzyk mojej matki i serce mi zamiera. Moja mama nie umrze dzisiaj. Nie mogłabym żyć ze sobą, gdybym pozwoliła jej umrzeć bez próby pomocy.
„Dunne…LUNA Dunne”, wołam.
„Nie jestem już Luną”, odpowiada.
„Tak, jesteś, raz Luna zawsze Luna. Wracam po moją mamę. Weź to, w środku jest sto tysięcy w gotówce, mapa i telefon komórkowy. Słuchaj, rzeka jest około półtorej mili w dół drogi, tam będzie czekać łódź. Mapa pokaże ci, którzy z naszych sojuszników są najbliżej. Jeśli jeden nie weźmie cię ze strachu, idź do następnego. Nie mów nikomu o gotówce. Jeśli nikt cię nie weźmie, znajdź miejsce, gdzie możecie zacząć od nowa. Zadzwonię do ciebie, gdy będę bezpieczna, aby spotkać się z wami”, mówię, przytulając i całując ją.
„Musimy się pospieszyć, matka jest ranna”, powiedziała Tina. Czuję jej niepokój.
„Przejmij kontrolę, ale nie zmieniaj się, chyba że musisz”, powiedziałam.
Ostatnie Rozdziały
#206 208
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#205 207
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#204 206
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#203 205
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#202 204
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#201 203
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#200 202
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#199 201
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#198 200
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#197 199
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zaproszenie śmierci
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."












