Mroczne Pragnienie Przyrodniego Brata

Mroczne Pragnienie Przyrodniego Brata

Shabs Shabs · Zakończone · 461.5k słów

585
Gorące
28.7k
Wyświetlenia
896
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Zima
Wsuwając rękę pod moją sukienkę, jego palce muskały moją skórę, gdy chwycił moje udo, ściskając je z taką siłą, bym poczuła każdy odcień jego dominacji.
Powoli, celowo, przesuwał rękę w górę, opuszkami palców śledząc krzywiznę moich majtek.
Materiał wydawał się delikatny i kruchy pod jego dotykiem. Zdecydowanym szarpnięciem rozerwał je, dźwięk rozdzieranego materiału wypełnił ciszę.
Gdy rozerwał materiał, mój gwałtowny oddech był pełen zarówno szoku, jak i bezbronności, co podsycało jego poczucie władzy. Uśmiechnął się z satysfakcją, rozkoszując się kontrolą, jaką miał nade mną, tym, jak moje ciało drżało pod jego dotykiem.


Zion
Pragnienie jej było jak zdrada wszystkiego, co wiedziałem, że jest słuszne.
Kochanie jej wydawało się przekraczać wszelkie moralne granice.
Emanowała niewinnością i wydawała się nietykalna—zbyt doskonała, zbyt czysta dla takiego człowieka jak ja.
Ale nie mogłem oprzeć się sile pożądania.
Wziąłem ją, uczyniłem swoją.
Razem ignorowaliśmy ostrzeżenia, podążając za nieustannym rytmem naszych serc, błogo zapominając o jednej kluczowej prawdzie:
Miłość nigdy nie miała być prosta ani łatwa. A miłość tak dzika i pochłaniająca jak nasza nigdy nie miała przetrwać prób, które na nas czekały.

Rozdział 1

ZIMA

Opadając na łóżko, wydałam z siebie głęboki westchnienie, próbując przekonać samą siebie, że w końcu wszystko będzie dobrze. Miałam wielkie plany na to lato - kilka tygodni zabawy przed rozpoczęciem drugiego roku studiów. Moi przyjaciele i ja przeglądaliśmy oferty wakacyjne na ostatnią chwilę, a nawet mieliśmy bilety na festiwal muzyczny. Ale wtedy, jak zwykle, mój tata wkroczył i wszystko zrujnował.

Myślałam, że zgadzając się na studiowanie wybranego przez niego kierunku, w końcu da mi spokój. Ale najwyraźniej to nie wystarczyło. Nalegał, żebym przeprowadziła się do jego miasta, z powodów, których nadal nie rozumiem.

Mama, Jude i ja nie mieliśmy zbyt wiele, ale mieliśmy siebie nawzajem, i to zawsze wystarczało. Potem nadeszła tragedia. Śmierć Jude'a w zeszłym roku zniszczyła wszystko. Rozdarła na kawałki nasz mały świat, pozostawiając mamę i mnie w strzępach. W momencie tej straty wiedziałam, że muszę być blisko niej. Została tylko ze mną, i nie mogłam znieść myśli o zostawieniu jej samej, kiedy najbardziej mnie potrzebowała. Musiałam być dla niej, podtrzymywać ją i trzymać nas razem przez ciemność.

Ale tata wkroczył, nagle decydując, że ma coś do powiedzenia na temat mojej przyszłości. Był nieugięty, że powinnam studiować rachunkowość i finanse, dokładnie to badając i przekonując się, że to idealna ścieżka dla mnie, abym w końcu dołączyła do firmy.

Praktycznie zmusił mnie do przeniesienia się na inny uniwersytet w drugim roku, zmuszając mnie do porzucenia wszystkiego, aby zamieszkać z nim.

............

Tracę poczucie czasu, leżąc na łóżku i zmagając się z rzeczywistością przeprowadzki do domu taty, zostawiając mamę, aby mieszkać z jego nową żoną i jej synem, Zionem.

Myśląc o Zionie, na mojej twarzy pojawia się słodko-gorzki uśmiech. Byliśmy kiedyś najlepszymi przyjaciółmi, nierozłącznymi wręcz. Ale potem coś się zmieniło. Nie jestem pewna co, ale oddaliliśmy się od siebie. Przez lata, kiedy odwiedzałam tatę po jego ślubie z Jenny, Zion nigdy nie był w pobliżu - jakby celowo mnie unikał.

Myśli wirują w mojej głowie, zastanawiając się, czy przeprowadzka przez cały kraj, aby zamieszkać z tatą, była właściwym wyborem. A jednak, oto jestem, w jego domu.

W końcu głód wyrywa mnie z myśli. Siadam na brzegu łóżka, patrząc na półrozpakowane pudła porozrzucane po pokoju, wydając ciężkie westchnienie. Może jeśli zostawię wszystko zapakowane, mogę odwlec moment prawdziwego zadomowienia się. Ale to przelotna myśl. To teraz moje życie, czy mi się to podoba, czy nie.

Rozczarowanie ogarnia mnie, kiedy przemierzam cichy dom. Nie spodziewałam się wielkiego powitania, ale trochę towarzystwa byłoby pocieszające. Pomocna dłoń przy wnoszeniu moich rzeczy na górę byłaby jeszcze lepsza.

Głęboko w sobie wiem, że to miejsce nigdy nie będzie dla mnie prawdziwym domem.

To miejsce to tylko dom - doskonała wystawa pozbawiona ciepła, które towarzyszy codziennemu życiu. Chodzę na palcach, bojąc się zakłócić jego perfekcyjną fasadę. Dom to dla mnie zupełnie inna koncepcja - to miejsce, gdzie życie rozwija się we wszystkich swoich nieporządnych, kochających chwałach.

Mój tata zawsze był pochłonięty swoimi ambicjami. Po ślubie z Jenny wydawało się, że ruszył dalej bez chwili zastanowienia, jakby mama, Jude i ja byliśmy tylko częścią jego przeszłości. Dzwonił na Boże Narodzenie lub urodziny, ale to było wszystko. Więc nie mogę zrozumieć, dlaczego nagle tak bardzo zainteresował się mną teraz.

Jeśli chodzi o Jenny, moją macochę, jest miła i obowiązkowa, mówi i robi wszystko, co trzeba. Jest wspaniałą matką, ale pod jej spokojnym wyglądem wyczuwam ukryty smutek w jej oczach.

„O, jesteś tutaj,” mówi mój tata, jego głos zaskakuje mnie. Ogląda mnie od góry do dołu z wymuszonym uśmiechem. „Czy to za dużo prosić, żebyś założyła sukienkę?”

Jestem zaskoczona. Co jest złego w dżinsach i koszulce? Dopiero co przyjechałam kilka godzin temu, a po długiej podróży kluczowy jest komfort. Gryząc się w język, zbywam jego komentarz o ubraniu i zmieniam temat. „Tato, nie wiedziałam, że jesteś w domu. Myślałam, że będziesz w pracy.”

Jego brwi unoszą się ze zdziwienia. „Dlaczego miałbym nie być tutaj? To w końcu mój dom.” Gdy mówi, jego wzrok błądzi po pokoju, jakby czegoś szukał. Jego oczy zatrzymują się na teczce, którą podnosi z westchnieniem. Przyszedł do domu po teczkę, nie po to, żeby mnie powitać.

„Och, a ja myślałam, że wróciłeś do domu, żeby mnie zobaczyć,” mówię, z sarkazmem w głosie.

„Przestań robić problemy i po prostu zrób to, o co cię proszę. Potrzebuję, żeby przynajmniej jedno z moich dzieci spełniło moje oczekiwania. Twój brat już mnie zawiódł – narkotyki, potem samobójstwo. Nie idź w jego ślady. Mogę sobie poradzić tylko z jednym nieudacznikiem w rodzinie naraz.”

Jego słowa trafiają w czuły punkt. Patrzę na niego gniewnie, z zaciśniętymi zębami. Jak on śmie! „Jude nie był nieudacznikiem,” mówię przez zaciśnięte zęby. To ty jesteś nieudacznikiem, myślę gorzko.

Robi groźny krok w moją stronę, a ja zmuszam się do zachowania spokoju. W końcu to mój ojciec. Nie powinnam się bać, ale wiem lepiej. To egoistyczny człowiek, pochłonięty własnymi potrzebami. Jeśli stanę mu na drodze, zmiażdży mnie bez chwili wahania.

„Twój brat zrujnował moją reputację. Był więcej niż rozczarowaniem. Jeśli nie będziesz się podporządkowywać, nie będę miał powodu, żeby dalej wspierać twoją matkę. Mieszkasz pod moim dachem, żeby trzymać się z dala od kłopotów i nie zawstydzać mnie tak jak on. Będziesz studiować to, co wybrałem dla ciebie i utrzymywać wizerunek, jakiego potrzebuję. Nie mogę pozwolić, żeby moje dzieci były porażkami.”

Łzy napływają mi do oczu, grożąc, że zaraz spadną.

„To był twój syn,” mówię z trudem. Jak może być tak zimny wobec własnego dziecka? Jego oczy błyszczą twardym, bezlitosnym światłem. Nie ma w nich ani odrobiny skruchy, ani współczucia. Teraz jest jasne, że mój ojciec to tylko bezduszny potwór.

„On nie żyje,” mówi chłodno. „A ty będziesz nikim, jeśli nie będziesz wykonywać moich poleceń. Rób, co ci każę, ucz się pilnie i zdobywaj dobre oceny, Winter.”

Po tych słowach odwraca się i odchodzi.

Wypuszczam ciężko powietrze, zamykając mocno oczy, żeby powstrzymać łzy.

W żołądku mam supeł, a całe moje ciało zdaje się tonąć pod ciężarem tej nowej rzeczywistości. Byłam na wymarzonej uczelni, otoczona wspaniałymi przyjaciółmi, i wszystko było idealne.

A teraz jestem tutaj, w nowym domu, z całkowitym re-startem. Pomimo moich starań, żeby znaleźć jakieś pozytywy, mam z tym trudności. Z westchnieniem wkładam ręce do kieszeni i kieruję się w stronę kuchni, mając nadzieję, że znajdę coś w tym ogromnym miejscu.

........

Lodówka jest wypełniona po brzegi.

Robię sałatkę z nietkniętych owoców i warzyw, mając nadzieję, że to podniesie mnie na duchu, ale przebywanie tutaj nadal pozostawia mnie pustą w środku.

Przeszukując szafki, uśmiecham się, gdy odkrywam ukrytą skrytkę z łakociami schowaną na tyłach.

Zbierając myśli, związuję włosy w luźny kok i skupiam się na przygotowaniu czegoś pocieszającego.

Mój żołądek burczy z niecierpliwości, gdy polewam roztopioną czekoladą pokruszone herbatniki i pianki, na które dotąd starałam się nie patrzeć.

Gdy czekam, aż czajnik się zagotuje, nagle ogarnia mnie chłód, wywołując dreszcz na plecach. To pewnie tylko ogrom tego domu mnie przeraża. Widziałam wystarczająco dużo horrorów, żeby wiedzieć, że w takim miejscu jest mnóstwo kryjówek.

Zamarzam na chwilę, nasłuchując, ale gdy wszystko pozostaje ciche, wracam do swojego zadania. Aż nagle ciszę przerywa niski, groźny głos.

„Cholera jasna, ojczym przyprowadza swoją małą sukę córkę, naprawdę wie, jak rozwalić mi życie,” warczy, jego słowa pełne gniewu. Jego ton wywołuje dreszcz na moich plecach, a w gardle tworzy się gula.

Pomimo jego ostrych słów, czuję ogromną ulgę, widząc go po tak długim czasie. Instynktownie obejmuję go ramionami, wdychając jego znajomy leśny zapach. Przez krótką chwilę wszystko wydaje się w porządku, jakby lata rozłąki zniknęły.

Ale Zion odsuwa się gwałtownie, jego twarz pełna szoku i złości. „Co ty tu robisz?” pyta, jego oczy skanują mnie z niedowierzaniem i irytacją. Jego spojrzenie zatrzymuje się na mojej sylwetce, wyraźnie zaskoczone.

„Ja—um—przeniosłam się,” jąkam się, próbując wyjaśnić, gdy on popycha mnie do tyłu.

„Nie jesteś tu mile widziana, i nigdy więcej mnie nie przytulaj.”

Co?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

704k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

413.4k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

391.4k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

727.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

422k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

623.3k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

266.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

267k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

314.1k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

538.5k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

239k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.