Na Zawsze Czeka

Na Zawsze Czeka

Elizma Du Toit · Zakończone · 169.2k słów

818
Gorące
96.5k
Wyświetlenia
9.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Studia miały być nowym początkiem—miejscem, gdzie można zostawić przeszłość za sobą i odkryć, kim naprawdę jest. Ale życie potrafi zaskakiwać, a czterech zupełnie różnych chłopaków może zmienić wszystko.

Jest uroczy nieznajomy z przypadkowego spotkania, którego nigdy nie spodziewała się zobaczyć ponownie—ale los ma wyraźnie inne plany. Słodki barista z kawiarni na kampusie, którego uśmiech przypomina dom. Jej przyrodni brat, który nie ukrywa swojej pogardy, ale skrywa więcej, niż pokazuje. I w końcu przyjaciel z dzieciństwa, który nagle wraca, wywołując wspomnienia, które uważała za dawno zapomniane.

Poruszając się wśród miłości, napięcia i niewypowiedzianych prawd, nauczy się, że czasami szczęśliwe zakończenie to nie cel—lecz podróż pełna niespodzianek.

Rozdział 1

„A na koniec, ale nie mniej ważne, tegoroczny laureat Nagrody za Wybitne Osiągnięcia Akademickie, Layla Kincaid!”

Wchodzę na scenę i odbieram swoją nagrodę oraz dyplom ukończenia szkoły od pana Andersona, naszego dyrektora.

Stojąc obok niego, aby zrobić sobie zdjęcie, moje oczy przesuwają się po tłumie, szukając rudych włosów mojej matki, ale bezskutecznie. Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego spodziewałam się czegoś innego.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy stała się odległa, nigdy nie ma jej w domu, a gdy już jest, ledwo zamienia ze mną kilka słów.

To dlatego, że poznała nowego mężczyznę, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest coś jeszcze, czego mi brakuje.

Po tym, jak tłum wiwatuje i bije brawo, wszyscy rozpraszamy się, szukając przyjaciół i rodziny.

Becca, moja najlepsza przyjaciółka od przedszkola, pędzi w moją stronę z ogromnym uśmiechem na twarzy, rozkładając ramiona.

„W końcu to zrobiliśmy!” krzyczy mi prosto w twarz, zanim wskakuje w moje ramiona. Nie mogę powstrzymać uśmiechu na jej widok.

W porównaniu do mojego wzrostu 5 stóp 8 cali, jej 5 stóp 1 cal to właściwie miniatura. Fakt, że jestem krągła i pełna, a ona szczupła i smukła, wcale nie pomaga w naszych różnicach wielkości. Ale nie chcielibyśmy tego inaczej.

Przez jej ramię łapię wzrok jej rodziców, pana i pani Montgomery, którzy mają ogromne, dumne uśmiechy na twarzach.

Od pierwszego dnia przyjęli mnie do swojego domu i traktowali jak przybraną córkę. Pani Montgomery nauczyła mnie, jak tworzyć smakowite potrawy, piec niesamowite ciasteczka i ciasta, a nawet jak zrównoważyć budżet domowy. Pan Montgomery nauczył mnie, jak zmienić oponę, naprawić żarówkę, zawiesić półkę, a nawet zawiązać krawat (na wszelki wypadek).

„Twoja mama pewnie utknęła w pracy.” szepcze mi do ucha pani Montgomery, gdy mnie przytula. Doceniam to, ale obie wiemy, że to nie jest prawdziwy powód, dla którego jej tu nie ma.

Wszyscy pakujemy się do samochodu Montgomerych i jedziemy do lokalnej restauracji z owocami morza, znanej z niesamowitych dań i doskonałej obsługi – to prezent od państwa Montgomery na nasz szczególny dzień.

Jesteśmy w restauracji, a gdy czekamy, aż hostesska nas obsłuży, moje oczy przelatują po przestrzeni, aby przyjrzeć się jej niesamowitemu wystrojowi i atmosferze, ponieważ osobiście nigdy tu nie byłam.

Moje oczy napotykają parę oszałamiających zielonych oczu, które patrzą prosto na mnie. Moje tchnienie zamiera, a serce przeskakuje jedno uderzenie, gdy siła naszego spojrzenia uderza mnie jak taran. Co to, do licha, jest?

Gdy wracam do zmysłów, inne cechy przyciągają moją uwagę: mocna szczęka, która mogłaby ciąć diamenty, złocista, nieskazitelna skóra, ciemnobrązowe (prawie czarne) kręcone włosy, które są krótko przycięte po bokach, ale dłuższe na górze (idealne, aby moje palce mogły przez nie prześlizgnąć się i chwycić), wysoka, muskularna sylwetka, która daje wrażenie pływaka, i grzeszne usta, które obecnie są wygięte w najbardziej apetyczny, topiący majtki uśmiech. O mój Boże!

Becca ciągnie mnie za ramię, aby przyciągnąć moją uwagę, żebym mogła pójść za nimi do naszego stolika. Spoglądam ostatni raz, ale on zniknął. Może to i lepiej; teraz nie mogę sobie na nic pozwolić.

Nasz kelner podchodzi i przedstawia się jako Meghan, przyjmuje zamówienia na napoje i szybko odchodzi, aby dać nam kilka minut na przejrzenie menu.

Słyszę, jak Becca i jej rodzice omawiają różne opcje z menu, ale nie zwracam pełnej uwagi na to, co dzieje się wokół mnie; moje myśli dryfują w kierunku nieobecności mojej mamy, mojego rozczarowania sobą za oczekiwanie czegoś innego i pewnej pary zielonych oczu.

Przed sobą mam postawionego Shirley Temple, a gdy chcę podziękować Meghan, moje słowa więzną w gardle, gdy zdaję sobie sprawę, że to zielone oczy stoją obok mnie z dekadenckim uśmiechem na twarzy.

„Cześć, nazywam się Hunter, przejmę od Meghan. Musiała wyjść z powodu nagłego wypadku rodzinnego. Mam nadzieję, że to wam odpowiada?” mówi do całego stolika, ale jego wzrok zatrzymuje się na mnie na końcu zdania. Jestem tak zmieszana, że czuję, jak rumieniec wpełza mi na szyję i pochylam głowę, aby to przed nim ukryć. Co jest ze mną nie tak? Nigdy nie byłam tak zdenerwowana przy chłopakach!

Państwo Montgomery zamawiają specjalność dnia - rybę, Becca zamawia paellę, a ja waham się między zupą rybną a kremowym linguine z krewetkami. Hunter podchodzi bliżej, pochyla się trochę i pyta: "A co dla ciebie, piękna?"

Spoglądam na niego, znowu się rumieniąc, ale udaje mi się znaleźć głos, choć brzmi trochę chrapliwie. Czy jestem spragniona? "Co byś polecił? Zupę rybną czy linguine z krewetkami?"

Patrzy na mnie, obniża głos tak, że tylko ja mogę go usłyszeć, i mówi: "To, co bym chciał, nie ma w menu." Z tym mruga do mnie subtelnie, a ja tracę mowę. Czy w kuchni wybuchł pożar? Dlaczego nagle jest tu tak gorąco? Czy ktoś powinien zadzwonić po straż pożarną?

Przełykam ślinę, biorę łyk napoju, aby zyskać kilka dodatkowych sekund na uporządkowanie myśli, i dopiero wtedy spoglądam na niego spod rzęs. "Poproszę zupę rybną."

Zapisuje moje zamówienie, udaje, że zdejmuje kapelusz w naszym kierunku, a potem odchodzi w stronę kuchni.

Gdy podnoszę głowę kilka sekund później, Becca patrzy na mnie z uśmieszkiem na twarzy i złośliwym błyskiem w oczach. Znam to spojrzenie, nie wróży mi nic dobrego. Ech!

Czekając na jedzenie, przepraszam i biegnę szybko do łazienki. Wchodzę, załatwiam się w najbliższej kabinie, a potem stoję przy umywalce, myję ręce i ochlapuję zimną wodą szyję i nadgarstki. Muszę odzyskać spokój. Muszę wrócić do gry.

Kiedy już się uspokajam, wychodzę z łazienki i gdy skręcam w korytarz prowadzący do restauracji, wpadam na ścianę, której nie było tu 10 minut temu. Silne ręce chwytają mnie za ramiona, by mnie ustabilizować, a moje zmysły atakuje zapach cynamonu i wanilii.

"Spokojnie, piękna."

"Przepraszam, nie patrzyłam, gdzie idę, oczywiście." Gdzieś w trakcie, gdy mnie złapał i wymienialiśmy słowa, moje ręce sięgnęły i chwyciły jego środkową część ciała. Czuję napięte mięśnie pod palcami i mam instynktowne pragnienie przesunąć ręce po jego brzuchu, przez ramiona do włosów. Zła Layla!

Hunter patrzy mi w oczy przez sekundę, pochyla głowę niżej i szepcze przy moim uchu: "Nie będę narzekać. Możesz wpadać na mnie, kiedy tylko chcesz."

Czuję jego oddech na skórze tuż pod uchem i wzdycham wewnętrznie. Gdybym tylko przechyliła głowę o ułamek, miałby idealny kąt, by przejechać nosem po mojej szyi, polizać tuż za uchem i ugryźć płatek ucha.

Zamiast tego moje palce zaciskają się lekko, zanim robię krok w tył, tworząc potrzebny dystans między nami.

"Dzięki za złapanie mnie, ale muszę wracać do stołu." Omijam go, a gdy przechodzę obok, jego palce muskają tył mojej dłoni, a dreszcze natychmiast biegną w górę ręki prosto do serca, sprawiając, że wciągam powietrze. Gdy jestem trzy kroki od niego, spoglądam przez ramię i widzę go w miejscu, oczy nieco większe z zaskoczenia. Myślę, że on jest równie zaskoczony tym dotykiem jak ja. Oby!

Reszta naszego posiłku przebiega bez zakłóceń, z wyjątkiem momentów, gdy Hunter podchodzi do naszego stołu, by coś przynieść lub zabrać brudne naczynia. Za każdym razem się rumienię, a on znajduje powód, by mnie dyskretnie dotknąć.

Nasze palce stykają się, gdy podaję mu pusty talerz, on głaszcze mnie po łopatkach, gdy przechodzi za moim krzesłem. Za każdym razem jest to równie elektryzujące jak za pierwszym razem.

Gdy pan Montgomery płaci rachunek, wstajemy, by założyć kurtki. Hunter oferuje mi swoją rękę, gdy wstaję od stołu.

Biorę jego rękę i gdy moje palce ostrożnie wsuwają się w jego, czuję, jak wsuwają mi mały kawałek papieru. Uśmiecha się do mnie nieśmiało, zanim puszcza moją rękę i odwraca się w stronę Becci i pani Montgomery, by pomóc im również.

Wychodzimy na zewnątrz, a Becca jest przy mnie w ułamku sekundy, ściskając moje ramię i uśmiechając się do mnie jak szalona. Nie przegapiła wymiany między mną a Hunterem. Na pewno czeka mnie trzeciego stopnia przesłuchanie, gdy wrócimy do domu. Super!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

151.1k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

539.1k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...