
Na Zawsze Czeka
Elizma Du Toit · W trakcie · 155.7k słów
Wstęp
Jest uroczy nieznajomy z przypadkowego spotkania, którego nigdy nie spodziewała się zobaczyć ponownie—ale los ma wyraźnie inne plany. Słodki barista z kawiarni na kampusie, którego uśmiech przypomina dom. Jej przyrodni brat, który nie ukrywa swojej pogardy, ale skrywa więcej, niż pokazuje. I w końcu przyjaciel z dzieciństwa, który nagle wraca, wywołując wspomnienia, które uważała za dawno zapomniane.
Poruszając się wśród miłości, napięcia i niewypowiedzianych prawd, nauczy się, że czasami szczęśliwe zakończenie to nie cel—lecz podróż pełna niespodzianek.
Rozdział 1
„A na koniec, ale nie mniej ważne, tegoroczny laureat Nagrody za Wybitne Osiągnięcia Akademickie, Layla Kincaid!”
Wchodzę na scenę i odbieram swoją nagrodę oraz dyplom ukończenia szkoły od pana Andersona, naszego dyrektora.
Stojąc obok niego, aby zrobić sobie zdjęcie, moje oczy przesuwają się po tłumie, szukając rudych włosów mojej matki, ale bezskutecznie. Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego spodziewałam się czegoś innego.
W ciągu ostatnich sześciu miesięcy stała się odległa, nigdy nie ma jej w domu, a gdy już jest, ledwo zamienia ze mną kilka słów.
To dlatego, że poznała nowego mężczyznę, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest coś jeszcze, czego mi brakuje.
Po tym, jak tłum wiwatuje i bije brawo, wszyscy rozpraszamy się, szukając przyjaciół i rodziny.
Becca, moja najlepsza przyjaciółka od przedszkola, pędzi w moją stronę z ogromnym uśmiechem na twarzy, rozkładając ramiona.
„W końcu to zrobiliśmy!” krzyczy mi prosto w twarz, zanim wskakuje w moje ramiona. Nie mogę powstrzymać uśmiechu na jej widok.
W porównaniu do mojego wzrostu 5 stóp 8 cali, jej 5 stóp 1 cal to właściwie miniatura. Fakt, że jestem krągła i pełna, a ona szczupła i smukła, wcale nie pomaga w naszych różnicach wielkości. Ale nie chcielibyśmy tego inaczej.
Przez jej ramię łapię wzrok jej rodziców, pana i pani Montgomery, którzy mają ogromne, dumne uśmiechy na twarzach.
Od pierwszego dnia przyjęli mnie do swojego domu i traktowali jak przybraną córkę. Pani Montgomery nauczyła mnie, jak tworzyć smakowite potrawy, piec niesamowite ciasteczka i ciasta, a nawet jak zrównoważyć budżet domowy. Pan Montgomery nauczył mnie, jak zmienić oponę, naprawić żarówkę, zawiesić półkę, a nawet zawiązać krawat (na wszelki wypadek).
„Twoja mama pewnie utknęła w pracy.” szepcze mi do ucha pani Montgomery, gdy mnie przytula. Doceniam to, ale obie wiemy, że to nie jest prawdziwy powód, dla którego jej tu nie ma.
Wszyscy pakujemy się do samochodu Montgomerych i jedziemy do lokalnej restauracji z owocami morza, znanej z niesamowitych dań i doskonałej obsługi – to prezent od państwa Montgomery na nasz szczególny dzień.
Jesteśmy w restauracji, a gdy czekamy, aż hostesska nas obsłuży, moje oczy przelatują po przestrzeni, aby przyjrzeć się jej niesamowitemu wystrojowi i atmosferze, ponieważ osobiście nigdy tu nie byłam.
Moje oczy napotykają parę oszałamiających zielonych oczu, które patrzą prosto na mnie. Moje tchnienie zamiera, a serce przeskakuje jedno uderzenie, gdy siła naszego spojrzenia uderza mnie jak taran. Co to, do licha, jest?
Gdy wracam do zmysłów, inne cechy przyciągają moją uwagę: mocna szczęka, która mogłaby ciąć diamenty, złocista, nieskazitelna skóra, ciemnobrązowe (prawie czarne) kręcone włosy, które są krótko przycięte po bokach, ale dłuższe na górze (idealne, aby moje palce mogły przez nie prześlizgnąć się i chwycić), wysoka, muskularna sylwetka, która daje wrażenie pływaka, i grzeszne usta, które obecnie są wygięte w najbardziej apetyczny, topiący majtki uśmiech. O mój Boże!
Becca ciągnie mnie za ramię, aby przyciągnąć moją uwagę, żebym mogła pójść za nimi do naszego stolika. Spoglądam ostatni raz, ale on zniknął. Może to i lepiej; teraz nie mogę sobie na nic pozwolić.
Nasz kelner podchodzi i przedstawia się jako Meghan, przyjmuje zamówienia na napoje i szybko odchodzi, aby dać nam kilka minut na przejrzenie menu.
Słyszę, jak Becca i jej rodzice omawiają różne opcje z menu, ale nie zwracam pełnej uwagi na to, co dzieje się wokół mnie; moje myśli dryfują w kierunku nieobecności mojej mamy, mojego rozczarowania sobą za oczekiwanie czegoś innego i pewnej pary zielonych oczu.
Przed sobą mam postawionego Shirley Temple, a gdy chcę podziękować Meghan, moje słowa więzną w gardle, gdy zdaję sobie sprawę, że to zielone oczy stoją obok mnie z dekadenckim uśmiechem na twarzy.
„Cześć, nazywam się Hunter, przejmę od Meghan. Musiała wyjść z powodu nagłego wypadku rodzinnego. Mam nadzieję, że to wam odpowiada?” mówi do całego stolika, ale jego wzrok zatrzymuje się na mnie na końcu zdania. Jestem tak zmieszana, że czuję, jak rumieniec wpełza mi na szyję i pochylam głowę, aby to przed nim ukryć. Co jest ze mną nie tak? Nigdy nie byłam tak zdenerwowana przy chłopakach!
Państwo Montgomery zamawiają specjalność dnia - rybę, Becca zamawia paellę, a ja waham się między zupą rybną a kremowym linguine z krewetkami. Hunter podchodzi bliżej, pochyla się trochę i pyta: "A co dla ciebie, piękna?"
Spoglądam na niego, znowu się rumieniąc, ale udaje mi się znaleźć głos, choć brzmi trochę chrapliwie. Czy jestem spragniona? "Co byś polecił? Zupę rybną czy linguine z krewetkami?"
Patrzy na mnie, obniża głos tak, że tylko ja mogę go usłyszeć, i mówi: "To, co bym chciał, nie ma w menu." Z tym mruga do mnie subtelnie, a ja tracę mowę. Czy w kuchni wybuchł pożar? Dlaczego nagle jest tu tak gorąco? Czy ktoś powinien zadzwonić po straż pożarną?
Przełykam ślinę, biorę łyk napoju, aby zyskać kilka dodatkowych sekund na uporządkowanie myśli, i dopiero wtedy spoglądam na niego spod rzęs. "Poproszę zupę rybną."
Zapisuje moje zamówienie, udaje, że zdejmuje kapelusz w naszym kierunku, a potem odchodzi w stronę kuchni.
Gdy podnoszę głowę kilka sekund później, Becca patrzy na mnie z uśmieszkiem na twarzy i złośliwym błyskiem w oczach. Znam to spojrzenie, nie wróży mi nic dobrego. Ech!
Czekając na jedzenie, przepraszam i biegnę szybko do łazienki. Wchodzę, załatwiam się w najbliższej kabinie, a potem stoję przy umywalce, myję ręce i ochlapuję zimną wodą szyję i nadgarstki. Muszę odzyskać spokój. Muszę wrócić do gry.
Kiedy już się uspokajam, wychodzę z łazienki i gdy skręcam w korytarz prowadzący do restauracji, wpadam na ścianę, której nie było tu 10 minut temu. Silne ręce chwytają mnie za ramiona, by mnie ustabilizować, a moje zmysły atakuje zapach cynamonu i wanilii.
"Spokojnie, piękna."
"Przepraszam, nie patrzyłam, gdzie idę, oczywiście." Gdzieś w trakcie, gdy mnie złapał i wymienialiśmy słowa, moje ręce sięgnęły i chwyciły jego środkową część ciała. Czuję napięte mięśnie pod palcami i mam instynktowne pragnienie przesunąć ręce po jego brzuchu, przez ramiona do włosów. Zła Layla!
Hunter patrzy mi w oczy przez sekundę, pochyla głowę niżej i szepcze przy moim uchu: "Nie będę narzekać. Możesz wpadać na mnie, kiedy tylko chcesz."
Czuję jego oddech na skórze tuż pod uchem i wzdycham wewnętrznie. Gdybym tylko przechyliła głowę o ułamek, miałby idealny kąt, by przejechać nosem po mojej szyi, polizać tuż za uchem i ugryźć płatek ucha.
Zamiast tego moje palce zaciskają się lekko, zanim robię krok w tył, tworząc potrzebny dystans między nami.
"Dzięki za złapanie mnie, ale muszę wracać do stołu." Omijam go, a gdy przechodzę obok, jego palce muskają tył mojej dłoni, a dreszcze natychmiast biegną w górę ręki prosto do serca, sprawiając, że wciągam powietrze. Gdy jestem trzy kroki od niego, spoglądam przez ramię i widzę go w miejscu, oczy nieco większe z zaskoczenia. Myślę, że on jest równie zaskoczony tym dotykiem jak ja. Oby!
Reszta naszego posiłku przebiega bez zakłóceń, z wyjątkiem momentów, gdy Hunter podchodzi do naszego stołu, by coś przynieść lub zabrać brudne naczynia. Za każdym razem się rumienię, a on znajduje powód, by mnie dyskretnie dotknąć.
Nasze palce stykają się, gdy podaję mu pusty talerz, on głaszcze mnie po łopatkach, gdy przechodzi za moim krzesłem. Za każdym razem jest to równie elektryzujące jak za pierwszym razem.
Gdy pan Montgomery płaci rachunek, wstajemy, by założyć kurtki. Hunter oferuje mi swoją rękę, gdy wstaję od stołu.
Biorę jego rękę i gdy moje palce ostrożnie wsuwają się w jego, czuję, jak wsuwają mi mały kawałek papieru. Uśmiecha się do mnie nieśmiało, zanim puszcza moją rękę i odwraca się w stronę Becci i pani Montgomery, by pomóc im również.
Wychodzimy na zewnątrz, a Becca jest przy mnie w ułamku sekundy, ściskając moje ramię i uśmiechając się do mnie jak szalona. Nie przegapiła wymiany między mną a Hunterem. Na pewno czeka mnie trzeciego stopnia przesłuchanie, gdy wrócimy do domu. Super!
Ostatnie Rozdziały
#151 Rozdział 151: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/27/2025#150 Rozdział 150: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/27/2025#149 Rozdział 149: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/27/2025#148 Rozdział 148: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/27/2025#147 Rozdział 147: Hunter POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/27/2025#146 Rozdział 146: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/27/2025#145 Rozdział 145: Xavier POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/23/2025#144 Rozdział 144: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/23/2025#143 Rozdział 143: Layla POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/23/2025#142 Rozdział 142: AJ POV
Ostatnia Aktualizacja: 7/23/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












