Na Zawsze Czeka

Na Zawsze Czeka

Elizma Du Toit · Zakończone · 169.2k słów

818
Gorące
96.3k
Wyświetlenia
9.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Studia miały być nowym początkiem—miejscem, gdzie można zostawić przeszłość za sobą i odkryć, kim naprawdę jest. Ale życie potrafi zaskakiwać, a czterech zupełnie różnych chłopaków może zmienić wszystko.

Jest uroczy nieznajomy z przypadkowego spotkania, którego nigdy nie spodziewała się zobaczyć ponownie—ale los ma wyraźnie inne plany. Słodki barista z kawiarni na kampusie, którego uśmiech przypomina dom. Jej przyrodni brat, który nie ukrywa swojej pogardy, ale skrywa więcej, niż pokazuje. I w końcu przyjaciel z dzieciństwa, który nagle wraca, wywołując wspomnienia, które uważała za dawno zapomniane.

Poruszając się wśród miłości, napięcia i niewypowiedzianych prawd, nauczy się, że czasami szczęśliwe zakończenie to nie cel—lecz podróż pełna niespodzianek.

Rozdział 1

„A na koniec, ale nie mniej ważne, tegoroczny laureat Nagrody za Wybitne Osiągnięcia Akademickie, Layla Kincaid!”

Wchodzę na scenę i odbieram swoją nagrodę oraz dyplom ukończenia szkoły od pana Andersona, naszego dyrektora.

Stojąc obok niego, aby zrobić sobie zdjęcie, moje oczy przesuwają się po tłumie, szukając rudych włosów mojej matki, ale bezskutecznie. Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego spodziewałam się czegoś innego.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy stała się odległa, nigdy nie ma jej w domu, a gdy już jest, ledwo zamienia ze mną kilka słów.

To dlatego, że poznała nowego mężczyznę, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest coś jeszcze, czego mi brakuje.

Po tym, jak tłum wiwatuje i bije brawo, wszyscy rozpraszamy się, szukając przyjaciół i rodziny.

Becca, moja najlepsza przyjaciółka od przedszkola, pędzi w moją stronę z ogromnym uśmiechem na twarzy, rozkładając ramiona.

„W końcu to zrobiliśmy!” krzyczy mi prosto w twarz, zanim wskakuje w moje ramiona. Nie mogę powstrzymać uśmiechu na jej widok.

W porównaniu do mojego wzrostu 5 stóp 8 cali, jej 5 stóp 1 cal to właściwie miniatura. Fakt, że jestem krągła i pełna, a ona szczupła i smukła, wcale nie pomaga w naszych różnicach wielkości. Ale nie chcielibyśmy tego inaczej.

Przez jej ramię łapię wzrok jej rodziców, pana i pani Montgomery, którzy mają ogromne, dumne uśmiechy na twarzach.

Od pierwszego dnia przyjęli mnie do swojego domu i traktowali jak przybraną córkę. Pani Montgomery nauczyła mnie, jak tworzyć smakowite potrawy, piec niesamowite ciasteczka i ciasta, a nawet jak zrównoważyć budżet domowy. Pan Montgomery nauczył mnie, jak zmienić oponę, naprawić żarówkę, zawiesić półkę, a nawet zawiązać krawat (na wszelki wypadek).

„Twoja mama pewnie utknęła w pracy.” szepcze mi do ucha pani Montgomery, gdy mnie przytula. Doceniam to, ale obie wiemy, że to nie jest prawdziwy powód, dla którego jej tu nie ma.

Wszyscy pakujemy się do samochodu Montgomerych i jedziemy do lokalnej restauracji z owocami morza, znanej z niesamowitych dań i doskonałej obsługi – to prezent od państwa Montgomery na nasz szczególny dzień.

Jesteśmy w restauracji, a gdy czekamy, aż hostesska nas obsłuży, moje oczy przelatują po przestrzeni, aby przyjrzeć się jej niesamowitemu wystrojowi i atmosferze, ponieważ osobiście nigdy tu nie byłam.

Moje oczy napotykają parę oszałamiających zielonych oczu, które patrzą prosto na mnie. Moje tchnienie zamiera, a serce przeskakuje jedno uderzenie, gdy siła naszego spojrzenia uderza mnie jak taran. Co to, do licha, jest?

Gdy wracam do zmysłów, inne cechy przyciągają moją uwagę: mocna szczęka, która mogłaby ciąć diamenty, złocista, nieskazitelna skóra, ciemnobrązowe (prawie czarne) kręcone włosy, które są krótko przycięte po bokach, ale dłuższe na górze (idealne, aby moje palce mogły przez nie prześlizgnąć się i chwycić), wysoka, muskularna sylwetka, która daje wrażenie pływaka, i grzeszne usta, które obecnie są wygięte w najbardziej apetyczny, topiący majtki uśmiech. O mój Boże!

Becca ciągnie mnie za ramię, aby przyciągnąć moją uwagę, żebym mogła pójść za nimi do naszego stolika. Spoglądam ostatni raz, ale on zniknął. Może to i lepiej; teraz nie mogę sobie na nic pozwolić.

Nasz kelner podchodzi i przedstawia się jako Meghan, przyjmuje zamówienia na napoje i szybko odchodzi, aby dać nam kilka minut na przejrzenie menu.

Słyszę, jak Becca i jej rodzice omawiają różne opcje z menu, ale nie zwracam pełnej uwagi na to, co dzieje się wokół mnie; moje myśli dryfują w kierunku nieobecności mojej mamy, mojego rozczarowania sobą za oczekiwanie czegoś innego i pewnej pary zielonych oczu.

Przed sobą mam postawionego Shirley Temple, a gdy chcę podziękować Meghan, moje słowa więzną w gardle, gdy zdaję sobie sprawę, że to zielone oczy stoją obok mnie z dekadenckim uśmiechem na twarzy.

„Cześć, nazywam się Hunter, przejmę od Meghan. Musiała wyjść z powodu nagłego wypadku rodzinnego. Mam nadzieję, że to wam odpowiada?” mówi do całego stolika, ale jego wzrok zatrzymuje się na mnie na końcu zdania. Jestem tak zmieszana, że czuję, jak rumieniec wpełza mi na szyję i pochylam głowę, aby to przed nim ukryć. Co jest ze mną nie tak? Nigdy nie byłam tak zdenerwowana przy chłopakach!

Państwo Montgomery zamawiają specjalność dnia - rybę, Becca zamawia paellę, a ja waham się między zupą rybną a kremowym linguine z krewetkami. Hunter podchodzi bliżej, pochyla się trochę i pyta: "A co dla ciebie, piękna?"

Spoglądam na niego, znowu się rumieniąc, ale udaje mi się znaleźć głos, choć brzmi trochę chrapliwie. Czy jestem spragniona? "Co byś polecił? Zupę rybną czy linguine z krewetkami?"

Patrzy na mnie, obniża głos tak, że tylko ja mogę go usłyszeć, i mówi: "To, co bym chciał, nie ma w menu." Z tym mruga do mnie subtelnie, a ja tracę mowę. Czy w kuchni wybuchł pożar? Dlaczego nagle jest tu tak gorąco? Czy ktoś powinien zadzwonić po straż pożarną?

Przełykam ślinę, biorę łyk napoju, aby zyskać kilka dodatkowych sekund na uporządkowanie myśli, i dopiero wtedy spoglądam na niego spod rzęs. "Poproszę zupę rybną."

Zapisuje moje zamówienie, udaje, że zdejmuje kapelusz w naszym kierunku, a potem odchodzi w stronę kuchni.

Gdy podnoszę głowę kilka sekund później, Becca patrzy na mnie z uśmieszkiem na twarzy i złośliwym błyskiem w oczach. Znam to spojrzenie, nie wróży mi nic dobrego. Ech!

Czekając na jedzenie, przepraszam i biegnę szybko do łazienki. Wchodzę, załatwiam się w najbliższej kabinie, a potem stoję przy umywalce, myję ręce i ochlapuję zimną wodą szyję i nadgarstki. Muszę odzyskać spokój. Muszę wrócić do gry.

Kiedy już się uspokajam, wychodzę z łazienki i gdy skręcam w korytarz prowadzący do restauracji, wpadam na ścianę, której nie było tu 10 minut temu. Silne ręce chwytają mnie za ramiona, by mnie ustabilizować, a moje zmysły atakuje zapach cynamonu i wanilii.

"Spokojnie, piękna."

"Przepraszam, nie patrzyłam, gdzie idę, oczywiście." Gdzieś w trakcie, gdy mnie złapał i wymienialiśmy słowa, moje ręce sięgnęły i chwyciły jego środkową część ciała. Czuję napięte mięśnie pod palcami i mam instynktowne pragnienie przesunąć ręce po jego brzuchu, przez ramiona do włosów. Zła Layla!

Hunter patrzy mi w oczy przez sekundę, pochyla głowę niżej i szepcze przy moim uchu: "Nie będę narzekać. Możesz wpadać na mnie, kiedy tylko chcesz."

Czuję jego oddech na skórze tuż pod uchem i wzdycham wewnętrznie. Gdybym tylko przechyliła głowę o ułamek, miałby idealny kąt, by przejechać nosem po mojej szyi, polizać tuż za uchem i ugryźć płatek ucha.

Zamiast tego moje palce zaciskają się lekko, zanim robię krok w tył, tworząc potrzebny dystans między nami.

"Dzięki za złapanie mnie, ale muszę wracać do stołu." Omijam go, a gdy przechodzę obok, jego palce muskają tył mojej dłoni, a dreszcze natychmiast biegną w górę ręki prosto do serca, sprawiając, że wciągam powietrze. Gdy jestem trzy kroki od niego, spoglądam przez ramię i widzę go w miejscu, oczy nieco większe z zaskoczenia. Myślę, że on jest równie zaskoczony tym dotykiem jak ja. Oby!

Reszta naszego posiłku przebiega bez zakłóceń, z wyjątkiem momentów, gdy Hunter podchodzi do naszego stołu, by coś przynieść lub zabrać brudne naczynia. Za każdym razem się rumienię, a on znajduje powód, by mnie dyskretnie dotknąć.

Nasze palce stykają się, gdy podaję mu pusty talerz, on głaszcze mnie po łopatkach, gdy przechodzi za moim krzesłem. Za każdym razem jest to równie elektryzujące jak za pierwszym razem.

Gdy pan Montgomery płaci rachunek, wstajemy, by założyć kurtki. Hunter oferuje mi swoją rękę, gdy wstaję od stołu.

Biorę jego rękę i gdy moje palce ostrożnie wsuwają się w jego, czuję, jak wsuwają mi mały kawałek papieru. Uśmiecha się do mnie nieśmiało, zanim puszcza moją rękę i odwraca się w stronę Becci i pani Montgomery, by pomóc im również.

Wychodzimy na zewnątrz, a Becca jest przy mnie w ułamku sekundy, ściskając moje ramię i uśmiechając się do mnie jak szalona. Nie przegapiła wymiany między mną a Hunterem. Na pewno czeka mnie trzeciego stopnia przesłuchanie, gdy wrócimy do domu. Super!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

125.5k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

186.4k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

759.1k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

512k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.8k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Wszechmocna Prawdziwa Dziedziczka

Wszechmocna Prawdziwa Dziedziczka

38.8k Wyświetlenia · W trakcie · Serena Voss
Porwana jako małe dziecko, wychowałam się gdzieś na totalnym zadupiu, na wsi, z dala od wszystkiego. Kiedy wróciłam do mojej zbankrutowanej, biologicznej rodziny, wszyscy patrzyli na mnie z góry i wyśmiewali mnie jak jakąś wieśniarę. Nawet ta podmieniona „panienka z dobrego domu” porzuciła rodzinę, żeby wżenić się w bogactwo.

Ale nikt nie miał pojęcia, że tak naprawdę jestem tajemniczą szefową Mrocznego Wydziału.

Jestem legendarną lekarką, która potrafi prawie wskrzesić umarłych, światowej sławy artystką i wojowniczką z najwyższej półki. Uleczyłam sparaliżowanego brata, wyciągnęłam mamę z objęć śmierci i bez litości spuszczałam łomot każdemu, kto odważył się stanąć mi na drodze.

Kiedy wszechmocny prezes, Si Shenxing, przypiera mnie do ściany, uśmiecha się diabelsko i mówi:
– Uleczyłaś mojego ojca. Teraz poniesiesz za mnie odpowiedzialność.

Parsknęłam śmiechem:
– Ustaw się w kolejce.