Napływ Zieleni

Napływ Zieleni

Avie G · Zakończone · 209.8k słów

646
Gorące
4.1k
Wyświetlenia
362
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Rozpoczyna się nowy rok szkolny dla Scarlett i wiele się zmieniło... Na szczycie jej listy znajdują się: nowo zdobyta wolność, relacja między nią a jej partnerem oraz pragnienie krwi. Ale nie zamierza pozwolić, aby cokolwiek z tego powstrzymało ją przed próbą odkrycia, co chce robić przez resztę swojego życia. I na pewno nie wezwanie od Królowej amerykańskiego oddziału królewskiego Koven. Ani otwarte zaproszenie do powrotu do stada Reinier od jej kuzynki, Paris. I zdecydowanie nie wszechobecny cień, który teraz czuje w tyle głowy, wydający się przejmować kontrolę, gdy traci przytomność...

Rozdział 1

Ostatni rok w liceum. Słowa, które przez całe lato wywoływały we mnie dreszcze. Żuję śniadanie, nie czując smaku, starając się spożyć niezbędne kalorie i zachować absolutny spokój i relaks. Odkąd wróciłam do zajęć stacjonarnych, aby dokończyć trzecią klasę liceum, po szaleństwie trzech miesięcy poprzedzających moje siedemnaste urodziny i późniejszym chaosie wojny między Azurami a Reiniersami, odkryłam kilka rzeczy na temat mojego nowego, hybrydowego stanu i sytuacji.

Po pierwsze: moje oczy zmieniają kolor, kiedy jestem spragniona krwi. Moja ludzka przyjaciółka, Darine, zauważyła to kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy, kiedy zaczynałam tracić kontrolę - a potem ją odzyskiwałam. Udało mi się gładko ją okłamać, mówiąc, że moje oczy zawsze były niebiesko-zielone i że jest szalona, myśląc inaczej - albo że powinna sprawdzić swoje oczy. Ostatnio była wyjątkowo spostrzegawcza.

Po drugie: pragnienie się ustabilizowało. W pewnym sensie. Muszę zarządzać spożyciem krwi tak, jak cukrzyk zarządza insuliną. Pijąc mniej lub więcej w zależności od aktywności lub bezczynności mojego ciała. Nadal otrzymuję zapasy od Koven i ich darowanych zapasów. Pięć woreczków krwi to mój zwykły limit, w dni pełne zajęć mogę wypić do ośmiu. Wszystko powyżej ośmiu sprawia, że czuję się nieco zbyt oszołomiona. I to jest kolejna rzecz.

Po trzecie: krew stała się mniej jak pożywienie, a bardziej jak narkotyk. Rozmawiałam o tym z Hale'em, moim wampirzym ojcem, i zgodził się z moją oceną. Na razie zachęca mnie do powrotu do Colton, miasta, gdzie znajduje się amerykańska siedziba wampirów/wampirzego Koven. Miejsce, które odwiedziłam krótko podczas przerwy zimowej, aby spotkać Królową, Minę Chantal. Która, jak się okazało, dorabia jako baristka. I robi najwspanialszą kawę. Ale nie wróciłam tam na kolejną wizytę - ani na szkolenie.

Po czwarte: mój partner, Zane/Blue, i ja jesteśmy nadal na niepewnym gruncie. Głównie z powodu skutków wojny, którą moi kuzyni spowodowali, powodując wiele ofiar w jego Paku, ale także dlatego, że oznaczyłam go nieświadomie. To spowodowało pewien rozłam między nami. Nie dosłownie, nasza więź jest nadal silna, dając nam obojgu nieograniczony dostęp do naszych umysłów i stanów emocjonalnych - a także działając jak tylne wejście, przez które mogę słyszeć ryk jego Paku - Ale odbiegam od tematu. To zupełnie inna puszka Pandory, którą unikałam przez całe lato.

Po piąte: Azury mnie nienawidzą. Dobra, nie wszystkie Azury. Nadal mam dobre relacje z Alfą i Luną, oraz z Caly - siostrą Blue - i Yuri, najbliższym kuzynem Blue - i Mishą, siostrą Yuri. Ale na tym się kończy. Wszyscy inni nadal dochodzą do siebie i opłakują stratę poległych towarzyszy, obwiniając mnie za swoje problemy. I nie mają w tym całkiem racji. Przypadkowe ataki ze strony Reiniersów, mojego pierwotnego Paku i rodziny krwi, początkowo szukały mnie - zanim zmieniły taktykę na niszczenie wszystkich moich sojuszników.

Sześć: mój kuzyn, Paris, nowy Alfa Stada Reinier, próbuje mnie namówić do powrotu do Stada od początku lata. Chociaż brzmi to szaleńczo, rozważam to. Oczywiście tylko na wizytę, nie na stałe. Myślę, że to byłoby samobójstwo, biorąc pod uwagę, że w Stadzie nadal panuje spory niepokój. Po tym, jak zabiłam naszą dosłownie szaloną Babcię w moje siedemnaste urodziny, a Paris przejął władzę Alfy, którą pielęgnowano we mnie od urodzenia, oboje wiedzieliśmy, że będzie jakiś odwet.

Babcia przez lata, jeśli nie dłużej, prała mózgi Stadu. Nadużywała swojej mocy jako Alfa, aby ich kontrolować i dosłownie doprowadziła naszego najstarszego kuzyna, trafnie nazwanego wówczas Szalonym Psem Cravenem, na skraj szaleństwa. Tam jest napięta atmosfera, ale Paris uważa, że moja wizyta i pokazanie im wszystkim, że nie jestem potworem ani dziwolągiem, za jakiego mnie kiedyś uważali, pomoże ich uspokoić. Powiedziałam jej, że to przemyślę i dam znać. To, co mówię jej na końcu każdej z naszych cotygodniowych rozmów.

Ściskam parujący kubek kawy i patrzę z irytacją na plan zajęć przed sobą. Mój plan zajęć na ostatni rok. Były momenty przez ostatnie siedem lat, które były bardzo podobne do tego, kiedy byłam zdenerwowana i równie podekscytowana rozpoczęciem roku szkolnego. Można by pomyśleć, że teraz, kiedy nie jestem już ścigana przez moje stare Stado i faktycznie należę do czegoś - do Sabatu mojego ojca, a nie do Stada Azure - będę tylko podekscytowana możliwością zrobienia czegoś ze swoją przyszłością i wolnością. Nie jestem.

Wręcz przeciwnie, czuję, że za każdym razem, gdy myślę o możliwościach mojej przyszłości, zaraz wybuchnę. Niekończące się i ciągle zmieniające się możliwości przepełniają moje myśli, gdy patrzę na stronę, która będzie dyktować dwie trzecie mojego dnia przez następne dziewięć miesięcy. Nadal nie mam pojęcia, co chcę robić przez resztę życia. Nie mam pojęcia, co powinnam robić po tym roku - w trakcie roku - aby rozwijać swoje umiejętności i rozpocząć ścieżkę do reszty mojego życia.

Boję się o tym myśleć, jeśli mam być szczera. Odkąd stałam się wolna, naprawdę wolna po raz pierwszy w całym moim życiu, czekam, aż coś pójdzie nie tak albo uderzy mnie w twarz. Czekam, wstrzymując się w każdej interakcji z moimi przyjaciółmi, sojusznikami i moim partnerem-

Ugh, to kolejna część, z którą się zmagam. Przerażające słowo na m. Rozmawiamy ze sobą uprzejmie, on pisze, a ja odpowiadam. Ale przepaść między nami tylko się pogłębiła przez lato - ponieważ nie widziałam go od miesięcy - i boję się go zobaczyć dzisiaj. Za mniej niż godzinę. Mój żołądek jest pełen równocześnie radości, nerwowej energii i czystego strachu na samą myśl.

Zawsze jest słoń w pokoju, kiedy jesteśmy razem. Słoń mojej oznaki i roszczenia go - i jego spełnienia swojej części przez również oznaczenie i roszczenie mnie. Słoń mojego picia z niego jak z woreczka z krwią. Słoń reszty naszego życia przed nami - choć wciąż jest tyle, czego o sobie nie wiemy.

Z ciężkim westchnieniem, tak długim i ciężkim, że myślę, że moje płuca pękną, sprzątam kuchnię i wkładam plan zajęć do kieszeni. Stary czarny plecak na jednym ramieniu, klucze w ręce, opuszczam dom i zostawiam za sobą swoje zmartwienia, kierując się do szkoły, aby rozpocząć pierwszy dzień, który wydaje się być resztą mojego życia.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

57.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.5k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

124.9k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

258.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.5k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?