
Narzeczony Wujek: Mój Były Kochanek
Eve · W trakcie · 73.8k słów
Wstęp
"Więc zmęczyłaś się mną i wybrałaś mojego siostrzeńca, co? Jak powinnaś mnie teraz nazywać?"
Nie mogłam powstrzymać się od spuszczenia głowy. "Wujek."
Potem zapytałam, "Więc, Wujku Alexander, chcesz znowu być moim kochankiem?"
Rozdział 1
"Scarlett, twoja kolej."
Scarlett Collins była w trakcie rozwiązywania skandalu związanego z jednym z jej artystów, kiedy ją zawołano.
Kariera artysty dopiero zaczynała nabierać rozpędu, a teraz postanowił publicznie ogłosić swój związek w środku skandalu.
Scarlett była wściekła i musiała chwilę się uspokoić, mówiąc mu, żeby nie działał impulsywnie.
Schowała telefon i odwróciła się. Sebastian Black opierał się o bar, czekając na nią.
Dziś była jej impreza zaręczynowa z Sebastianem, najmłodszym synem rodziny Black.
Słynny playboy z rodziny Black teraz zaręczony z najsłynniejszą pięknością w Phoenix City. Tabloidy szalały, a przyjaciele Sebastiana byli równie zszokowani.
Po imprezie zaręczynowej grupa osób postanowiła kontynuować świętowanie w rezydencji Blacków.
Ale na zewnątrz było za gorąco, więc skończyli grając w bilard w środku.
Byli ciekawi, jak prawdziwe są te zaręczyny i co takiego ma w sobie Scarlett, że zauroczyła Sebastiana.
Scarlett odgarnęła włosy i podeszła do Sebastiana. Stanęła na palcach, pochyliła się do jego ucha i szepnęła: "Nie umiem grać..."
Jej głos był na tyle głośny, że wszyscy go usłyszeli.
Przewidywalnie, tłum zaczął żartować: "No dalej, naucz Scarlett! Patrzenie na jej zmagania sprawia, że się stresuję."
Sebastian zaśmiał się i przeklął: "Zamknijcie się!"
Jego koszula była rozpięta na górze, nadając mu swobodny wygląd. Uniósł brew, patrząc na Scarlett, "Oczywiście, że cię nauczę."
Fałszywe zaręczyny, tylko na pokaz.
To było najważniejsze biznesowe przedsięwzięcie Scarlett w tej chwili.
Sebastian stanął za Scarlett, która miała na sobie dopasowaną suknię zaręczynową, podkreślającą jej kształty.
Poprawił jej uchwyt na kiju bilardowym, a potem położył swoją rękę na jej.
Bliskość nieuchronnie prowadziła do pewnego kontaktu fizycznego.
Wyglądało to trochę intymnie.
Gdy Sebastian miał się już odsunąć, drzwi nagle się otworzyły i wszyscy spojrzeli w tamtą stronę.
Wszedł wysoki mężczyzna. Jego garnitur był perfekcyjnie skrojony, a przyciemnione światło nadawało mu złocisty blask.
Był uderzająco przystojny, z ostrymi rysami twarzy i lekko przymrużonymi oczami, jakby coś oceniał.
Kiedy Scarlett go zobaczyła, jej serce zabiło mocniej.
Dlaczego on tu jest?
Głos Sebastiana był pełen zaskoczenia, "Wujku, wróciłeś!"
"Przepraszam, mój lot był opóźniony. Przegapiłem twoją imprezę zaręczynową," odpowiedział mężczyzna swobodnie, jego oczy utkwione w Scarlett, zanim nonszalancko podszedł do kanapy.
Sebastian zdał sobie sprawę, że ich nie przedstawił, więc pociągnął Scarlett za sobą, "To jest moja narzeczona, Scarlett. Scarlett, to mój wujek."
'Alexander King.'
Scarlett dodała w myślach.
Nagłe spotkanie zaskoczyło Scarlett. Nigdy nie spodziewała się, że Alexander jest spokrewniony z Sebastianem. Gdyby wiedziała, nigdy nie zgodziłaby się na ten układ.
Pieniądze można zarobić ponownie, ale Alexander był kimś, na kogo nie mogła nawet patrzeć.
W końcu.
Utrzymywała Alexandra jako swojego sponsora przez dwa lata.
I zakończyła tę aranżację jednostronnie, twierdząc, że się znudziła.
Głowa Scarlett pulsowała od skomplikowanej relacji.
Widząc jej milczenie, Sebastian wyjaśnił, "Wujku Alexander, Scarlett jest trochę nieśmiała."
Nieśmiała?
Alexander uniósł brew, "Naprawdę? Nie wyglądała na nieśmiałą przed chwilą."
Odnosił się do gry w bilard.
Zęby Scarlett bolały. Czy on nadal trzymał urazę?
Chociaż ich rozstanie było nieprzyjemne, Scarlett czuła, że zrobiła co mogła.
Minęły trzy lata; dlaczego wciąż martwił się o swoją byłą sponsorkę?
Scarlett nie chciała konfrontować się bezpośrednio z Alexandrem, ale nie mogła milczeć.
Uśmiechnęła się słodko do niego: „Sebastian, nie zdawałam sobie sprawy, że Alexander jest taki staroświecki.”
Tłum westchnął.
Scarlett musiała być szalona!
To był Alexander!
Miała odwagę drwić z Alexandra!
Po swojej ripostie Scarlett nie poczuła ulgi; zamiast tego czuła się zirytowana i zduszona.
Przeciągnęła włosy do tyłu i powiedziała słabo: „Idę na zewnątrz, żeby zaczerpnąć powietrza.”
Sebastian odetchnął z ulgą. Bał się, że jego fałszywa narzeczona i Alexander mogą zacząć się kłócić.
Ich pierwsze spotkanie było już napięte, a Sebastian był zdezorientowany. Najlepiej, żeby jedno z nich wyszło.
Gdy tylko Scarlett wyszła, Sebastian otrzymał telefon od Emmy Lawson.
Cokolwiek zostało powiedziane, Sebastian po rozmowie pospiesznie udał się na górę.
Jego przyjaciele wymienili porozumiewawcze spojrzenia, domyślając się powodu.
Znali Emmę, celebrytkę, z którą Sebastian niedawno zaczął się spotykać. Między nimi było słodko.
Wyglądało na to, że Scarlett nie miała dużego znaczenia w sercu Sebastiana.
Przed wyjściem na górę Sebastian przypomniał sobie coś i spojrzał na grupę, a następnie zwrócił się do Alexandra.
„Wujku Alexander, mam pilną sprawę. Jeśli Scarlett chce wyjść, proszę, zorganizuj kogoś, żeby ją odprowadził do domu.”
Alexander milczał.
Nie odmówił, tylko wpatrywał się w szklankę whisky.
Ktoś zapytał: „Czy to nie źle, że Sebastian zostawia Scarlett zaraz po przyjęciu zaręczynowym? Co jeśli jego ojciec się dowie…”
Inny odpowiedział: „Nie znasz Sebastiana? On tylko szuka chwilowej rozrywki.”
Alexander słuchał rozmowy, szybko składając w całość dziesięcioletnią historię romansów Sebastiana.
Więc lubiła kogoś takiego jak on?
Alexander wypił whisky jednym haustem i wstał.
Na zewnątrz glicynie były w pełnym rozkwicie, kaskadowo opadając jak fale.
Scarlett opierała się o okno, jej długie blond włosy powiewały na wietrze, odsłaniając jej smukłą talię.
Zerwała kwiat i wzięła głęboki oddech, zanim udała się do łazienki na górze.
Scarlett wpatrywała się w siebie w lustrze, myśląc, że musi natychmiast wyjść.
Odwróciła się, żeby zejść po schodach, gdy nagle duża ręka złapała ją za talię i wciągnęła do pobliskiego pokoju.
Napad?
Pokój był słabo oświetlony, a Scarlett nie mogła zobaczyć twarzy osoby. Instynktownie ugryzła rękę, która zakrywała jej usta.
Mocno. Osoba wydała stłumiony jęk.
Oboje zamarli.
Scarlett rozpoznała głos.
Udawała, że nie zauważyła, ale głos odezwał się ponownie: „Scarlett, po tym wszystkim, nadal mnie nienawidzisz.”
„Przepraszam, nie wiedziałam, że to ty. Ale każdy by się opierał w takiej sytuacji.”
Alexander spojrzał na Scarlett, drwiąc: „Naprawdę?”
Miała odpowiedzieć, gdy z drugiej strony ściany dobiegł dźwięk, jakby mężczyzna pocieszał kobietę.
Scarlett poczuła się niezręcznie. Znała tych ludzi.
Jej świeżo zaręczony narzeczony, Sebastian.
I jego faktyczna dziewczyna, Emma.
Więc Alexander przyprowadził ją tutaj, żeby to słyszała?
„Czego chcesz?”
Głos Alexandra był niski: „Chcę ci pomóc i powstrzymać cię przed małżeństwem z rodziną Blacków. W końcu kobieta taka jak ty nie jest warta…”
Scarlett westchnęła w duchu. Oczywiście, że jej nienawidził i nie chciał, żeby wyszła za mąż do rodziny Blacków.
To była umowa między nią a Sebastianem. Nigdy nie zamierzała wyjść za niego, ale nie planowała mówić o tym Alexandrowi. Zamierzała dotrzymać kontraktu.
„I co z tego.”
„Sebastian jest zaręczony ze mną.”
Scarlett poczuła, że spojrzenie na nią nagle się rozgrzało.
„Naprawdę go lubisz?”
Ostatnie Rozdziały
#74 Rozdział 74
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#73 Rozdział 73
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#72 Rozdział 72
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#71 Rozdział 71
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#70 Rozdział 70
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#69 Rozdział 69
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#68 Rozdział 68
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#67 Rozdział 67
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#66 Rozdział 66
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026#65 Rozdział 65
Ostatnia Aktualizacja: 4/21/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?
Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.
Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.
Boże, jaka ja byłam naiwna.
Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.
Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.
Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.
Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.
Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.
Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.
Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.
No i? Najlepszy seks w moim życiu.
Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.
Znowu pudło.
On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.
Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
OBSESJA ALEXANDRA
Zachwiałam się, ale Alexander Dimitri złapał mnie, jego duża ręka posiadawczo zacisnęła się na mojej szyi. Uderzył mojego ojca o ścianę. „Ona jest moja,” warknął Alexander. „Tylko ja mam prawo rozkładać jej nogi.”
Zaciągnął mnie do swojego samochodu, wrzucając na tylne siedzenie. Wspiął się na mnie, jego ciężkie ciało przygniotło mnie do siedzenia. „Twój ojciec sprzedał cię na dziwkę, Alina,” wyszeptał, gryząc mnie w płatek ucha. „Ale teraz jesteś moją dziwką.”
Pocierał swoje wzwiedzione prącie o moją łechtaczkę przez cienką sukienkę. „I będę cię używał każdej nocy, aż twój dług zostanie spłacony.” Jego ręka rozerwała moje majtki na bok. „Zaczynając od teraz.”
W świecie wysokiego ryzyka, zdrady i niebezpiecznych sojuszy, Alina Santini znajduje się między lojalnością wobec ojca a gniewem najbardziej bezwzględnego człowieka, jakiego kiedykolwiek spotkała — Alexanderem Dimitrim. Jej ojciec, Artur, jest hazardzistą z upodobaniem do robienia sobie wrogów i długiem tak głębokim, że może ich kosztować wszystko. Kiedy Alexander wkracza do życia Aliny, z pistoletem w ręku i zemstą w zimnych, szarych oczach, wydaje mrożące krew w żyłach ultimatum: spłacić skradzione pieniądze, albo zabierze coś, co Artur ceni najbardziej.
Ale Alexander to nie tylko człowiek zbierający długi — to drapieżnik, który żyje władzą i kontrolą, a Alina właśnie znalazła się na jego celowniku. Uważając, że Alina jest cenna dla jej ojca, bierze ją jako zapłatę, myśląc, że będzie kartą przetargową do uregulowania długu.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy
„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”
„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”
„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”
„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”
„Nie jestem—”
„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”
„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”
A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.
„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”
„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.
Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.
W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.
W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.
Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:
Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Niech przed Nią klękną
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.
Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.
Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.
Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.
Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.
Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.
Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.
A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.
Zwłaszcza on.
Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.
Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Seksowna za Maską
W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.
Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.
Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.
Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.
Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.
Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.
Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.
Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:
– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.












