
Nici Pożądania
Gregory Ellington · W trakcie · 437.5k słów
Wstęp
"Jesteś mokra," powiedział, głos jak żwir. Wygięłam się ku niemu, bezradna. Miasto patrzyło przez szkło, ale nie obchodziło mnie to. Nie wtedy, gdy jego usta dotknęły mojego ciała i pochłaniał mnie jak wygłodniały człowiek. "Jordan," wydyszałam, palce zaplątane w jego gęste włosy, biodra instynktownie wygięte w stronę jego ciepłych ust. "Głośniej," rozkazał.
W lśniącym chaosie elity Manhattanu, Sophia Bennett króluje—niedostępna, opanowana i bezwzględnie ambitna. Jako wizjonerka stojąca za jednym z najszybciej rozwijających się imperiów mody w Nowym Jorku, nie tylko chodzi po wybiegu—ona jest w centrum uwagi. Ale gdy zobaczyła swojego wieloletniego chłopaka między nogami innej kobiety, nie krzyczała. Uśmiechnęła się.
A kiedy wychodziła, zostawiła go za sobą—wraz z jego inwestycjami, wpływami i każdą uncją wsparcia, na które kiedyś liczyła jej firma. Ale obiecuje, że nie przegra tej gry.
Wtedy pojawił się Jordan Pierce. Miliarder. Uroczy producent. Nieokiełznany. Same ostre krawędzie i grzeszne obietnice. Wkracza do jej świata, nosząc jedwabny krawat i krzywy uśmiech. "Porozmawiajmy o twojej karierze w modzie," mówi. "Chcę być częścią twojej wizji—a może także ciebie." Ich chemia? Wybuchowa. Ich ambicje? Zabójcze.
W mieście, gdzie władza jest najwyższą walutą, zakochanie się w niewłaściwym mężczyźnie może kosztować Sophię wszystko, co zbudowała.
Teraz, gdy jej świat jest na krawędzi, Sophia musi zadać sobie pytanie: Czy zaryzykuje wszystko dla mężczyzny, który może ją ponownie zrujnować, czy zniszczy miłość, zanim ona zniszczy ją?
Rozdział 1
Sophia
Wysiadłam z windy na najwyższym piętrze budynku Nathana, witana falą rozmów i śmiechu. Jego penthouse został przekształcony w luksusowy raj. Kwiaty spływały z kryształowych wazonów, a tysiące małych światełek migotało nad głowami niczym prywatna konstelacja.
Moja długa, bordowa suknia, najnowszy projekt, idealnie podkreślała moje kształty. Nie spałam przez trzy noce, kończąc ją, zdeterminowana, by zaprezentować swoje dzieło na przyjęciu Nathana. Prowadzenie Bennett Designs oznaczało, że rzadko miałam czas na tworzenie własnych projektów, ale to była wyjątkowa okazja. Sukces Nathana w branży nieruchomości zasługiwał na moje najlepsze starania.
Gdy weszłam do środka, rozmowy ucichły. Wzrok wszystkich podążał za mną, gdy przemieszczałam się po pokoju. Zaprojektowałam tę suknię z myślą o dokładnie takiej reakcji, głęboki dekolt i odkryte plecy równoważone były eleganckim drapowaniem, które szeptało o seksie, zamiast krzyczeć.
"O, a to nie Sophia Bennett, zaszczycająca nas swoją obecnością," odezwał się głos po mojej lewej.
Odwróciłam się, by zobaczyć Richarda, jednego ze współpracowników Nathana, który patrzył na mnie jak na deser.
"Richard," skinęłam chłodno głową. "Nadal ćwiczysz ten numer handlarza używanymi samochodami?"
"Myślałem, że jesteśmy przyjaciółmi."
"W twoich snach," zaśmiałam się, mijając go, by chwycić kieliszek szampana od przechodzącego kelnera.
Sączyłam powoli, skanując pokój. Wszyscy znajomi byli na miejscu: inwestorzy, celebryci, rywale z branży. Każdy, kto miał znaczenie na nowojorskim rynku nieruchomości, pojawił się, by schlebiać Nathanowi po tym, jak jego projekt Westside sprzedał się w rekordowym czasie.
"Sophia! Kochanie!" Głos Vivian Holbrook przebił się przez ambientowy hałas, gdy zmierzała w moją stronę, diamenty błyszcząc na jej szyi. "Ta sukienka jest boska! Twoja robota?"
"Prosto spod mojej maszyny do szycia," potwierdziłam, przyjmując jej powietrzne pocałunki.
"Jesteś marnowana na małoseryjną produkcję," powiedziała, przyglądając się rzemiosłu. "Kiedy sprzedasz tę małą firmę i zaczniesz projektować dla kogoś, kto się liczy?"
Utrzymywałam uśmiech na twarzy, mimo że wściekłość się we mnie gotowała. "Bennett Designs ma dla mnie znaczenie i dla naszych klientów. Nie każdy potrzebuje widzieć swoje prace masowo produkowane w Target."
Twarz Vivian posmutniała. "Cóż, miałam tylko na myśli—"
"Przepraszam," przerwałam jej, dostrzegając grupę potencjalnych klientów po drugiej stronie pokoju. "Biznes wzywa."
Krążyłam po tłumie, ściskając dłonie i wymieniając wizytówki. Bennett Designs może nie było jeszcze powszechnie znaną marką, ale wypracowaliśmy sobie swoją niszę, a takie noce jak ta były okazjami, których nie mogłam zmarnować.
Wtedy go zobaczyłam.
Jordan Pierce stał przy oknach, kieliszek szampana zwisający z długich palców, światła miasta tworzące aureolę wokół jego wysokiej sylwetki. Producent filmowy przyciągał uwagę bez wysiłku; jego garnitur na miarę idealnie pasował do szerokich ramion, a włosy były artystycznie zmierzwione.
Zaschło mi w ustach. Widziałam go na różnych wydarzeniach wcześniej, ale nigdy tak blisko. Nigdy na tyle blisko, by zauważyć, jak jego oczy lekko się marszczą, gdy się uśmiecha, ani jak jego obecność zdaje się magnetyzować samo powietrze.
Odwrócił się i przez chwilę, która zatrzymała mi serce, nasze oczy się spotkały. Jego wzrok prześlizgnął się po moim ciele, powoli i celowo, zanim wrócił do mojej twarzy. Kącik jego ust uniósł się w ledwie dostrzegalnym uśmiechu.
Ciepło rozlało się między moimi udami, natychmiastowe i szokujące. Moje sutki stwardniały pod jedwabiem sukienki, a ja nie mogłam oderwać wzroku. Coś pierwotnego przeszło między nami, nieme uznanie wzajemnego pożądania, które zostawiło mnie bez tchu.
Zmuszona byłam oderwać wzrok, zaniepokojona reakcją swojego ciała. Miałam chłopaka, który organizował to przyjęcie, a jednak tutaj byłam, niemal mokra od spojrzenia Jordana Pierce'a.
Mój telefon zawibrował z wiadomością. Nathan: "Gabinet. Teraz."
Wymknęłam się z tłumu, kierując się korytarzem do prywatnego gabinetu Nathana. Zapukałam dwa razy, zanim weszłam.
Nathan stał przy biurku, muszka rozwiązana, włosy lekko zmierzwione. Jego oczy pociemniały, gdy mnie zobaczył.
"Wyglądasz zajebiście," warknął, przekraczając pokój w trzech krokach. "Każdy facet tam na dole chce cię mieć."
Jego usta zderzyły się z moimi, głodne i zaborcze. Rozpłynęłam się w nim, pragnąc zatrzeć resztki gorąca od spojrzenia Jordana.
"Łącznie z tobą?" drażniłam się, gdy oderwaliśmy się na chwilę.
"Zwłaszcza ja." Jego ręce chwyciły moje pośladki, przyciągając mnie do twardej wypukłości w jego spodniach. "Obserwowałem cię całą noc, chcąc cię pochylić i przelecieć."
Jego słowa wywołały we mnie nową falę podniecenia. Sięgnęłam między nami, chwytając jego członek przez spodnie.
"Co cię powstrzymuje?" wyzwałam.
Nathan obrócił mnie, popychając twarzą do przodu na regał. Książki spadły na podłogę, gdy jego ręce podciągnęły moją sukienkę, odsłaniając pośladki i cienką koronkową stringi, które ledwo zakrywały moją cipkę.
"Kurwa, Zosiu," syknął, wsuwając palce między moje nogi. "Jesteś cała mokra."
"Wszystko dla ciebie," skłamałam, naciskając na jego rękę.
Uderzył mnie mocno w tyłek, aż jęknęłam. "Taka niegrzeczna dziewczynka, chodzisz po mojej imprezie z taką mokrą cipką." Kolejny klaps, tym razem jeszcze mocniejszy. "Myślałaś o tym, żeby cię ktoś wyruchał, gdy rozmawiałaś z moimi inwestorami?"
"Może," jęknęłam, gdy jego palce odsunęły moje stringi, drażniąc wejście.
"Na kolana," rozkazał.
Opadłam na kolana, odwracając się do niego, gdy rozpiął pasek. Jego kutas wyskoczył na wolność, gruby i twardy, z końcówką już lśniącą od preejakulatu.
"Otwórz tę ładną buzię."
Posłuchałam, pozwalając mu się wprowadzić między wargi. Jęknął, gdy wzięłam go głęboko, językiem kręcąc wokół jego trzonu.
"Tak, kochanie. Weź tego kutasa. Pokaż mi, jak bardzo go chcesz."
Zapadłam policzki, ssąc mocno, podczas gdy moja ręka pracowała nad tym, co nie mieściło się w moich ustach. Jego biodra drgnęły do przodu, wpychając się głębiej, aż poczułam, jak uderza w tył gardła.
"Kurwa, twoja buzia jest niesamowita," dyszał, obserwując, jak jego kutas znika między moimi wargami. "Ale potrzebuję tej cipki."
Szarpnął mnie do góry, obracając i pochylając nad biurkiem. Papiery rozleciały się, gdy mnie ustawił, rozkładając nogi szeroko swoim kolanem.
"Spójrz na tę idealną cipkę," warknął, wsuwając dwa palce do środka. "Taka ciasna i mokra dla mnie."
Jęknęłam, gdy znalazł moją łechtaczkę, kręcąc wokół niej kciukiem, podczas gdy jego palce pompowali w tę i z powrotem. Gdy już byłam blisko, wycofał się, zostawiając mnie pustą i bolącą.
"Proszę," błagałam, wypychając tyłek do tyłu.
Drażnił moje wejście główką swojego kutasa.
"Proszę, rżnij mnie, Nathan. Potrzebuję twojego kutasa w sobie."
Wbił się we mnie jednym brutalnym pchnięciem, zakopując się do końca. Krzyknęłam, chwytając się krawędzi biurka, gdy narzucił surowe tempo.
"Tego chciałaś, prawda?" Każde słowo podkreślał pchnięciem. "Być rżniętą jak brudna mała dziewczynka."
"Tak!" Jęknęłam, gdy trafił w to idealne miejsce głęboko we mnie. "Mocniej!"
Jego ręka znów spadła na mój tyłek, ból tylko wzmacniał moją przyjemność. "Podoba ci się to? Lubisz być klapsowana, gdy rżnę tę ciasną cipkę?"
"Boże, tak!" Mój głos był prawie nie do poznania, wysoki i zdesperowany.
Sięgnął do przodu, palce znalazły moją łechtaczkę. "Skończ na moim kutasie, Zosiu. Chcę poczuć, jak twoja cipka mnie ściska."
Podwójna stymulacja popchnęła mnie za krawędź. Orgazm przetoczył się przeze mnie, moje wewnętrzne ściany zacisnęły się na nim, gdy fale przyjemności rozchodziły się na zewnątrz. Przygryzłam wargę, aby stłumić krzyki, świadoma imprezy za drzwiami.
Rytm Nathana zachwiał się, jego pchnięcia stały się chaotyczne. "Kurwa, zaraz dojdę," jęknął, wyciągając się i obracając mnie.
Opadłam na kolana w samą porę, by zobaczyć, jak wybucha, gorące strużki spermy lądują na moich piersiach i szyi. Masturbował się przez swoje wytryski, oczy utkwione w widoku jego spermy znaczącej moją skórę.
"Jezu Chryste," dyszał, opierając się o biurko. "To było..."
"Intensywne," dokończyłam za niego, używając chusteczek z jego biurka, by się wyczyścić.
Nathan podciągnął mnie na nogi, całując głęboko. "Przepraszam, nie mogłem czekać do końca imprezy."
"Nie narzekam." Wyprostowałam sukienkę, sprawdzając, czy nie ma oczywistych śladów naszej przygody.
"Zostań po wyjściu wszystkich," powiedział, wsuwając się z powrotem w spodnie. "Dokończymy, gdzie skończyliśmy."
Uniosłam brew. "Myślisz, że będziesz gotowy na drugą rundę?"
"Kochanie, to była tylko przystawka." Klepnął mnie figlarnie w tyłek. "Nawet nie zacząłem głównego dania."
Zaśmiałam się, czując znajome ciepło satysfakcji zmieszane z oczekiwaniem. "W takim razie na pewno zostanę."
Wróciliśmy na imprezę osobno. Poszłam prosto do łazienki, by poprawić makijaż i włosy, usuwając dowody naszej przygody.
Wróciłam na imprezę, moje serce wciąż biło szybciej od dotyku Nathana.
Złapałam świeży kieliszek od przechodzącego kelnera i wzięłam powolny łyk, skanując tłum. Wtedy znów go zobaczyłam.
Jordan Pierce stał przy oknach, jedna ręka w kieszeni, druga trzymająca kieliszek szampana. Światła miasta za nim obrysowywały jego wysoką sylwetkę, sprawiając, że wyglądał jak gwiazda własnego filmu. Co, biorąc pod uwagę jego karierę, nie było dalekie od prawdy.
Złapał mój wzrok i lekko uniósł kieliszek. Moje sutki natychmiast zesztywniały pod sukienką. Co się ze mną działo? Widziałam Jordana na innych wydarzeniach, ale dziś wieczorem coś elektrycznego iskrzyło między nami.
Zmusiłam się, by odwrócić wzrok, tylko po to, by zamarznąć na to, co zobaczyłam potem.
Nathan, mój chłopak, który przed chwilą pochylał mnie nad swoim biurkiem, miał rękę nisko na plecach jakiejś kobiety. Patrząc, jego palce zsunęły się, by chwycić jej tyłek, ściskając go, gdy szeptał coś do jej ucha, co sprawiło, że zachichotała.
Ostatnie Rozdziały
#429 Rozdział 429
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#428 Rozdział 428
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#427 Rozdział 427
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#426 Rozdział 426
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#425 Rozdział 425
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#424 Rozdział 424
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#423 Rozdział 423
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#422 Rozdział 422
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#421 Rozdział 421
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026#420 Rozdział 420
Ostatnia Aktualizacja: 5/5/2026
Może Ci się spodobać 😍
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.












