Nie w Jego Typie

Nie w Jego Typie

Nora Obeche · Zakończone · 95.0k słów

449
Gorące
4.2k
Wyświetlenia
210
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Clara James nie ma nic przeciwko temu, żeby być „jedną z chłopaków”. W szkole, w której każda dziewczyna przewraca się o własne nogi, byle tylko Nathan Cross na nią spojrzał, Clara jako jedyna widzi go takim, jakim naprawdę jest: znudzonym, pięknym drapieżnikiem.

Myślała, że w „strefie przyjaźni” jest bezpieczna — aż Nathan postanawia udowodnić, jak wielką ma władzę. Jednym okrutnym wyzwaniem rozbija pierwszy związek Clary i przypomina jej dokładnie, gdzie jest jej miejsce: na samym dnie jego listy „typu”.

Rozdział 1

Nathan Cross. Dźwięk tego imienia poruszył we mnie strunę, której nigdy nie powinno się dotykać.

Bo jakoś — wbrew wszelkiej logice — zdołał wciągnąć mnie, Clarę James, w swoją orbitę.

To było nie do przyjęcia.

Nie dlatego, że przysięgłam sobie trzymać się z dala od chłopaków — uwierzcie, nie byłam na nich odporna. Chodziło o to, że przez lata byłam z siebie dumna, że należę do tych nielicznych dziewczyn, które nie leciały na jego urodę. Ani na jego flirtujące gadki, swoją drogą (choć, szczerze mówiąc, i tak nigdy nie były kierowane do mnie).

Cross był szkolnym, niesławnym playboyem; miał niemal każdą dziewczynę owiniętą wokół palca.

Niemal. Choć uważałam go za atrakcyjnego, wciąż nie dałam się omamić jego urokowi. W przeciwieństwie do Amy, która uwielbiała paplać o nim dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Podobno pocałowanie kogoś takiego jak on to był zaszczyt.

— I o mój Boże, te jego miękkie usta… — Amy przymknęła oczy i westchnęła z rozkoszą. Kiedy znów je otworzyła, miała rozmarzone, błyszczące spojrzenie, a ja musiałam ugryźć się w język, żeby nie przypomnieć jej, że jest po prostu kolejnym nazwiskiem dopisanym do jego wciąż rosnącej listy. Ale po co marnować oddech?

Amy i tak była zbyt zajęta bujaniem w obłokach, żeby mnie usłyszeć.

Amy była córką najlepszej przyjaciółki mojej mamy.

Trzy miesiące temu ich dom stanął w ogniu i chociaż pani Thomas wykorzystała pieniądze z ubezpieczenia, żeby kupić ładniejszy dom w innym stanie, Amy odmówiła zmiany szkoły w ostatniej klasie. Moja mama zaproponowała jej naszą wolną sypialnię i od tamtej pory Amy wciąż wkraczała w moją przestrzeń. Nasi rodzice wychowywali nas jak siostry, przekonani, że naturalnie zostaniemy najlepszymi przyjaciółkami, ale Amy i ja nie mogłybyśmy bardziej się różnić.

Ja byłam chłopczycą, a Amy uosobieniem dziewczęcości: lśniące brązowe włosy, wielkie brązowe oczy, krągłości we wszystkich „właściwych” miejscach. Każdy facet uznałby ją za chodzącą słodycz dla oka. Zwłaszcza kiedy nosiła obcisłe topy na cieniutkich ramiączkach i stanik push-up, przez który jej i tak obfity dekolt stawał się niemożliwy do zignorowania.

— …a potem podniósł mnie i rzucił na łóżko! — zachwycała się Amy, wyrywając mnie z jej monologu. Uśmiechnęła się szeroko, wjeżdżając swoim czerwonym kabrioletem na szkolny parking. Jeśli był jakiś plus tego, że u nas mieszkała, to taki, że nie musiałam już jeździć szkolnym autobusem.

— Jedyne, co mogę powiedzieć, to że jest naprawdę utalentowany.

— Szokujące — mruknęłam sucho, skręcając swoje długie włosy w kucyk.

— Zdziwiłabyś się! O, tam jest! — zapiszczała Amy, dostrzegając Crossa po drugiej stronie parkingu. Szybko omiotła się wzrokiem w bocznym lusterku. — No chodź, Clara, przejdź się ze mną!

— Nie możesz podejść sama? — zapytałam, już zirytowana jej desperackimi zagrywkami. Amy miała chłopaków ustawiających się do niej w kolejce, ale oczywiście była skupiona na tym jednym, który miał ją gdzieś.

— Bo ty się z nim przyjaźnisz. Jest teraz ze swoimi kumplami. Proszę? Przecież ty ciągle z nim przebywasz! —

– Masz chłopaka – przypomniałam jej. James, jej chłopak, futbolista, był w sumie naprawdę słodki.

– Proszę, CJ! – błagała, splatając dłonie jak dziecko i używając moich inicjałów, do czego z czasem zdążyłam się przyzwyczaić.

– Dobra – ustąpiłam, ruszając przed nią.

– Tak! A następnym razem mogłabyś założyć coś bardziej atrakcyjnego? Te workowate dżinsy i ta paskudna koszulka w ogóle nie robią nic dla twojej sylwetki. Ani dla mojego statusu, swoją drogą.

– Dzięki – rzuciłam z sarkazmem.

Obie wiedziałyśmy, że nie mam żadnego wpływu na jej popularność. Jeśli już, to posiadanie mniej „dopracowanej” przyjaciółki sprawiało, że ona wyglądała jeszcze ładniej. Nie zliczę, ile razy jakiś chłopak wykorzystywał mnie, żeby zbliżyć się do Amy. Gdy tylko ją poznawali, od razu przepadali dla jej kokieteryjnego uśmiechu i flirtującego sposobu bycia.

– Twoja mama tak naprawdę się ze mną zgadza – ciągnęła Amy. – Powiedziała, że powinnaś być bardziej jak ja. No wiesz, ubierać się kobieco, spróbować swoich sił w cheerleadingu. Tak jak nasze mamy kiedyś.

Parsknęłam. Moja mama i Amy forsowały tę narrację od gimnazjum. Ubierać się dziewczęco?

Nie, dzięki.

Spróbować swoich sił w cheerleadingu? Jeszcze gorzej. Moja matka uwielbiała mi przypominać, że cheerleading to u nas tradycja rodzinna – babcia, prababcia, całe to błyszczące dziedzictwo. Chciała, żebym podtrzymała ciągłość. Ale jeśli reputacja drużyny miała być jakąkolwiek wskazówką, to nie było na to szans.

Wszyscy wiedzieli, że to dom wariatów pełen dziewczyn rzucających się na futbolistów, a potem odwracających się na pięcie, żeby nazywać inne dziewczyny dziwkami za robienie połowy tego.

Nie, dziękuję.

Chciałam trzymać się z dala od całego tego dramatu tak długo, jak się da. Krążyły plotki, że Amy przespała się z dziesięcioma futbolistami, w tym z trzema najbardziej pożądanymi chłopakami w szkole: Theodorem Scottem, Davidem Carsonem i – oczywiście – Crossem. Mnie przyznała się tylko do Crossa, reszta pozostawała w sferze domysłów. Szczerze mówiąc, nie obchodziło mnie to na tyle, żeby dopytywać. Theodore i David też byli moimi przyjaciółmi i wolałam nie wyobrażać sobie ich w łóżku z moją przyjaciółką z dzieciństwa.

W zeszłym roku drużyna cheerleaderek zaproponowała mi miejsce, odmówiłam, mówiąc, że nie mam czasu – wymówka, żeby nie kręcić się wśród ludzi, z którymi pewnie i tak bym się nie dogadała.

Nie bez powodu trzymałam się bardziej z chłopakami niż z dziewczynami – mniej plotek, mniej wbijania noża w plecy, mniej dramatu.

Miałam tego dość już w delikatnym wieku, w gimnazjum, gdzie byłam bezlitośnie gnębiona przez grupę wystrojonych, wrednych dziewczyn. Wtedy przysięgłam sobie, że zrywam z jakąkolwiek kobiecością.

Teraz byłam bardziej otwarta, ale życie chłopczycy pasowało mi zbyt wygodnie, żeby z niego rezygnować.

Kiedy zbliżałyśmy się do chłopaków, ich uwaga przeniosła się na nas – a raczej na Amy. Poza dekoltem eksponującym biust miała na sobie spódnicę, która odsłaniała jej długie, wyrzeźbione nogi, efekt niekończących się godzin spędzanych na siłowni.

– Cześć, chłopaki – zamruczała Amy.

– Hej, mała – powiedział Theodore. Jego potargane brązowe włosy i oczy w kolorze miodu nie odstraszały dziewczyn; lepiły się do niego jak pszczoły do miodu.

David zmęczonym gestem uniósł dłoń na powitanie; spod rozczochranych czarnych włosów patrzył na nas przymkniętymi, szarymi oczami. Sądząc po jego minie, znowu prawie nie spał.

Cross ledwie oderwał wzrok od telefonu. – Hej – mruknął, a kciuki dalej przewijały ekran. Uśmiech Amy przygasł. Nie było mi jej żal. Znała grę Crossa: bawił się dziewczyną, dopóki mu się nie znudziła, a potem pozbywał się jej jak starej gry wideo. Ich krucha relacja pękła ponad rok temu, a Amy wciąż krążyła wokół, jakby czekała na powrót.

Zadzwonił dzwonek, przecinając gwar tłumu. Cross wsunął telefon do kieszeni i przeszedł obok Amy, nie zaszczycając jej nawet spojrzeniem. Amy znieruchomiała, po czym czmychnęła, żeby znaleźć jakąś koleżankę z cheerleaderek, na której ramieniu mogłaby się wypłakać. Przewróciłam oczami. Wiedziałam, że tak będzie. I wiedziałam też, że w końcu znowu spróbuje.

Niektóre dziewczyny po prostu kochają ten łamiący serce pościg.

– Hej, CJ, twoja siostra jest wolna? – zapytał nagle Theodore, wciąż śledząc Amy wzrokiem z oddali.

– Po pierwsze, ona nie jest moją siostrą. Po drugie, nie. – Pokręciłam głową z niedowierzaniem. – Jest z Jamesem. Jest w waszej drużynie, pamiętasz?

– A, no tak – przypomniał sobie, po czym jego spojrzenie padło na niską blondynkę po drugiej stronie korytarza. – Cholera, patrzcie na cycki Katie. Te D są na pierwszym planie.

David uśmiechnął się krzywo. – Założę się, że zdobędę jej numer szybciej niż ty.

Pokręciłam głową na ich wygłupy. Trudno było stwierdzić, komu dopisze szczęście. Jedne dziewczyny leciały na Theodore’a i jego omdlewające, zawrotne romanse; inne topniały przy cichej, swobodnej serdeczności Davida. Tak czy inaczej, Amy została już zapomniana, kiedy obaj potruchtali w stronę Katie.

– Potrzebuję nowej dziewczyny. Wstrzymywałem się wystarczająco długo – powiedział Cross. Jego kruczoczarne włosy lśniły w świetle, przez co lodowoniebieskie oczy wyglądały jeszcze bardziej niebezpiecznie pięknie.

Musiałabym być ślepa, żeby nie zauważyć, jaki jest przystojny. A jeśli mam być szczera, bywały chwile – bardzo prywatne, sekretne chwile – kiedy wyobrażałam sobie, jak to jest przesunąć palcami po jego szerokich ramionach i poczuć te usta na swoich.

– Co jest, CJ? Zgłaszasz się na jedną noc? – Kącik jego ust uniósł się, a po twarzy przemknęło mu rozbawienie.

Odwróciłam głowę, uświadamiając sobie za późno, że się gapię. Gorąco uderzyło mi w szyję. – Nie, dzięki. Jestem okej.

– Przed sekundą nie wyglądałaś na okej. To ślina? – Sięgnął do kącika moich ust, drwiąco przejeżdżając po nim kciukiem.

– Nie śliniłam się! – Odepchnęłam jego rękę. – Poza tym to nie na ciebie patrzyłam.

– Aha, tak? To na kogo? – zapytał, a z każdego słowa kapał sceptycyzm.

– O-osoba za tobą – wyjąkałam, paląc pierwszą rzecz, jaka przyszła mi do głowy.

Cross odwrócił się i zamarł, wpatrując się w Roberta Darina, który był akurat zajęty dłubaniem w nosie. Po triumfalnej sekundzie Robert obejrzał swój łup i natychmiast wsadził go do ust. Z obrzydzeniem zasłoniłam usta, mając odruch wymiotny. Krótko mówiąc – zdecydowanie nie był atrakcyjny.

– Uwaga wszyscy, Clara ma nam coś ważnego do powiedzenia – oznajmił Cross, ściągając uwagę całego stolika. Na lunch była pizza i jak zwykle nasza mała paczka – Cross, Theodore, David i ja – siedziała dokładnie na środku, ściągając na siebie więcej spojrzeń, niż było mi wygodnie.

– Cross, daj spokój – syknęłam, posyłając mu mordercze spojrzenie. Od rana męczył mnie tą całą sytuacją z Robertem Darinem. Nie zamierzałam karmić jego ego, przyznając mu cokolwiek.

– Ona lubi Roberta – zachichotał Cross, delektując się moją irytacją.

– Roberta? Tego Roberta Darina? – powtórzył David, unosząc brwi. Cross skinął głową, a cały stół wybuchnął śmiechem. Ja, niewzruszona, zacisnęłam usta w cienką kreskę.

– Nie wiedziałem, że lecisz na Roberta – zdołał wydusić Theodore między parsknięciami, naiwnie wierząc Crossowi. – Ale hej, każdy ma swój gust.

– Kłamie – warknęłam, krzyżując ramiona.

Cross pochylił się do przodu, a jego oczy błyszczały, jakby wiedział coś, czego ja nie wiedziałam. – Czyli przyznajesz? Wpatrywałaś się we mnie?

– Nie każda dziewczyna na ciebie leci – odburknęłam. – A jeśli planujesz sobie ze mnie robić jaja, to nawet nie próbuj.

– Wyluzuj – powiedział gładko Cross, a jego głos opadł do tego aksamitnego tonu, o którym wiedział, że dziewczynom miękną od niego kolana. – Jestem wybredny. Nie jesteś w moim typie, trochę zbyt chłopięca.

Jego spojrzenie prześlizgnęło się po mnie powoli, od góry do dołu, aż ścisnęło mi żołądek. – Jesteś bezpieczna.

To, że Amy nazwała mnie chłopięcą, to jedno, ale usłyszeć to od Crossa… to zabolało.

– Pierdol się!

Uśmiechnął się krzywo. – Wiedziałem, że mnie chcesz. Tylko nie rób sobie nadziei. Nigdy bym się z tobą nie umówił.

Zacisnęłam palce na krawędzi stołu, wbijając w niego wzrok tak mocno, że aż bolało. Moja wściekłość tylko poszerzyła jego uśmiech, jakby uwielbiał naciskać na siniaka, żeby sprawdzić, czy drgnę.

– Uważaj – mruknął. – Jak będziesz się tak na mnie gapić, ludzie pomyślą, że masz obsesję.

– Zignoruj go – wtrącił Theodore, przecinając napięcie. Oparł głowę o moje ramię w pocieszającym geście.

Cross rozsiadł się w krześle, wyraźnie bawiąc się świetnie. – To nie tak, że nazwałem cię brzydką. – W jego tonie ociekało udawane współczucie. – Jeśli ci pomoże, nazwałbym cię… solidną przeciętnością z plusem.

Prychnęłam na jego żałosną próbę złagodzenia ciosu.

Dupkiem.

Aż trudno uwierzyć, że w jednej rzeczy miał rację: uważałam go za atrakcyjnego.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?