
Nieodwracalna Miłość
Mia · W trakcie · 808.5k słów
Wstęp
Po rozwodzie nie tylko odzyskałam wolność, ale również odziedziczyłam miliardy w majątku! W tym momencie mój były mąż wrócił do mnie, klęcząc przede mną i błagając o wybaczenie.
Czy powinnam mu wybaczyć?
(Gorąco polecam fascynującą książkę, której nie mogłam odłożyć przez trzy dni i noce. Jest niesamowicie wciągająca i warto ją przeczytać. Tytuł książki to "Zemsta Królowej Rozrywki". Można ją znaleźć, wpisując tytuł w wyszukiwarkę.)
Rozdział 1
"Isabella Taylor, jeśli nie możesz mieć dziecka, wynoś się z rodziny Brownów!"
Na przyjęciu urodzinowym Aiden'a Brown'a, Isabella z rodziny Brownów usłyszała, jak ludzie plotkują, że nie może mieć dzieci.
Jej teściowa, Stella Hall, poczuła się zawstydzona.
Spoliczkowała Isabellę publicznie i postawiła jej ultimatum.
Isabella zakryła spuchniętą twarz i otrzymała zdjęcie, gdy opuszczała willę Brownów w hańbie.
Na zdjęciu romantyczne płatki róż były ułożone w kształt serca, a tło urodzinowe z balonów było pięknie kolorowe.
Dziewczyna stojąca w centrum była oszałamiająco piękna, uśmiechająca się słodko i szczęśliwie do kamery.
Zaciskając palce, Isabella była wściekła, ponieważ Michael odmówił udziału w przyjęciu urodzinowym Aiden'a, co spowodowało, że została surowo skarcona.
A jednak, dokładnie przygotował scenę urodzinową dla swojej pierwszej miłości i świętował jej urodziny!
Zaciskając zęby, Isabella odwróciła się, wsiadła do samochodu i odjechała gwałtownie.
Ona też chciała mieć dzieci, ale przez trzy lata małżeństwa Michael nigdy jej nie dotknął. Jak miała zajść w ciążę? Bezpłciowe rozmnażanie?
Ale rodzina Brownów wywierała na nią presję i groziła jej.
Jeśli nie mogła zajść w ciążę, bała się, że nie będzie mogła utrzymać swojej pozycji jako pani Brown w rodzinie Brownów.
W końcu Michael miał tylko nienawiść do niej, a nie miłość.
Gdyby została wyrzucona z rodziny Brownów, on byłby pierwszym, który by to poparł.
Isabella skręciła i wjechała na główną drogę.
Zdjęcie pokazywało fragment tła, a Isabella rozpoznała je jako znany hotel w Evergreen City.
Gdy dotarła, zegar wybił północ.
Isabella otworzyła drzwi, a nad jej głową eksplodował "bang".
Fajerwerki rozświetliły niebo, ich oszałamiające kolory sprawiły, że Isabella poczuła się trochę oszołomiona.
Zacisnęła usta i otworzyła drzwi do sali bankietowej.
Fala żywego hałasu uderzyła ją, a tłum wiwatował. "Całuj, całuj."
Nikt nie zauważył nagłego pojawienia się Isabelli.
W centrum sali bankietowej stał długi stół, wokół którego siedziały cztery osoby.
Każda osoba miała uwodzicielską dziewczynę w ramionach.
A jej mąż, Michael, siedział na miejscu gospodarza, trzymając Biancę Taylor, której długie włosy spływały po plecach.
Jej niewinna i czysta twarz była teraz zaczerwieniona od drażnienia tłumu, a ona patrzyła na Michaela dużymi, wodnistymi oczami.
Michael spotkał jej spojrzenie, jego oczy były czułe i pełne miłości.
Miał delikatny uśmiech na ustach, ale było jasne, że pochodził z serca.
W ciągu trzech lat małżeństwa z Isabellą, nigdy się do niej nie uśmiechnął.
"Kto by pomyślał, że Michael, niepokonany w kasynie, przegra specjalnie, żeby pocałować Biancę!"
"Tak, Bianca. W latach, gdy byłaś za granicą, Michael nie miał wokół siebie żadnych innych kobiet z powodu ciebie. Teraz, gdy wróciłaś, nie możesz go zawieść!"
Słysząc to, twarz Bianki stała się jeszcze bardziej czerwona, a jej spojrzenie na Michaela było pełne czystej miłości.
Od momentu, gdy Isabella zobaczyła twarz na zdjęciu, wiedziała, że tym razem nie będzie mogła utrzymać swojej pozycji jako żona Michaela.
Z żadnego innego powodu, niż że Bianca była pierwszą miłością Michaela, której nigdy nie mógł mieć!
Była też przyrodnią siostrą Isabelli.
Wtedy rodzina Brownów nie aprobowała statusu Bianki, rozdzieliła ich i zmusiła Michaela do poślubienia Isabelli.
W dniu ślubu Bianca odeszła złamana sercem. Gdyby nie dezaprobata Aiden'a, Michael prawdopodobnie opuściłby ślub, aby ją gonić.
Widok ich patrzących na siebie z głęboką miłością zranił serce Isabelli.
Widząc, jak ich głowy zbliżają się coraz bardziej.
Isabella odchrząknęła, przyciągając uwagę wszystkich.
Opierała się leniwie o drzwi, z założonymi rękami, i powiedziała: "Zastanawiałam się, która kobieta ma taki urok, że nie mógł nawet przyjść na urodziny pana Brown'a. Okazuje się, że to ty! Dawno się nie widziałyśmy, moja bezwstydna siostro Bianco! Twoja mama była kochanką, gdy cię miała, a teraz przyszłaś uwieść Michaela. Co, gen kochanki jest dziedziczny? Michael przegrał specjalnie, żeby cię pocałować. Jesteś urodzoną aktorką!"
Bianca była taka sama jak trzy lata temu, zawsze grała ofiarę.
Gdy tylko surowe słowa Isabelli wyszły na jaw, oczy Bianki natychmiast zaczerwieniły się, jakby doznała wielkiej krzywdy. "Isabella, źle mnie zrozumiałaś. Po prostu się bawiliśmy. Na spotkaniu przyjaciół wszyscy zasugerowali grę w karty, a ponieważ hazard na pieniądze wydawał się nudny, postanowiliśmy grać o inne stawki."
Isabella wykrzywiła usta w zimnym uśmiechu.
Rozumiała małe intrygi Bianki.
Bianka subtelnie chwaliła się, że przyjaciele Michaela włączali ją do swoich zajęć, ale wykluczali Isabellę, sugerując, że jako żona Michaela, Isabella była właściwie nikim.
Ale nieważne co, Isabella teraz była żoną Michaela.
Bez względu na to, jak bardzo Michael kochał Biankę, ona nadal musiała nosić etykietę kochanki.
Co więcej, to Isabella była pierwotnie zaręczona z Michaelem.
Miłość Michaela i Bianki nigdy nie była akceptowana przez wszystkich od samego początku!
Isabella była oszałamiająco piękna, miała uderzające rysy, a kiedy szyderczo się uśmiechała, jej aura była przytłaczająca.
Bianka, ze swoją delikatnością, była całkowicie przyćmiona w jej obecności.
„Jeśli lubisz się bawić, przyjdź do mnie. Znam mnóstwo gier, które sprawią, że będziesz chciała więcej!” powiedziała Isabella.
Bianka zacisnęła usta, ukrywając pogardę w oczach. „Isabello, może nie wiesz, ale sposób, w jaki Michael i jego przyjaciele grają w karty, różni się od tego, czego nauczyłaś się na wsi. Jest bardzo skomplikowany; Michael uczył mnie całą noc, a ja nadal nie mogłam go zrozumieć.”
Wszyscy wiedzieli, że Isabella nie była faworyzowana przez swojego ojca, Indigo Taylora. Kiedy była młoda, popełniła błąd, który rozzłościł Indigo, i została wysłana na wieś.
Nie została przywieziona z powrotem, dopóki nie dorosła.
„Nie mogłaś się nauczyć, bo jesteś głupia, spędzając cały czas na myśleniu o tym, jak uwodzić mężczyzn,” bezlitośnie ujawniła Isabella. „A ja gram w karty od dziecka. Nieważne, jak trudna jest gra, dla mnie to bułka z masłem.”
Bianka, wielokrotnie upokarzana, nie mogła zachować spokoju.
Spojrzała na Isabellę ze łzami w oczach, „Isabello, wiem, że nigdy mnie nie lubiłaś, myśląc, że ukradłam miłość taty. Kiedy byłyśmy dziećmi, zepchnęłaś mnie ze schodów, prawie sprawiając, że spędziłabym życie na wózku inwalidzkim. Teraz jesteś zazdrosna o moją przeszłość z Michaelem i fałszywie oskarżasz mnie o uwodzenie go. Zostałam za granicą przez trzy lata, żeby zrobić ci miejsce. Dziś to tylko zwykłe spotkanie przyjaciół. Czy to, że jesteś panią Brown, oznacza, że musisz ograniczać podstawowe kontakty społeczne Michaela?”
Potem spojrzała na Michaela ze łzami w oczach, „Michael, jeśli tak jest, to nie powinniśmy się więcej widywać. Boję się... Boję się, że Isabella znów mnie źle zrozumie.”
Od momentu pojawienia się Isabelli, Michael ani razu na nią nie spojrzał.
Dopiero teraz spojrzał na nią zimno, „Ona nie ma prawa mnie kontrolować. Jest tylko nieistotną osobą; kto się przejmuje, czy źle zrozumie.”
Bianka instynktownie uśmiechnęła się, ale starała się powstrzymać. „Michael, nie mów tak o Isabelli...”
Michael podniósł rękę, żeby poklepać ją po głowie, patrząc na Isabellę oczami zimnymi jak lód. „Wynocha. To nie miejsce dla ciebie!”
Isabella była tak wściekła, że się roześmiała, jej oczy były zimne. „Ten tandetny hotel rzeczywiście nie jest dla mnie odpowiedni. Michael, świętując urodziny swojej pierwszej miłości Bianki, nie mogłeś wybrać lepszego miejsca? Czy Bianka nie zasługuje na najlepszą salę bankietową w Hotelu Grand Majestic?”
Hotel Grand Majestic był najbardziej luksusowym hotelem w Evergreen City.
Najlepsza sala bankietowa tam mogła bezpośrednio gościć państwowych gości.
Chociaż Bianka wiedziała, że nie zasługuje, usłyszenie tego tak bezpośrednio od Isabelli nadal sprawiło, że poczuła się źle.
Zwłaszcza że Isabella ciągle podkreślała swój status jako pani Brown, to było jak policzek dla Bianki.
Bianka była wściekła, ale nie mogła nic powiedzieć, czując się całkowicie stłamszona!
Michael zmarszczył brwi i spojrzał na Isabellę, „Zamknij się!”
„Dobrze.” Isabella posłusznie się zamknęła, podeszła w swoich wysokich obcasach i z pogardą spojrzała na zagniecenie na jego spodniach, które powstało przez to, że Bianka siedziała mu na kolanach.
„Wyrzuć te spodnie. Są tak pomarszczone, że nawet włóczęga by ich nie założył!”
Jednym zdaniem obraziła ich oboje.
Wszyscy wokół zamarli; słowa Isabelli były rzeczywiście ostre!
Isabella nie przejmowała się tym, jak bardzo brzydko wyglądała twarz Michaela i przysunęła krzesło, żeby usiąść obok niego.
Elegancko skrzyżowała nogi, „Fajerwerki się skończyły, karty zostały rozegrane, czy nie czas iść do domu?”
„Do domu?” Głębokie oczy Michaela wystrzeliły dwa ostre, szydercze spojrzenia. Usiadł prosto, górując nad Isabellą, emanując poczuciem ucisku. „Do domu po co? Żeby oglądać, jak zachowujesz się jak suka w rui, próbując uwodzić mnie na wszelkie możliwe sposoby?”
Isabella była wściekła.
Ale jej osobowość była taka, że im bardziej się złościła, tym jaśniejszy stawał się jej uśmiech.
Bez względu na to, jak bardzo bolało ją w środku, nigdy nie przyznałaby się do porażki na zewnątrz.
„Jako mój mąż, czy to nie twoje obowiązki? Jeśli nie możesz tego zrobić, to naturalnie muszę się bardziej postarać.”
Ostatnie Rozdziały
#864 Rozdział 864 Kiedy to zostało zaaranżowane?
Ostatnia Aktualizacja: 10/6/2025#863 Rozdział 863 Utonięcie w miłości
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#862 Rozdział 862 Rozważanie
Ostatnia Aktualizacja: 10/4/2025#861 Rozdział 861 Tylko po to, by cię zatrzymać
Ostatnia Aktualizacja: 10/3/2025#860 Rozdział 860 Coś w nim nie działa
Ostatnia Aktualizacja: 1/27/2026#859 Rozdział 859 A co następnym razem?
Ostatnia Aktualizacja: 10/1/2025#858 Rozdział 858 Różne pomysły
Ostatnia Aktualizacja: 9/30/2025#857 Rozdział 857 Ona by tego nie wzięła
Ostatnia Aktualizacja: 9/29/2025#856 Rozdział 856 Pokaż szczerość
Ostatnia Aktualizacja: 9/28/2025#855 Rozdział 855 Powrót do domu
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025
Może Ci się spodobać 😍
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.












