Nieokiełznani Renegaci Historia Merigold

Nieokiełznani Renegaci Historia Merigold

Catherine Thompson · Zakończone · 64.7k słów

564
Gorące
138.2k
Wyświetlenia
14.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Merigold jest samotną matką, która miała tylko spotkać brata, którego właśnie odnalazła. Nie spodziewała się, że zostanie wciągnięta w świat klubów motocyklowych i niebezpieczeństw. Jej ojciec założył klub, a teraz jej brat nim zarządza. Jest spadkobierczynią klubu. Nie spodziewała się, że zakocha się nie w jednym, ale w dwóch członkach klubu, tylko po to, by mieć złamane serce. Nie miała zajść w ciążę. Kto jest ojcem? Czy powinnam im powiedzieć? I w żadnym wypadku nie miała zostać porwana przez rywalizujący klub. Czy zostanie uratowana na czas, aby ocalić swoje życie i życie swoich dzieci?

Rozdział 1

Merigold

Siedzę przed domem, gdzie po raz pierwszy mam spotkać mojego starszego brata. Dom mojego prawdziwego ojca. Jestem tak zdenerwowana, że w moim brzuchu nie ma motyli, tylko nietoperze latające tam w środku. Biorę kilka głębokich oddechów, próbując się uspokoić, patrząc na dom przede mną. Ale to nie działa. Skupiam się więc na domu.

To dwupiętrowy dom z dużym frontowym podwórkiem. Trochę zaniedbany, ale nie za bardzo. Szara farba łuszczy się w różnych miejscach. Nic, czego dobry remont nie mógłby naprawić. Piękny weranda okalająca dom wygląda tak, jakby kilka desek trzeba było wymienić. Okna wyglądają tak, jakby nie były myte od miesięcy. Nic, czego trochę troski i konserwacji nie mogłoby naprawić. Trawnik wygląda, jakby był niedawno skoszony, ale rabaty blisko werandy są zarośnięte. Ale ogólnie nie wygląda na miłe miejsce. Zastanawiam się, czy to tutaj mieszkał mój tata.

Nie zadawałam Ethanowi zbyt wielu pytań, kiedy podał mi adres, gdzie mam się z nim spotkać. Może to jego dom. Ale nie dowiem się, dopóki nie wyjdę z tego samochodu. Nie rozumiem, dlaczego jestem tak zdenerwowana. Naprawdę mam nadzieję, że polubi mnie i chłopców. Ethan wydawał się tak chętny do spotkania, kiedy rozmawialiśmy przez telefon. Ale na żywo może być inaczej. Zauważam czarny motocykl zaparkowany po prawej stronie domu. Ale poza tym nie ma żadnych oznak, że ktoś tu jest. Przypuszczam, że motocykl należy do Ethana. Powiedział, że jest w klubie motocyklowym, więc to miałoby sens.

Wiem, że muszę wyjść i spotkać się z moim bratem. Bratem, o którego istnieniu nie wiedziałam do około dwóch miesięcy temu. Pozwólcie, że wyjaśnię, jak moje życie zostało całkowicie wywrócone do góry nogami przez jeden telefon. To było wtorkowe popołudnie. Siedziałam przy obiedzie z moimi trzyletnimi bliźniakami, Jace'em i Jaxem, próbując jak zwykle przekonać Jaxa do zjedzenia jeszcze jednej zielonej fasolki, gdy mój telefon zadzwonił. Odbieram i widzę numer, którego nie rozpoznaję. Normalnie bym je zignorowała, ale z jakiegoś powodu, którego nadal nie rozumiem, odpowiedziałam. "Halo?" "Czy to Merigold Stevens?" zapytał mężczyzna. "Tak" Mężczyzna przedstawia się "Nazywam się Richard McMasters. Jestem prawnikiem wynajętym przez twojego biologicznego ojca i brata, aby pomóc cię odnaleźć w sprawie majątku twojego ojca." "Przepraszam, panie McMasters, ale to jakieś nieporozumienie. Nie mam żadnych braci i nie wiem, kim jest mój biologiczny ojciec. Obawiam się, że ma pan złą osobę."

Zamierzam się rozłączyć, gdy słyszę "Pani Stevens, proszę się nie rozłączać. Pozwól mi wyjaśnić." prosi, a jego głos brzmi niemal błagalnie. Nadal nie mam pojęcia dlaczego, ale pozwalam mu kontynuować. "Ok, słucham," mówię. "Dziękuję, pani Stevens. Jest pani Merigold Raider Stevens, prawda?" pyta. "Tak" "Urodzona 12 sierpnia 1994 roku, córka Crystal Ellis Stevens, prawda?" Tak, zaczynam się czuć niekomfortowo z tymi pytaniami, ale odpowiadam "Tak" Kolejne pytanie rzuca mnie na kolana. "Mężczyzna, którego uważałaś za swojego ojca, to Raymond Charles Stevens, prawda?" Tylko kilka osób wie, że mężczyzna, którego uważałam za ojca, nim nie był. Nigdy o tym nie rozmawiam. "Tak. Skąd pan to wszystko wie?" "Jak powiedziałem, zostałem wynajęty, aby cię odnaleźć. Jestem pewien, że to wszystko jest dla ciebie dużo do przyswojenia." "Nie rozumiem," mówię, przerywając mu. "Pani Stevens, twój biologiczny ojciec i brat szukali cię od jakiegoś czasu," mówi. Patrzę na bliźniaków, którzy nadal jedzą, wpatrując się we mnie. Jedyną odpowiedzią, jaką mam dla prawnika, jest "Dlaczego?" bo mój mózg nagle przestał działać poprawnie.

"Pani Stevens, twój brat chce z tobą porozmawiać i wszystko wyjaśnić. Ale mogę ci powiedzieć, że twój biologiczny ojciec nazywał się Clint Pierce Adams, ale był znany jako Raider. Twój brat nazywa się Ethan Jackson Adams." powiedział. Zamarłam, gdy powiedział imię Raider. Cieszę się, że siedziałam, bo inaczej upadłabym na podłogę. Nigdy nie wiedziałam, skąd wzięło się moje drugie imię. Moja matka nigdy nie chciała mi tego wyjaśnić, poza tym, że było ważne.

"Przepraszam, ale czy powiedział pan, że jego imię było Raider?" pytam, drżąc. "Tak, pani Stevens. Przykro mi to mówić, ale Raider zmarł w zeszłym miesiącu." i rzeczywiście brzmiał smutno. Więc mężczyzna, który jest moim ojcem, nie żyje i straciłam szansę, aby go poznać. "Pani Stevens, twój brat Ethan chciałby z tobą porozmawiać. I jest kwestia majątku twojego ojca. Chciałbym uzyskać twoją zgodę, aby Ethan mógł do ciebie zadzwonić." “Mam brata?” jęczę. “Tak, pani Stevens. Masz.” mówi pan McMasters. Cholera, nie chciałam, żeby to usłyszał. “I bardzo chce z tobą porozmawiać." powiedział pan McMasters.

„Co ma wspólnego ta posiadłość ze mną? Przepraszam, panie McMasters, ale jestem teraz bardzo zdezorientowana” – mówię do niego. „Rozumiem, pani Stevens, więc zróbmy to krok po kroku. Dlaczego nie porozmawia pani najpierw z Ethanem? On będzie mógł odpowiedzieć na wszelkie pytania, które pani ma, aby lepiej zrozumieć, co się dzieje. A potem zobaczymy, co dalej. Jak to brzmi?” Kiwnęłam głową, wiedząc, że mnie nie widzi. Wydusiłam z siebie: „Tak, dobrze, mogę to zrobić”. „Wspaniale. Poinformuję Ethana i podam mu pani numer telefonu. Ponieważ jest bardzo podekscytowany, powinna się pani spodziewać jego telefonu wkrótce. Miłego dnia, pani Stevens” – powiedział i rozłączył się. Zostałam, wpatrując się w telefon, zastanawiając się, co się właśnie wydarzyło.

Zgodnie ze słowami pana McMastersa, Ethan zadzwonił do mnie później tej nocy. Rozmawialiśmy dwa razy w tygodniu przez następne kilka tygodni. Okazało się, że miałam całą inną rodzinę, o której nigdy nie wiedziałam. Po wielu prośbach i namowach ze strony Ethana oraz zachętach moich najlepszych przyjaciół/adoptowanych braci Alarica i Maca, spakowałam bliźniaki i odbyłam bardzo długą podróż z Alabamy do Minnesoty, aby spotkać się z Ethanem osobiście. Przegapiłam możliwość poznania mojego ojca. Ojca, który chciał mnie poznać, nie mogłam przegapić szansy na spotkanie brata. I oto jesteśmy teraz. Siedzę w mojej ciężarówce, próbując uspokoić nerwy. Cholera, Merigold, ogarnij się. Jesteś silniejsza niż to. Ruszaj się i wyjdź z tej ciężarówki.

Odwracam się i uśmiecham do chłopców „No, gotowi na spotkanie z wujkiem?” „Gotowi?” – mówią jednocześnie. Ok, mogę to zrobić. Wychodzę i otwieram tylne drzwi, żeby odpiąć chłopców z fotelików. Najpierw odpinam Jaxa, kiedy słyszę skrzypienie drzwi ekranowych. Przechodzę do Jace’a, kiedy słyszę ciężkie buty na drewnianym ganku. Gdy chłopcy są już na ziemi, a drzwi ciężarówki zamknięte, odwracam się i widzę bardzo dużego mężczyznę idącego w naszą stronę. A mówiąc dużego, mam na myśli co najmniej sześć stóp i pięć cali wzrostu, zbudowanego jakby codziennie podnosił samochody. Jest ubrany w wyblakłe czarne dżinsy, białą koszulkę i coś, co wygląda na czarną skórzaną kamizelkę. Ma ciemnobrązowe, krótkie włosy, które wyglądają, jakby często przeczesywał je palcami. Ale ma miękkie, jasnobrązowe oczy. Ma surowy wyraz na wyrzeźbionych rysach twarzy, który sprawia, że drżę w środku. Zdecydowanie nie chciałabym go spotkać w ciemnej uliczce. Jest bardzo zastraszający i trochę mnie denerwuje.

„Merigold, cieszę się, że dotarłaś” – mówi, gdy jest około stopy ode mnie. Natychmiast rozpoznaję jego głos i od razu czuję się spokojniej, to Ethan. On odziedziczył wzrost w rodzinie, bo ja mam tylko pięć stóp i pięć cali. Więc muszę patrzeć w górę na mojego starszego brata. „Miło cię poznać, Ethan” – mówię, wyciągając rękę. Ethan bierze ją i przyciąga mnie do niedźwiedziego uścisku. Nie tego się spodziewałam, biorąc pod uwagę, że musi się schylić, żeby to zrobić, ale odwzajemniam uścisk.

„Miło cię w końcu poznać, mała siostro” – mówi, gdy mnie puszcza. „A to muszą być Jace i Jax” – mówi, patrząc obok mnie. Bliźniaki są przyklejone do moich nóg po obu stronach. Ethan kuca blisko ich poziomu i wyciąga rękę do nich. „Cześć, jestem waszym wujkiem Ethanem”.

Jax patrzy na Ethana i podaje mu rękę „Jestem Jax. Jesteś duży!” Moja szczęka opada „Jax, to niegrzeczne”. Ethan bierze to spokojnie i tylko się śmieje „W porządku, mówi tylko prawdę. Jestem dużym facetem. A ty musisz być Jace.” Wyciągając rękę do niego. Jace bierze ją trochę niepewnie „Tak.” Ethan wstaje i zwraca się do mnie „Dlaczego nie wejdziemy do środka. Pokażę wam dom i możecie się rozgościć.” „To byłoby świetne. Dziękuję” – mówię, gdy Ethan prowadzi drogę.

Wchodzimy na przedni ganek, a Ethan trzyma otwarte drzwi ekranowe, pozwalając nam przejść pierwszym. Pierwszą rzeczą, którą zauważyłam, był zapach cytryn unoszący się w powietrzu. Jakby ktoś właśnie pokroił kilka worków cytryn. Salon był tuż przy wejściu. Stała tam ciemnobrązowa kanapa, która wyglądała na dobrze zużytą, skierowana na przednią ścianę. Po jej prawej stronie znajdował się jasnobrązowy fotel z imitacji skóry, który miał pęknięcia na podłokietnikach. Po lewej stronie kanapy stała jasnobrązowa sofa. W środku pokoju znajdował się mały dywanik. Na ścianie wisiał duży telewizor z płaskim ekranem. Na ścianach było kilka zdjęć, ale poza tym były one puste. Ethan podszedł do mnie po zamknięciu drzwi. „Kuchnia jest tam” – wskazując na lewo ode mnie. „Zapełniłem lodówkę, żebyś nie musiała się tym martwić od razu. Zapełniłem też szafki przekąskami i rzeczami dla chłopców.” „Nie musiałeś tego robić, Ethan. Dziękuję” – powiedziałam. „Chodźmy na górę, pokażę wam wasze pokoje” – powiedział Ethan i poprowadził nas na górę.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

124.6k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.6k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

58k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?