
Niewolnictwo: Seria erotycznych gier (Księga 04)
Aimen Mohsin · Zakończone · 265.8k słów
Wstęp
To jest książka 04 i ostatnia część serii o niewolnictwie.
Rozdział 1
JULIA
"Czy jesteśmy pewni, że nie przeleci Cindy, Domina?" zapytała Sandra.
"Zoe tam jest z tego powodu, niewolnico. Pani Brianna nie chciałaby, żeby jej niewolnica została aresztowana, tak samo jak ty nie chcesz, żeby twój syn i córka zostali aresztowani. Nie pozwoli na kazirodztwo."
"Dałaś mi więcej niż trzy orgazmy, Domina."
Uśmiechnęłam się do niej. "Miałaś szczęście, że mieliśmy widownię. Musiałam dać taki sam pokaz, jaki otrzymaliśmy."
"Czy mówiłaś prawdę, kiedy mnie lizałaś?"
"Każde słowo. Jestem bardzo zakochana w moim Mistrzu, niewiele jest rzeczy, których bym dla niego nie zrobiła. Jestem wiecznie wdzięczna, że go urodziłaś. Idę teraz pod prysznic. Jeśli chcesz wziąć kolejny, umyję cię. Po zakończeniu musimy omówić kilka rzeczy. Ty też, Lisa. Nie idź jeszcze spać."
"Dlaczego?" zapytała Lisa.
"Ponieważ Mistrz Dan i Sandy nie byli jedynymi osobami, które Mistrz kazał nam przelecieć."
Lisa spojrzała na mnie zaskoczona. "Omówimy to po moim prysznicu," powiedziałam na niewypowiedziane pytanie w jej oczach.
Sandy dołączyła do mnie pod prysznicem. Zostawiłam ją dość niechlujną mimo moich prób utrzymania jej w czystości. Umyłam ją, gdy się całowałyśmy, dając jej kolejny orgazm podczas mycia jej cipki. Ona zrobiła to samo dla mnie, swojej Dominy.
Osuszyłyśmy się i wróciłyśmy do łóżka, gdzie czekała Lisa. Przykryłyśmy się kołdrą i przytuliłyśmy do siebie, jedna z nas po każdej stronie matki Mistrza.
"Kogo jeszcze mamy przelecieć?" zapytała Lisa, gdy tylko się ułożyłyśmy.
"Kiedy jutro przyprowadzimy Sandrę do domu, Mistrz Dan ma nas przelecieć obie..."
"To wciąż tylko ojciec Mistrza," powiedziała Lisa.
"Pozwól mi dokończyć. W czwartek wieczorem przychodzą Ed, Rob i Regina. Mamy im służyć jako pełne niewolnice. W piątek i sobotę wieczorem przyjdą Jerry i Reneé. Mają spędzić obie noce w sypialni Mistrza. Masz służyć jako niewolnica Jerry'ego, podczas gdy ja idę do domu Chena z Lucasem w piątek wieczorem. Mam im obu służyć i dać im wgląd w posiadanie nowego dziecka, ponieważ Janet ma urodzić za kilka miesięcy. W sobotę wieczorem zmieniamy się i ja służę Jerry'emu, a ty Chenowi. W niedzielę znowu służymy Mistrzowi Danowi. Mistrz chce, żebyśmy przeleciały pięciu różnych mężczyzn i cztery kobiety do przyszłej niedzieli."
"Wiemy, że nie obchodzi go naprawdę kobiety, ale naprawdę chce, żebyśmy przeleciały mężczyzn też?"
"Tak mówi."
"To nie ma sensu," powiedziała Lisa. "Czy to jakiś test przed naszym ceremonią wiązania?"
"Gdyby to był test, dlaczego kazałby nam ich przelecieć. Pozwoliłby im przyjść i zobaczyć, czy ich przelecimy, ale nie kazałby nam tego robić."
"Może chce, żebyśmy użyły naszego bezpiecznego słowa?" zastanawiała się Lisa.
"Albo testuje, jak posłuszne jesteśmy jego rozkazom."
"Nie rozumiem, Domina," powiedziała Sandy. "Przeleciałaś innych mężczyzn wcześniej. Cholera, przeleciałaś prawie tuzin mężczyzn w Dzień Pamięci."
"Tak, i gdyby to było po tym, jak dowiedzieliśmy się o kalifornijskich przepisach dotyczących kazirodztwa, prawdopodobnie byłoby to tuzin. Mistrz Dan i mój własny ojciec mogli mnie przelecieć. Uważaliśmy to za kazirodztwo wtedy. Ale Mistrz nienawidził dzielenia się nami z innymi mężczyznami. To był główny powód, dla którego nasze niewolnictwo miało się skończyć. Myślał, że może musieć nadal dzielić się nami z innymi mężczyznami. Mistrz Dan jest jedynym mężczyzną, który przeleciał mnie po tym. I skoro już mówimy o rzeczach, chciałabym usłyszeć więcej o tobie i moich rodzicach."
"Żaden inny mężczyzna nie przeleciał cię, oprócz mojego męża od Dnia Pamięci?"
"Nie. Lisa i ja uznałyśmy, że ważniejsze jest być niewolnicami Mistrza, niż pozwalać innym mężczyznom nas przelecieć. Zgodziłyśmy się zrezygnować z przelecania przez innych mężczyzn, aby pozostać niewolnicami. Dopóki Mistrz Dan mnie nie przeleciał, gdy ssałaś kutasa Mistrza u Brianny, nie przeleciałyśmy żadnego innego mężczyzny, a wczoraj to był pierwszy raz od tamtego czasu. Opowiedz mi o tobie i moich rodzicach."
"Po Memorial Day, Mistrz i ja zdecydowaliśmy, że nie mamy nic przeciwko byciu z innymi ludźmi. Ponieważ twoi rodzice otwarcie spotykali się z innymi, my również kilka razy wyszliśmy z nimi, sypiając z nimi. To było zabawne. Ale nie chcieliśmy się ograniczać tylko do nich. Mistrz uznał, że lepiej otworzyć się na wielu partnerów, co będzie mniej emocjonalne. Wtedy zdecydował, że będę serwować podczas gry w pokera, a potem zostanę sprzedana."
"Wiesz, o czym Mistrz Dan i Mistrz rozmawiali w sobotę, zanim Mistrz zdecydował, że będziemy podwójnie teamowani?"
"Nie. Byłam tutaj z tobą. Nie rozmawiałam z żadnym z nich, poza tym, że powiedziałam, że spędzę tutaj dzisiejszą noc, a także jutro i zobaczymy się jutro."
"Muszę porozmawiać z Mistrzem Danem," powiedziałam. "Mistrz powiedział, że jeśli twój mąż się zgodzi, możesz zadowolić Seana oprócz żeńskich niewolnic jutro. Zadzwońmy do niego teraz, zanim będzie za późno."
Wybrałam numer Daniela i włączyłam głośnik. "Mistrz Dan, tu Julia. Mistrz powiedział, żebyśmy zapytali, czy twoja niewolnica ma pozwolenie, aby oralnie zadowolić Seana jutro, kiedy będzie musiała zaspokoić żeńskie niewolnice."
"Może go pieprzyć, jeśli chce," powiedział Dan. "Każda dziura, którą Shasta chce udostępnić."
"Powiem jej, panie. Czy mogę zapytać, o czym rozmawialiście wczoraj w jacuzzi?"
"Scott myślał, że możesz zapytać, kiedy rozmawiał ze mną wcześniej dzisiaj. Poprosił, żebym to zachował w tajemnicy. Dlaczego chcesz wiedzieć?"
"Mistrz każe nam pieprzyć innych mężczyzn, czego wcześniej stanowczo się sprzeciwiał. Jesteśmy zaskoczone i zdenerwowane, że kazał nam to zrobić, panie. Jesteś jedynym mężczyzną, z którym się pieprzyłyśmy od Memorial Day."
"On tak powiedział. Byłem zaskoczony, że przestałyście pieprzyć innych. Myślałem, że to nie moja sprawa, dlatego nie wiedziałem."
"Nie, Mistrzu Dan. Lisa i ja uzgodniłyśmy, że wolimy być wyłączne dla naszego Mistrza, z wyjątkiem niewolnic, które chciałby z nami dzielić, niż zrezygnować z niewolnictwa, ponieważ Mistrz nie chciał nas dzielić z mężczyznami. Teraz każe nam pieprzyć innych mężczyzn i jesteśmy zdezorientowane."
"Rozumiem, dlaczego możesz być zdezorientowana, ale on ma swoje powody. Jesteście jego niewolnicami. Czy zrobicie, co wam każe?"
"Wolałabym poznać powód jego zmiany zdania, panie. Spróbuję z nim porozmawiać i przekonać go, żeby tego nie robił. Boję się, co może się stać."
"Nie sądzę, żeby zmienił zdanie. Gdybym był na twoim miejscu, zrobiłbym to, co ci kazano. Posłuszeństwo naszej woli jest jedną z rzeczy, które najbardziej cenimy u niewolnicy."
"Dziękuję za twoje rady, Mistrzu Dan."
Rozłączyłam się, a Lisa i ja patrzyłyśmy na siebie. "Mistrz Dan wydaje się wiedzieć, o co chodzi, ale nie zamierza podzielić się z nami powodem," powiedziała Lisa. "Będziemy musiały same to rozgryźć."
"Nie kłamałam. Boję się," powiedziałam. "To wygląda jak niemożliwa pułapka. Robić, co Mistrz każe i zawieść go pieprząc innych mężczyzn, albo być nieposłuszną. Żadna z tych alternatyw mi się nie podoba."
"Myślę, że mój Mistrz próbowałby odwieść twojego od tego, gdyby było to szkodliwe dla twojej rodziny," powiedziała Sandy. "Nie chciałby, żeby Mistrz Scott zrobił coś, co zniszczyłoby twoją rodzinę."
"Może próbował przekonać Mistrza, żeby tego nie robił, ale Mistrz jest zdeterminowany, żeby to zrobić. Może Mistrz chce zobaczyć, na ile może na nas polegać i jakimi jesteśmy dziwkami? Może nie chce niewolnicy tak dziwkowatej, że nie może na niej polegać, ale to nadal nie wyjaśnia, dlaczego kazałby nam pieprzyć innych mężczyzn. Rozumiem test, ale nie, bądź dziwką i bądź posłuszna, albo nie bądź posłuszna i zaufam ci."
"Nie wiem, co ci powiedzieć, Julio," powiedziała Lisa. "Jestem tak samo zdezorientowana jak ty. Jeśli Sandy nie wie, a Mistrz Dan odmawia powiedzenia, co mamy zrobić. Cokolwiek zrobimy, powinniśmy zrobić to razem."
"Cholera, wiem. Cholera!"
Zwinęłyśmy się razem. Nie spałam dobrze tej nocy, śniąc o tym, jak Mistrz wyrzuca mnie na mój niewolniczy tyłek, bez względu na to, co zrobię.
Ostatnie Rozdziały
#158 158
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#157 157
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#156 156
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#155 155
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#154 154
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#153 153
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#152 152
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#151 151
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#150 150
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#149 149
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.












