OBSESJA PREZESA: KONTRAKT MAŁŻEŃSKI WART MILION DOLARÓW

OBSESJA PREZESA: KONTRAKT MAŁŻEŃSKI WART MILION DOLARÓW

bluestorm698 · Zakończone · 266.6k słów

642
Gorące
11.6k
Wyświetlenia
898
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Przyciągnąłem ją bliżej i wszedłem w nią ponownie. Raz za razem, nabierając rytmu. Im bardziej intensywne były moje ruchy, tym głośniej krzyczała.

"Amelio?" zapytałem.

"Przestań pytać, czy wszystko w porządku i weź mnie, Leonardo!" krzyknęła. "Mocniej!"

Mój szef proponuje, żebyśmy wzięli ślub na sześć miesięcy, aby poprawić jego wizerunek kawalera i uratować firmę. Zgadzam się, myśląc, że to tylko gra. Ale od pierwszego pocałunku w tym fałszywym małżeństwie zdaję sobie sprawę, że moja niewinność nie potrwa długo.

Zasada numer jeden? Niektóre granice są po to, żeby je przekraczać, bez względu na konsekwencje.

Rozdział 1

Punkt widzenia Amelii

Przybycie do nowej pracy w LeonardoCorp było mieszanką niepokoju i ekscytacji. Gdy zbliżałam się do imponującego budynku, którego szklane ściany odbijały miasto wokół, czułam, że wkraczam do zupełnie innego świata niż ten, który znałam.

W recepcji przywitała mnie przyjazna recepcjonistka, która wręczyła mi tymczasowy identyfikator i skierowała na 12. piętro, gdzie znajdował się dział marketingu. Winda wznosiła się powoli, dając mi chwilę na głęboki oddech i mentalne przygotowanie się na to, co miało nadejść.

Gdy tylko wyszłam z windy, spotkałam Leonarda, mojego przełożonego. Miał poważny, profesjonalny wygląd, ale przywitał mnie uprzejmym uśmiechem. „Witamy w LeonardoCorp, Amelia. Pokażę ci, gdzie będziesz pracować.”

Podążałam za Leonardem korytarzem, starając się zapamiętać każdy szczegół wokół mnie. Ściany były ozdobione nowoczesnymi dziełami sztuki, a biura oddzielały szklane przegrody, zapewniając wyraźny widok na działalność każdego działu.

„To twoje biurko,” powiedział Leonardo, wskazując na dobrze zorganizowane stanowisko pracy z eleganckim komputerem. „Zaczniesz od pomocy w zadaniach administracyjnych. Jeśli będziesz czegoś potrzebować, będę w biurze obok.”

Podziękowałam mu i zaczęłam się osiedlać, zdeterminowana, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie. Moim pierwszym zadaniem było organizowanie dokumentów i przygotowywanie raportów. Zanurzyłam się w pracy, skupiając się na każdym szczególe, mając nadzieję, że udowodnię swoją skuteczność.

Kilka godzin później Leonardo wrócił, wyglądając jeszcze bardziej poważnie. „Amelio, potrzebuję, abyś zaniosła te dokumenty do sali konferencyjnej na 18. piętrze. Muszą być osobiście przejrzane przez pana Morettiego.”

Serce mi przyspieszyło. Alex Moretti? Prezes? Wiedziałam, że mało prawdopodobne było spotkać go pierwszego dnia, ale sama myśl sprawiła, że żołądek zawiązał mi się w supeł. Zabrałam dokumenty i weszłam do windy, mentalnie przygotowując się.

Gdy dotarłam na 18. piętro, atmosfera wydawała się jeszcze bardziej formalna. Ludzie poruszali się szybko, emanując skupieniem i celem. Zlokalizowałam salę konferencyjną i lekko zapukałam, zanim weszłam.

„Proszę wejść,” odpowiedział głęboki głos.

Otworzyłam drzwi i znalazłam się twarzą w twarz z Alexem Morettim. Siedział na czele stołu, pochłonięty dyskusją z grupą dyrektorów. Jego obecność była magnetyczna, przyciągająca uwagę bez wysiłku. Wysoki, z ciemnymi włosami i uderzająco zielonymi oczami, emanował spokojem, ale i niepodważalnym autorytetem.

„Przepraszam,” wyszeptałam, starając się utrzymać głos stabilny. „Leonardo poprosił mnie o dostarczenie tych dokumentów.”

Spojrzał w górę, jego wzrok spotkał się z moim, i poczułam iskrę rozpoznania. Skinął głową, uznając mnie lekkim uśmiechem. „Dziękuję, Amelio,” powiedział, zaskakując mnie, używając mojego imienia.

„Proszę bardzo, panie Moretti,” odpowiedziałam, starając się zachować spokój.

„Mów mi Alex,” poprawił, jego uśmiech był ciepły. „Witamy w LeonardoCorp.”

Podziękowałam mu, a opuszczając pokój, nie mogłam pozbyć się uczucia ekscytacji po tym spotkaniu. Wracając do biurka, starałam się skupić, ale obraz Alexa pozostawał w mojej głowie.

Później, podczas lunchu, usiadłam z kilkoma kolegami w małej kuchni. Megan, asystentka marketingu, przedstawiła się serdecznie. „Cześć, musisz być nową stażystką. Jestem Megan.”

„Cześć, Megan. Jestem Amelia,” odpowiedziałam. „Dzisiaj to był istny wir, ale na razie mi się podoba.”

Megan zaśmiała się. „Pierwszy dzień zawsze jest intensywny, ale wygląda na to, że dobrze sobie radzisz. I nie martw się, Leonardo może wydawać się surowy, ale jest naprawdę wspierający, kiedy go lepiej poznasz.”

Rozmowa podczas lunchu była przyjazna i lekka, co pomogło mi się zrelaksować. Poznałam kilku kolejnych kolegów i było pocieszające zdać sobie sprawę, że otaczają mnie życzliwi ludzie.

Kiedy wróciłam do swojego biurka, znalazłam e-mail od Leonardo z dodatkowymi zadaniami. Resztę popołudnia spędziłam na przygotowywaniu raportów i prezentacji, pracując sumiennie, aby wszystko dokładnie ukończyć.

Pod koniec dnia Leonardo podszedł do mnie z ostatnią prośbą. „Amelio, mogłabyś zanieść te dokumenty do biura pana Morettiego? Będzie ich potrzebował na jutrzejsze spotkanie rano.”

Serce znów zaczęło mi szybciej bić na myśl o spotkaniu z Alexem. Zabrałam dokumenty i ruszyłam do jego biura, przypominając sobie, żeby zachować spokój i profesjonalizm.

Drzwi do jego biura były lekko uchylone, więc zapukałam delikatnie. "Przepraszam, panie Moretti. Leonardo poprosił mnie, żebym dostarczyła te dokumenty."

Alex podniósł wzrok znad pracy, uśmiechając się, gdy mnie rozpoznał. "Wejdź, Amelio. I proszę, pamiętaj, mów mi Alex."

Weszłam, wręczając mu dokumenty. "Oto raporty na jutrzejsze spotkanie."

„Dziękuję, Amelio. Jak minął twój pierwszy dzień?” zapytał, patrząc na mnie z prawdziwą ciekawością.

„Było świetnie. Trochę przytłaczająco, ale się oswajam,” odpowiedziałam, czując się bardziej swobodnie z jego ciepłym podejściem.

„Cieszę się, że to słyszę,” powiedział, przytrzymując mój wzrok chwilę dłużej. „Jeśli będziesz czegoś potrzebować, nie wahaj się zwrócić.”

Podziękowałam mu jeszcze raz i opuściłam jego biuro, czując satysfakcję i motywację. Spotkanie z Alexem osobiście dodało poziomu ekscytacji do mojego pierwszego dnia, którego się nie spodziewałam.

Wieczorem opowiedziałam o swoim dniu mamie, która była ciekawa, jak mi poszło. „Wygląda na obiecujący początek,” powiedziała, uśmiechając się z dumą. Pomimo jej przewlekłej choroby i naszych problemów finansowych, jej wiara we mnie zawsze była niezachwiana.

Noc spędziłam, rozmyślając nad dniem i przygotowując się na nadchodzące wyzwania. Byłam gotowa dać z siebie wszystko w tej pracy, mając nadzieję, że będzie to krok w stronę lepszej przyszłości dla mnie i mojej mamy.

Następnego ranka przybyłam wcześnie, zanurzając się w zadania z nowym zapałem. Laura trzymała mnie zajętą bardziej skomplikowanymi zadaniami, a ja stopniowo nabierałam pewności siebie.

Pewnego popołudnia, podczas porządkowania dokumentów w centralnym archiwum, usłyszałam znajomy głos. "Amelio, jak ci idzie?"

Odwróciłam się, widząc Alexa stojącego nieopodal, z przyjaznym wyrazem twarzy. „Panie Moretti… to znaczy, Alex. Idzie dobrze. Zaczynam się w tym odnajdywać.”

Podszedł bliżej, z lekkim uśmiechem na ustach. "To świetnie słyszeć. Tak trzymaj."

Jego komplement sprawił, że serce mi zabiło szybciej. Było coś w jego obecności, co zawsze sprawiało, że czułam się lekko zdyszana.

Pod koniec tygodnia Leonardo wezwał mnie do swojego biura. „Amelio, jestem pod wrażeniem twojej pracy. Dobrze się adaptujesz i widzę w tobie duży potencjał.”

Poczułam przypływ dumy. „Dziękuję, Leonardo. Jestem naprawdę wdzięczna za tę szansę i chętna, by nauczyć się jak najwięcej.”

„Tak trzymaj,” powiedział, uśmiechając się. „Nie mam wątpliwości, że zajdziesz tutaj daleko.”

Opuszczając jego biuro, czułam się zmotywowana i gotowa na nadchodzące wyzwania. Wiedziałam, że przede mną długa droga, ale byłam bardziej zdeterminowana niż kiedykolwiek, by odnieść sukces w LeonardoCorp.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

653.8k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi

Accardi

624.2k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna

Moja Oznaczona Luna

487.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sunshine Princess
„Czy nadal będziesz mi się sprzeciwiać?” pyta, jego spojrzenie jest chłodne i twarde.
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!


Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem

Zabawa z Ogniem

646.5k Wyświetlenia · Zakończone · Mariam El-Hafi🔥
Pociągnął mnie przed siebie, a ja poczułam się, jakbym stała twarzą w twarz z samym diabłem. Pochylił się bliżej, jego twarz była tak blisko mojej, że gdybym się poruszyła, zderzylibyśmy się głowami. Przełknęłam ślinę, patrząc na niego szeroko otwartymi oczami, przerażona tym, co może zrobić.

„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.

Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów

Zakazane pragnienie króla Lykanów

596.5k Wyświetlenia · W trakcie · Esther Olabamidele
"Zabij ją i spal jej ciało."

Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.

Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...

Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.

Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...

Zimny.

Śmiertelny.

Bez litości.

Jego obecność była samym piekłem.

Jego imię szeptem terroru.

Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać

Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.

Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

326.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa

Kontraktowa Żona Prezesa

643.9k Wyświetlenia · W trakcie · Gregory Ellington
Świat Olivii Morgan wywraca się do góry nogami, gdy przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie z jej przyjaciółką. Zrozpaczona i tonąca w długach, zostaje wciągnięta w niecodzienne porozumienie z Alexandrem Carterem, zimnym i wyrachowanym prezesem Carter Enterprises. W zamian za roczne małżeństwo z rozsądku, Olivia otrzymuje pieniądze, których desperacko potrzebuje – oraz awans, którego się nie spodziewała. Jednak gdy ich fałszywy związek zaciera granice między biznesem a przyjemnością, Olivia zaczyna się wahać między mężczyzną, który oferuje jej wszystko, a biznesowym rywalem, który pragnie jej serca. W świecie, gdzie zdrada jest na wyciągnięcie ręki, a pożądanie płonie żarliwie, Olivia musi poruszać się wśród swoich emocji, kariery oraz niebezpiecznej gry władzy, namiętności i tajemnic. Czy uda jej się strzec swojego serca, jednocześnie coraz głębiej wplątując się w sieć pożądania i miłości miliardera? A może zimne serce Alexandra stopnieje pod wpływem ich niezaprzeczalnej chemii?
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

620.8k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

472.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

362.4k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.