Obsesja Zabójcy (Tylko pocałunek)

Obsesja Zabójcy (Tylko pocałunek)

Otse Mercy · Zakończone · 104.8k słów

225
Gorące
16.5k
Wyświetlenia
450
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Co mi zrobiłaś?” wymamrotał, zamykając oczy i biorąc głęboki oddech.

„Zapłacisz za to, że sprawiłaś, że byłem wczoraj tak cholernie podniecony, i zapłacisz za to, że miałem przez ciebie mokry sen... ale nie dzisiaj,” powiedział, zostawiając mnie całkowicie zdezorientowaną.

„Przygotuj się, Bluey, bo będziesz często widzieć tę twarz, a obiecuję ci, że nasze następne spotkanie skończy się tym, że będziesz leżeć na moim łóżku z szeroko rozłożonymi nogami, gdy będę cię rżnął.”


Zabawa zaczyna się, gdy Sasha ciągnie Bluey do klubu i wyzywa ją, by pocałowała przypadkowego nieznajomego. Więc ona to robi. Ale nie spodziewa się, że przystojny facet, którego przypadkowo pocałowała, okaże się być słynnym zabójcą.
Knight Dwayne, znany w całym kraju pod pseudonimem Terminator lub Ponury Żniwiarz. Po tym pocałunku staje się całkowicie obsesyjnie nią zainteresowany, przysięgając, że zdobędzie ją za wszelką cenę.

Rozdział 1

Dom Bluey i Sandry rano 7:55 AM

Punkt widzenia Bluey

"Bluey, ile jeszcze będziesz się szykować? Spóźnimy się na zajęcia," usłyszałam, jak Sasha woła sprzed drzwi mojego pokoju.

"Już idę, Sasha. Daj mi chwilę," odpowiedziałam, próbując ujarzmić moje gęste włosy.

"Ugh," mruknęłam, kiedy gumka do włosów wypadła mi z rąk i upadła na podłogę.

"Wiesz co? Zostawiam to tak, jak jest," powiedziałam do siebie, patrząc w lustro.

Rozejrzałam się po pokoju, podniosłam książkę z łóżka i wybiegłam na zewnątrz.

"Nareszcie! Myślałam, że spędzisz tam wieczność," zauważyła, patrząc na mnie.

"Wow, co to ty masz na sobie?" dodała z nutą niedowierzania.

"Co masz na myśli mówiąc 'co to ty masz na sobie?' To są oczywiście ubrania," odpowiedziałam, przewracając oczami.

"Serio, Bluey, mówiłam ci, żebyś zmieniła sposób ubierania się. Nie wiem, czemu zawsze lubisz nosić luźne ciuchy. Gdybym miała twoją idealną figurę... Wszyscy w szkole by mnie zapamiętali," powiedziała z uśmiechem.

"Naprawdę lubię te ubrania, więc proszę, panno Sasho, pozwól mi się ubierać tak, jak chcę," odpowiedziałam z westchnieniem.

"Tak czy inaczej, Bluey, ruszajmy. Wolałabym uniknąć ewentualnych reprymend od profesor Shirley dzisiaj rano," odpowiedziała, biorąc mnie za rękę i prowadząc mnie z domu.

Sasha jest moją długoletnią najlepszą przyjaciółką, współlokatorką i koleżanką z kursu. Rozpoczęłyśmy naszą akademicką podróż na Harvardzie w zeszłym roku i jak dotąd było to pozytywne doświadczenie.

Mieszkanie, w którym przebywamy, należy do ciotki Sashy, która obecnie przebywa za granicą. Łaskawie pozwoliła nam tam mieszkać, dopóki nie ukończymy studiów, ze względu na bliskość do uczelni. Sasha zajmuje specjalne miejsce w moim sercu.

Zaprzyjaźniłam się z nią w czasach licealnych i muszę przyznać, że ma żywiołową osobowość, która często sprawia, że ludzie zastanawiają się, jak zostałyśmy przyjaciółkami. Pozwólcie, że się przedstawię; nazywam się Bluey Johnson i mam 21 lat.

Wychowałam się w Australii z moją samotną matką i młodszym bratem, Bennym, który ma 9 lat. Obecnie studiuję na Uniwersytecie Harvarda.

"Taxi!" zawołała Sasha, machając na taksówkę.

"Proszę nas zawieźć na Uniwersytet Harvarda," poprosiła, zanim wsiadła do pojazdu, a ja podążyłam za nią.

"Myślę, że możemy dotrzeć na zajęcia przed profesor Shirley," zauważyła, zerkając na zegarek na nadgarstku.

„Rzeczywiście, mam taką nadzieję. Wolałabym nie przeżywać znowu jej upokorzenia przed naszymi kolegami z klasy,” odpowiedziałam, nerwowo przygryzając dolną wargę. Ostatnim razem, kiedy Sasha i ja spóźniliśmy się na zajęcia, zrugała nas i wyśmiała mnie, co sprawiło, że chciałam zapaść się pod ziemię.

  Chociaż jest atrakcyjną kobietą po trzydziestce, jej zachowanie bywa dość szorstkie. Nie jestem pewna, dlaczego darzy mnie taką niechęcią.

    „Pojawiły się pilne wiadomości dotyczące tragicznego incydentu, który miał miejsce zeszłej nocy. George Hilbert, właściciel Wander Foods, został znaleziony martwy dziś rano, z sercem wyjętym z klatki piersiowej. Wczoraj wrócił z podróży służbowej, niestety był to ostatni dzień jego życia.

Potwierdzono, że sprawcą jest nikt inny jak sam Ponury Żniwiarz, co zgadza się z jego modus operandi. Zastanawiam się, jak zareagują żona i dzieci pana Hilberta, kiedy dowiedzą się, że ich ukochany mąż i ojciec już nie żyje.

„Dzień dobry mieszkańcom Stanów Zjednoczonych; życzę wam miłego dnia i apeluję o zachowanie czujności,” powiedział prezenter wiadomości w radiu, a ja nie mogłam powstrzymać się od głębokiego smutku dla rodziny, jednocześnie czując niepokój.

„Ten człowiek popełnił kolejny ohydny czyn. Co napędza taką brutalność? Zastanawiam się, co on zyskuje na tych działaniach,” zauważyła Sasha z zmarszczonym czołem.

„Co więcej, zawsze wyjmuje serca swoich ofiar,” dodałam cicho.

„Jest naprawdę odrażający,” kontynuowałam, tylko po to, żeby Sasha natychmiast mnie uciszyła.

„Proszę, mów ciszej, Bluey. Nie możemy być pewni, że kierowca taksówki to rzeczywiście Ponury Żniwiarz,” wyszeptała Sasha, co tylko spotęgowało mój strach.

Od mojego przyjazdu do tego miasta, miało miejsce wiele morderstw przypisywanych osobie znanej jako Ponury Żniwiarz.

Podobno zabija swoje ofiary, wyjmując ich serca i umieszczając je obok zmarłych. Zastanawiam się nad jego motywami. Jego tożsamość pozostaje nieznana, ponieważ dokładnie eliminuje wszelkie dowody związane ze swoimi zbrodniami. Organy ścigania i służby bezpieczeństwa podejmują znaczne wysiłki, aby go schwytać, jednak bezskutecznie.

Krążą pogłoski, że może mieć pomoc od osób na wysokich stanowiskach, choć takie twierdzenia nie są potwierdzone. Niepokojąca rzeczywistość jest taka, że nikt go nie widział ani nie wie, jak wygląda; nie ma żadnych zdjęć, co czasami sprawia, że zastanawiam się, czy nie jest jak duch.

Jak mógłby pozostać niezauważony? Szczerze mam nadzieję, że nigdy go nie spotkam w swoim życiu, pomyślałam, kręcąc głową.

„Dziękuję,” powiedziała Sasha, wręczając kierowcy opłatę, i wysiadłyśmy z taksówki.

"To było dość szybko," zauważyła, gdy weszliśmy do szkoły.

"Za każdym razem, gdy wchodzę do tej szkoły, czuję się jakbym wchodziła do więzienia. Czy ty też tak masz?" zapytała z westchnieniem, idąc powoli.

"No dalej, czujesz tak, bo nigdy nie lubiłaś szkoły," odpowiedziałem z lekkim śmiechem, kładąc rękę na jej ramieniu.

"Racja, mówisz tak, bo jesteś bardzo inteligentna. Gdybyś nie była, zrozumiałabyś mój punkt widzenia," odparła z figlarnym sykiem, co sprawiło, że jeszcze bardziej się roześmiałem.

Nikomu nie wspominałem, ale ja również mam wysoki poziom inteligencji i jestem jednym z najlepszych uczniów na naszym wydziale.

"Bluey!" dobiegł głos z przodu, a my podnieśliśmy wzrok, by zobaczyć Prescotta machającego do nas z szerokim uśmiechem.

"O, patrz, jest twój wielbiciel," zauważyła Sasha, przewracając oczami, gdy zbliżaliśmy się do niego.

"Daj spokój, Sasha, mówiłem ci to już milion razy - Prescott nie jest we mnie zakochany. To tylko kumpel, nic więcej," powiedziałem, gdy dotarliśmy do niego.

Prescott to całkiem uroczy chłopak na naszym wydziale. Owszem, jest przystojny, ale na pewno jest też kujonem. Zawsze zakopany w książkach w bibliotece i jest super inteligentny. Lubi być sam, ale z jakiegoś powodu zawsze chce spędzać czas ze mną.

"Hej, dzień dobry," przywitała się Sasha, ale on nawet na nią nie spojrzał ani nie odpowiedział.

"Dzień dobry, Bluey. Jak minęła ci noc?" zapytał z uśmiechem, patrząc na mnie przez swoje okulary.

"Moja noc była świetna. A twoja?" odpowiedziałem.

"Ja poprowadzę. Do zobaczenia na lekcji, Bluey," powiedziała, rzucając spojrzenie na Prescotta z przewróceniem oczami, zanim odeszła.

"Dobrze, idziemy za tobą," zawołałem do niej, uśmiechając się.

"Moja noc też była dobra. Świetnie wyglądasz z rozpuszczonymi włosami," powiedział z uśmiechem.

"Dzięki, Prescott! Chodźmy na lekcję. Na pewno nie chcesz, żeby pani Shirley zrobiła ci to samo, co mi ostatnio, kiedy spóźniłem się na lekcję," powiedziałem i zaczęliśmy iść na lekcję. Na szczęście pani Shirley jeszcze się nie pojawiła.

"Do zobaczenia później, Prescott," powiedziałem cicho i pobiegłem do Sashy, która siedziała w pobliżu.

"Więc, jak poszło z twoją sympatią?" zapytała z mrugnięciem.

"Jeśli jeszcze raz nazwiesz go moją sympatią, przysięgam, że cię uderzę," odpowiedziałem, przewracając oczami.

"Przepraszam, bestie! Tylko żartuję," zaśmiała się.

"Lepiej, żeby tak było. Prescott i ja jesteśmy tylko kumplami," powiedziałem, wyciągając telefon.

"Widziałaś, jak totalnie mnie zignorował, kiedy wcześniej powiedziałam cześć?" syknęła.

"Tak, zauważyłem, Sasho. Może po prostu dzisiaj nie czuje się najlepiej," powiedziałem, przewijając telefon.

'Nie czuję się najlepiej, akurat. Zachowuje się dziwnie, Bluey. Nie rozmawia z nikim, ale nagle zaczyna gadać z tobą. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś do ciebie czuje,' nalegała.

'Jasne, Sasha. Serio, wystarczy już tego gadania, że 'on cię lubi, Bluey',' powiedziałam, mając już tego dosyć.

'No tak, Bluey. Dziś jest wielka impreza w klubie w centrum i musimy tam iść,' powiedziała, a ja przewróciłam oczami z niedowierzaniem.

'Poczekaj, dobrze usłyszałam, Sasha? Klub? Ja? Naprawdę myślę, że nie wiesz, do kogo mówisz,' odpowiedziałam, parskając.

'No weź, Bluey. Nie bądź takim marudą. To tylko impreza, wrócimy zanim się zorientujesz. Po prostu się zrelaksuj i baw się dobrze... Naprawdę myślisz o ‘zostaniu dziewicą na zawsze’?' Sasha powiedziała, a ja mogłam tylko na nią patrzeć.

'To tylko impreza w klubie, a szczerze mówiąc... Nie chodzę do klubów, a co dopiero na imprezy. Przepraszam, ale chyba musisz iść beze mnie, Sasha.' W tym momencie do klasy weszła pani Shirley i wszyscy nagle ucichli. Na pewno nie chcesz jej zdenerwować.

Kryjówka

Gdzieś w Cambridge

Punkt widzenia Knighta

'Znowu jesteś w wiadomościach, Terminatorze,' powiedziała Xena z uśmiechem, rzucając okiem na telewizor.

'Chyba tak,' odpowiedziałem, biorąc łyk brandy.

'Byłeś szybki zeszłej nocy, Knight. Nie myślałem, że zrobisz to znowu,' powiedział Cody, mój najlepszy kumpel, z papierosem wiszącym między wargami.

On jest jedynym, który faktycznie używa mojego imienia. Wszyscy inni nazywają mnie Terminator, bo ostatni, który użył mojego imienia, powiedzmy, że nie wyszedł z tego żywy.

Mieszkam tu z Codym i Xeną. Xena to dziewczyna, którą Cody znalazł na ulicy. Przyprowadził ją do domu, mimo że nie byłem zachwycony, i nauczył ją działać z nami.

'Tak, zrobiłem to. Wiesz, jaki jestem, Cody; nie bawię się w półśrodki,' powiedziałem z westchnieniem i ruszyłem na górę do swojego pokoju. Zdjąłem ubrania, napinając bicepsy i pokazując swoje tatuaże. Właśnie miałem zdjąć spodnie, gdy drzwi się otworzyły.

'Co robisz, Xena? Zapomniałaś, jak się puka?' zapytałem, odwracając się, by zobaczyć ją stojącą w drzwiach. 'Przepraszam,' wymamrotała, od razu patrząc w dół. 'Naprawdę musisz się nauczyć pukać. Co się stało?' powiedziałem niskim głosem, rzucając jej lodowate spojrzenie.

'Boss Cody kazał mi powiedzieć, że... był telefon wcześniej i jest cel w klubie w centrum dziś wieczorem,' powiedziała, a ja nie mogłem powstrzymać uśmiechu. To brzmiało ekscytująco, pomyślałem, z coraz szerszym uśmiechem na twarzy.

'Czy on idzie ze mną?' zapytałem.

'Nie, powiedział, że ma swoją własną misję na dzisiejszą noc,' odpowiedziała.

'Dobrze, możesz iść,' powiedziałem, obserwując, jak wychodzi z pokoju.

Dzisiejsza noc będzie dzika, pomyślałem, uśmiechając się, gdy wszedłem do łazienki.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

742.6k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

969.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

886.3k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.6m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

933.6k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

440.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

296.8k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

284.2k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

223.4k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

838.3k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

375.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.