Od odrzuconej partnerki do Luny

Od odrzuconej partnerki do Luny

Marianna · Zakończone · 216.6k słów

829
Gorące
84.3k
Wyświetlenia
3.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Grożisz mi?” Oczy Nathana niebezpiecznie zabłysły.
„Targujemy się,” poprawiłam go spokojnie. „Pozwól mi iść na studia, a zgodzę się na twoje odrzucenie.”


Jako wilczyca, która nie znosi imprez, mam jedno największe marzenie: wyrwać się z mojego rodzinnego stada.
Nigdy bym nie pomyślała, że właśnie w moje osiemnaste urodziny Nathan – syn Alfy, ten, który dokuczał mi najbardziej – odkryje, że jestem jego przeznaczoną partnerką.

On chce mnie odrzucić. Ale jednocześnie nie zamierza pozwolić mi odejść ze Stada.
List z uczelni, schowany w mojej torbie, jest moją jedyną szansą na ucieczkę. A ja robię z jego upragnionego odrzucenia kartę przetargową.

Zgodzi się… czy raczej za nic w świecie mnie nie wypuści?

Treść 18+ Zawiera sceny o charakterze erotycznym.

Rozdział 1

Perspektywa Julii

Nikt nie pamiętał o moich osiemnastych urodzinach.

Gapiłam się w sufit w kuchni na piętrze, słuchając, jak moja rodzina krząta się na dole, szykując się na kolejny zwyczajny wtorek. Moje osiemnaste urodziny – dzień, na który czeka każdy wilkołak, kiedy w końcu budzi się wilk i stajesz się pełnoprawnym członkiem watahy – a u nas to był po prostu kolejny dzień z kalendarza.

W sumie trudno było się dziwić. Trzy dni temu świętowaliśmy dwudzieste pierwsze urodziny Erica na wielkiej imprezie. Rodzice zamienili nasz ogród w imprezowe centrum: lampki jak na weselu, DJ, żarcia tyle, że pół watahy mogłoby się najeść. Eric, złote dziecko, przyszły wojownik, trener szkolnej drużyny futbolu już w wieku dwudziestu jeden lat – jemu przecież należało się wszystko, co najlepsze.

Zwlokłam się z łóżka i spojrzałam w lustro. Chociaż tyle dobrego, że zniknęła w końcu dziecięca pulchność, która prześladowała mnie przez całe dzieciństwo. W liceum twarz mi się wysmukliła, ale było już za późno – szkody w moim życiu towarzyskim zostały wyrządzone. „Gruba Julia” przylgnęła do mnie na dobre, nawet jeśli tej „grubej” już dawno nie było.

– Julio! Spóźnisz się! – zawołała mama z dołu.

Westchnęłam, złapałam plecak i wcisnęłam do środka swój zielnik. Moje małe oczko w głowie – katalogowanie ziół leczniczych, które mogłyby pomagać wilkołakom na różne dolegliwości. Jakby kogokolwiek to obchodziło w naszej tradycyjnej watasze, gdzie liczy się głównie siła, a nie mózg. Moje marzenie, żeby zostać pielęgniarką, spotykało się co najwyżej z obojętnością, a częściej z otwartym wzruszeniem ramion.

W kuchni tata był przyklejony do telefonu, pewnie ogarniał sprawy Betę. Mama wsunęła mi do ręki kromkę tosta, a młodsza siostra, Zosia, przewijała Instagrama, co jakiś czas pokazując tacie zdjęcie i dostając w odpowiedzi rozkojarzone „Mhm”.

– Dzień dobry – rzuciłam, badając teren. Może szykowali jakąś niespodziankę?

– Spóźniasz się – odpowiedziała mama, nie podnosząc wzroku znad kanapek. – Po drodze do domu weź mleko.

No i tyle z niespodzianek.

Eric wszedł jak do siebie, z torbą sportową przerzuconą przez ramię.

– Tato, biorę dzisiaj paru młodszych na dodatkowy trening. Może być?

Tata skinął głową z aprobatą.

– Dobra inicjatywa, synu.

– Podrzucisz mnie do szkoły? – Zosia już sięgała po swój markowy plecak. – Megan wrzuca relki o nowym aucie Nathana, chcę zobaczyć je na żywo.

Nathan Reynolds. Przyszły Alfa watahy Star Shadow. Gwiazda sportu. Powszechnie uwielbiany. I moja zmora od podstawówki.

– Lepiej się pośpiesz – rzucił do mnie Eric z kpiącym uśmieszkiem. – Autobus za dziesięć.

Drzwi trzasnęły za nimi, zostawiając mnie samą z rozkojarzonymi rodzicami i moimi kompletnie zignorowanymi urodzinami.

– Mam dziś urodziny – powiedziałam cicho. – Kończę osiemnaście lat.

Mama na moment podniosła wzrok.

– Och! Wszystkiego najlepszego, skarbie. Zrobimy coś w weekend, dobrze? Po imprezie Erica nie miałam czasu nic zaplanować.

Tata oderwał się na chwilę od telefonu.

– Osiemnastka, tak? Ważny dzień. Twój wilk obudzi się dziś w nocy. – Poklepał mnie niezręcznie po ramieniu. – Uważaj przy pierwszej przemianie. Potrafi dać w kość.

I to by było na tyle. Uznanie tego, że zmieniam się w pełnoprawnego wilkołaka – czego każdy wilk wyczekuje całe życie – zostało sprowadzone do rzuconej od niechcenia uwagi i klepnięcia po ramieniu.

– Dzięki – mruknęłam, chwytając plecak. – Wezmę to mleko.


Szkoła jak zwykle była polem minowym relacji towarzyskich. Trzymałam głowę nisko, mijając „śmietankę towarzyską” i licząc, że mnie nie zauważą, kiedy biegłam do swojej szafki. Miałam świetne oceny – jakby to cokolwiek znaczyło w kulturze, w której bardziej liczy się siła mięśni niż to, co masz w głowie.

W połowie porannych lekcji poczułam dziwne trzepotanie w piersi – ciepłą obecność, która poruszyła się tam, gdzie do tej pory była tylko pustka.

Halo? Głos był słaby, ale wyraźnie kobiecy, ciekawski i nieśmiały.

Zastygłam w ławce, długopis zawisł nad zeszytem. Ten głos nie przyszedł z zewnątrz – odezwał się w środku mojej głowy.

Kim jesteś? pomyślałam, starając się nie drgnąć, podczas gdy nauczycielka z matematyki monotonnym tonem ględziła o pochodnych.

Jestem Kaia – odezwał się głos, teraz już nieco mocniejszy. – Jestem twoim wilkiem.

Mój wilk. Obudził się na kilka godzin przed typową, „wilczą” północą w noc osiemnastych urodzin. Słyszałam opowieści, że czasem tak się zdarza, ale to była rzadkość – wilki zwykle wyłaniały się w noc osiemnastki, a nie w trakcie lekcji całek.

Dlaczego jesteś tak wcześnie? zapytałam, serce waliło mi jak szalone – z ekscytacji i z niepokoju naraz.

Dzisiejszy dzień jest ważny – odpowiedziała krótko Kaia. – Musiałam już tu być.

Przez cały dzień czułam, jak Kaia się porusza, jak staje się coraz bardziej obecna, choć w większości milczała. Od czasu do czasu komentowała coś pod nosem – zapach jedzenia w stołówce (ohyda), zachowanie innych uczniów (dziwne), albo rośliny, które szkicowałam w zeszycie (ciekawe).

Jej obecność sprawiała, że czułam się mniej sama, nawet kiedy szłam korytarzami w pojedynkę, praktycznie niewidzialna dla większości klasy. Pierwszy raz od lat w swoje urodziny nie czułam tak dotkliwej samotności.

Na przerwie obiadowej siedziałam sama jak zwykle. Stołówka brzęczała od typowej licealnej dramy, ale ten rok był na szczęście spokojniejszy niż poprzednie. Odkąd Nathan skończył szkołę w zeszłym roku, dostałam choć trochę wytchnienia od jego codziennych dręczeń.

Ledwo jednak rozwinęłam kanapkę, Megan – koleżanka Sophii i najbardziej zapalona plotkara w stadzie – zapiszczała na cały głos dwa stoliki dalej.

– Nathan dzisiaj wpada do szkoły! – oznajmiła swojej spragnionej sensacji widowni. – Napisał, że musi odebrać jakieś papiery i chce przywitać się ze swoimi ulubionymi osobami.

Kim jest Nathan? zapytała zaciekawiona Kaia.

Ktoś, kogo absolutnie nie chcemy poznać – odparłam, już zgarniając swoje rzeczy.

Ostatni rok bez Nathana w szkole był moją jedyną namiastką spokoju. Jako córka obecnego Bety wiedziałam, że po maturze wpakują mnie w życie stada, gdzie unikanie go będzie praktycznie niemożliwe. Moim jedynym planem ucieczki był plik podań na studia pielęgniarskie, które po kryjomu wysłałam – wszystkie uczelnie daleko poza terytorium Star Shadow.

– Słyszałam, że pyta o terminy zakończenia roku – ciągnęła Megan, a jej głos niósł się po całej stołówce. – Pewnie już planuje, które dziewczyny zaprosić na swoje letnie imprezy.

To był dla mnie sygnał. Szybko chwyciłam plecak i ruszyłam na tylną górkę za szkołą. Ostatnią rzeczą, jakiej chciałam w swoje urodziny, było spotkanie z Nathanem Reynoldsem.

Na górce panował spokój, nie było tam uczniów, którzy woleli stołówkowe towarzystwo. Wyciągnęłam zielnik i zaczęłam szkicować roślinę, na którą trafiłam w zeszły weekend. Obok mnie podskoczył mały brązowy królik – ciekawski i zupełnie nieprzelękniony.

– No hej – szepnęłam, podając mu kawałek jabłka. – Przynajmniej ty mnie nie oceniasz za to, że jestem dziwną dziewczyną od ziół.

Królik! Kaia nagle się ożywiła; jej obecność we mnie wyraźnie się wzmocniła. – Gonić!

Królik się spiął, wyczuwając drapieżcę budzącego się wewnątrz mnie, po czym dał susa i pognał. Nim zdążyłam pomyśleć, zerwałam się z miejsca i pobiegłam za nim, pozwalając, by instynkt wilka przejął ster. Wpadłam za nim w zalesioną część za szkołą, skupiona tylko na tym małym stworzeniu.

Ale frajda! Radość Kai buzowała we mnie, gdy biegłyśmy. Na chwilę zapomniałam o swoich urodzinach, o tym, że jestem niewidzialna, o wszystkim – liczył się tylko dreszcz pogoni.

Byłam tak rozproszona, że nie zauważyłam osoby stojącej na mojej drodze. Wpadłam prosto w czyjąś twardą pierś. Silne dłonie chwyciły mnie za ramiona, żeby mnie ustabilizować, a ja uniosłam wzrok i spojrzałam w najzimniejsze oczy, jakie kiedykolwiek widziałam.

Nathan Reynolds. No bo jasne, że to musiał być on.

– Przepraszam, ja nie… – zaczęłam.

Ale słowa stanęły mi w gardle, gdy nasze spojrzenia się skrzyżowały. Coś się zmieniło w powietrzu między nami, jakby przeskoczył elektryczny ładunek, który przeszył całe moje ciało. Kaia, która przez cały dzień była spokojną, delikatną obecnością, nagle ryknęła we mnie z całą mocą.

BRATNIA DUSZA! zawyła w ekstazie.

– Bratnia dusza – wyrwało mi się z ust dokładnie w tej samej chwili, w której to samo słowo padło z ust Nathana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.6k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

799.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

58k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.4k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?