Od odrzuconej partnerki do Luny

Od odrzuconej partnerki do Luny

Marianna · Zakończone · 216.7k słów

829
Gorące
829
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Grożisz mi?” Oczy Nathana niebezpiecznie zabłysły.
„Targujemy się,” poprawiłam go spokojnie. „Pozwól mi iść na studia, a zgodzę się na twoje odrzucenie.”


Jako wilczyca, która nie znosi imprez, mam jedno największe marzenie: wyrwać się z mojego rodzinnego stada.
Nigdy bym nie pomyślała, że właśnie w moje osiemnaste urodziny Nathan – syn Alfy, ten, który dokuczał mi najbardziej – odkryje, że jestem jego przeznaczoną partnerką.

On chce mnie odrzucić. Ale jednocześnie nie zamierza pozwolić mi odejść ze Stada.
List z uczelni, schowany w mojej torbie, jest moją jedyną szansą na ucieczkę. A ja robię z jego upragnionego odrzucenia kartę przetargową.

Zgodzi się… czy raczej za nic w świecie mnie nie wypuści?

Treść 18+ Zawiera sceny o charakterze erotycznym.

Rozdział 1

Perspektywa Julii

Nikt nie pamiętał o moich osiemnastych urodzinach.

Gapiłam się w sufit w kuchni na piętrze, słuchając, jak moja rodzina krząta się na dole, szykując się na kolejny zwyczajny wtorek. Moje osiemnaste urodziny – dzień, na który czeka każdy wilkołak, kiedy w końcu budzi się wilk i stajesz się pełnoprawnym członkiem watahy – a u nas to był po prostu kolejny dzień z kalendarza.

W sumie trudno było się dziwić. Trzy dni temu świętowaliśmy dwudzieste pierwsze urodziny Erica na wielkiej imprezie. Rodzice zamienili nasz ogród w imprezowe centrum: lampki jak na weselu, DJ, żarcia tyle, że pół watahy mogłoby się najeść. Eric, złote dziecko, przyszły wojownik, trener szkolnej drużyny futbolu już w wieku dwudziestu jeden lat – jemu przecież należało się wszystko, co najlepsze.

Zwlokłam się z łóżka i spojrzałam w lustro. Chociaż tyle dobrego, że zniknęła w końcu dziecięca pulchność, która prześladowała mnie przez całe dzieciństwo. W liceum twarz mi się wysmukliła, ale było już za późno – szkody w moim życiu towarzyskim zostały wyrządzone. „Gruba Julia” przylgnęła do mnie na dobre, nawet jeśli tej „grubej” już dawno nie było.

– Julio! Spóźnisz się! – zawołała mama z dołu.

Westchnęłam, złapałam plecak i wcisnęłam do środka swój zielnik. Moje małe oczko w głowie – katalogowanie ziół leczniczych, które mogłyby pomagać wilkołakom na różne dolegliwości. Jakby kogokolwiek to obchodziło w naszej tradycyjnej watasze, gdzie liczy się głównie siła, a nie mózg. Moje marzenie, żeby zostać pielęgniarką, spotykało się co najwyżej z obojętnością, a częściej z otwartym wzruszeniem ramion.

W kuchni tata był przyklejony do telefonu, pewnie ogarniał sprawy Betę. Mama wsunęła mi do ręki kromkę tosta, a młodsza siostra, Zosia, przewijała Instagrama, co jakiś czas pokazując tacie zdjęcie i dostając w odpowiedzi rozkojarzone „Mhm”.

– Dzień dobry – rzuciłam, badając teren. Może szykowali jakąś niespodziankę?

– Spóźniasz się – odpowiedziała mama, nie podnosząc wzroku znad kanapek. – Po drodze do domu weź mleko.

No i tyle z niespodzianek.

Eric wszedł jak do siebie, z torbą sportową przerzuconą przez ramię.

– Tato, biorę dzisiaj paru młodszych na dodatkowy trening. Może być?

Tata skinął głową z aprobatą.

– Dobra inicjatywa, synu.

– Podrzucisz mnie do szkoły? – Zosia już sięgała po swój markowy plecak. – Megan wrzuca relki o nowym aucie Nathana, chcę zobaczyć je na żywo.

Nathan Reynolds. Przyszły Alfa watahy Star Shadow. Gwiazda sportu. Powszechnie uwielbiany. I moja zmora od podstawówki.

– Lepiej się pośpiesz – rzucił do mnie Eric z kpiącym uśmieszkiem. – Autobus za dziesięć.

Drzwi trzasnęły za nimi, zostawiając mnie samą z rozkojarzonymi rodzicami i moimi kompletnie zignorowanymi urodzinami.

– Mam dziś urodziny – powiedziałam cicho. – Kończę osiemnaście lat.

Mama na moment podniosła wzrok.

– Och! Wszystkiego najlepszego, skarbie. Zrobimy coś w weekend, dobrze? Po imprezie Erica nie miałam czasu nic zaplanować.

Tata oderwał się na chwilę od telefonu.

– Osiemnastka, tak? Ważny dzień. Twój wilk obudzi się dziś w nocy. – Poklepał mnie niezręcznie po ramieniu. – Uważaj przy pierwszej przemianie. Potrafi dać w kość.

I to by było na tyle. Uznanie tego, że zmieniam się w pełnoprawnego wilkołaka – czego każdy wilk wyczekuje całe życie – zostało sprowadzone do rzuconej od niechcenia uwagi i klepnięcia po ramieniu.

– Dzięki – mruknęłam, chwytając plecak. – Wezmę to mleko.


Szkoła jak zwykle była polem minowym relacji towarzyskich. Trzymałam głowę nisko, mijając „śmietankę towarzyską” i licząc, że mnie nie zauważą, kiedy biegłam do swojej szafki. Miałam świetne oceny – jakby to cokolwiek znaczyło w kulturze, w której bardziej liczy się siła mięśni niż to, co masz w głowie.

W połowie porannych lekcji poczułam dziwne trzepotanie w piersi – ciepłą obecność, która poruszyła się tam, gdzie do tej pory była tylko pustka.

Halo? Głos był słaby, ale wyraźnie kobiecy, ciekawski i nieśmiały.

Zastygłam w ławce, długopis zawisł nad zeszytem. Ten głos nie przyszedł z zewnątrz – odezwał się w środku mojej głowy.

Kim jesteś? pomyślałam, starając się nie drgnąć, podczas gdy nauczycielka z matematyki monotonnym tonem ględziła o pochodnych.

Jestem Kaia – odezwał się głos, teraz już nieco mocniejszy. – Jestem twoim wilkiem.

Mój wilk. Obudził się na kilka godzin przed typową, „wilczą” północą w noc osiemnastych urodzin. Słyszałam opowieści, że czasem tak się zdarza, ale to była rzadkość – wilki zwykle wyłaniały się w noc osiemnastki, a nie w trakcie lekcji całek.

Dlaczego jesteś tak wcześnie? zapytałam, serce waliło mi jak szalone – z ekscytacji i z niepokoju naraz.

Dzisiejszy dzień jest ważny – odpowiedziała krótko Kaia. – Musiałam już tu być.

Przez cały dzień czułam, jak Kaia się porusza, jak staje się coraz bardziej obecna, choć w większości milczała. Od czasu do czasu komentowała coś pod nosem – zapach jedzenia w stołówce (ohyda), zachowanie innych uczniów (dziwne), albo rośliny, które szkicowałam w zeszycie (ciekawe).

Jej obecność sprawiała, że czułam się mniej sama, nawet kiedy szłam korytarzami w pojedynkę, praktycznie niewidzialna dla większości klasy. Pierwszy raz od lat w swoje urodziny nie czułam tak dotkliwej samotności.

Na przerwie obiadowej siedziałam sama jak zwykle. Stołówka brzęczała od typowej licealnej dramy, ale ten rok był na szczęście spokojniejszy niż poprzednie. Odkąd Nathan skończył szkołę w zeszłym roku, dostałam choć trochę wytchnienia od jego codziennych dręczeń.

Ledwo jednak rozwinęłam kanapkę, Megan – koleżanka Sophii i najbardziej zapalona plotkara w stadzie – zapiszczała na cały głos dwa stoliki dalej.

– Nathan dzisiaj wpada do szkoły! – oznajmiła swojej spragnionej sensacji widowni. – Napisał, że musi odebrać jakieś papiery i chce przywitać się ze swoimi ulubionymi osobami.

Kim jest Nathan? zapytała zaciekawiona Kaia.

Ktoś, kogo absolutnie nie chcemy poznać – odparłam, już zgarniając swoje rzeczy.

Ostatni rok bez Nathana w szkole był moją jedyną namiastką spokoju. Jako córka obecnego Bety wiedziałam, że po maturze wpakują mnie w życie stada, gdzie unikanie go będzie praktycznie niemożliwe. Moim jedynym planem ucieczki był plik podań na studia pielęgniarskie, które po kryjomu wysłałam – wszystkie uczelnie daleko poza terytorium Star Shadow.

– Słyszałam, że pyta o terminy zakończenia roku – ciągnęła Megan, a jej głos niósł się po całej stołówce. – Pewnie już planuje, które dziewczyny zaprosić na swoje letnie imprezy.

To był dla mnie sygnał. Szybko chwyciłam plecak i ruszyłam na tylną górkę za szkołą. Ostatnią rzeczą, jakiej chciałam w swoje urodziny, było spotkanie z Nathanem Reynoldsem.

Na górce panował spokój, nie było tam uczniów, którzy woleli stołówkowe towarzystwo. Wyciągnęłam zielnik i zaczęłam szkicować roślinę, na którą trafiłam w zeszły weekend. Obok mnie podskoczył mały brązowy królik – ciekawski i zupełnie nieprzelękniony.

– No hej – szepnęłam, podając mu kawałek jabłka. – Przynajmniej ty mnie nie oceniasz za to, że jestem dziwną dziewczyną od ziół.

Królik! Kaia nagle się ożywiła; jej obecność we mnie wyraźnie się wzmocniła. – Gonić!

Królik się spiął, wyczuwając drapieżcę budzącego się wewnątrz mnie, po czym dał susa i pognał. Nim zdążyłam pomyśleć, zerwałam się z miejsca i pobiegłam za nim, pozwalając, by instynkt wilka przejął ster. Wpadłam za nim w zalesioną część za szkołą, skupiona tylko na tym małym stworzeniu.

Ale frajda! Radość Kai buzowała we mnie, gdy biegłyśmy. Na chwilę zapomniałam o swoich urodzinach, o tym, że jestem niewidzialna, o wszystkim – liczył się tylko dreszcz pogoni.

Byłam tak rozproszona, że nie zauważyłam osoby stojącej na mojej drodze. Wpadłam prosto w czyjąś twardą pierś. Silne dłonie chwyciły mnie za ramiona, żeby mnie ustabilizować, a ja uniosłam wzrok i spojrzałam w najzimniejsze oczy, jakie kiedykolwiek widziałam.

Nathan Reynolds. No bo jasne, że to musiał być on.

– Przepraszam, ja nie… – zaczęłam.

Ale słowa stanęły mi w gardle, gdy nasze spojrzenia się skrzyżowały. Coś się zmieniło w powietrzu między nami, jakby przeskoczył elektryczny ładunek, który przeszył całe moje ciało. Kaia, która przez cały dzień była spokojną, delikatną obecnością, nagle ryknęła we mnie z całą mocą.

BRATNIA DUSZA! zawyła w ekstazie.

– Bratnia dusza – wyrwało mi się z ust dokładnie w tej samej chwili, w której to samo słowo padło z ust Nathana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

504.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

454.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

693.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

350.1k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

441.8k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

857.6k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

420k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

922.1k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

297.7k Wyświetlenia · Zakończone · saeedatak13
Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.