Odnalezienie Jego Luny

Odnalezienie Jego Luny

Alyssa Willhite · W trakcie · 27.5k słów

467
Gorące
3.9k
Wyświetlenia
449
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Cały tłum zamarł w zdumieniu na widok dwóch wilków, które były zupełnie różne od siebie.
Nieco mniejszy wilk był pięknie śnieżnobiały z czarną kropką nad prawym okiem.
Większy wilk był czarny z białą plamą nad prawym okiem.
Mówi się, że te znaki należą do Króla Alfy i Królowej Alfy.
Niektórzy starsi uklękli, a tłum szybko poszedł za ich przykładem.


Stado Alciny zostało wymordowane przez Stado Niebieskiego Księżyca. Została niewolnicą i przez lata była maltretowana. Zawsze zakrywała prawe oko z powodu idealnie okrągłego znamienia, które je zdobiło. Ludzie w stadzie Niebieskiego Księżyca mówili jej, że to znak czarownicy i że jest brzydki, więc trzymała go w ukryciu.

Xavier Blackstone jest alfą stada Czerwonego Świtu. Ma dwadzieścia cztery lata i sześć miesięcy na znalezienie swojej partnerki, zanim starsi stada przydzielą mu jedną. Bogini dała mu partnerkę, czuł to. Jednak kiedy skupiał się na tym uczuciu, czuł tylko ból. Gdzie ona była? Co się działo z jego partnerką? Chciał ją znaleźć i ochronić przed dalszym cierpieniem. Co zrobi, gdy znajdzie ją pobitą, złamaną niewolnicą?

Rozdział 1

Alcina obudziła się z ostrym dźwiękiem budzika. 4:30, czas rozpocząć obowiązki. Wciąż czuła pieczenie swoich ran i zacisnęła zęby. Ostatnia noc była dla niej najgorsza, kiedy włamała się do biura alfy, próbując uciec. Gdy tylko odblokowała srebrną bransoletkę na kostce, alfa wszedł do pokoju.

"No, no, no, co to? Planujesz ucieczkę?" zapytał ją sarkastycznym tonem. Patrzył na nią podejrzliwie i obszedł biurko, tak aby była w zasięgu jego ręki. Usiadł i chwycił jej nadgarstek, ciągnąc ją, aż usiadła na podłodze. Gdy znalazła się na ziemi, kopnął ją w bok policzka. Upadła z lekkim hukiem.

"Proszę, wybacz mi, alfa. Już tego nie zrobię." powiedziała, kłaniając twarz do podłogi. Jego jedyną odpowiedzią był kolejny kopniak w brzuch. Kopał ją wszędzie, gdzie tylko mógł, aż był zadowolony.

"Dziś są urodziny mojego syna i nie pozwolę ci tego zepsuć." powiedział, kopiąc ją po raz ostatni. Leżała nieruchomo, kiedy rozległo się pukanie do drzwi. "Wejść."

Do biura weszła służąca i rozejrzała się po pokoju, zanim spojrzała na nią. Szybko odwróciła wzrok i zwróciła się do alfy.

"Alfa, Luna cię szuka, a tort właśnie przyjechał. Gdzie go postawić?" Zapytała, lekko się kłaniając.

"W ogrodzie. Luna wie, gdzie. Zanim pójdziesz, zabierz to śmieci ze sobą." Wskazał palcem na dziewczynę leżącą na podłodze.

"Natychmiast, alfa." Służąca ponownie się ukłoniła i chwyciła Alcina, zanim opuściła pokój. "Co ci przyszło do głowy? Próbujesz tak uciec. Zabiją cię."

"Lepiej niż być tutaj. To nie jest życie, to przetrwanie." Dziewczyna tylko wzruszyła ramionami. Kiedy skręcały do kuchni, wpadła prosto na twardą klatkę piersiową i spojrzała w górę, widząc przyszłego alfę, Brenta.

"Jak śmiesz?! Uważaj, co robisz, ty mała suko." Warknął, zanim uderzył ją w twarz. Chwycił jej ramię od służącej i pociągnął ją do drzwi piwnicy, otworzył je i zepchnął ją ze schodów. Nikt nie przyszedł jej z pomocą. Nawet jeśli to nie był syn alfy, nie pochodziła z ich watahy, więc nie dbali o nią. Zaledwie trzynaście lat temu jej wataha została napadnięta przez tych ludzi. Musiała patrzeć z przerażeniem, jak mordują ludzi, których kochała. Alfa zdecydował, że dzieci będą żyć i zostaną sprzedane.

Z rozmyślań wyrwał ją głośny trzask. Próbowała się odczołgać, a Brent owinął bicz wokół jej kostki z przerażającym trzaskiem. Chwycił garść jej włosów i przyciągnął ją do rury, przykuwając kajdankami. Zrobił krok w tył i zamachnął się biczem. Alcina zacisnęła zęby, a jej oczy zaczęły się szklić. To nie był pierwszy raz, kiedy użyto na niej bicza, ale ślady z ostatniego razu, kiedy Luna ją pobiła, wciąż były bolesne. Jej wilk jeszcze nie odzyskał sił po srebrnej bransoletce, która uniemożliwiała jej przemianę, więc jej gojenie było porównywalne do zwykłego człowieka.

Brent kontynuował biczowanie, aż jej krzyki były wystarczająco głośne, by cały dom mógł je usłyszeć. Asilis usłyszała, jak bicz upada na ziemię, a potem dźwięk zamka błyskawicznego. Napięła się. To nie był pierwszy raz, kiedy ją naruszył. Asilis tłumiła swoje krzyki, podczas gdy przyszły alfa stada robił z jej ciałem, co chciał. Kiedy skończył, ubrał się i odpiął kajdanki.

"Bogini daj, żebyś nie była moją towarzyszką. Brzydzę się tobą." Warknął, zanim kopnął ją w posiniaczone plecy i wyszedł. Leżała tam przez chwilę, próbując pogodzić się ze swoim życiem.

"Musimy uciec tej nocy. Nie przetrwamy z nim jako alfą." Jej wilczyca, Nyx, szepnęła i zniknęła w tle jej umysłu. Alcina leżała tam przez godziny, zanim ktoś otworzył drzwi i wszedł do piwnicy.

"O, Alcina. Chodź. Umyjemy cię. Przyjęcie zacznie się za około godzinę." Ta sama służąca co rano powiedziała, pomagając jej wstać. Szły w milczeniu na drugie piętro.

"Jessalyn, potrzebuję twojej pomocy z zamkiem błyskawicznym. Alcina, idź umyj swoje obrzydliwe plecy, zanim przyjdą goście." Luna warknęła, wyglądając ze swojego pokoju do przebierania. Asilis szła dalej, podczas gdy Jessalyn została z Luną. Przechodząc obok biura na drugim piętrze, usłyszała swoje imię.

"A Alcina? Co jeśli bogini wybrała ją na moją towarzyszkę? Co wtedy, ojcze?" Brent warknął.

"Proste, odrzuć ją. Jestem pewien, że bogini da ci inną towarzyszkę. Błędy się zdarzają. Nawet bogom." Jego ojciec odpowiedział spokojnie. Myśl o odrzuceniu uderzyła Asilis i tępy ból rozprzestrzenił się w jej sercu. Nie dlatego, że chciała być jego towarzyszką, ale dlatego, że bogini daje towarzyszów ludziom, których dusze mają być idealnie dopasowane. To była jedyna rzecz, którą pamiętała wyraźnie, że mówiła jej matka. Odsunęła się od drzwi i poszła do wspólnej łazienki, żeby zmyć krew z pleców. Kiedy skończyła, wyciągnęła apteczkę spod umywalki. Po nałożeniu dużej, poduszkowej gazy na plecy, owinęła się bandażem elastycznym i ubrała w ubrania, które dała jej służąca. Był to granatowy uniform pokojówki, komplet z czepeczkiem. Przypinając czepek do włosów, spojrzała w lustro i skrzywiła się, zanim przesunęła grzywkę na prawe oko. Alfa zawsze przypominał jej, jak bardzo nienawidzili jej znamienia.

"Sto lat dla mnie." Mruknęła, wychodząc z łazienki.

"Właśnie miałam po ciebie przyjść. Czas." Powiedziała Jessalyn. Jessalyn była jedynym członkiem stada, który traktował ją, jakby nie była marnotrawstwem życia. Zeszły na dół i do ogrodu. Stojąc obok tortu w jednym rzędzie, byli wszyscy niewolnicy i pracownicy stada. Ci, których uważano za mniej wartościowych. Niedługo potem alfa i Luna wyszli, a goście zaczęli się zbierać w ogrodzie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.2k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...