
ODRZUCONA: Alfa za Maską
Bolare Blessing · Zakończone · 205.3k słów
Wstęp
''Nigdy cię nie zaakceptuję jako mojej partnerki, nie dlatego, że jesteś człowiekiem, ale dlatego, że zupełnie nie jesteś w moim typie, a kocham kogoś innego i to ją uczynię swoją partnerką.'' Krzyczał te słowa w wielkiej wściekłości, co sprawiło, że jej kolana drżały ze strachu.
Alfa Eric nienawidził i odrzucił swoją partnerkę w dniu, w którym ją zobaczył, i zrobiłby wszystko, aby wyrzucić ją ze swojego życia, ale wszystko się zmieniło, gdy spotkał ją w klubie BDSM i musiał przebrać się w maskę.
PS: W tej książce wilkołaki żyją wśród ludzi, a ich istnienie nie jest znane wszystkim.
PS: Ta książka zawiera dużo scen erotycznych, szczególnie z dominacją i uległością.
Rozdział 1
Perspektywa Alphy Erica
"Przestań, ojcze, mam tego dość. Mówiłem ci, że moja partnerka pojawi się, gdy nadejdzie odpowiedni moment, a teraz kocham swoją dziewczynę i jestem z nią szczęśliwy." Wstałem wściekły i chciałem wyjść, ale głos ojca mnie zatrzymał.
"Stój w miejscu, młody człowieku, możesz być potężnym alfą, ale nadal jestem twoim ojcem." Głos ojca odbił się echem w domu.
Ojciec zazwyczaj był wesołym człowiekiem, ale kiedy się złościł, widziałem w nim zupełnie inną osobę i naprawdę chciałem uniknąć takiej sceny.
Zmęczony, przeczesałem palcami włosy w frustracji i usiadłem z powrotem na kanapie, podczas gdy ojciec patrzył na mnie z irytacją, zanim zaczął mówić.
"Musisz znaleźć swoją partnerkę, ona jest twoją drugą połową, a bez niej nie możesz być potężnym alfą."
"Nie chcę partnerki, ojcze, jestem szczęśliwy z Sophie, ma wszystko, czego potrzebuję w kobiecie." Wyrzuciłem z siebie z irytacją.
"Sophie jest piękną kobietą, bez wątpienia, ale nie jest twoją partnerką, i to jest fakt." Ojciec mówił intensywnym tonem.
"A co jeśli nie mam partnerki?" Myśl o tym sprawiła, że byłem optymistyczny. Przynajmniej mógłbym być z Sophie.
"To niemożliwe. Bogini księżyca daje każdemu wilkowi partnera, i jestem pewien, że ty też masz swoją. Po prostu nie chcesz jej znaleźć."
Znowu kolejny wykład od ojca o znalezieniu mojej partnerki. To był stały temat naszych rozmów przez ostatnie siedem lat.
Dręczył mnie o znalezienie partnerki, nawet gdy wiedział, że kocham Sophie i jestem z nią szczęśliwy.
"Słuchasz mnie w ogóle?" Głos ojca wyrwał mnie z zamyślenia.
Mruknąłem cicho, wstałem i założyłem kurtkę.
"Za godzinę mam konferencję." Skłamałem, żeby uciec od ojcowskiego gadania i wykładów.
"Kiedy znowu mnie odwiedzisz?" zapytał ojciec.
"Kiedy tylko będziesz chciał." Powiedziałem te słowa i szybko opuściłem rezydencję.
Mój kierowca zauważył, że idę w stronę samochodu i szybko otworzył drzwi, żeby mnie wpuścić.
Mogłem być inny wobec mojego ojca, ale dla innych byłem postrzegany jako zimnokrwisty alfa. Nie miałem wielu przyjaciół i naprawdę mi to odpowiadało.
Podniosłem telefon i wybrałem numer Sophie. Dzwonił kilka razy, zanim odebrała.
"Cześć, kochanie." powiedziała słodkim, uwodzicielskim głosem, który sprawił, że mój penis zareagował z oczekiwaniem.
"Gdzie jesteś?" zapytałem.
"W domu."
"Czekaj tam. Już jadę."
"Będę czekać." odpowiedziała, a ja zakończyłem rozmowę z uśmiechem na twarzy.
"Zawieź mnie do mieszkania Sophie."
"Tak jest, proszę pana."
Byliśmy blisko mieszkania Sophie, kiedy zauważyłem, że dzwoni ojciec, co sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, dlaczego dzwoni.
Westchnąłem ciężko, odebrałem połączenie i przyłożyłem telefon do ucha.
"Co teraz, ojcze?"
Linia była cicha, ale słyszałem głosy w tle.
„Cześć, tato.” Zawołałem ponownie, ale nie było żadnej odpowiedzi.
„Tato.” Mruknąłem. Nadal żadnej odpowiedzi.
Z ciężkim westchnieniem miałem już zakończyć rozmowę, gdy nagle odezwał się głos.
„Halo, ktoś tam jest?”
W momencie, gdy usłyszałem jej głos, zamarłem.
„Halo.” Krzyczała wielokrotnie.
„Tak, jestem tutaj.” Szybko wyrwałem się z zamyślenia.
„Słuchaj, twój ojciec miał właśnie zawał serca w sklepie spożywczym, ale nie martw się, zabieramy go do pobliskiego szpitala. Możesz tu przyjechać?”
Poczułem, jak moje dłonie stają się nagle spocone, a serce zaczęło bić szybciej.
„Halo, jesteś tam?” zawołała ponownie.
„Tak, już jadę.”
„Proszę, pośpiesz się.” Powiedziała te słowa i szybko zakończyła rozmowę.
„Zawróć.”
Przez całą drogę nie mogłem przestać myśleć o tym, kim była, i dlaczego zareagowałem w ten sposób na sam dźwięk jej głosu.
W ciągu kilku minut dotarłem do szpitala i zostałem zaprowadzony do pokoju taty.
Wszedłem i zobaczyłem go zajętego stukaniem w telefon, jakby nic się nie stało.
„Jezu Chryste, tato, przestraszyłeś mnie.”
Podniósł na mnie brwi, ale nie powiedział ani słowa.
Westchnąłem z ulgą i podszedłem do niego.
„Jak się czujesz?” zapytałem, rozglądając się, czy jest podłączony do jakiejś maszyny, i z ulgą stwierdziłem, że nie.
„Przestań się rozglądać i usiądź.” Głos taty był mocny.
„Twój głos jest mocny jak na kogoś, kto właśnie miał zawał serca.” Wyszeptałem do siebie, ale on mnie usłyszał.
„To nie było poważne, młoda kobieta, która mnie zobaczyła, po prostu przesadziła.” Odpowiedział tata obojętnie.
W momencie, gdy usłyszałem te słowa, moje myśli skierowały się ku niej, i dziwnie, poczułem chęć, by ją poznać.
„Gdzie ona jest?” zapytałem.
„Kto?” zapytał tata, zdezorientowany.
„Młoda kobieta, która cię tu przyprowadziła.”
„Ach, poszła sobie.” odpowiedział tata, nie odrywając wzroku od telefonu.
Z jakiegoś dziwnego powodu poczułem smutek i rozczarowanie.
„Czy wszystko w porządku?” zapytał tata, patrząc na mnie.
„Leżysz w szpitalnym łóżku, jak wszystko może być w porządku.” Mruknąłem, co sprawiło, że tata spojrzał na mnie surowo, zanim wrócił do swojego telefonu.
„Gdzie jest lekarz?” zapytałem.
„Pewnie w swoim gabinecie.”
„Zaraz wracam.” Powiedziałem te słowa i miałem już wychodzić do gabinetu lekarza, gdy nagle drzwi pokoju szeroko się otworzyły i do środka wbiegła jakaś postać.
Osoba nie wiedziała, że miałem otworzyć drzwi, wpadła do środka i przypadkowo uderzyła mnie w klatkę piersiową. Dźwięk, który wydobył się z ust tej osoby, wskazywał, że to kobieta.
„Och.” Wydała z siebie dźwięk bólu.
Patrzyłem, jak masuje czoło z zamkniętymi oczami z bólu przez chwilę, zanim powoli otworzyła oczy i spojrzała na mnie.
W momencie, gdy nasze spojrzenia się spotkały, mój wilk głośno zawarczał i wyszeptał do mnie:
„Towarzyszka.”
Ostatnie Rozdziały
#149 Uwiedź go
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#148 Wyjdź za mnie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#147 Zapisane
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#146 Zastrzelony
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#145 Prawda
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#144 Zrobione
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#143 Tworzenie miłości
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#142 Na upale
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#141 Moje imię na jego piersi
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#140 Znaki
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.












