
Odrzucona i zdobyta przez bestię alfę
paigeturner6200 · W trakcie · 193.7k słów
Wstęp
„Czuję twój zapach, omega” – mruknął, jego ręce wędrowały pod jej spódnicą, aż poczuł jej mokre, błyszczące fałdy, wywołując syk na jej ustach, gdy jego palce wślizgnęły się do środka. Szeptał jej do ucha głosem pełnym niebezpiecznej obietnicy: „Jesteś moja”.
.******.
Elise Aldermen jest córką głównego alfy z Plemienia Srebrnej Nocy. Czekała całe życie na ceremonię ślubną, mając nadzieję, że będzie to najlepszy dzień jej życia. Jednak doznaje szoku życia, gdy jej narzeczony zimno ją odrzuca i robi z niej niewolnicę po odkryciu jej prawdziwego pochodzenia, mimo że byli już związani.
Nie tylko nazywają ją bękartem w dniu jej zaślubin, ale również zostaje wydziedziczona i odrzucona przez swoje plemię i partnera.
Życie Elise zamienia się w koszmar, gdy zostaje wrzucona do lochów jako niewolnica okrutnego alfy, tylko po to, by zostać przekazana jego największemu bestialskiemu czempionowi, który mieszka w ciemnych celach. Elise wkrótce odkrywa, że bestia, do której jest teraz zmuszona być naznaczona i związana, to nie tylko potwór; ten bestialski alfa może być również jej przeznaczonym partnerem.
Rozdział 1
~~~~~~~
(Punkt widzenia Elise)
"Pospiesz się, Elise, musimy wkrótce wyjść!" Słyszę głos mojej matki z końca korytarza, gdy wpatruję się w swoje odbicie w lustrze. Kładę rękę na piersi, próbując uspokoić szybko bijące serce, ale jak mogłabym być spokojna w tej sytuacji? Zwłaszcza gdy dzisiaj jest ten dzień, na który przez całe życie byłam przygotowywana.
Nie mogę uwierzyć, że to dzisiaj. Dzień mojej ceremonii zaślubin. Dzień, na który czekałam, dzień, w którym mam pełnić swoje obowiązki jako córka mojego ojca, ojca, który jest wodzem Dextonem Aldermanem, beta liderem naszej watahy, watahy Srebrnej Nocy.
Dzisiaj był kluczowy dzień, który mógł przynieść ogromne zmiany. Od dziewiątego roku życia byłam przeznaczona na pannę młodą dla innej watahy, gdy skończę dziewiętnaście lat, a moje dziewiętnaste urodziny były wczoraj.
Wszystko miało być idealne. Ja miałam być idealna. Mimo to nie mogłam powstrzymać drżenia, które przebiegało po moim kręgosłupie z powodu dzisiejszego wydarzenia, czy to były nerwy przed ślubem? Musiały być.
Zwłaszcza że zostałam wybrana na pannę młodą i Lunę przez Alfę Kyrena z watahy Ciemnej Nocy. Jest silnym alfą i przyszłym liderem swojej watahy, ponieważ jest synem wodza swojego plemienia, a według słów mojego ojca, 'idealnym' wyborem dla mnie.
W końcu będę mogła uwolnić swojego wilka po raz pierwszy, uwolnić wewnętrznego wilka, aby biegał wolno, tylko dlatego, że zasady naszej watahy zabraniają przemiany wilczycy, dopóki nie spotka swojego partnera, i oboje przemienią się razem po zawarciu pełnego więzi pod wysokim księżycem, kiedy wypowiemy nasze przysięgi i on mnie ugryzie i oznaczy.
Moje ciało zadrżało na myśl o byciu oznaczoną, a co więcej, ledwo znałam mojego narzeczonego, był dla mnie bardziej jak obcy. Patrzyłam na swoje idealnie zakręcone rude loki opadające na twarz, drżącą ręką odgarnęłam je.
"Nie bądź nerwowa... to jest to, na co czekałaś" mruczę do siebie. Ale moje samodzielne porady zostały przerwane, gdy usłyszałam, jak drzwi się otwierają.
"El?" Słyszę cichy głos mojej matki, która woła mnie, gdy wchodzi do pokoju. Starałam się ukryć swoje nerwy i pokazać podekscytowanie, ale zawsze potrafiła czytać mnie jak otwartą książkę. "To normalne, że jesteś zdenerwowana, kochanie, ale cieszę się, że w końcu będziesz mogła spotkać swojego wilka; to wyjątkowe uczucie."
Mogłam tylko uśmiechnąć się i skinąć głową na jej słowa; czułam coś w sobie, co mnie ciągnęło; nie mogłam stwierdzić, czy to mój wilk, czy moje nerwy, które brały górę, ale musiałam trzymać głowę wysoko; jestem córką wodza.
Ona poprawiła pelerynę wokół mojego ciała, jej twarz zakryta przezroczystą ciemną zasłoną. Życzliwe brązowe oczy spojrzały na okna, zauważając, że nadszedł czas, ponieważ wysoki księżyc był na niebie. "Mamo, ja-"
Ale zostałam przerwana przez mocne pchnięcie drzwi. Mój ojciec, wódz Dexton, beta watahy Srebrnej Nocy, zimny władca dla tych, którzy mu służyli, obserwowałam, jak jego oczy pełne irytacji skierowały się na moją mamę, która musiała ukłonić się z szacunkiem wobec swojego męża, partnera i lidera.
Byłam już przyzwyczajona do jej uległości wobec każdego jego wezwania i kaprysu, ale nienawidziłam tego – nienawidziłam, że musiał używać naszego strachu jako dźwigni do posłuszeństwa. "Musimy teraz wyjść, dziecko," powiedział zimno, a ja podążyłam za nim.
Opuściliśmy naszą rezydencję, strażnicy Delta pozdrawiali nas, gdy przechodziliśmy obok nich, wszyscy tworząc prostą linię prowadzącą do dużej auli, gdzie czekali nasi goście.
Wielka starożytna przestrzeń przodków, gdzie miały miejsce zaślubiny watahy, szklany dach pozwalał na wpuszczenie światła wysokiego księżyca, a na środku pomieszczenia znajdował się ołtarz, na którym partnerzy mieli się połączyć.
Moja krew zaczęła wrzeć, gdy tylko zobaczyłam nieznane peleryny wilków Ciemnej Nocy. Stało tam tylko dwóch, Kyren i Wódz Jon, podczas gdy ich strażnicy stali na zewnątrz budynku, tak jak nasi.
Nie mogłam powstrzymać drżenia, gdy spotkałam wzrok Alfa Jona, który oceniał mnie, sprawdzając, czy jestem odpowiednia dla jego syna. Czułam się jak narzędzie na sprzedaż.
Mój ojciec i Jon wymienili krótkie pozdrowienia, podczas gdy Kyren stał w swojej sześciostopowej chwale, jego ciemne oczy patrzyły na mnie, a jego wyraz twarzy był pełen pożądania i nieczytelnego wyrazu.
"Elise," głos mojego ojca zabrzmiał, przypominając mi, gdzie jestem i co powinnam zrobić. Spojrzałam na starą kobietę Gamma kapłankę, która stała, czekając, aż wejdę na ołtarz.
Zdjęłam pelerynę, czując, jak chłodny powiew wiatru przesuwa się po moich sutkach, aż stwardniały. Jedwabna sukienka, którą miałam na sobie, była tak cienka, że byłam prawie naga. To była tradycja, którą nocne watahy przestrzegały od wieków, obnażając wszystkie nasze grzechy, aby nasi partnerzy mogli je zaakceptować.
I łatwiejsza opcja, gdy zmieniamy się w wilki i nie musimy niszczyć naszych ubrań.
Moje długie, czerwone włosy zakrywały moje piersi, osłaniając sutki przed bezlitosnym zimnem, gdy wspinałam się po zimnych schodach, a mój narzeczony Kyren czekał na mnie, jego tors ozdobiony białymi znakami księżyca, identycznymi jak te na mojej piersi i obojczyku. Stał skromnie w ciemnych spodniach.
"Wspaniale," mruknął Kyren, patrząc na mnie. Czułam, jak ciężar przytłacza mnie, zmuszając do jęknięcia z rozpaczy, zaciskając usta, aby się powstrzymać.
Teraz nadszedł czas, aby Kyren mnie przejął. Jego pierwszy ryk rozpalił moje wnętrze, a w tonie poczułam, jak promienie księżyca na mojej skórze rozgrzewają się.
Krzyknęłam z bólu, gdy moje kolana uderzyły o ziemię. Moje ciało czuło się jak w płomieniach, a biała para wydobywała się ze mnie. Czy przemiana miała być tak bolesna i agonizująca?
Dlaczego się nie zmieniałam? Czułam uchwyt Kyrena na moich włosach i karku, gdy podnosił mnie, aby spojrzeć na niego.
"Ona odważyła się zignorować moje rozkazy zmiany? Czy to jakiś chory żart?" mruknął Kyren, słysząc, jak pokój wybucha szeptami.
"To musi być pomyłka," mruknął mój ojciec, zdumiony.
"Śmiesz przynieść nam wadliwego wilka!" Jon ryknął, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. Poczułam kolejny paraliżujący ból, który sprawił, że Kyren mnie upuścił, gdy płonęłam. Tym razem czułam, jak moja krew gotuje się w skórze, a kapłan wydał głośny oddech, gdy spojrzałam na odbicie w płytkim księżycowym basenie przy ołtarzu, a ktoś inny patrzył na mnie.
Moje kiedyś całkowicie czerwone włosy miały teraz upiorny pas białego srebra, a moje kiedyś ciemnobrązowe oczy były teraz jasnoniebieskie, co sprawiło, że odsunęłam się w szoku. I wszyscy byli tutaj, aby to zobaczyć.
"Przyniosłaś nam przeklętego wilka? Czyż nie jest to cecha plemienia Calhan, które teraz wyginęło? Co to ma znaczyć?" ryknął Jon.
Spojrzałam na ojca po pomoc, ale zamiast tego zobaczyłam, jak jego ręka zaciska się na szyi mojej matki, gdy jego ciało uderzało o ścianę. "Ty dziwko!" ryknął,
"Malia, czyje przeklęte dziecko to jest? Nie mów mi, że pozwoliłaś tamtemu mężczyźnie cię dotknąć."
"Przepraszam, nie wiem; przysięgam, Dexton, ona miała być twoja!" płakała moja matka. O czym ona mówiła? Czyżby naczelnik Dexton nie był moim ojcem?
"Popatrz na mnie." Głos Kyrena zabrzmiał jak ciężka siła, gdy szarpnęłam głową, aby spotkać jego spojrzenie. Jego oczy rzucały mi wyzwanie, zmuszając mnie do opuszczenia głowy w strachu i szacunku, ale nie chciałam. Natychmiast, ryk rozbrzmiał w moim gardle, pokazując moje nastawienie: nie ustąpię mu.
"Jesteś jedną upartą suką, prawda? Nawet nie słuchasz swojego alfa," mruknął.
"Wybacz, Kyren i naczelniku Jon; moja żona i córka okazały tyle braku szacunku; postaram się je ukarać," błagał desperacko. Widziałam wyraźny gniew i zażenowanie na jego twarzy, gdy patrzył na moją matkę z taką pogardą i prawdziwą nienawiścią wypływającą z jego spojrzenia.
Następnie jego ręka uniosła się, uderzając moją matkę mocno w twarz, aż upadła na ziemię. Czułam, że nie mogę oddychać.
"Nie ma znaczenia, mimo że więź nie została zakończona, przysięgi zostały złożone, i należy do mojego syna, więc może z nią zrobić, co chce. Jest bezwilczym dzieckiem, młodym, i wiesz, że to nasza tradycja zabijać słabych," powiedział naczelnik Jon.
Spojrzałam na ojca, aby zobaczyć jego zrozpaczoną twarz, ale był zimny i cichy, gdy odwrócił się ode mnie. "Jeśli to cię zadowala, ten bękart jest twój do ukarania, jak chcesz," powiedział, łamiąc moje już roztrzaskane serce.
"tato..proszę—" błagałam, ale tylko patrzył na mnie z pogardą, zanim się odwrócił, chwytając moją matkę brutalnie za włosy. Gorące, gorące łzy spływały z moich oczu.
Śmiech Kyrena przyciągnął moją uwagę, gdy odwróciłam się do niego. "Szkoda, że nie możesz być uległa i ukłonić się przede mną," warczał. "Nie tylko jesteś wadliwa, ale jesteś bękartem z wyginiętego plemienia, i byłoby szkoda cię zabić," powiedział.
"Nie jesteś nawet warta bycia konkubiną mojego syna, ale niewolnicą sprzedaną nam," splunął jego ojciec, naczelnik Jon.
"ty! Ty i twoi ojcowie jesteście potworami!" krzyknęłam, ale moje słowa utknęły, gdy ręka Kyrena mocno zacisnęła się wokół mojego gardła.
"Teraz mam pełne prawo cię odrzucić. Nie rozumiesz, kochanie? Nie mogę mieć młodej jako partnerki! .. Więc ja, Alfa Kyren Gerwolf z plemienia Darknight, odrzucam Elise Alderman jako moją partnerkę!"
Usłyszałam ostatni bez życia krzyk mojej matki, gdy jej szyja pękła i wszystko ucichło. Jej ostatnie słowa były moim imieniem, wypełnione przerażeniem, i wtedy wiedziałam, że moja matka nie żyje.
A moje kiedyś idealne życie i dzień, na który czekałam przez lata, właśnie zamieniły się w mój najgorszy koszmar.
~~~~~
Wszyscy mówią, że dzień ślubu będzie najlepszym dniem w twoim życiu... o jak bardzo się mylili.
Ostatnie Rozdziały
#156 Marzenie na zawsze
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#155 Radosne wieści
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#154 Nieprzewidywalne
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#153 Pęczący bałagan
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#152 Nieprzyjemna przyjemność
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#151 Idealne spotkanie
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#150 Słodka zemsta
Ostatnia Aktualizacja: 8/28/2025#149 Idealna zasadzka
Ostatnia Aktualizacja: 8/28/2025#148 Czas działać
Ostatnia Aktualizacja: 8/28/2025#147 Uratowany przez dzwonek
Ostatnia Aktualizacja: 8/28/2025
Może Ci się spodobać 😍
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.












