
Odrzucony Pełnia Księżyca
Florence Su · Zakończone · 133.1k słów
Wstęp
To wydarzenie płodności, podczas którego samce szaleją, polując i kopulując.
Alpha Jasper, mój partner, prowadzi Storm Forest do świętej jaskini, aby wszystko rozpocząć, ale ja zostaję w tyle.
Pomimo naszych trzech lat parowania, nie przemieniłam się w wilka, ani nie urodziłam upragnionego dziedzica. Stado jest wściekłe, a moi teściowie mnie nienawidzą.
Bogini Księżyca mnie nie faworyzowała; zawiodłam nie tylko mojego partnera, ale także moje stado. Jasper mnie uwielbia, ale uczucie bycia dla niego ciężarem mnie dręczy. Pewnego dnia postanawiam go uwolnić. Z inną Luną u boku, Jasper może mieć następcę, którego potrzebuje, a stado pragnie.
W Mieście Ludzi znajduję to, czego pragnę: akceptację, szacunek, miłość. Odnoszę sukcesy i teraz jestem obrzydliwie bogata. Zdobyłam również serce najbardziej nieuchwytnego kawalera w stanie; jesteśmy idealną ludzką parą.
Ale moje szczęście nie trwało długo. Tracę pamięć w wypadku na łodzi i później odkrywam, że jestem w ciąży. Mój chłopak twierdzi, że jest ojcem i nie mam innego wyjścia, jak mu uwierzyć.
Lata mijały, ale Alpha nie poddał się i nadal mnie szukał. Aż w końcu mnie znalazł, u boku Króla Królestwa Królewskiego.
I wtedy Jasper staje przed dylematem: zaloty do kobiety Króla są śmiertelne. A kiedy więź partnerów między nami się reaktywowała, nagle znalazłam się między dwoma partnerami. Muszę wybrać. Dopiero gdy Bogini Księżyca ujawnia swój plan, Lupercalia musi mi się ukłonić...
Rozdział 1
Las Burzowy szaleje!
Dziś wieczorem odbędzie się Festiwal Luperkaliów przy Pełni Księżyca, a już jest popołudnie. Trwają ostatnie przygotowania, aby tegoroczny festiwal był jeszcze bardziej udany niż w zeszłym roku. Ten festiwal księżycowy ma na celu zwiększenie libido sparowanych wilków, doprowadzając je do szaleństwa z pożądania, aby wydały na świat więcej szczeniąt. Więcej szczeniąt, większa wataha, potężny Alfa. Wokół domu watahy aż tętni życie, wszyscy z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie za kilka godzin.
"Rain! Jeszcze nie skończyłaś pieczenia mięsa?" pyta zirytowana moja teściowa, stojąc za mną. Cały dzień jest w złym humorze i wyładowuje się na mnie. A moim zadaniem jest upewnić się, że całe mięso będzie gotowe, gdy wygłodniali partnerzy wrócą z jaskini oddalonej o kilka kilometrów, gdzie odbywa się festiwal. "Tak, mamo, jeszcze tylko jagnięcina i wszystko będzie gotowe za pół godziny," uspokajam ją.
Kiedy słyszy, jak nazywam ją "mamą", jej twarz się krzywi.
Była Luna nienawidzi, gdy tak ją nazywam, chociaż nigdy mi tego nie powiedziała. Nie odważa się, bo wie, że Jasper byłby strasznie zdenerwowany, a unika wszystkich kłótni z synem. Zwłaszcza gdy dotyczą mnie.
"Dobrze, przygotuj wszystko na czas. Wilki zbiorą się tutaj za pół godziny, a potem rozpocznie się bieg do jaskini. Jak w zeszłym roku, oczywiście, zostaniesz w domu watahy, żaden wilk nie ma dziś czasu czekać na człowieka ani nosić go na plecach," mówi do mnie złośliwie. Kiwnęłam obojętnie głową, to nie pierwszy raz, gdy podkreśla, że nie mam wilka i jestem tylko zwykłym człowiekiem. W ciągu ostatnich lat nauczyłam się już nie reagować na to, aby zachować spokój w domu.
Kładę całe przygotowane mięso na dużym stole.
Obok mnie widzę Anje, partnerkę Gammy Kenricka, która układa sosy i sztućce. Patrzy na mnie kątem oka i również oczekuję od niej złośliwego komentarza. I oczywiście, nie rozczarowuje mnie. "Rain, i tak zostajesz w domu watahy. Może pomożesz niezamężnym wilczycom opiekować się szczeniętami. Przynajmniej będziesz miała okazję w końcu trzymać jedno w ramionach". Ponownie kiwam głową, nie tracąc czasu na kłótnie z nią. Gdy wszystko jest już gotowe, kieruję się do domu watahy, aby najpierw wziąć kąpiel. Cały poranek piekłam i gotowałam mięso, więc już czuję swój zapach.
Kiedy chcę nacisnąć przycisk windy, drzwi właśnie się otwierają.
Jasper, mój ukochany, wychodzi. "Rain! Nie widziałem cię cały dzień. Byłem strasznie zajęty, ale na pewno mogłaś wpaść do mojego biura na pocałunek. Tęskniłem za tobą, mała," karci mnie, mrugając. Skaczę na niego z szerokim uśmiechem i wtulam się w jego szyję. Jasper jest miłością mojego życia. On także jest szaleńczo we mnie zakochany, chroni mnie jak nikt inny. Gdy jest w pobliżu, nikt nie odważy się wypowiedzieć żadnego obraźliwego słowa przeciwko mnie. "Ja też byłam zajęta, kochanie. Wszystko musi być gotowe, gdy wrócisz. Wiesz, jak wilki mogą być głodne po gorącym parowaniu," śmieję się.
"Hmmm, tak? Teraz jestem głodny, ale jeszcze się mną nie zajęłaś, kochanie," szepcze zmysłowo, gryząc moje ucho. Ściska mnie mocniej, robi krok w tył do windy i naciska przycisk, który zamyka drzwi. Potem delikatnie przyciska mnie do ściany windy, a ja oplatam nogi wokół jego talii. Jego twardość naciska na moje centrum, gdy namiętnie mnie całuje. "Śmierdzę, Jasper," szepczę do niego. "Cały dzień miałam do czynienia tylko z krwawym mięsem. Krew jest wszędzie na moim ciele i ubraniu". On uwodzicielsko gryzie moją szyję, wysyłając fale pożądania przez moje ciało. "Nie ma problemu. Ja też jestem bestią, więc jestem przyzwyczajony do surowego mięsa. A teraz mam ochotę cię pożreć". I właśnie to robi.
Gdy pół godziny później otwiera drzwi windy, uśmiecha się zadowolony.
Po pocałunku w nos, śpieszy do swojego gabinetu, a ja kieruję się do naszego mieszkania na górze. Wchodząc do środka, od razu idę do sypialni i zrywając z siebie brudne ubrania, wchodzę do łazienki. Po półgodzinnej kąpieli w ciepłej wodzie, moje mięśnie się rozluźniają i znów czuję się odświeżona.
Wchodząc do sypialni z ręcznikiem owiniętym wokół ciała, moje oczy od razu padają na to.
Na łóżku leży długa czerwona sukienka z głębokim dekoltem w kształcie litery V, ozdobiona kamieniami szlachetnymi. Gorset jest obcisły, ale od bioder opada luźno. Podchodzę do niej i patrząc na opakowanie, widzę, że pochodzi od znanego, drogiego projektanta mody. W środku sukienki znajduje się pudełko. Gdy je otwieram, zauważam platynowy naszyjnik z rubinem jako wisiorkiem. Pasuje idealnie. Robię krok w tył i znajduję parę otwartych butów w tym samym kolorze co sukienka.
Krzyczę z radości.
Jasper! On zawsze wie, jak mnie uszczęśliwić. Mój ukochany rozumie, jak bardzo ten festiwal wpływa na moje samopoczucie i wie dokładnie, jak podnieść mnie na duchu. Patrzę na stolik nocny i widzę notatkę. 'Bądź gotowa na jedenastą.' Jedenasta to czas, kiedy zaczyna się polowanie na partnera i on wraca do domu po mnie. Jestem jego partnerką, więc zawsze spędza ze mną noc w specjalny sposób podczas festiwalu.
Moja noc nie może być lepsza.
Szybko wkładam obcisłe dżinsy i białą bluzkę, i tanecznym krokiem wychodzę z mieszkania, kierując się do przedszkola, gdzie czekają na mnie niezamężne wilczyce. Oczywiście, one też są gotowe, żeby mi dokuczać, że nie mogę dołączyć do festiwalu. Ale mi to nie przeszkadza, mam mojego ukochanego tylko dla siebie o jedenastej.
Nic już mnie nie martwi...
Ostatnie Rozdziały
#147 Koniec - Królewskie Krycie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#146 Wszystko staje się jasne z czasem
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#145 Nigdy więcej Luperkaliów
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#144 Wodospad Króla
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#143 Wyrocznia mówi
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#142 Nie moja wina
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#141 Przeklinanie mędrców
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#140 Zbliżające się niebezpieczeństwo
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#139 Rodzinne kłótnie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#138 Sekrety pałacowe
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Kontraktowa Żona Prezesa
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












