Ojciec Mojej Najlepszej Przyjaciółki Jest Zbyt Kuszący

Ojciec Mojej Najlepszej Przyjaciółki Jest Zbyt Kuszący

Baby Butterfly · W trakcie · 358.4k słów

509
Gorące
12.7k
Wyświetlenia
708
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Nigdy nie spodziewałam się, że moja randka w ciemno okaże się być nim.
Kiedy nieznajomy w półmrocznym pokoju hotelowym zapytał, "czy mogę podejść bliżej?", to było coś, co wyobrażałam sobie po rozstaniu z chłopakiem.
Gdy mnie rozbierał, czubki jego palców przesuwały się po mojej skórze, wywołując dreszcze na całym ciele. Jęknęłam cicho, a jednocześnie rozpoznałam znajomy zapach.
Ale kiedy szepnął mi do ucha, żeby zacząć grę wstępną, rzeczywistość uderzyła mnie mocno.
"Justin!" wykrztusiłam, serce biło mi jak oszalałe, gdy zdałam sobie sprawę— to był ojciec mojej najlepszej przyjaciółki.


Sadie myślała, że randka w ciemno z nieznajomym pomoże jej zapomnieć o złamanym sercu—dopóki nie zdała sobie sprawy, że mężczyzna, z którym spędziła noc, to ojciec jej najlepszej przyjaciółki, Justin. Stojąc przed zakazaną pokusą, czy Sadie pozwoli sobie na nią, wiedząc, jakie niesie ryzyko?

Rozdział 1

Perspektywa Sadie

Moje serce waliło, zanim ceremonia w ogóle się zaczęła. To miała być noc, o której marzył Leo, noc, którą starałam się uczynić dla niego idealną. Sala gimnastyczna szkoły była pełna uczniów, rodziców i nauczycieli, wszyscy podekscytowani, czekając na rozdanie nagród. Siedziałam między moją mamą a Daisy, moją najlepszą przyjaciółką, próbując pozbyć się niepokoju, który osiadł w moim żołądku od momentu naszego przybycia.

Ale kiedy Leo chwycił mnie za rękę, to uczucie zamieniło się w coś znacznie mroczniejszego.

„Wstań, Sadie! Musimy porozmawiać,” głos Leo był napięty, jego uścisk mocny wokół mojego nadgarstka. Jego brązowe oczy, zazwyczaj ciepłe i pełne uroku, były teraz pełne czegoś, czego nie mogłam do końca zidentyfikować. Pilność i panika.

„Leo, co ty robisz?” szepnęłam, próbując wyrwać rękę, moje serce biło zdezorientowane. „Zaraz ogłoszą twoją nagrodę. Czy to nie może poczekać? Porozmawiamy po—”

„Nie, to nie może czekać,” przerwał, jego głos lekko się załamał. „Proszę, Sadie, chodź ze mną teraz.”

Nie dając mi wyboru, pociągnął mnie z mojego siedzenia, prowadząc nas przez ciasno upakowane rzędy uczniów i rodziców. Spojrzałam wstecz na Daisy, która wyglądała na równie zdezorientowaną jak ja. Moja mama, która przyleciała tylko na tę ceremonię, nie wydawała się zaniepokojona, zakładając, że Leo jest po prostu sobą – spontaniczny, nieprzewidywalny. Ale to nie było normalne, nie dla niego.

Przechodząc przez tłum, słyszałam głos prowadzącego przez głośnik, ogłaszającego kolejne kategorie nagród, jedna po drugiej. Imię Leo miało być następne. Miał właśnie wygrać tytuł Najlepszego Sportowca Roku, tytuł, na który pracował przez całe swoje szkolne życie, tytuł, który znaczył dla niego wszystko.

Ale teraz nic z tego nie miało znaczenia.

Leo ciągnął mnie korytarzem, z dala od podekscytowania, aż dotarliśmy do łazienki na końcu budynku. Zimne, fluorescencyjne światła migotały nad nami, rzucając ostre cienie na jego twarz, gdy w końcu puścił moją rękę. Zrobiłam krok w tył, czując, jak moje serce bije jeszcze szybciej.

„Co się dzieje, Leo?” zażądałam, mój głos drżał, gdy opierałam się o chłodne kafelki. „Dlaczego tu jesteśmy? Zaraz masz wejść na scenę przed wszystkimi!”

Przez chwilę nie mówił. Jego oczy były wpatrzone w podłogę, jego ręce nerwowo poruszały się przed nim, jakby próbował zebrać odwagę, by powiedzieć to, co leżało mu na sercu. Cisza między nami wydawała się ciągnąć w nieskończoność, a z każdą sekundą ciężar w mojej piersi stawał się coraz większy.

W końcu spojrzał na mnie, a kiedy nasze oczy się spotkały, zobaczyłam coś, czego nigdy się nie spodziewałam – poczucie winy. Jego głos był ledwo szeptem, gdy mówił. „Popełniłem błąd, Sadie.”

Przeszył mnie zimny dreszcz. „Jaki błąd?”

Wziął głęboki oddech, przeczesał dłonią swoje rozczochrane blond włosy. „Ja… zbyt długo okłamywałem samego siebie. O nas.”

Mrugnęłam, moje serce na chwilę przestało bić. „Okłamywałeś? O czym ty mówisz?”

Jego wzrok znów opadł na podłogę, jakby nie mógł znieść patrzenia na mnie, gdy wypowiadał te słowa. „Nie sądzę, że powinniśmy być razem.”

Świat zawirował pod moimi stopami. Potrzebowałam chwili, by zrozumieć znaczenie jego słów, a kiedy to zrobiłam, uderzyły mnie jak cios w klatkę piersiową. Poczułam, jak powietrze opuszcza moje płuca, całe moje ciało zrobiło się zimne.

„Co?” zdołałam wydusić. „Leo… co ty mówisz?”

Skrzywił się, zrobił krok bliżej, ale nie do końca wyciągnął do mnie rękę. „To nie ty, Sadie. Nie zrobiłaś nic złego. Jesteś niesamowita. Jesteś zbyt niesamowita, szczerze mówiąc. To jest problem.”

Łzy zapiekły mnie w oczy, zamazując mój wzrok. „Zbyt niesamowita? Co to w ogóle znaczy?”

Spojrzał na mnie wtedy, jego twarz wyryta żalem. „Zawsze jestem w tyle, Sadie. Czuję, że nigdy nie mogę cię dogonić. Jesteś mądra, ambitna, piękna… a ja jestem tylko sobą. Nie chcę cię hamować.”

Pokręciłam głową, próbując zrozumieć, co mówi, ale te słowa wydawały się tylko wymówkami. Tani, pusty wymówki.

„Zrywasz ze mną, bo uważasz, że jestem… lepsza od ciebie?”

Milczenie Leo było wszystkim, czego potrzebowałam jako potwierdzenie. Nie zaprzeczał. Nawet nie próbował walczyć o nas.

„Naprawdę robisz to teraz?” zapytałam, mój głos drżał, gdy walczyłam z łzami, które groziły, że wyleją się na wierzch.

„Zrywasz ze mną tuż przed swoją wielką chwilą? Tuż przed tym, jak odbierzesz nagrodę, którą świętowaliśmy przez tygodnie?”

Jego twarz skrzywiła się z poczucia winy, ale skinął głową.

„Muszę. Nie mogę dłużej udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy nie jest."

Moje serce rozpadło się na kawałki tam, w tej zimnej, pustej toalecie. Nie mogłam oddychać, nie mogłam mówić. Młody mężczyzna, któremu oddałam wszystko, którego wspierałam i kochałam przez wszystkie jego wzloty i upadki, odrzucał to wszystko. I po co? Z powodu jakiegoś błędnego poczucia niedoskonałości?

„Nie rozumiem,” wyszeptałam, mój głos łamał się pod ciężarem emocji. „Dlaczego teraz, Leo? Dlaczego robisz to teraz?”

Sięgnął po mnie wtedy, jego ręka musnęła moją, ale odsunęłam się, zanim zdążył mnie dotknąć. Nie mogłam znieść jego ciepła, kiedy mój cały świat się walił.

„Przepraszam, Sadie,” powiedział, jego głos był pełen emocji. „Chciałbym, żeby wszystko było inaczej.”

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, oboje usłyszeliśmy to – głos prowadzącego odbijający się echem z głośników w głównej sali.

„A teraz, zwycięzca nagrody dla Najlepszego Sportowca Roku… Leo Anderson.”

Głowa Leo zwróciła się w stronę drzwi, i przez ułamek sekundy myślałam, że może się zawaha. Że może, tylko może, przemyśli wszystko jeszcze raz. Że zda sobie sprawę, co właśnie traci.

Ale nie zrobił tego.

Bez słowa odwrócił się i wyszedł z toalety, zostawiając mnie tam, z łzami płynącymi po twarzy, całkowicie i dosłownie złamaną.

Starłam łzy drżącymi rękami, zmuszając się do ruchu. Nie mogłam tam po prostu stać. Nie kiedy wszyscy byli tam, patrząc, jak wchodzi na scenę, oczekując, że będę wspierającą dziewczyną, jak zawsze. Wzięłam drżący oddech i poszłam za nim, moje nogi wydawały się, jakby mogły się zaraz ugiąć.

Kiedy wracałam na swoje miejsce, zobaczyłam go na scenie, uśmiechającego się do tłumu, gdy odbierał swój puchar. Jasne światła oświetlały go, sprawiając, że wyglądał jak złoty chłopiec, za jakiego wszyscy go uważali. Jego przyjaciele wiwatowali, jego rodzice promienieli dumą, a ja tam byłam, próbując się trzymać w cieniu.

Wślizgnęłam się z powrotem na swoje miejsce obok Daisy, moje oczy były utkwione w scenie, ale wszystko, co słyszałam, to echo jego słów w mojej głowie.

„Nie sądzę, że powinniśmy być razem.”

Leo zaczął swoje przemówienie, dziękując swoim trenerom, drużynie, rodzinie. Tłum wisiał na jego każdym słowie, ale ja tak naprawdę nie słuchałam. Moje myśli wirowały, moje serce bolało tak bardzo, że myślałam, że może się złamać na nowo.

Ale wtedy powiedział coś, co sprawiło, że moja krew zamarzła.

„Chcę zadedykować tę nagrodę komuś bardzo wyjątkowemu,” powiedział, jego głos pełen emocji. „Mojej najdroższej przyjaciółce, która była ze mną przez wszystko, która wspierała mnie w sposób, którego nie potrafię nawet opisać – Tasha.”

Zamarłam. Tasha? Moje serce ścisnęło się boleśnie, gdy odwróciłam głowę, szukając jej w tłumie. I wtedy ją zobaczyłam.

Tasha, dziewczyna, którą zawsze podejrzewałam, ale nigdy nie miałam pewności. Dziewczyna, która zawsze kręciła się wokół Leo, zawsze do niego pisała, zawsze była trochę za blisko. Wstała ze swojego miejsca, promieniała, jakby to była również jej chwila. Jakby zasłużyła na to tak samo jak on.

Zanim zdążyłam przetworzyć, co się dzieje, biegła już w stronę sceny. Leo zszedł na dół, żeby ją spotkać, a ona rzuciła mu się w ramiona, tam, przed wszystkimi. Nie zawahał się, żeby ją objąć, uśmiechając się, jakby wygrał więcej niż tylko puchar.

Mój świat się zawalił.

„Sadie!” Głos Daisy był odległy, jakby wołała mnie z daleka. „Czy to nie twój chłopak?”

Nie mogłam odpowiedzieć. Nie mogłam się ruszyć. Łzy, które tak bardzo starałam się powstrzymać, w końcu popłynęły, i zanim się zorientowałam, byłam na nogach, wybiegając z sali, z zamazaną wizją przez łzy. Daisy wołała za mną, ale nie zatrzymałam się.

Nie zatrzymałam się, dopóki znów nie byłam sama w łazience, gdzie wszystko się zaczęło, gdzie Leo złamał mi serce.

A teraz, gdy dźwięk ich świętowania odbijał się echem w moich uszach, pozwoliłam, żeby łkanie, które trzymałam w sobie, w końcu się uwolniło. Osunęłam się na podłogę, zakrywając twarz dłońmi, zastanawiając się, jak mogłam być tak ślepa.

Jak mógł mi to zrobić?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

912.7k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

439.7k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

612.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

416.5k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

669k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

416.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

992.6k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.7m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi

Accardi

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników