
Pan Władczy Miliarder i Ja
The Guitarist · Zakończone · 313.4k słów
Wstęp
"Tak."
"Jesteś szalona!"
Tak, Mary uważała, że jej najlepsza przyjaciółka Amaya Peterson naprawdę oszalała, co w rzeczywistości pokazywało, że Amaya Peterson nie miała zaufania do mężczyzny, którego miała poślubić!
W rzeczywistości nawet Amaya Peterson nie rozumiała, dlaczego miałaby poślubić mężczyznę, który zamierza ją zdradzić w przeddzień ślubu? Dlaczego poślubić mężczyznę, który nie kochał jej wystarczająco i nie potrafił jej nawet zadowolić?
Nie miała innego wyjścia, jak tylko pchnąć się w całkowicie nieznane przeznaczenie!
Rozdział 1
"Nie! Czy ty oszalałaś?"
"Maya, proszę!"
"Chyba żartujesz, kobieto." Amaya Petterson spojrzała na swoją najlepszą przyjaciółkę, Mary, i zastanawiała się, czy ten szalony plan, który właśnie usłyszała, naprawdę wyszedł z ust jej przyjaciółki, czy może tylko sobie wyobraziła te słowa.
"Proszę, Maya! Proszę, proszę, potrzebuję twojej pomocy!" Mary westchnęła i spojrzała na nią. "Jesteś jedyną osobą, o której pomyślałam, że mogłaby to osiągnąć—"
"Osiągnąć, moje *ss."
"Proszę."
"Hmm! Zaczekaj chwilę," powiedziała Amaya, wstając i chodząc po ogromnym, kobiecym pokoju przyjaciółki. "To noc przed twoim ślubem z Tylerem, a ty oczekujesz, że pójdę na jego wieczór kawalerski, wtargnę tam—oczywiście dyskretnie—i upewnię się, że nie robi tego z jedną ze striptizerek?"
"Tak."
"Jesteś szalona!"
"Jestem." Mary przytaknęła, a jej kasztanowe włosy delikatnie kołysały się wokół jej pięknej szczęki. "To właśnie wszystko wyjaśnia. Co może pójść nie tak?"
"To jest szaleństwo! Ale to tak naprawdę oznacza, że myślisz o poślubieniu jutro mężczyzny, któremu nie ufasz!" Amaya jęknęła.
"Nie," odpowiedziała Mary, opadając na łóżko, które było zasypane puchowymi, zbyt jaskrawo zielonymi poduszkami.
"To oznacza, że wiem, że Tyler jest mężczyzną."
"Co to ma znaczyć?" Amaya jęknęła i przyglądała się, jak jej przyjaciółka gryzie wargi.
"Amaya, no dalej. Znasz ten stary żart o mózgu i penisie, które dzielą ten sam zapas krwi, prawda?" Amaya nie mogła powstrzymać śmiechu. Tak, właśnie! "A kiedy krew idzie do małej głowy—"
"Duża głowa nie może myśleć właściwie. I voila! Tyler jest skończony!"
"Serio, Mary?"
"Mówię poważnie. Potrzebuję twojej pomocy!" Amaya podeszła do okna i spojrzała na zewnątrz. Tego wieczoru w połowie listopada, bezlistne dęby ozdabiały ciche, podmiejskie ulice Water St., Lewistown, na północ od Montany. Dwupiętrowy dom po drugiej stronie ulicy migotał wielokolorowymi światłami. Przyleciała późno z Los Angeles, prawie przegapiła wcześniejszą kolację próbą, ale przybyła na czas na sam ślub. Jutro o drugiej po południu miała być wielka uroczystość. Pełniła rolę druhny.
Amaya i Mary chodziły do internatu we Francji. Jej najlepsza przyjaciółka była tak samo powściągliwa i lękliwa, jak Amaya była odważna i śmiała. Przeżyły lata z dala od domu jako współlokatorki, stając się dobrymi przyjaciółkami. Teraz, w jedną z najlepszych nocy życia Mary, bała się, że jej przyszły mąż zostanie uwiedziony i ją zdradzi.
Amaya usiadła na parapecie i masowała skronie opuszkami palców. "Boże, już mam ból głowy."
"Wiem, i jestem ci to winna," uśmiechnęła się Mary. Amaya zaczynała się niepokoić, co było złym znakiem. Nienawidziła przemocy, a pomysły Mary były niczym innym jak czystą wojną.
"Dobrze, dobrze! Opowiedz mi to wszystko jeszcze raz," poleciła. Mary usiadła bardziej wyprostowana i rozpromieniła się, mówiąc, "Och, dziękuję ci bardzo, jesteś aniołem."
"Tak, tak!" Amaya uśmiechnęła się, "Więc dobrze. Tyler wie, że idziesz na ceremonię jutro, ale nigdy nie spotkał cię osobiście, więc cię nie rozpozna."
„Jesteś pewna?” zapytała Amaya, unosząc brew. „Jestem pewna, możemy cię też trochę podrasować, um, makijażem, fryzurą czy czymś takim, wiesz, może ciemną peruką?”
„I?” Mary uśmiechnęła się i powiedziała: „Udało mi się dowiedzieć, gdzie dzisiaj jest impreza. To tylko kilka przecznic stąd, w rezydencji Chase'a. To kuzyn Tylera. Możesz tam pójść i wrócić, jak tylko będziesz pewna—”
„Nie ma żadnych śmiesznych spraw.” Amaya warknęła. Mary wzięła głęboki oddech i powiedziała: „Tak. Nic śmiesznego nie dzieje się z moim Tylerem.”
„Ale nie jestem pewna, czy dam radę to zrobić, Mary.”
„Maya, jesteś tancerką, co mogłoby pójść nie tak?”
Amaya przewróciła oczami.
Pokój był cichy. Amaya była oszołomiona, że myśli o zrobieniu tego. Mary, z drugiej strony, wyciągnęła wszystkie swoje karty, nawet płacząc. „Naprawdę, Mary?” Nie mogła znieść widoku płaczącej najlepszej przyjaciółki.
„Proszę…”
„Dobra, wygrałaś.” „I,” kontynuowała Mary, „opowiedziałaś mi o tym występie tanecznym, gdzie cała twoja grupa miała na sobie tylko elektryczno-srebrną farbę do ciała, więc to nie tak, że—”
„Jestem zbyt skromna w tej kwestii, i dobrze o tym wiesz, ale nie będę się rozbierać.” Amaya zakończyła, przewracając oczami kolejny raz. Była tancerką na pół etatu, a Mary o tym wiedziała. Wstała i podeszła do jasnej toaletki, gdzie usiadła obok swojej najlepszej przyjaciółki na świecie.
„Ale Mary, zdajesz sobie sprawę, o co mnie prosisz, prawda?”
„Co masz na myśli?” Czyste, ciemnobrązowe oczy Mary były poważne.
„Chcesz, żebym powiedziała ci, czy znajdę Tylera, który... wiesz, robi to z jedną z dziewczyn, i jeśli ci powiem, odwołasz całe wesele?”
Mary zatrzymała się, „Um… no…”
Wspaniałe wesele zostało zaplanowane bez oszczędzania pieniędzy. To coś, na co rodzice Mary mogli sobie pozwolić. Amaya wiedziała, że jutro w kościele spodziewanych jest dwieście osób, aby być świadkami ślubu.
Wykwintne kwiaty, sukienka ślubna od projektanta, obiad zasiadany po ceremonii, piękny tort, przyjęcie w klubie wiejskim—Amaya była zdumiona ilością przygotowań i wydatków, które włożono w to wesele.
„No i?” zapytała Amaya. „Odwołałabyś to?”
„Tak. Absolutnie bym to zrobiła! No, zakończyłabym to! Bo jeśli nie mogłabym zaufać Tylerowi tej nocy, jak mogłabym zbudować rodzinę na takim chwiejnych fundamentach?”
Amaya zmarszczyła brwi. „Masz dobry punkt.”
„Tak, chyba tak,” westchnęła Mary.
„Jezu,” powiedziała Amaya, czując się słabo. Wzięła głęboki oddech i powiedziała: „Jutro będę tego żałować.”
„Oczywiście, że nie.”
„Tak, jasne. Dobra, pokaż mi jeszcze raz zdjęcie Tylera.”
„Awww!” Mary objęła ją ramionami. „Wiedziałam, że zawsze mogę na ciebie liczyć!”
„Lepiej, żebyś tego nie żałowała, Mary.”
Amaya szła szybko po podmiejskim chodniku późnym wieczorem, mając nadzieję, że nie przyciąga zbyt wielu spojrzeń. Była ubrana w czerwone kozaki do ud, pożyczone od Mary, granatowy płaszcz i czerwoną chustę na głowie. Na tej głowie jednak miała czarną perukę, kręconą i bobowaną, dzięki Mary.
Jej długie, blond włosy były zupełnym przeciwieństwem. Ostatnią rzeczą, jakiej Amaya chciała, było to, żeby Tyler ją rozpoznał, gdy jutro po południu będzie stał przy ołtarzu ze swoją żoną. Nie codziennie zdarza się, że druhna jest jednocześnie szpiegiem.
"Cholera! Będę tego żałować," mruknęła do siebie.
Nałożyła trochę więcej makijażu niż zwykle, w tym seksowny ciemny tusz do rzęs i błyszczącą krwistoczerwoną szminkę.
"Idę na ten styl Ldy Gga i mam nadzieję, że nie skończę wyglądając jak mumia," poinformowała Mary. Jej najlepsza przyjaciółka pomogła jej się ubrać, zanim wymknęła się na balkon i zeszła po płocie z boku domu, co ona i bracia Mary robili wiele razy jako dzieci, bo niemożliwe było po prostu wyjść przez bramę.
Ogromny dom był pełen przyjaciół i rodziny spoza miasta, którzy rozmawiali, śmiali się i wznosili toasty za nadchodzące wydarzenie następnego dnia.
Ale gdy Amaya wychodziła z pięknie oświetlonego domu, światła błyszczące z każdego okna, śmiech z każdej strony, zastanawiała się, czy to, co zamierza zrobić, zakończy tę celebrację na dobre.
Mimo to, rozumiała punkt widzenia Mary. Dlaczego poślubiać mężczyznę, który zamierza cię zdradzić noc przed wielkim dniem? Dlaczego poślubiać mężczyznę, który nie ma do ciebie wystarczającej miłości, by być zadowolonym tylko tobą?
To były trudne pytania. Miała zamiar dać swojej najlepszej przyjaciółce trudne odpowiedzi. Oby nie. Amaya wyjęła kartkę papieru z kieszeni płaszcza i sprawdziła szybko naszkicowaną mapę, którą Mary dla niej stworzyła. Wzięła głęboki oddech, wyprostowała ramiona i zaczęła iść na północ w kierunku domu kuzyna Tylera. "Dobrze, nie było trudno znaleźć dom Chase'a," mruknęła do siebie.
Pierwszym czerwonym sygnałem była liczba samochodów zaparkowanych na okrągłym podjeździe. Uwodzicielska muzyka unosząca się w noc z potężnym, pełnym pasji rytmem była drugim wskaźnikiem. To, i chór mężczyzn śmiejących się.
Jednakże mała grupa kobiet zgromadzona z boku domu, namiętnie się kłócących. Amaya zdecydowała się wejść prosto do środka.
"Hej, jesteście tutaj na imprezę?"
Trzy kobiety odwróciły się w jej stronę. Były niepewne, nawet przerażone.
"Tak," powiedziała brunetka. "Co się stało? Jakiś problem?" Amaya zapytała, podchodząc bliżej. "Tak, wielki problem. Jedna z naszych dziewczyn nie mogła przyjść. Dostała biegunki po hamburgerze. Cholera! Mówiłam Daisy, żeby nie jadła; musiała zjeść ten głupi burger."
"Z większą ilością ostrego sosu," dodała inna brunetka. "Naprawdę głupie."
Odezwała się rudowłosa. "Tak, i nie sądzimy, żeby facet, który nas wynajął, miał coś przeciwko, ale nalegał na cztery dziewczyny."
"Dokładnie, co macie zrobić?" zapytała Amaya, chcąc wiedzieć, w co się pakuje. Była ciekawa, jak daleko te kobiety były gotowe się posunąć.
"Cóż, to naprawdę proste. Znaczy, rozbieramy się do majtek, trzymamy to jak najgrzeczniejsze. Wszystko fantazje, wiesz? Ale elegancko i no, trochę pikantnie. Potem wyginamy się i drażnimy pana młodego dość mocno, ale absolutnie nic zbyt seksownego, tylko kilka pocałunków i tyle." Amaya uniosła brew.
„Naprawdę? To wszystko?”
„Tak,” powiedziała brunetka. „Facet, który nas wynajął, chciał trochę naprawdę seksownego kręcenia się, można to nazwać striptizem.” Amaya uśmiechnęła się z przekąsem, „Tradycyjny rodzaj?”
„Tak.”
„Hmmmm,” Amaya zastanowiła się. „Nic dziwnego, jak dwie dziewczyny bawiące się razem?”
„Nie, Chase jasno powiedział, że pan młody uwielbia swoją narzeczoną i, jak powiedział, nic zbyt obrzydliwego ani zbyt dziwnego. Tylko trochę drażnienia.”
„Hmm.” Przez chwilę Amaya rozważała po prostu pójście do domu. Ale wiedziała, że Mary byłaby zdezorientowana.
„Pomogę wam,” oświadczyła w końcu.
„Co?” zapytała rudowłosa. Miała jedwabiste złote włosy i piękną twarz. Amaya powiedziała, „Jak nazywała się twoja koleżanka? Ta, która nie mogła przyjść?”
„Daisy,” odpowiedziała blondynka. Amaya wyciągnęła rękę. „Mam na imię Amaya, ale wszyscy nazywają mnie Daisy.”
„Co?” powiedziała trzecia dziewczyna, która miała ciemnoczerwone włosy i intensywny makijaż oczu. „O czym ty właściwie mówisz?” Amaya przewróciła oczami. „Hej, brakuje wam czwartej dziewczyny, Daisy, a ja muszę tam wejść i zabawić tych panów.”
„Dlaczego?” blondynka zapytała ciekawie. „Co ty, do diabła, zamierzasz?”
Amaya krótko opisała swoją relację z narzeczoną oraz to, co Mary poprosiła, aby zrobiła.
„Naprawdę?” machnęła blondynka, przedstawiając się jako Helena. „Myślisz, że Tyler myśli, że będziemy robić takie rzeczy? Jesteśmy z Montana Fancy Performers i mamy reputację do utrzymania!”
„Nie sądzę, żeby Tyler tak myślał,” odpowiedziała Amaya, decydując się nie wspominać, że nie widziała pana młodego.
„Szczerze mówiąc, myślę, że moja przyjaciółka, narzeczona, jest trochę zdenerwowana. Jej pierwszy narzeczony odwrócił się od niej zaraz po zaręczynach, a ona znalazła go w łóżku z dawną kochanką w jego domu.”
„Naprawdę? Co za dupek,” wyszeptała Helena.
„Wiem.” Amaya jęknęła.
„Palant,” dodała rudowłosa Pamela. „Lepiej bez niego,” stwierdziła Nancy, brunetka, która się przedstawiła.
„Dokładnie moje myśli,” zauważyła Amaya. „Robię to naprawdę tylko dla zabawy Mary, ale muszę wejść do środka.”
„Tańczysz?” zapytała Helena. „Robię wszystko — tradycyjny, taniec, tap — mam grupę taneczną o nazwie Silver Moon France w Bay Area, a nawet tańczyliśmy w samym body paint.”
„Artystyczny rodzaj?” zapytała Pamela, wyraźnie sceptyczna. „I seksowny?” dodała Helena, z nadzieją.
„Tak.” Amaya zdjęła swój płaszcz, pstryknęła palcami i zaczęła tańczyć w rytm dochodzący z domu Chase’a za nimi. „Czy to wystarczająco dobre?”
„O mój Boże, to są świetne ruchy,” powiedziała Nancy. Spojrzała na Helenę. „Dalej, Helena, wiesz, że to uratuje nam tyłki. Nie mamy wyboru. Amaya mogłaby pomóc.”
„Proponuję, żebyśmy ją dołączyły,” powiedziała Pamela. „Szef nigdy się nie dowie.”
„Okej. Cokolwiek, mi to pasuje,” stwierdziła Helena. Dała Amayi ostatnie spojrzenie. „Po prostu trzymaj się blisko mnie i daj znać, jeśli któryś z tych facetów zrobi coś nieprzyjemnego.”
„Jasne.” Amaya mruknęła.
„Skopię im tyłki. Powiedz mi, jeśli nie będziesz się czuła komfortowo, okej?”
„Dzięki,” Amaya uśmiechnęła się. Już je polubiła.
Ostatnie Rozdziały
#223 Rozdział 39- KONIEC KSIĘGI 4
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#222 Rozdział 38
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#221 Rozdział 37
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#220 Rozdział 36
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#219 Rozdział 35
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#218 Rozdział 34
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#217 Rozdział 33
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#216 Rozdział 32
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#215 Rozdział 31
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#214 Rozdział 30
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












