Pijana w zauroczeniu.

Pijana w zauroczeniu.

Hadijat Abubakar · W trakcie · 279.3k słów

526
Gorące
29k
Wyświetlenia
450
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Weszła do jego świata z powodu zadania. Stała się jego obsesją.

Meera była zwyczajną studentką uniwersytetu, cicho przemierzającą swoje życie klasy średniej. Jej dni wypełniały wykłady, projekty grupowe i przelotne chwile radości spędzone z przyjaciółmi. Ale wszystko zmieniło się w dniu, kiedy wkroczyła do świata A.M Empire na potrzeby zadania klasowego.
Zadanie było proste: przeprowadzić wywiad z CEO i przeanalizować jego styl przywództwa. Świadoma niesławnej reputacji mafijnego A.M Empire, Meera była pełna obaw. Jej nerwowość była widoczna, gdy dotarła do rezydencji. Ku jej zaskoczeniu, Siddhartha, milszy i bardziej przystępny brat tajemniczego lidera imperium, Arjuna, zgodził się jej pomóc. Jego serdeczność uspokoiła jej nerwy, pozwalając jej skupić się na zadaniu.
Ale Meera nie zdawała sobie sprawy, że jej obecność w tej rezydencji wzbudziła coś w Arjunie. Obserwując ją z cienia, Arjun—człowiek, którego bał się cały półświatek—został poruszony nieznaną mu wrażliwością. Jej niewinność, cicha siła i sama śmiałość wejścia do jego domeny zafascynowały go.
Od tego momentu zaczęła się obsesja Arjuna. Ścigał Meerę z intensywnością, która ją przerażała. Jej opór był dla niego zarówno irytujący, jak i pociągający, dla człowieka przyzwyczajonego do zdobywania wszystkiego, czego pragnął. Meera widziała w nim nie tylko niebezpieczeństwo, ale także emocjonalne zawirowania, które mogły pochłonąć ich oboje.

Kiedy dawni kochankowie i ukryci wrogowie zbliżają się, Meera musi zdecydować, czy może zaufać człowiekowi, który ją przeraża—ale chroni ją z dzikością, jakiej nigdy wcześniej nie znała.
W świecie cieni i tajemnic, czy miłość naprawdę może pokonać strach?

Rozdział 1

Dostanie się do Elite Coles University często jest uważane za kwestię szczęścia lub silnych koneksji.

Polityka przyjęć i warunki są tutaj bardzo surowe, co sprawia, że wejście do tej szkoły jest niemalże nieosiągalnym wyzwaniem.

Jednak dla tych, którzy zostaną przyjęci, poczucie bezpieczeństwa i prestiżu, które zdobywają, jest nieporównywalne.

Szkoła zbudowała sobie reputację nie tylko jako ekskluzywna, ale także jako przystań dla najbardziej obiecujących umysłów.

Gdyby ktoś powiedział Meerze trzy lata temu, że pewnego dnia przejdzie przez bramy Elite Coles jako studentka, roześmiałaby się w głos.

Pomysł, że dziewczyna z klasy średniej, taka jak ona, dostanie się do tak elitarnej instytucji, był poza jej najśmielszymi marzeniami.

W jej świecie szkoła była nieosiągalnym bytem, twierdzą przywilejów, która wydawała się daleko poza jej zasięgiem.

Co wyróżniało uniwersytet, to nie tylko jego rygorystyczny program akademicki czy ekskluzywność, ale sposób, w jaki od samego początku zanurzał swoich studentów w prawdziwym świecie.

Elite Coles nawiązało rozległą sieć kontaktów przemysłowych, pozwalając studentom na współpracę z liderami w swoich dziedzinach, zdobywanie praktycznego doświadczenia i wejście w rzeczywisty świat przygotowanym na nadchodzące wyzwania.

Szkoła nie tylko kształciła, ale formowała swoich studentów w wysoko cenionych profesjonalistów.

Dla Meery ta sieć była jednym z największych atutów uczęszczania do Elite Coles.

Absolwenci uniwersytetu nie tylko wchodzili na rynek pracy, ale dominowali na nim. Firmy walczyły o zatrudnienie ich, często oferując stanowiska jeszcze przed ukończeniem studiów.

A kiedy już byli zatrudnieni, ci studenci często przewyższali swoich rówieśników, zdobywając podziw kolegów i zapewniając sobie stałe miejsca w najlepszych firmach.

To była niepisana obietnica Elite Coles - sukces był niemal gwarantowany dla tych, którzy przeszli przez jego bramy.

"W końcu, jest na zewnątrz." Jiya powiedziała z ciężkim westchnieniem, opadając na krzesło naprzeciwko Meery w szkolnej kafeterii. Meera, pochłonięta swoją filiżanką herbaty, spojrzała na przyjaciółkę, która wydawała się bardziej niż trochę zestresowana.

Palce Jiyi poruszały się gwałtownie po ekranie telefonu, pisząc z prędkością, która sprawiła, że Meera zaczęła się martwić o bezpieczeństwo urządzenia.

"Jeśli nie będziesz ostrożna, rozbijesz ekran telefonu." Meera zażartowała, choć w jej oczach pojawiła się ciekawość. Coś wyraźnie niepokoiło Jiyę.

"Wszystko w porządku?" Meera zapytała, tym razem łagodniejszym tonem.

Jiya westchnęła jeszcze raz, na chwilę odwracając wzrok od telefonu.

"Nie sprawdzałaś czatu grupowego, prawda?"

Meera zmarszczyła brwi i pokręciła głową, szybko przemykając myślami przez listę rzeczy, które mogły się dziać.

Sięgając do torby, zaczęła szukać swojego telefonu.

Gdy miała to w ręku, otworzyła grupowy czat klasy, a jej oczy natychmiast wychwyciły przypiętą wiadomość na górze, zamieszczoną przez przewodniczącego klasy.

Serce jej zamarło, gdy zrozumiała, o co chodziło.

Przekazane przez przewodniczącego klasy od dziekana.

"Uwaga wszyscy studenci handlu z trzeciego roku C&B23. Wywiad do studium przypadku, który miał się odbyć w przyszłym miesiącu, został przesunięty na wcześniejszy termin. Władze szkoły mają informacje, że większość firm dodanych w tym roku dla każdej grupy zgodziła się na warunki. Co oznacza więcej czasu.

W rezultacie projekt będzie trwał miesiąc, a każda grupa będzie miała 6 członków, w tym lidera. Nazwy grup zostaną ujawnione jutro, a więcej pytań zostanie odpowiedzianych później."

Dziekan.

-Pan Kapoor.

"

"O mój Boże! Dlaczego to zostało przesunięte?" Meera westchnęła, gdy jej oczy w końcu przeszły przez wiadomość na telefonie.

Grupowy czat klasy wrzał od aktywności, uczniowie reagowali na nagłą zmianę.

Niektórzy byli zdenerwowani przesunięciem projektu wywiadu, podczas gdy inni wydawali się dziwnie odetchnąć z ulgą.

Jiya, siedząca naprzeciwko niej, przewróciła oczami w frustracji.

"Nie mam pojęcia. Nie mogę uwierzyć, że musimy się z tym zmierzyć wcześniej niż się spodziewaliśmy. Rozmawiałam z kilkoma starszymi studentami o tym projekcie wywiadu. Niektóre ich odpowiedzi były pomocne, ale inne..." Zatrzymała się i zadrżała, wyraźnie zaniepokojona.

Ciekawość Meery wzrosła.

"Złe? Co masz na myśli 'złe'? To przecież tylko wywiad, prawda?" zapytała, jej ton był niewinny, próbując zrozumieć niepokój Ji.

Jiya pochyliła się do przodu, jej głos stał się bardziej poważny.

"No, tak, technicznie rzecz biorąc to wywiad. Ale nie wszyscy biznesmeni są tylko biznesmenami." Podkreśliła słowo "biznesmeni" cudzysłowem w powietrzu, jej wyraz twarzy się zmienił.

Meera zmarszczyła brwi, na jej twarzy pojawiło się zamieszanie. "Co to ma znaczyć?"

Jiya westchnęła, jej głos niósł ciężar, który sprawił, że Meera usiadła prościej.

"Starszy student nie podał zbyt wielu szczegółów. Powiedział tylko, że niektórzy ludzie, których mamy przeprowadzać wywiady, nie są dokładnie tym, kim się wydają. Ukrywają się za swoimi firmami, aby zakryć... inne działania. Podejrzane działania." Zatrzymała się, obserwując reakcję Meery. "I jest jedna rzecz, o której był stanowczy: powinniśmy modlić się, żebyśmy nie trafili do A.M. Empire. Została dodana do listy po raz pierwszy w zeszłym roku."

Oczy Meery rozszerzyły się ze zdziwienia. "A.M. Empire? Masz na myśli tę prowadzoną przez Arjuna Madhava?" Jej głos drżał, gdy wypowiadała jego imię, strach pojawił się w jej oczach.

Jiya skinęła głową poważnie, jej wyraz twarzy odzwierciedlał przerażenie, które czuła Meera.

"Tak, ta sama. Wszyscy wiedzą, kim on jest. Nie jest tylko biznesmenem, jest bossem mafii. Jednym z najbardziej przerażających ludzi w Indiach."

Meera przełknęła ciężko, jej gardło nagle wyschło. Imię Arjuna Madhava było synonimem niebezpieczeństwa.

Jego imperium było rozległe, jego wpływy nieporównywalne, a opowieści o nim... przerażające.

"Ale... dlaczego szkoła umieściła A.M. Empire na liście firm do wywiadów dla uczniów? Czy to nie jest ryzykowne?"

"Oczywiście, że to ryzykowne." Jiya odpowiedziała, wzruszając ramionami, jakby odpowiedź była oczywista.

"Ale rzecz w tym, że A.M. Empire to wciąż legalny biznes. Na powierzchni przestrzegają wszystkich zasad, mają silne kontakty i, szczerze mówiąc, są jedną z najlepszych firm w kraju. Dlatego zostali uwzględnieni w wywiadach w zeszłym roku. Ale to, że prowadzą biznes, nie oznacza, że nie są niebezpieczni."

Myśli Meery pędziły. "Jak mogą być najlepsi, jeśli szef mafii nimi zarządza?" prawie krzyknęła, jej frustracja wzbierała.

Perspektywa możliwego wysłania jej na wywiad do takiego miejsca sprawiała, że jej serce biło szybciej ze strachu. Lista szkolna nawet jeszcze nie była opublikowana, a ona już wpadała w panikę.

Jiya wzruszyła ramionami ponownie, niechlujnie gryząc kukurydzę.

"Nie wiem. Ale tak to tutaj działa. A.M. Empire to potęga w świecie biznesu. Ich zasady są surowe, ich kontakty są potężne, a ludzie, którzy z nimi współpracują, odnoszą sukcesy. Ale tak, to jest front mafijny, więc nie jest dokładnie bezpieczny."

Myśli Meery pędziły. Sama myśl o byciu związanym z Arjunem Madhavem lub jego imperium była przerażająca.

Słyszała historie, plotki, które malowały go jako bezwzględnego człowieka, który nie zatrzyma się przed niczym, aby osiągnąć swoje cele.

Jego wpływy były tak dalekosiężne, że nawet rząd zdawał się przymykać oko na jego działalność.

"Po prostu módlmy się, żebyśmy nie znaleźli się na liście A.M. Empire." dodała Jiya, jej ton był niemalże casualowy, jakby nie właśnie rzuciła bombę.

Ale Meera czuła, jak jej serce bije w piersi, a niepokój drapał jej wnętrzności.

'Proszę, Boże, nie pozwól, żebym znalazła się na liście A.M. Empire' pomyślała desperacko.

Sama myśl o wejściu do tej firmy wywoływała u niej dreszcze. To nie był tylko wywiad. To było wejście do jaskini lwa.

Zmarszczyła brwi, próbując przekonać samą siebie.

'Co ja mówię? Jest ponad stu uczniów biorących udział w tym projekcie. Szanse, że zostanę wybrana do A.M. Empire są niewielkie... prawda? Nie mogę zostać wybrana. Spokojnie, Meera.'

Wzięła głęboki oddech, próbując uspokoić narastającą panikę.

Jej umysł przelatywał przez szanse, próbując uspokoić siebie. Ale niepokój w jej brzuchu pozostawał, ciężki węzeł lęku, który nie chciał zniknąć.

"Spokojnie, Meera." szepnęła pod nosem, próbując przekonać samą siebie. Ale bez względu na to, ile razy to mówiła, strach przed byciem wybraną do A.M. Empire wisiał nad nią jak ciemna chmura.

"Nie rozmawiajmy już o nim." Jiya powiedziała, przerywając napiętą ciszę, która zapanowała między nimi. Spojrzała na Meerę, która wciąż była pogrążona w myślach.

"Więc, jak tam nowa praca? Podoba ci się?"

Meera kiwnęła głową bezwiednie, choć jej umysł wciąż był uwikłany w niepokojącą rozmowę, którą właśnie odbyły. Próbowała otrząsnąć się z zalegającego niepokoju.

"Stresująca, ale w porządku." odpowiedziała w końcu.

Jiya uniosła brew i uśmiechnęła się.

"Stresująca? Naprawdę? Nie wiedziałam, że odkładanie książek na półki i ich organizowanie może być takie trudne!" droczyła się, jej oczy błyszczące z rozbawieniem.

Meera nie mogła się powstrzymać od śmiechu, napięcie w jej ramionach trochę się rozluźniło.

"No cóż, kiedy tak to przedstawiasz..." zaśmiała się. Praca w bibliotece była jej małym dodatkowym zajęciem, sposobem na utrzymanie kieszonkowego.

Nie była to praca prestiżowa, ale była spokojna, a ona lubiła jej rutynę.

"A jak tam restauracja? Nadal przejadasz się wszystkimi potrawami, jak widzę?" Meera odpowiedziała żartobliwie, obserwując, jak policzki jej przyjaciółki zaróżowiły się lekko.

Jiya przewróciła oczami, ale wyraźnie była zawstydzona.

"Bardzo śmieszne, Meera." mruknęła, choć uśmiech wciąż czaił się na jej ustach.

Jiya była znana ze swojego zamiłowania do jedzenia, ale co sprawiało, że było to jeszcze bardziej zabawne, to fakt, że nigdy nie wydawało się to wpływać na jej figurę.

Mimo że była samozwańczą smakoszką, pozostawała szczupła i sprawna, ku zdziwieniu wszystkich.

Meera śmiała się jeszcze bardziej na reakcję swojej przyjaciółki. "Serio, nie wiem, jak to robisz. Byłabym dwa razy większa, gdybym pracowała w restauracji tak jak ty!"

Jiya wzruszyła ramionami z figlarnym uśmiechem. "Dobry metabolizm, chyba. Poza tym, spalanie kalorii podczas biegania z tacami cały dzień."

Obie się śmiały, a na chwilę ciemna chmura ich wcześniejszej rozmowy uniosła się, zastąpiona komfortem lekkiej pogawędki.

.

.

.

.

.

.

.

19:15

"Didi!" Twarz Vedy rozjaśniła się, gdy tylko zobaczyła swoją siostrę wchodzącą przez drzwi.

"Beta! Jak tam praca?" ich matka zawołała z kuchni, niosąc kilka naczyń. Veda szybko podbiegła, aby jej pomóc.

"Było w porządku, Ma." Meera odpowiedziała, rozglądając się po pokoju. "Gdzie jest Papa? Nie widzę go."

"O, dzwonił wcześniej." powiedziała jej mama, stawiając naczynia na stole z pomocą Vedy. "Będzie dziś późno w domu."

Meera kiwnęła głową, trochę rozczarowana, ale przyzwyczajona do napiętego harmonogramu ojca.

"Okay." powiedziała, obserwując, jak mama wraca do kuchni.

"Idź się odświeżyć, a potem przyjdź na kolację." jej matka poleciła przez ramię, znikając w kuchni z Vedą u boku.

Meera wspięła się po schodach i poszła do swojego pokoju, który dzieliła z młodszą siostrą. Kiedy weszła, ogarnęło ją znajome poczucie komfortu, mała ulga od stresu dnia.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

931.4k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

647.4k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

546.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

908.8k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

436.3k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

606.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

405.7k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

329.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

606.2k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

414.1k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.