
Po rozwodzie zostałam prawdziwą miłością byłego męża
Khira · Zakończone · 436.7k słów
Wstęp
Przez trzy lata Bellatrix poświęcała się Cillianowi Laurentowi — bezwzględnemu magnatowi z Miami i jej obojętnemu mężowi — licząc, że w końcu zasłuży na jego miłość. Ale kiedy słyszy diagnozę: choroba zagrażająca życiu, dociera do niej gorzka prawda — ona nigdy nie była jego wyborem. Była tylko zapchajdziurą, zastępstwem dla kobiety, która go porzuciła… a teraz wróciła, jak gdyby nigdy nic.
Zdeterminowana, by odzyskać swoje życie, Bellatrix żąda rozwodu. Ale mężczyzna, który jeszcze niedawno nie zauważał jej nawet kątem oka, teraz nie zamierza jej wypuścić. Gdy na wierzch zaczynają wychodzić skrywane tajemnice, odkrywa, że ich pokręcone małżeństwo nigdy nie było tym, za co je brała.
Czy zdoła się wyrwać z miłości, która nigdy nie była jej?
A może jego obsesja zniszczy ich oboje?
Rozdział 1
„Rak serca, stadium drugie. Zostały pani mniej niż trzy miesiące życia.”
Bellatrix wyszła ze szpitala, a słowa lekarza dudniły jej w głowie jak echo pod wiaduktem. Osunęła się bez sił na schodki. Przez cały tydzień walczyła z mdłościami, myśląc, że może jest w ciąży — dlatego wzięła wolne w pracy na wizytę u lekarza.
Łzy poleciały nagle, bez ostrzeżenia. Dlaczego los musiał być dla niej aż tak wredny? Chciała zadzwonić do męża, ale nie potrafiła nawet wcisnąć „połącz”. Nie była gotowa znów zderzyć się z tą znajomą, lodowatą obojętnością.
Nie było co się łudzić: osoba, która nienawidziła jej najbardziej, to był jej własny mąż — Cillian Alexander Laurente.
Dwudziestoczteroletnia Bellatrix Laurente kochała Cilliana od dzieciaka. Zawsze był nie do odczytania, tajemniczy. Po śmierci rodziców dopadły go nawracające gorączki. Siedziała przy nim, doglądała go, stawiała na nogi, wierząc, że jej dobroć w końcu sprawi, że ją pokocha.
Ale wszystko się zmieniło, kiedy wyzdrowiał. Cillian nagle oznajmił, że to Regina jest tą jedyną — miłością jego życia. Kiedy Regina niedługo potem zniknęła, Bellatrix została zmuszona do małżeństwa z Cillianem, żeby przypieczętować fuzję ich wpływowych rodzin. Nie zaprotestował.
Była naiwna na tyle, by myśleć, że jego serce wreszcie zwróci się ku niej. Że kiedyś odwzajemni jej uczucia — że ich małżeństwo będzie jak te wielkie romanse z jej ulubionych seriali.
Zamiast tego ostatnie cztery lata były jak samotna zamrażarka. Poza chwilami, kiedy po pijaku lądował z nią w łóżku, praktycznie nie mieli ze sobą kontaktu. Nawet nie jadł z nią posiłków. Dla niego była tylko narzędziem do załatwienia interesu. Jego serce wciąż tęskniło za Reginą.
A teraz? Rak serca. Trzy miesiące. Gdyby Cillian usłyszał tę wiadomość, pewnie by się ucieszył.
„Operacja wymaga zgody pani męża.” Słowa lekarza znów zabrzmiały w jej głowie. Musiała się z nim skontaktować. Trzy połączenia z rzędu — poczta głosowa. Może jest na spotkaniu, wmówiła sobie. Była tylko jedną z jego asystentek — znała jedynie strzępki jego grafiku.
Musiała wrócić do domu. Każdy krok był jak walka, kiedy chwiejnie podniosła się na nogi, a ciało groziło, że zaraz się złamie. Sięgnęła po poręcz na schodach, gdy jej uwagę przykuło zamieszanie przy wejściu.
Zastygła.
Spod drzwi szpitala wysiadł mężczyzna z luksusowej limuzyny stojącej na biegu jałowym — wysoki, potężnie zbudowany, w garniturze od projektanta, który krzyczał: stara kasa. Jej mąż. Cillian.
Co… co on tu robi? Wiedział, że jest chora? Był tu… dla niej?
Zrobiła niepewny krok do przodu, ale Cillian natychmiast odwrócił się i pochylił do auta — zgarniając kobietę w ramiona.
Bellatrix aż wstrzymała oddech. Wpatrywała się w kobietę, którą trzymał. Im dłużej patrzyła, tym bardziej lodowaty strach rozlewał jej się po żyłach. Rozpoznała tę twarz od razu.
Ciepłe, brązowe włosy. Delikatne rysy. Miodowe oczy. I ta nie do podrobienia aura zranionej niewinności, którą zawsze nosiła jak tarczę, żeby dostać, czego chce.
Regina Lancaster. Jej przyrodnia siostra.
Jak mogła zapomnieć? Cień wiszący nad jej małżeństwem. Kobieta, która zatruwała jej życie. Prawdziwa miłość Cilliana.
Nie powinna czuć tego ukłucia. Wiedziała, że Regina jest wyryta w sercu jej męża. Ale zobaczyć to na własne oczy… całe ciało Bellatrix zadrżało. Nie — to nie był ból. To była wściekłość.
To był jej mąż. To małżeństwo nie było żadną łaską, o którą błagała. Więc dlaczego on mógł tak bezczelnie deptać jej godność? Miała pełne prawo stanąć w swojej obronie. Ruszyła prosto w ich stronę.
— „Bella?” — Regina zawołała pierwsza, ale Bellatrix nie umknął ten triumfalny błysk w jej oczach. Oślepiający, na kruchej twarzy Reginy.
Wzrok Cilliana wreszcie odkleił się od Reginy i spoczął na Bellatrix. Czułość zniknęła, zastąpiona tym lodowatym spojrzeniem, które znała aż za dobrze.
— Bellatrix — powiedział, marszcząc brwi. — Co ty tu robisz?
— Ja… — Bella zaczęła tłumaczyć o diagnozie, ale Regina weszła jej w słowo.
Odwracając zalane łzami oczy do Cilliana, Regina wyszeptała: — Jej nerka pasuje. Dlatego wróciłam. Ale nigdy nie mogłabym jej o to poprosić… nawet po tym, jak zajęła moje miejsce, wychodząc za ciebie.
— Co?! Nie, ja nie… — Bella odmówiła. Miała raka. Kolejna operacja nie wchodziła w grę.
Głos Cilliana przeciął jej słowa jak szron. — Zrobisz to.
Zmrużyła oczy, wściekła. — A niby czemu? Dla was dwojga jestem tylko jakąś knującą czarną owcą. Nie! — Odwróciła się, żeby wyjść, zanim łzy spłyną.
Jego dłoń zacisnęła się na jej nadgarstku.
— To ty to zrobiłaś Ginie. Jesteś jej winna — warknął Cillian. — Naprawisz to, co zepsułaś.
— Ja? — wpatrywała się w niego, oszołomiona. — O… o czym ty w ogóle mówisz?
— Skończ z tą niewinną minką. Wygoniłaś Reginę. Sprawiłaś, że wyjechała z Miami, odcięłaś ją ode mnie, wepchnęłaś w to życie. Jesteś jej winna. Oddasz wszystko co do grosza — albo puszczę z torbami firmę twojego ojca. — Z każdego słowa kapała wściekłość i żal.
To wszystko było kłamstwem.
Ale teraz potrzebowała tylko jednej odpowiedzi. Wymusiła na sobie słowa, kruche jak szkło, jakby każde miało ją przeciąć od środka. — A jeśli… a jeśli jestem chora? A jeśli umieram?
Pytanie bez sensu, a jednak musiała to usłyszeć.
Milczenie Cilliana było zimniejsze niż styczniowy wiatr. Kiedy w końcu się odezwał, jego głos był jak pchnięcie nożem. — Nie obchodzi mnie to. Chora, umierająca — to nic nie zmienia. Oddasz Ginie tę nerkę. — Stwardniał mu ton. — Choćbym miał ją wyciąć z twojego trupa.
Nie powinno boleć, a jednak w środku otworzyła się w niej dziura. Otworzyła usta, żeby coś powiedzieć — ale zamiast tego wybuchła gwałtownym kaszlem. Ślad krwi rozmazał jej wargi.
Regina sapnęła i cofnęła się w ramiona Cilliana. — O Boże! Nie mogę teraz zachorować! Cillian, zabierz mnie stąd! To powietrze jest obrzydliwe.
Niech was diabli. Wychodzili. Chora czy nie, Bellatrix miała ochotę cisnąć czymś w ich oddalające się plecy.
Ale Cillian się zatrzymał. — Dbaj o siebie. — Obie kobiety spojrzały na niego. Spotkał lodowato wzrok Bellatrix. — Zdrowa nerka lepiej przysłuży się Reginie.
Bellatrix poczuła, jakby ziemia zniknęła jej spod nóg.
Regina zrobiła sztuczną, naburmuszoną minkę. — Cillian, to za ostre. Ona nadal jest twoją żoną.
— Obchodzisz mnie tylko ty, Regina — mruknął miękko, kiedy odchodzili.
Bellatrix patrzyła, jak znikają. Zacisnęła pięści tak mocno, że paznokcie wbiły się w dłonie. Łzy, które dotąd trzymała na wodzy, w końcu popłynęły.
Nawet teraz. Jego to nie obchodziło. Nigdy nie obchodziło.
A jednak głupio — może dlatego, że śmierć czuła tak blisko — miała nadzieję, że dziś będzie inaczej. Jako mąż, czy nie powinien okazać choć odrobiny troski?
Zamiast tego wybrał jej przyrodnią siostrę zamiast umierającej żony.
Kolejna fala bólu przeszła przez jej ciało. Kaszel wrócił, tym razem ostrzejszy. Nie mogła pozwolić, żeby dalej tratowali jej godność. Złoży pozew o rozwód.
Nagle obraz jej się rozmył. Zanim zdążyła się podtrzymać, ugięły się pod nią kolana. Osunęła się na ziemię. Ciemność połknęła wszystko.
Ostatnie Rozdziały
#280 Rozdział 280
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#279 Rozdział 279
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#278 Rozdział 278
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#277 Rozdział 277
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#276 Rozdział 276
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#275 Rozdział 275
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#274 Rozdział 274
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#273 Rozdział 273
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#272 Rozdział 272
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#271 Rozdział 271
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026
Może Ci się spodobać 😍
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?












