Pod Teksańskim Niebem

Pod Teksańskim Niebem

Anna Maeve · Zakończone · 103.0k słów

733
Gorące
1.4k
Wyświetlenia
51
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kiedy dziewiętnastoletnia Jordyn Hayes przyjeżdża do małego miasteczka Willow Creek w Teksasie, chce zniknąć i nie dać się odnaleźć. Naznaczona dzieciństwem bez miłości i przemocą ze strony ojca, nie wierzy w szczęśliwe zakończenia ani w to, że ktokolwiek zostaje na dłużej. Aż spotyka Dustina Walkera, dwudziestosiedmioletniego weterana armii o dobrych oczach, spracowanych dłoniach i sercu pełnym nadziei.

Dustin wie w chwili, gdy ją widzi, że to ona. Ale Jordyn ma mury, na które nawet walka nie mogła go przygotować. Gdy lato nabiera żaru, rośnie też łącząca ich więź — delikatna, powoli rozpalająca się i prawdziwsza niż cokolwiek, co Jordyn kiedykolwiek znała.

Ale miłość nie przychodzi łatwo. I czasem potrzeba odrobiny cierpliwości, mnóstwa odwagi i szeroko otwartego nieba, by pokazać komuś, że jest wart miłości.

Rozdział 1

Uderzenie gorąca spadło na Jordyn Hayes jak ściana, gdy wysiadła z samochodu. Sierpień w Teksasie nie znał litości — nawet dla zagubionych. Jej buty, wytarte i starte aż do cienkich podeszw, chrzęściły na żwirowym parkingu przy Willow Creek Diner. Zmrużyła oczy w ostrym słońcu, osłaniając twarz dłonią, i ogarnęła wzrokiem odcinek Main Street.

Wyglądało to jak z dawno zapomnianej pocztówki… jedna stacja benzynowa, zakład fryzjerski z kręcącym się słupem przed wejściem i diner z brzęczącym neonem, który mrugał „Open”, jakby sam nie był pewien, czy naprawdę to znaczy.

Jordyn też ostatnio niewiele była pewna.

Szła powoli, sztywno, jakby każdy krok ważył więcej niż poprzedni. Długie blond włosy miała skręcone w niedbały kok, który przestał być uroczy jakieś trzy dni temu. Kilka niesfornych kosmyków przykleiło się do wilgotnego czoła. Ubrania wisiały na jej szczupłej sylwetce odrobinę zbyt luźno — nie z mody, tylko dlatego, że posiłki stały się luksusem. Oczy miała burzowo-szare i ostre, kiedy na to pozwalała, ale teraz były przygaszone, zmęczone i czujne. Zawsze obserwujące. Zawsze w gotowości.

Była w niej uroda, tak, ale posiniaczona, z chropowatymi krawędziami. Jak coś niegdyś świetlistego, co za długo stało na deszczu.

Popchnęła drzwi dinera i nad głową zadźwięczał dzwonek.

Obmyło ją chłodne powietrze, gęste od zapachu mocnej kawy i bułeczek cynamonowych. Wciągnęła je jak ktoś, kto nie oddychał od tygodni. Szmer rozmów, brzęk naczyń i cicha muzyka country płynąca ze starej szafy grającej nie wydawały się groźne. Jeszcze nie. Ale nie wydawały się też bezpieczne.

Nie wierzyła w nowe początki.

Ale skończyły jej się inne możliwości.

Po drugiej stronie sali mężczyzna podniósł wzrok znad narożnej loży, obejmując dłońmi wyszczerbiony biały kubek. Jego spojrzenie padło na nią i przez ułamek sekundy świat się zachwiał.

Dustin Walker nie planował zostać długo. Kawa, może jajka i tosty, a potem z powrotem na ranczo. Nie spodziewał się jej.

Nie poruszała się jak ktoś przejazdem. Poruszała się jak ktoś, kto próbuje pozostać niewidoczny, a jednak gdzieś głęboko liczy, że ktoś mimo wszystko go zauważy.

Burzowo-szare oczy. Czujne. Kruche. Piękna — ale w sposób, którego chyba sama nie była świadoma.

I tak po prostu coś w jego piersi drgnęło.

Nadzieja.

Jordyn spuściła głowę, kiedy szła przez salę dinera w stronę lady. Winylowe siedzenia były popękane na brzegach, a laminowane menu miały zacieki po wodzie — ale było czysto i, co ważniejsze, cicho.

Dlatego wybrała Willow Creek.

Przez kilka dni studiowała mapę na parkingu przy stacji benzynowej, zakreślając kółkiem miasteczka tak małe, że ledwie trafiały do druku. Willow Creek było niczym więcej niż kropką przy zapomnianej szosie, w połowie drogi między nigdzie a niczym — i dokładnie tego potrzebowała. Nikt nie będzie jej tu szukał. Ani ojciec. Ani przeszłość. Ani duchy, przez które wciąż budziła się z krzykiem.

Tutaj mogła zniknąć, nie znikając tak naprawdę.

Wsuwając się na stołek przy ladzie, ścisnęła pasek swojej sfatygowanej torby, jakby mogła zniknąć. Chwilę później rozległ się cichy stukot, gdy przed nią wylądował kubek z kawą.

—Śmietanka i cukier są na stole, kochanie — odezwał się głos, niski i ciepły, jak melasa z odrobiną szorstkości.

Jordyn podniosła wzrok.

Kobieta za ladą była starsza, może po sześćdziesiątce, z ciemnymi włosami poprzetykanymi srebrem, związanymi w warkocz. Miała przenikliwe, błękitne oczy — takie, które widziały za dużo i mówiły tylko tyle, ile trzeba. Na fartuchu widniał napis „Maisie”, wyszyty na czerwono z przodu, a jej dłonie poruszały się jak u kogoś, kto od dekad obsługuje zmęczone dusze.

—Nowa w miasteczku? — zapytała Maisie od niechcenia, już nalewając świeżą kawę mężczyźnie w boksie w rogu.

Jordyn zawahała się. —Tylko przejazdem.

Maisie uśmiechnęła się, ale uśmiech nie dotarł do jej oczu. —Zabawne. Właśnie to wszyscy mówią tuż przed tym, jak zostają.

Jordyn odwróciła wzrok.

Maisie nie naciskała. Po prostu przesunęła się za ladą, nucąc pod nosem coś cichego i słodkiego, i wsunęła talerz z tostami mężczyźnie czytającemu wczorajszą gazetę.

Dustin nie odrywał oczu od dziewczyny przy ladzie.

A Maisie to zauważyła.

Kawa była gorąca i mocna, a Jordyn objęła dłońmi kubek, jakby mógł przytrzymać ją przy świecie. Wpatrywała się w ciemny wir i pozwalała, by ciepło przebijało się przez jej wychłodzone wnętrze.

Maisie wróciła kilka minut później i oparła się o ladę, wycierając ręce w ręcznik, który najlepsze dni miał dawno za sobą. Nie odezwała się od razu — po prostu patrzyła na Jordyn o chwilę za długo.

—Szukasz pracy? — zapytała swobodnie.

Jordyn zamrugała. —Ja… mogłabym.

Maisie skinęła głową, jakby już to wiedziała. —Moja dziewczyna od poranków właśnie zwiała, goniąc chłopaka do Abilene. Masz doświadczenie?

Jordyn pokręciła głową. —Niespecjalnie. Znaczy… sprzątałam domy. Pilnowałam dzieci. Potrafię się połapać.

Maisie przyglądała jej się jeszcze chwilę. —Szybko się uczysz?

—Muszę.

Kolejne skinienie. —Przyjdź jutro rano. Punkt szósta. Pierwsza zmiana zawsze jest najspokojniejsza.

Usta Jordyn lekko się rozchyliły. —Oferuje mi pani pracę?

Maisie wzruszyła ramionami. —Oferuję ci szansę. Co z nią zrobisz, to twoja sprawa.

Guz w gardle Jordyn groził, że podjedzie wyżej, ale przełknęła go.

—Na górze jest pokój — dodała Maisie, wciąż tym samym swobodnym tonem, jakby wyliczała dania dnia. —Malutki. Stary. Jest łóżko i kuchenka. Nie wyglądasz mi na typ od moteli.

Jordyn znów zamrugała. —Ja… ile wynosi czynsz?

—Pięćdziesiąt tygodniowo. Gotówką. Bez umowy. Sprzątasz po sobie i nie sprowadzasz kłopotów.

Jordyn zawahała się. Przez ostatnie dwie noce spała w samochodzie, z nożem schowanym w cholewce buta. Myśl o łóżku, za prawdziwymi ścianami, wydawała się nierzeczywista.

—Dam radę — powiedziała cicho.

Maisie spojrzała na nią z cichą aprobatą i szczyptą ostrzeżenia. —W takim razie jest twój. Dokończ kawę. Pokażę ci, gdzie jest klucz.

Jordyn siedziała jeszcze długą chwilę, gdy Maisie odeszła, z kawą wciąż ciepłą w dłoniach i sercem wciąż galopującym w piersi. Nie wiedziała, czego się spodziewała, wchodząc do Willow Creek, ale na pewno nie tego. Pracy. Pokoju. Szansy.

Wypuściła powoli powietrze.

Może tak właśnie smakuje nowy początek.

Nie wiedziała, czy wierzy w świeże starty.

Ale po raz pierwszy od dawna — może w ogóle po raz pierwszy — chciała uwierzyć.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.