
Pomiędzy Alfami
Temidire Adeyemi-Enilari · W trakcie · 120.4k słów
Wstęp
Młodszą córką, tą mniej wartościową i nigdy jej to naprawdę nie przeszkadzało, bo choć to boli, daje jej wolność, o której jej siostra może tylko marzyć.
Wolność, która zostaje jej odebrana, gdy zostaje obiecana notorycznemu Alfie Hunterowi.
Nie zgodzi się na to; nie, gdy zdaje sobie sprawę, że gdzieś tam ma swojego partnera, więc ucieka. A dokąd ucieka? Prosto w ramiona swojego partnera.
Logan nigdy naprawdę nie myślał o posiadaniu partnerki, ale teraz, gdy ją ma, zrobi wszystko, aby ją chronić. Nawet walczyć z szalonym i znacznie starszym Alfą, który chce zatrzymać jego partnerkę dla siebie.
Rozdział 1
PUNKT WIDZENIA CHARLOTTE
„Ojcze,” powiedziała Liana, a on spojrzał na nią przelotnie, „Dziś w mieście doszło do kłótni, którą udało mi się spokojnie rozwiązać i obyło się bez ofiar.”
Liana jest uosobieniem doskonałości dla wszystkich, z jej wysokimi kośćmi policzkowymi i cienkimi wargami, idealnie szczupłą sylwetką i średnim wzrostem 165 cm w porównaniu do moich 175 cm. Jej gładkie, kruczoczarne włosy kończą się tuż nad ramionami, a oczy mają odcień zieleni przypominający truciznę.
„Przynajmniej nie będziesz całkowicie bezużyteczną Luną w przyszłości,” powiedział, rzucając spojrzenie w stronę Carmen, a ja zobaczyłam, jak jej twarz posmutniała.
Poczułam, jak serce ściska mi się ze współczucia dla Liany. Tak bardzo starała się zdobyć uwagę ojca, ale on ją całkowicie ignoruje. Jakby czytając w moich myślach, jej oczy nagle zwróciły się ku mnie i zwęziły.
„Ojcze, wiedziałeś, że Charlie trochę lubi malować?” zapytała z jadem, a moje oczy się rozszerzyły.
„Po raz ostatni, nie będziesz nazywać jej tym śmiesznym chłopięcym imieniem,” warknął, „Ma na imię Charlotte.”
„Tak, ojcze,” powiedziała cicho Liana.
„Co mówiłaś o malowaniu?”
„Liana trochę polubiła niebieską farbę,” zaczęła, a ja błagałam ją wzrokiem, żeby tego nie mówiła, „Nawet ma trochę w swoim pokoju.”
Jestem tak wściekła, że Liana w ogóle pomyślała o powiedzeniu ojcu o niewinnym plamie farby na mojej ścianie. No dobrze, dwie osoby mogą grać w tę grę.
Zobaczyłam, jak ojciec otwiera usta, żeby zapytać, więc odezwałam się, zanim zdążył, „Jak tam Frederick, Lia?” jej usta zacisnęły się w cienką linię, „Rozmawiałaś z nim dzisiaj?”
Frederick to tajny chłopak Liany. Ojciec by oszalał, gdyby wiedział, że ma chłopaka, a już szczególnie, gdyby wiedział, że Frederick jest człowiekiem.
„Kim, do diabła, jest Frederick?” można było praktycznie zobaczyć parę wychodzącą z uszu ojca, gdy odwrócił się do Liany, ale ona milczała. „Zadałem ci pytanie.”
Uderzył ręką w stół tak mocno, że jego wino rozlało się na Carmen, zmuszając ją do skoku.
„Kim jest Frederick, Liano?” zapytał, a ja zobaczyłam, jak głęboko przełknęła. Posunęłam się za daleko; muszę to naprawić.
„Frederick to tylko jej wyimaginowany chłopak, ojcze,” powiedziałam, a on spojrzał na mnie, „Lubi wyobrażać sobie, jak będzie wyglądać jej przyszłość i po prostu użyła imienia Frederick.”
Usiadł z powrotem na krześle, a Carmen podała mu kolejny kieliszek wina.
„Marzenia o mężczyznach,” wypluł, „To pokazuje, jak nieodpowiednia jesteś na Alfę.”
Liana rzuciła mi twarde spojrzenie, ale przewróciłam oczami. Powinna być wdzięczna, że właśnie uratowałam ją przed tygodniem bicia.
Reszta kolacji minęła w ciszy, nikt nie odważył się nawet oddychać zbyt głośno. Gdy tylko skończyliśmy, Liana i ja wstałyśmy i zaczęłyśmy sprzątać stół.
„Po skończeniu zmywania chcę wszystkich w moim gabinecie,” powiedział ojciec, „Mam coś ważnego do omówienia.”
„Tak, ojcze,” powiedziałyśmy jednocześnie i przystąpiłyśmy do zmywania naczyń.
Kiedy weszłyśmy do kuchni, Liana chwyciła mnie za ramię, „Nigdy więcej tego nie rób.”
„Czego, ratować ci tyłek?” zapytałam, a ona przewróciła oczami.
„Mój tyłek nie potrzebowałby ratowania, gdyby nie ty.”
„To ty zaczęłaś temat farby,” prychnęłam, „Teraz mnie obwiniasz? To twoja wina, Lia, nie moja.”
„Siedziałaś tam z takim zadowoleniem, gdy ojciec mówił do mnie jak do idioty.”
„Jak mogłam wyglądać na zadowoloną?”
„Wiesz przez całe swoje życie, że jesteś przeznaczona na to, aby umrzeć w cieniu,” wypluła, „Ja byłam przeznaczona do wielkości, a wszystko to jest mi odbierane i nie mogłabyś być szczęśliwsza.”
„Wiesz co? Pierdol się, Lia,” wycedziłam, płucząc ostatnie naczynia. „Nie będę tu siedzieć i pozwolić ci obwiniać mnie za coś, co było ewidentnie twoją winą. Ty zaczęłaś, a ja tylko to skończyłam.”
Chciałam odejść, ale chwyciła mnie za ramię. „Nawet jeśli ja zaczęłam, nie mogłabyś być dobrą siostrą i po prostu to znieść?”
„Słucham?”
„Nie mogłabyś po prostu wziąć winy za farbę?” zapytała.
„Mówisz o tej, którą zrobiłaś celowo?” zapytałam, a ona tylko westchnęła.
„Dlaczego nigdy nie możesz zachowywać się jak moja siostra?”
„Lubisz przypominać mi, że jesteś starsza,” powiedziałam, wyrywając rękę z jej uścisku, „Więc zacznij się tak zachowywać, a wtedy ja zacznę zachowywać się jak twoja siostra.”
Zostawiłam ją w kuchni i ruszyłam do gabinetu ojca. Słyszałam jej kroki za sobą, ale nie próbowała zmniejszyć dystansu ani nic nie mówiła, więc ją zignorowałam. Zatrzymałam się przed drzwiami i delikatnie zapukałam. Kiedy usłyszałam szorstki głos ojca, weszłam do środka.
Lia zamknęła za nami drzwi i usiadłyśmy na kanapie obok Carmen, która miała na twarzy zupełnie stoicki wyraz, ale kiedy spojrzała na mnie, zobaczyłam w jej oczach złość i wrogość. Co ja zrobiłam?
„Jestem pewien, że wszyscy wiecie, że organizujemy małe przyjęcie dla kilku Alf,” zaczął.
Jestem pewna, że wszyscy myślimy to samo; nie wiemy o żadnym przyjęciu, bo nie mówi nam o pracy, ale nikt nie odważył się tego powiedzieć na głos.
„Przyjedzie kilka Alf; wśród nich będzie Alfa Logan i Alfa Hunter.”
Zaszokowało mnie, gdy wspomniał o Alfie Loganie. Trudno go spotkać, ponieważ jego wataha jest bardzo daleko i zazwyczaj trzyma się na uboczu. Ma największą watahę na świecie i krążą plotki, że jest psychopatą. Niektórzy mówią, że jego twarz jest tak samo zniekształcona jak jego umysł.
„Przyjęcie będzie miało również inny cel,” powiedział ojciec, przyciągając moją uwagę z powrotem do siebie. „Udało nam się zabezpieczyć sojusz z Alfą Hunterem.” Powiedział, „Odda nam kawałek swojej ziemi przy strumieniu za skromny dar.”
„To niesamowite, kochanie,” powiedziała Carmen, ale ojciec zmarszczył brwi.
„Nie powiedziałem, że możesz mówić,” zamilkła, „Ale skoro już zaczęłaś, możesz dokończyć.” Pozostała cicha. „Czy ktoś ma coś do powiedzenia?”
„Co mu dałeś?” usłyszałam cichy głos Liany. „W zamian za tę ziemię?”
„Cieszę się, że zapytałaś, Liano,” powiedział i zobaczyłam, jak na jego twarzy pojawił się ten chciwy uśmiech. Ten sam uśmiech, który widziałam milion razy i który kojarzy mi się z złymi wiadomościami.
Wyszeptałam cichą modlitwę za Lianę. Znienawidzi cokolwiek, co ojciec ma dla niej.
„Na początku chciałem dać mu ciebie,” zaczął, „Jesteś moim pierwszym dzieckiem i moim obowiązkiem jest zapewnić ci sukces i władzę.” Zobaczyłam, jak Lia przełyka ślinę. „Ale on cię nie chciał.”
Zobaczyłam ulgę na jej twarzy i jeśli ja to zauważyłam, to ojciec też. Zanim zdążyłam mrugnąć, ogromna książka uderzyła ją w bok głowy i poczułam metaliczny zapach krwi.
„Nie wyglądaj na ulgowaną,” wycedził, „Jeśli nie znajdziesz odpowiedniego partnera, pozostaniesz nikim, tak jak teraz.”
Przełknęła ślinę, przyciskając rękę do krwawiącej głowy i nic nie powiedziała.
„Jak mówiłem,” kontynuował, jakby nic się nie stało, „Chciałem dać mu ciebie, ale on odmówił i wybrał coś innego.”
Ojciec zwrócił się do mnie i wiedziałam, co zamierza powiedzieć, zanim jeszcze to powiedział, ale nie mogłam pomóc sobie. Modliłam się, żeby to było tylko moja wyobraźnia.
„Chce poślubić Charlotte zamiast.”
Ostatnie Rozdziały
#115 EPILOG
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#114 114: OSTATNI ROZDZIAŁ
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#113 113
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#112 112
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#111 111
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#110 110
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#109 109
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#108 108
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#107 107
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#106 106
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












