Porwana przez Alfę

Porwana przez Alfę

Lia Bee · Zakończone · 256.6k słów

445
Gorące
36.5k
Wyświetlenia
936
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Co powinno być najszczęśliwszym dniem w życiu Emmy Dane, zamieniło się w koszmar, gdy została porwana przez wysokiego, mrocznego mężczyznę, który twierdził, że jest jej przeznaczoną.

Pomimo jej błagań i płaczu, została wysłana do świata, o którym nie miała pojęcia, świata, którego nigdy nie zamierzała zaakceptować. Emma była jednak zdeterminowana, by uciec od nieznajomego, który ją porwał i twierdził, że jest jego bratnią duszą.

Tymczasem narzeczony Emmy, potężny włoski mafioso, wyruszył, by odzyskać swoją porwaną narzeczoną.

Dwa światy zderzą się ze sobą: książę Alfa Lykan i ludzki Don mafii, walczący nie tylko o dominację, ale także o prawo do jej posiadania.

Nieświadoma tego, Emma jest kimś znacznie więcej, niż myślała. Co się stanie, gdy nowy wróg z przeszłości powstanie i będzie chciał ją zabić? Kim jest ten wróg i dlaczego? Rozdarta między miłością, obowiązkiem a wojną, jak przetrwa w światach, do których została wrzucona?

Dowiedz się!

Rozdział 1

EMMA

"Emma, proszę, powiedz 'tak' i wyjdź za mnie, wszyscy tego chcemy, nasi rodzice tego chcą, proszę Emma" Jake błagał, trzymając moją twarz w swoich dłoniach, lekko muskając moje usta. To prawda, że kocham Jake'a bardziej niż cokolwiek na świecie, ale coś we mnie się waha, coś mówi mi, że popełniam błąd, ale dlaczego?

Jake nigdy by mnie nie skrzywdził, wiem, że ten wspaniały, superbogaty facet chce mnie równie mocno, jak ja jego. To już drugi raz, kiedy mi się oświadczył, za pierwszym razem miałam wymówkę, ale tym razem nie, a jednak nadal się waham. Mrugnęłam, odsuwając się od niego, nie zanim zauważyłam wyraz bólu, który przemykał przez jego oczy.

"Kocha cię, Jake, wiesz, że tak, ale czuję, że się spieszymy. Po co ten pośpiech?" zapytałam, przechylając głowę na bok, żeby lepiej go zobaczyć.

"Bo nie mogę wytrzymać ani jednego dnia dłużej, nie wiedząc, że jesteś moja w każdym możliwym sensie. Powiedziałaś, że mnie kochasz, czy to prawda?" zapytał, sprawiając, że zastanawiałam się, dokąd zmierza.

"Jak możesz w to wątpić?" zmarszczyłam brwi, mentalnie przewracając oczami, odgarniając ciemne, długie włosy z twarzy, co przypomniało mi, że potrzebuję obcięcia. Kocham swoje włosy długie, jedwabiste i proste, ale Jake tego nie lubi.

"Udowodnij to, Emma" błagał desperacko, przyciągając moją rękę do swojego serca, gdzie jego puls był silny. Zamknęłam oczy, odpychając to wahanie, kocham Jake'a, więc dlaczego boję się powiedzieć 'tak'? Dlaczego czuję, że zdradzam kogoś, mówiąc mu 'tak'? Dlaczego? Odpędzając wszystkie pytania, spojrzałam na Jake'a, który patrzył na mnie jasnymi, pełnymi nadziei brązowymi oczami, czekając na moją odpowiedź.

"Tak!" udało mi się wymusić, uśmiechając się do niego.

Nie zważając na to, gdzie jesteśmy ani kto nas obserwuje, uniósł mnie i zakręcił wokół. Zachichotałam, obejmując go za szyję. Nagle włosy na karku stanęły dęba, a całe moje ciało zamarło w zaskoczeniu. Zesztywniałam, nerwowo rozglądając się wokół. Dlaczego czuję, że ktoś mnie obserwuje? zastanawiałam się. Jake zauważył zmianę mojego nastroju i postawił mnie na ziemi, gdzie szybko się rozejrzałam.

"Coś się stało?" zapytał, patrząc na mnie z troską.

"Wszystko w porządku" uśmiechnęłam się. "Nie mogę się doczekać, aż będę twoja, Jacob Gonzalez" wymamrotałam, zanim pochyliłam się i pocałowałam go.

             ****************************

Można powiedzieć, że moje małżeństwo było jak z pistoletu, bo tydzień później Jake i ja mieliśmy się pobrać. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego tak się spieszymy z tym ślubem, ale pamiętając jego słowa, kiedy mi się oświadczył tydzień temu, nie mogłam się nie uśmiechnąć. Dziś jest mój wielki dzień!

"Wyglądasz jak prawdziwa panna młoda" uśmiechnęła się moja kuzynka Katie, która jest również moją najlepszą przyjaciółką i druhną.

Zarumieniłam się. "Jak mogłoby być inaczej? Czekałam na ten dzień od zawsze" odpowiedziałam, poprawiając welon.

"Jesteś szczęściarą, jestem tak szczęśliwa z twojego powodu" zachichotała, dając mi szybki uścisk. Jakby na znak, tuż przed domem rozległ się głośny klakson, co oznaczało, że czas wyruszyć do kościoła. Moi rodzice weszli, wyglądając jak ikoniczna para, i jak każdy bogaty rodzic powinien wyglądać, każdy z nich mnie uściskał, a potem poprowadzili mnie do czekającego samochodu.

Podróż do kościoła była krótka. Po tym, jak pomogli mi wysiąść z samochodu, nagle poczułam się nerwowo. Katie to zauważyła i uśmiechnęła się do mnie. "To normalne," powiedziała.

"Skąd wiesz? Nigdy nie byłaś zamężna" rzuciłam się na nią.

"Po prostu wiem" wzruszyła ramionami i odsunęła się, gdy mój tata podszedł, aby wziąć mnie za rękę. Uśmiechnęłam się do niego, a on odwzajemnił uśmiech.

"Jestem z ciebie dumny" wyszeptał z dumą ojca.

Krótko położyłam głowę na jego ramieniu, gdy drzwi kościoła się otworzyły i zaczęliśmy krótki spacer wzdłuż nawy. Jake wyglądał tak przystojnie stojąc obok księdza i czekając na mnie. Gdy dotarłam do jego boku, mój tata położył moją rękę w jego, a potem coś powiedział, ale nie zwracałam uwagi, bo moją uwagę przyciągnął wysoki, męski facet, który właśnie wszedł. Wyglądał tak nie na miejscu, a Jake patrzył na niego zdezorientowany.

Trzech kolejnych mężczyzn weszło do kościoła, wszyscy zaczęli szeptać, zastanawiając się, kim są goście. Nie mogłam oderwać się od pierwszego faceta, gdy podszedł do mnie. Byłam zdenerwowana i przerażona, co było głupie, bo nigdy wcześniej go nie spotkałam. Jego oczy były ciemne z odrobiną niebieskiego. Nigdy nie widziałam takich oczu i one patrzyły na mnie, przyciągały mnie.

Zrobiłam krok w tył, gdy wyciągnął rękę, aby mnie wziąć.

"Kim, do cholery, jesteś, człowieku!" Jake warknął, popychając mnie za siebie.

"Jestem Jet" jego ciemny, chrapliwy głos wypełnił salę, był tak głęboki i dominujący. "Alpha Jet" powtórzył znudzonym tonem, jego oczy nigdy nie odrywały się od moich.

"Więc co, do cholery, robisz tutaj? Jeśli jesteś tu na ślub, to zostań w tłumie" Jake warknął na niego, wyglądając niebezpiecznie w tej chwili.

Obaj patrzyli na siebie, co wydawało się wiecznością, aż odchrząknęłam, przerywając spojrzenia między dwoma potężnymi mężczyznami. "Co się dzieje?" wymamrotałam na skraju łez.

Jego oczy zmiękły, gdy spojrzał na mnie. "Moja!" warknął, robiąc krok w moją stronę.

Zamarłam, chciałam uciekać, ale moje ciało zamarło na miejscu. Kim jest ten facet i czego ode mnie chce? Zanim zdążył dojść do mnie, Jake szybko stanął między nami, ale tym razem Jet nie miał zamiaru ustąpić. Uderzył Jake'a tak mocno, że ten poleciał przez pokój.

"Nikt nie staje między mną a moją własnością!" warknął.

Wszyscy z tłumu krzyknęli i rzucili się do drzwi. Moi rodzice byli w szoku, widziałam strach w ich oczach, zrobili krok w tył.

Rozejrzałam się po pokoju, obserwując, jak ludzie wybiegają, a niektórzy z ludzi Jake'a wbiegają, ale zostali powstrzymani przez ludzi Jeta. Ksiądz też wybiegł. Spojrzałam na faceta. "Kim jesteś i czego chcesz!" krzyknęłam, upuszczając kwiat, który trzymałam.

"Ty" odpowiedział, a jego piękne usta wygięły się w uśmiech.

Dlaczego, do cholery, patrzyłam na jego usta? Ten facet zrujnował mój ślub. "Ja? Dlaczego?" zapytałam z gniewem.

"Bo jesteś moja" potem odwrócił się do swojego przyjaciela, okej, nie wiem, czy to jego przyjaciel, ale szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. "Chodźmy" odwrócił się i wyszedł.

Poczułam ból, gdy patrzyłam, jak odchodzi, ale nie musiałam się nad tym zastanawiać, bo nagle jeden z jego ludzi przerzucił mnie przez ramię.

Krzyknęłam. "Mamo! Tato! Pomóżcie!" płakałam, próbując zeskoczyć z faceta, który mnie niósł, ale był silny, zbyt silny, bo nawet się nie poruszył. Ostatnią rzeczą, jaką zobaczyłam, był Jake, który próbował wstać, ale facet uderzył go tak mocno, że znowu upadł na podłogę.

.

.

.

Ciąg dalszy nastąpi.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

106.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

269.3k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

531k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

30.7k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

56.7k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

509.6k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

281.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

453.6k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.