Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

Zoe · Zakończone · 272.7k słów

973
Gorące
10k
Wyświetlenia
147
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)

Rozdział 1

"Nie jadę i koniec!" Trzasnęłam laptopem, a e-mail od FaunaSphere Dynamics wciąż świecił na ekranie, zanim zniknął w ciemności. Prestiżowa pozycja w ochronie przyrody – wszystko, do czego dążyłam – była oferowana na srebrnej tacy. Ale haczyk był zbyt wielki: musiałabym wrócić do Kalifornii. Wrócić do niego.

"Lina!" Głos mojej mamy niósł się po schodach, ostry z frustracji. Jej kroki były szybkie i zdecydowane, mimo że jej stan się pogarszał. "Przerabialiśmy to już dziesiątki razy!"

Odwróciłam się, gdy pojawiła się w drzwiach mojego pokoju, nie mogąc patrzeć na cienie pod jej oczami, na bladość, która wkradła się w jej niegdyś pełną życia cerę. Nawet teraz, walcząc z chorobą, była piękna – południowa piękność z siłą, która przeczyła jej coraz bardziej kruchemu wyglądowi.

"Oni potrzebują odpowiedzi," kontynuowała, przechodząc przez mój pokój, aby stanąć przede mną. "Nie możesz ich dłużej zwodzić."

"Zobaczysz," mruknęłam, zaciśnięta szczęka. "Alabama jest domem. Kalifornia nie była domem od kiedy miałam dziesięć lat."

Mama usiadła obok mnie na łóżku, sięgając po moje ręce. Jej palce były zimne, mimo ciepłego wiosennego powietrza, które wpadało przez otwarte okno.

"Ta okazja to wszystko, nad czym pracowałaś," nalegała, jej głos łagodniał. "FaunaSphere to złoty standard w badaniach nad ochroną przyrody."

"A co z tobą?" zapytałam, w końcu spotykając jej spojrzenie. "Znalazłam rachunki, mamo. Drugi etap raka szyjki macicy. Myślałaś, że możesz to przede mną ukryć na zawsze?"

Jej twarz zbladła. "Skąd ty—"

"Nie ma znaczenia, jak się dowiedziałam," przerwałam jej, mój głos załamywał się. "Ważne jest, że nie zostawię cię, byś zmagała się z tym sama." Decyzja była już podjęta w moim sercu, niezależnie od tego, co oferowała FaunaSphere.

"To właśnie dlatego musisz jechać," odpowiedziała, ściskając moje ręce z zaskakującą siłą.

"Nie!" Odsunęłam się, wstając i zaczynając chodzić po pokoju. "Mogę odroczyć stanowisko. FaunaSphere zrozumie—"

"A co z twoim ojcem?" przerwała. "Dziesięć lat czeków urodzinowych i okazjonalnych telefonów nie zmienia faktu, że wciąż jest twoim tatą. Oferuje ci miejsce do zamieszkania, darmowy nocleg w Kalifornii, z wszystkich miejsc!"

"Nie jestem pewna, czy mieszkanie z tatą to najlepszy pomysł," powiedziałam z westchnieniem, moje uczucia były skomplikowane po tylu latach.

Prawda o małżeństwie moich rodziców ujawniała się stopniowo. Romans na studiach, niespodziewana ciąża, niechętna propozycja. Tata zrobił "honorową rzecz" żeniąc się z moją mamą, ale jego serce nigdy w tym nie było. Pięć lat później mama w końcu zabrała mnie przez cały kraj do Alabamy, z dala od mężczyzny, który dzielił moją krew, ale zawsze był odległy.

"Twój ojciec dorósł," powiedziała nieprzekonująco mama. "Poza tym, nie możesz wyrzucać swojej kariery przez mnie."

"Nie wyrzucam niczego," argumentowałam. "Priorytetuję to, co najważniejsze."

Nagle wstała, jej oczy błyszczały gniewem. "Już wszystko zorganizowałam. Moja siostra przyjeżdża, żeby zostać. Mam grupę wsparcia. Zabiegi są zaplanowane." Jej wyraz twarzy złagodniał, ale pozostał zdecydowany. "Czego mi brakuje, to siły, by patrzeć, jak poświęcasz swoją przyszłość przez mnie."

"Ale—"

Położyła palec na moich ustach. "Jeśli zostaniesz, będę się codziennie martwić o to, co tracisz. Czy tego chcesz dla mnie? Więcej stresu, gdy próbuję wyzdrowieć?"

Czułam, jak pułapka się zamyka, jej macierzyńska logika była nie do odparcia. "To nie fair."

"Życie rzadko jest," powiedziała z smutnym uśmiechem. "Teraz zacznij się pakować. Twój lot jest jutro rano."

"Jutro?" westchnęłam. "Już zarezerwowałaś lot?"

Pokiwała głową, jej oczy błyszczały od niewylanych łez. "Wiedziałam, że będziesz się wahać. Czasami matka musi podjąć trudne decyzje."

Tej nocy pakowałam się z gniewnymi, szarpanymi ruchami, wkładając ubrania do walizki, gdy łzy spływały mi po twarzy. Myśl o zostawieniu jej samej, gdy walczyła z rakiem, sprawiała, że czułam się fizycznie chora. Ale myśl o sprawieniu jej większego zmartwienia była równie nie do zniesienia.

Następnego ranka pojechaliśmy na lotnisko w ciężkiej ciszy. Każda mila zwiększała węzeł w moim żołądku, poczucie, że popełniam straszny błąd.

"Tata obiecał, że będzie na ciebie czekał, gdy wylądujesz," powiedziała mama, gdy zbliżaliśmy się do terminala.

Kiwnęłam głową bez entuzjazmu. Obietnice taty były czymś, na co nauczyłam się zbytnio nie liczyć.

Zatrzymała się na pasie odlotów, jej oczy błyszczały od niewylanych łez.

"I powiesz mi, jeśli coś się pogorszy, prawda?" zapytałam, łapiąc oddech. "Żadnych więcej tajemnic. Obiecaj mi."

"Obiecuję." Przytuliła mnie mocno. "To jest twój czas, Lina. Nie marnuj go na martwienie się o mnie."

Odchodzenie od niej było jak rozdzieranie siebie na pół. Na kontroli bezpieczeństwa odwróciłam się na ostatnie spojrzenie. Stała tam, gdzie ją zostawiłam, mała i krucha, machając z odważnym uśmiechem, który łamał mi serce.

Lot ciągnął się w nieskończoność, każda minuta oddalając mnie od mamy i zbliżając do przyszłości, której nie byłam pewna, czy chcę.

"Nie masz nic przeciwko, jeśli zajmę środkowe miejsce? Facet przy przejściu rozłożył się jak na własnym podwórku od Phoenix."

Odwróciłam się, by zobaczyć młodą kobietę wskazującą na puste miejsce obok mnie. Jej jasny uśmiech i nieskazitelny wygląd sprawiły, że poczułam się niepewnie w moich podróżnych dżinsach.

"Pewnie," powiedziałam, przesuwając plecak.

"Jestem Jessica," zaproponowała, siadając z wprawą.

"Lina," odpowiedziałam, odwracając się z powrotem do okna.

"Pierwszy raz w Kalifornii?" dopytywała.

"Nie, niestety. Choć minęła dekada. Będę mieszkać w posiadłości ojca, zaczynając nową pracę—darmowe zakwaterowanie bije na głowę kalifornijskie czynsze."

"Brzmi imponująco," odpowiedziała Jessica z zaskoczeniem w oczach. "Jaka praca?"

"Głównie badania nad ochroną przyrody," wyjaśniłam, zaskoczona, że zaczęłam z nią rozmawiać. "Skupię się na dynamice społecznej wilczych stad."

Przez następne dwie godziny rozmawiałyśmy o etyce ochrony przyrody i wyzwaniach, jakie stoją przed kobietami w zdominowanych przez mężczyzn dziedzinach. Jej inteligencja przeczyła moim początkowym stereotypom.

"Więc co z pobytem w domu twojego ojca?" zapytała, gdy zaczęliśmy schodzić do lądowania.

"To skomplikowane. Moi rodzice rozstali się, gdy byłam mała. Ojciec ożenił się ponownie i zaczął nowe życie tutaj, podczas gdy mama wychowywała mnie w Alabamie. Nie jesteśmy szczególnie blisko."

"To brzmi ciężko," powiedziała Jessica z autentycznym współczuciem.

Kiedy wylądowaliśmy, poczułam niespodziewane połączenie z tą kobietą, która wydawała się tak różna ode mnie.

"Kto cię odbiera?" zapytała Jessica, gdy czekałyśmy na bagaże.

Przeskanowałam terminal, nie będąc szczególnie zaskoczona nieobecnością ojca. "Podobno tata, ale pewnie jest 'zajęty interesami.'"

"Święci modele fitness," wyszeptała Jessica, szeroko otwierając oczy. "Nie patrz teraz, ale dwóch absolutnie boskich facetów na drugiej godzinie trzyma tabliczkę z twoim imieniem. I mówiąc boskich, mam na myśli ciała jak greccy bogowie. Czy te ramiona są w ogóle legalne?"

Podążyłam za jej wzrokiem, rozpoznając ich od razu. Poczułam ukłucie rozczarowania. "Wygląda na to, że tata wysłał kogoś innego."

Wyższy, Carl, wyglądał, jakby wolał być gdziekolwiek indziej, jego muskularna sylwetka napinała się pod dopasowanym henleyem, gdy kłócił się ze swoim towarzyszem. Ara, nieco niższy, ale równie umięśniony brat, zachowywał bardziej opanowaną postawę. Obaj przeszli dramatyczną przemianę z chudych nastolatków na mężczyzn, których imponująca fizyczność tylko potęgowała skomplikowaną historię między naszymi rodzinami.

"To dwóch z tych słynnych braci," wyjaśniłam. "Najwyraźniej tata uznał, że wysłanie synów swojej żony to odpowiednie powitanie."

"Mogą być przystojni," powiedziała Jessica, ściskając moje ramię, "ale jeśli są dupkami, po prostu napisz do mnie. My, kobiety karierowiczki, musimy się trzymać razem."

Jej niespodziewana solidarność wywołała na mojej twarzy szczery uśmiech. "Mogę skorzystać z tej propozycji szybciej, niż myślisz."

"Cholera, zapomniałam torby, muszę wrócić po nią," krzyknęła Jessica, pędząc z powrotem do terminala.

Westchnęłam, a potem podeszłam do braci, prostując ramiona, starając się nie myśleć o nieobecności ojca.

"Witaj z powrotem, mała księżniczko," powiedział Ara, wyciągając rękę, jego oczy błyszczały złotem. "Cieszę się, że znowu cię widzę po tak długim czasie."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

67.1k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

258.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.5k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."