
Prawdziwa Partnerka Alfy
Sarah Melannie · W trakcie · 110.9k słów
Wstęp
Kiedy Lucian odkrywa, że Elena jest jego prawdziwą partnerką, jest rozdarty między swoją dumą a nieodpartą więzią, którą dzielą. Elena, zahartowana przez zdradę i niewolę, zaczyna walczyć — przeciwko swoim oprawcom, swojemu przeznaczeniu i oczekiwaniom, które są na nią nakładane. Gdy namiętności rozpalają się, a wrogowie się zbliżają, burza zaczyna się formować w murach stada.
Ale nie wszyscy witają wzrost kiedyś ignorowanej Omegi. Z zazdrosnymi rywalami, śmiertelnymi wyrzutkami i głębokimi zdradami grożącymi rozdarciem wszystkiego, Elena musi udowodnić, że prawdziwa siła nie pochodzi od wilka wewnątrz — lecz od ognia, który odmawia zgaśnięcia.
Rozdział 1
Punkt widzenia Eleny
"Oddajcie hołd nowej Alfie, pierwszej kobiecie w historii Alfa, nowej Alfie stada Pride rock, Matildzie Barnes!"
Wszystka krew odpłynęła mi z twarzy, gdy rozważałam słowa mojego ojca raz za razem, aż mój wzrok się zamglił i stałam z pustym wyrazem twarzy pośród wiwatującego tłumu.
Matilda?
Nie Elena.
Wspomniał o córce Barnesów, tak, ale to nie byłam ja, tylko moja przyrodnia siostra.
Stałam zamrożona w szoku, próbując przetrawić i zrozumieć ogrom tego, co właśnie usłyszałam, gdy ręka chwytająca mnie za ramię wyrwała mnie z zamyślenia.
Zapach mojego partnera wdarł się do moich nozdrzy, a gdy natychmiast rozpoznałam, że David jest tuż obok mnie, moje ciężkie serce nieco się rozjaśniło i wymusiłam uśmiech mimo łez w oczach.
David, mój partner, stał dumnie wysoki i przystojny, zyskując subtelne spojrzenia podziwu od większości kobiet obecnych na koronacji, ale miałam dumę, że był mój i tylko mój. Był moim mężczyzną, moim partnerem.
"David..." zawołałam zdławionym głosem, wściekła na bezsilność w moim głosie, ale nie bałam się pozwolić łzom spływać po policzkach. Co jeszcze mogłam stracić? To nie tak, że ktokolwiek inny zwracał na nas uwagę. Wszyscy mieli oczy utkwione w nowej Alfie, która właśnie składała przysięgę władcy. Nikt nie zwracał na mnie uwagi. Córka Alfa z krwią Omegi płynącą w żyłach. Słaba córka bez wilka. Wyrzutek.
Ale byłam najstarszą córką. I zasługiwałam na to miejsce. Miejsce, które właśnie zajmowała moja młodsza przyrodnia siostra. Zasługiwałam na nie. Zabrano mi coś, co należało do mnie.
"Co się dzieje, Eleno? Jak to możliwe, że Matilda jest tam, a nie ty," jego głos miał nutę zniecierpliwienia i niepewności. "Myślałem, że mówiłaś, że z nim porozmawiasz."
"Oczywiście, że tak," uśmiechnęłam się gorzko. "Ale wybór należał do niego na końcu. Byłam głupia, mając nadzieję, że mnie wybierze. Wszystko, co zrobiłam, było na próżno. Harowałam jak wół, trenowałam i nawet pomagałam mu w różnych spotkaniach i w biurze. Chciałam zrekompensować fakt, że nie mam swojego wilka, David."
Wściekle otarłam łzy, kontynuując. "Matilda nigdy nic nie robiła. Zawsze bawiła się z tymi dupkami i imprezowała. Nigdy nie cieszyłam się dzieciństwem ani młodością, podczas gdy ona miała wolność robienia, co chciała. Jedyne, co ma, to wilk. Matilda nie ma nawet rozumu. Po wszystkim, co zrobiłam, dlaczego mój własny ojciec mi to zrobił?"
Moje serce było ciężkie, gdy płakałam. Ludzie zaczęli to zauważać, rzucając mi złośliwe i pełne jadu spojrzenia oraz uwagi. David ochronnie trzymał mnie w swoich ramionach, prowadząc mnie z areny. Nawet mój ojciec nie podniósł głowy, by mnie zauważyć.
Nawet kiedy zawołał Matyldę, nie raczył na mnie spojrzeć. Czy naprawdę nie obchodziło go, jak się czuję?
Głupia Elena, ganiłam się, śmiejąc się chrapliwie, gdy wyprowadzano mnie z płaszczem na twarzy. Oczywiście, że go nie obchodzisz. Przestał cię kochać w chwili, gdy twoja matka zmarła po twoim narodzeniu.
Mój ojciec zawsze obwiniał mnie za śmierć swojej pierwszej miłości i towarzyszki, nienawidząc mnie za coś, na co nie miałam wpływu.
Ale prawda była taka, że prawdziwym powodem śmierci mojej matki było złamane serce. Jedna z położnych powiedziała mi, że w czasie mojego narodzenia nawet nie było go w pobliżu. Moja matka, będąc w trakcie porodu, dowiedziała się, że jest z kochanką. Prawdopodobnie nie mogła znieść tego złamanego serca w połączeniu z bolesnym porodem i zmarła.
Tą kochanką okazała się być Patricia, moja zła macocha, a Matylda była nieszczęsnym owocem ich romansu.
W momencie, gdy weszły w jego życie, przestałam istnieć jako jego dziecko.
Gdy przechodziliśmy korytarzami do mojego pokoju, czułam narastający ból w gardle. Nie mogłam nawet mówić, tylko łzy spływały mi po policzkach.
David milczał, prowadząc mnie do domu. Spotkaliśmy kilka służących, które prawdopodobnie wracały z hali areny. Miały na twarzach złośliwe uśmiechy, patrząc na mnie, niektóre szeptały między sobą pełne jadu uwagi, mijając mnie.
Gdy David położył mnie na łóżku, chwyciłam jego rękę. W końcu spojrzałam mu w oczy i moje serce pękło na widok rozczarowania, które tak bardzo starał się ukryć.
"Uciekniemy, David."
"Ucieczka?" Spojrzał na mnie, jakbym żartowała, ale widząc poważny błysk w moich oczach skierowany ku niemu, powoli pokręcił głową, zaciskając zęby. "Przemyślałaś to już, prawda?"
"Posłuchaj," zbliżyłam się do krawędzi łóżka, by chwycić jego ręce w swoje, abyśmy mogli spojrzeć sobie w oczy. "Możemy przenieść się do sąsiedniego stada i po prostu żyć razem. Możemy zostawić to stado za sobą, David. Nie ma już powodu, byśmy tu byli. Nie widzisz, jak bardzo mnie lekceważą? Wolałabym umrzeć, niż służyć mojej przyrodniej siostrze."
„I wydaje się, że zapominasz, że jestem synem Bety.” Puścił moje ręce, a ja poczułam dreszcz biegnący wzdłuż ramion, gdy objęłam się, patrząc na niego z bólem w oczach. „Nie mogę po prostu zignorować swoich obowiązków. Połóż się spać, Elena. Teraz nie jesteś w pełni sobą.”
Nie zostawił miejsca na żadne słowa i szybko mnie przykrył. Wyszedł bez słowa, zostawiając mnie samą z moimi myślami. Chciałam uciec, ale z Davidem niechętnym do tego planu, czy mogłam go zostawić? Jeszcze mnie nie oznaczył, więc oficjalnie nie byliśmy jeszcze parą, ale nie mogłam żyć bez Davida.
Kocham go tak bardzo.
Obudziłam się na dźwięk butów skrzypiących głośno na podłodze. Słyszałam dwa ciężkie oddechy za drzwiami, zanim w oddali zamknęły się inne drzwi.
Mój pokój był bardzo ciemny, co wskazywało, że spałam przez jakiś czas. Ceremonia prawdopodobnie się skończyła, ale co to był za hałas, który słyszałam?
Pokój Davida był dość blisko mojego.
„David?” Ostrożnie wyszłam na zewnątrz, mrużąc oczy w ciemności, idąc w stronę, skąd dochodziły dźwięki. Słyszałam znajomy dźwięk kobiecego jęku i zamroziło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, że dźwięk pochodzi z pokoju Davida.
„Nie... To nie może być...” Potrząsnęłam sercem, ignorując pulsujący ból w żołądku, gdy zbliżałam się do pokoju. Zapach mojego zdradliwego partnera unosił się w powietrzu. Moje nogi osłabły, a klatka piersiowa uniosła się w bólu. Chwyciłam ściany, szukając wsparcia, gdy łzy spływały po moich policzkach.
„Nie. Nie ty, David. Proszę, nie...” Mamrotałam pod nosem tuż przed tym, jak otworzyłam drzwi. W momencie, gdy dwie osoby na łóżku odwróciły się w moją stronę, moje nogi się poddały i bezwładnie opadłam na ziemię, ręce na ustach.
Rozdzierające serce szlochy wydobyły się z moich ust i rozniosły się po pokoju, mimo że były stłumione. Moje nogi były zdrętwiałe, a żołądek mocno się skręcał. Ale żaden ból nie mógł się równać z tym, który czułam w sercu. To było tak, jakby ktoś wielokrotnie wbijał mi sztylet.
„Dlaczego ona tak wygląda? Nie powiedziałeś jej?” Matylda, ledwo odziana i ukryta pod prześcieradłami, szydziła ze mnie z moim partnerem w sobie.
David pieprzył moją przyrodnią siostrę.
I nawet nie zamierzał się wycofać. Nie. Mój David nawet nie wyglądał, jakby go obchodziło, czy umrę na miejscu. Wyglądał bardziej zirytowany niż skruszony.
„To musi być sen.” Zamknęłam oczy, nie chcąc widzieć przerażającego widoku przede mną. „Proszę, David, powiedz mi, że śnię. Powiedz mi, że to nie jest prawda...”
„Zjeżdżaj, Elena. Jakie masz prawo wchodzić do mojego pokoju o późnych godzinach nocnych?” W końcu się odsunął, nawet nie ubierając się, zanim podszedł do mnie i brutalnie podniósł mnie z podłogi. „Wynoś się! Jesteś głucha?”
„Pewnie przyszła z zamiarem ucieczki z tobą znowu.” Matylda zaśmiała się, wyraźnie czerpiąc przyjemność z mojego upadku. Nasze oczy się spotkały i skierowała na mnie złowieszcze spojrzenie.
Moje oczy spotkały się z jego twardymi oczami. Te oczy, które patrzyły na mnie z nieodwzajemnioną miłością i podziwem, teraz były pełne nienawiści i pogardy, gdy patrzył na mnie z góry, mocno ściskając moje ramię.
„Powiedziałeś jej?”
„Zawsze byłaś głupsza, niż wyglądałaś, Elena, ale dzisiaj udowodniłaś, że jesteś najgłupszą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałem. Naprawdę myślałaś, że ucieknę, zostawiając całe swoje życie, tylko po to, żeby być z wilkołaczką bez mocy jak ty,” zaśmiał się, a Matylda zaśmiała się razem z nim.
Moja twarz zaczerwieniła się z zawstydzenia. Jego słowa były jak noże przeszywające moje serce, a łzy spływały po moich policzkach falami.
„Myślałam, że jesteśmy partnerami, David. Kochałam cię.”
„Nie byłaś mi do niczego potrzebna. Nawet nie mogłaś zdobyć korony. Jesteś tak bezużyteczna, że nie mogę być z kimś tak bezużytecznym jak ty. Od początku było jasne, kto zostanie Alfą. Chociaż nadal nie chciałem ryzykować, to było marnowanie czasu.”
Moje przerażone oczy patrzyły od niego do Matyldy i z powrotem, i wtedy zrozumiałam.
To nie był ich pierwszy raz.
W rzeczywistości robili to za moimi plecami, podczas gdy ja robiłam z siebie totalną idiotkę, wierząc, że ktoś na tym świecie naprawdę się o mnie troszczy.
„David, proszę... co mam zrobić z całą tą miłością. Kocham cię tak bardzo.” Moje serce krwawiło, a oczy były pełne łez. „David, proszę. Proszę, nie wyrzucaj tego, co mamy, przez okno tylko dla...”
„Co za żart!” Zaśmiał się, zanim wyrzucił mnie za drzwi. Jęknęłam z bólu, gdy moje plecy uderzyły o ścianę, zanim opadłam na podłogę. Fala bólu i żalu przeszła przez moje ciało, gdy próbowałam wstać. „Spadaj, Elena.”
„Ja, David Cunningham, syn Bety Royce, odrzucam cię jako moją partnerkę, Eleno Barnes.”
Ostatnie Rozdziały
#89 89
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#88 88
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#87 87
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#86 86
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#85 85
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#84 84
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#83 83
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#82 82
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#81 81
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#80 80
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."












