
Proroctwa Wilka
Catherine Thompson · W trakcie · 197.0k słów
Wstęp
Rozdział 1
Lexie
Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że jestem zwykłą dziewiętnastoletnią dziewczyną. Nic we mnie się nie wyróżnia, jeśli nie przyglądasz się uważnie. Pracuję w rodzinnym barze w Gwinn, Michigan. Studiuję zoologię na miejscowym uniwersytecie. Mieszkam sama w małym, dwupiętrowym domu na skraju miasta. Proste i zwyczajne, prawda? Do niedawna całkowicie bym się z tym zgodziła. Mam na imię Aleksandra, ale wszyscy mówią na mnie Lexie. A to jest historia o tym, jak moje życie zmieniło się w magiczną opowieść, jaką widuje się tylko w filmach lub książkach.
Zaczęło się to pierwszego dnia sezonu śnieżnego, kiedy ziemia była już pokryta stopą puszystego, białego puchu, który wciąż padał. „Więc to są lekkie opady śniegu,” mówię do siebie, kręcąc głową. Zaciągam płaszcz bliżej siebie i wsiadam do mojego granatowego Chevroleta Silverado z 1998 roku. Nie śmiej się, tata kupił go tanio, kiedy dostałam prawo jazdy. Razem go naprawiliśmy, żeby działał jak marzenie. Rzucam plecak na siedzenie pasażera i odpalam silnik, mając nadzieję, że szybko się nagrzeje.
Mój strój do pracy nie jest zaprojektowany na zimno. To czerwono-biała sukienka w paski, sięgająca do kolan, rozszerzająca się w talii, podkreślająca biodra i tyłek. Góra niestety pokazuje zbyt dużo dekoltu jak na mój gust. Do tego czerwone rajstopy i białe buty, i strój jest kompletny. Dopełnia go moja szkarłatna czerwona włosy związane w kucyk i biały szalik. Szczerze mówiąc, wyglądam jak pięć stóp siedem cali cukrowej laski i kelnerki z lat pięćdziesiątych. Tak, jestem wysoka, ale mam mnóstwo krągłości, których mój uniform wcale nie ukrywa. Mam figurę klepsydry, z której jestem dumna, ale ten strój pokazuje jej trochę za dużo.
Myślę, że mój szef ma słabość do lat pięćdziesiątych, bo bar wygląda tak samo, ale hej, to praca. Praca, która płaci rachunki i dostosowuje się do mojego planu zajęć. Poza tym ludzie, z którymi pracuję, są świetni, a klienci zawsze mili i dobrze napiwkują. Wjeżdżam na mały parking naprzeciwko baru. Akurat kiedy zaczęłam się rozgrzewać, muszę znowu wyjść na śnieg. Biorę plecak, wkładam klucze do kieszeni kurtki i zamykam samochód. Idę tak szybko, jak mogę, nie poślizgując się i nie upadając na tyłek, do baru.
Sam bar to urocze, małe miejsce w kształcie litery L. Jasnoczerwone kabiny ustawione są wzdłuż zewnętrznych ścian i przednich okien. Srebrne stoliki dwuosobowe z czerwonymi blatami z formiki i srebrnymi krzesłami z czerwonymi poduszkami ustawione są pośrodku między kabinami a ladą. Lada zajmuje resztę przodu baru. Kuchnia znajduje się za ladą z dużym prostokątnym oknem, przez które odbieramy zamówienia. W korytarzu są łazienki, szatnia oraz biuro. Podłoga wyróżnia się czarno-białymi kafelkami w szachownicę. Ma klimat lat pięćdziesiątych, kiedy widzisz vintage'owe płyty i stare plakaty wiszące na ścianach.
„Hej, mała,” wita mnie Patsy z ciepłym uśmiechem zza lady. Patsy to miła pani w wieku około sześćdziesięciu lat, przynajmniej tak myślę, nigdy bym nie zapytała. Jest drobną kobietą, ma około pięciu stóp trzech cali wzrostu, z jasnobrązowymi włosami, które zawsze trzyma w ciasnym koku. Jedną z najlepszych rzeczy w Patsy jest to, że bez względu na porę dnia zawsze jest w dobrym humorze. Lubię z nią pracować. „Jak ci się podoba pierwszy śnieg?” pyta Patsy.
Strząsając śnieg z włosów i kurtki, odpowiadam: „Nie wiem, czy kiedykolwiek się do tego przyzwyczaję. Zamarzam. Nigdy wcześniej nie widziałam śniegu. Nie wiem, jak sobie z nim radzić. Jestem z Florydy, na litość boską.” Patsy tylko się uśmiecha. „Nie martw się. Wiem, że dasz sobie radę. Pamiętaj tylko, co ci mówiłam o ubieraniu się na cebulkę. A teraz chodź tutaj i pomóż mi.” Odkładam plecak na zapleczu i wracam, żeby pomóc Patsy.
„Gdzie mam zacząć?” pytam, podczas gdy Patsy nastawia świeży dzbanek kawy. „Tutaj, napij się tego, podczas gdy przygotujesz sztućce,” mówi, podając mi filiżankę gorącej herbaty z miodem. „To powinno cię rozgrzać,” dodaje. Siadam na końcu lady, zawijając łyżki, widelce i noże razem, popijając herbatę. Patsy miała rację, to mnie rozgrzewa. Chwyta solniczki, żeby je napełnić, i siada obok mnie. Bar jest pusty, więc teraz jest idealny moment na to, co Patsy nazywa „czasem dla dziewczyn”. To jej sposób na sprawdzenie, jak się mam. Robi to odkąd się tu przeprowadziłam.
„Jak idzie w szkole? Jak podobają ci się zajęcia?” pyta. „Idzie dobrze. Profesorowie są w porządku. Pracy domowej jest trochę więcej, niż się spodziewałam, więc muszę uczyć się przy każdej okazji, żeby utrzymać oceny,” mówię. „Lexi, kochanie, nie możesz żyć tylko książkami. Wiem, że to dla ciebie ważne, ale co z przyjaciółmi? Znalazłaś już jakichś? Wiem, że nie byłaś na żadnych imprezach ani randkach.” Prawie wypluwam herbatę, którą właśnie wzięłam łyk, i zaczynam kaszleć. Muszę złapać oddech, żeby odpowiedzieć: „Patsy, wszystko w porządku. Zaproszono mnie do kilku grup studenckich. Imprezy to nie moja bajka. A co do randek, nie mam na nie czasu. Jestem szczęśliwa, spędzając czas z tobą i moimi książkami,” mówię jej.
W większości to prawda, z wyjątkiem części o randkach. Nie randkuję. Nigdy nie randkowałam. Kilka razy zaproszono mnie na randkę przez lata, a nawet kilka razy odkąd się tu przeprowadziłam, ale zawsze odmawiałam. Nie zrozum mnie źle, chcę randkować. Ale z jakiegoś powodu mój instynkt mówi mi, żeby tego nie robić. Muszę czekać. Na co, nie wiem. Zawsze ufałam swoim instynktom, więc czekam. Moja mama nazywała to moim wewnętrznym głosem i mówiła, że powinnam go słuchać. I zawsze to robiłam.
„Och, Lexi,” zaczyna Patsy, gdy starsza para wchodzi i siada w jej sekcji. „Wracamy do pracy, ale ta rozmowa nie jest skończona,” mówi i idzie przywitać się z klientami. Jeśli chodzi o mnie, Patsy jest jak pies z kością. Wiem, że tego nie odpuści, choć chciałabym, żeby to zrobiła. Stały strumień klientów wchodzi, zajmując nas na jakiś czas. Jestem za to wdzięczna. Dzięki temu zmiana mija szybciej i mogę unikać pytań Patsy. Wiem, że ma dobre intencje, ale nie mam ochoty rozmawiać o moim życiu miłosnym, zwłaszcza o czymś, czego sama nie rozumiem. To nie tak, że nie chcę kogoś, ale trzymam się tego, co mówi mój instynkt. Czuję, że na końcu będzie warto.
Tak szybko, jak wszyscy przyszli, przysięgam, że wszyscy wyszli w tym samym czasie. Teraz jesteśmy tylko Patsy, ja i nasz kucharz. Patsy i ja sprzątamy stoliki i porządkujemy. „Pomóż mi skończyć, a potem możesz zająć tylną kabinę, żeby się pouczyć,” mówi Patsy. Mam zamiar się z nią kłócić, ale zanim zdążę otworzyć usta, kontynuuje: „Jeśli się zrobi tłoczno, przyjdę po ciebie. Śnieg pada dość mocno, więc nie sądzę, żebyśmy mieli wielu klientów, jeśli w ogóle.” Zgadzam się z nią: „Ok, ale ja zamknę lokal, a ty pójdziesz do domu wcześniej, dla odmiany.” Patsy uśmiecha się szeroko: „Mała, masz umowę.”
Patsy miała rację, zostaliśmy sami, gdy skończyliśmy sprzątanie. Wzięłam plecak i poszłam do ostatniej kabiny z tyłu, żeby być z dala, jeśli ktoś by przyszedł. Rozłożyłam książki na całym stole, a przed sobą miałam zeszyty. Byłam tak pochłonięta pracą, że nie zauważyłam, że Patsy przyniosła mi kolejną filiżankę herbaty, dopóki nie stuknęła mnie w ramię. „Hej, napij się,” mówi. „Jak idzie praca domowa?” pyta. „Nieźle. Myślę, że prawie skończyłam. A najlepsze jest to, że chyba rozumiem większość z tego,” Patsy śmieje się: „Jestem pewna, że rozumiesz więcej, niż myślisz. Wiem, jaka jesteś mądra, nawet jeśli ty tego nie wiesz. Wiem, że ukończyłaś liceum z wyróżnieniem.” „Liceum było łatwe. To tutaj, nie za bardzo,” mówię. Patsy tylko ściska mnie na pocieszenie. „Zostawię cię z tym,” i wraca do lady, żeby czytać swoją książkę. Czasami jej zazdroszczę. Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam dla przyjemności.
Ostatnie Rozdziały
#165 Rozdział 166
Ostatnia Aktualizacja: 8/18/2025#164 Rozdział 165
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#163 Rozdział 164
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#162 Rozdział 163
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#161 Rozdział 162
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#160 Rozdział 161
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#159 Spotkanie z dziećmi
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#158 Rano później
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#157 Rozdział 158
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#156 Rozdział 157
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.












