
Przypadkowa Panna Młoda
Chhavi Gupta · Zakończone · 36.1k słów
Wstęp
Priya, słodka i piękna dziewczyna, ma ogromną słabość do Rahula, mimo że on zawsze ją ignorował... Wciąż ma oczy tylko dla niego. Jej serce rozpada się na tysiąc kawałków, gdy dowiaduje się, że Rahul żeni się ze swoją dziewczyną...
Wydarzenia przybierają nieoczekiwany obrót i musi wyjść za niego, aby ocalić honor jego rodziny. Dołącz do ich podróży, aby zobaczyć, jak urocze, zabawne i romantyczne sytuacje zbliżają ich do siebie.
Rozdział 1
Perspektywa Priyi
"Priya, szykuj się szybko, bo się spóźnimy. Co robisz?" Mama krzyknęła do mnie zza drzwi mojego pokoju.
"Tak, mamo, jeszcze dziesięć minut." Odpowiedziałam, ale nie byłam pewna, czy naprawdę chcę iść na to wesele... Jak mogę patrzeć, jak on żeni się z kimś innym... Myślę, że to był zły pomysł. Myślę, że nie powinnam iść, bo nie będę w stanie zachować się normalnie... Ale jednocześnie chciałam zobaczyć go jeszcze raz, zanim się ożeni.
Poza tym chciałam pokazać mojemu upartemu umysłowi, że naprawdę się żeni.
Miałam ogromną sympatię do niego przez ostatnie pięć lat... chociaż wydawało się, że był całkowicie nieświadomy mojego istnienia...
Nie mogę go nawet winić, nie wiedział o moich uczuciach...
W każdym razie było już za późno. Wyciągnęłam piękną sari i zaczęłam się szykować.
"Priya, chcesz z nami jechać, czy nie?" Mama weszła do mojego pokoju, bo zaczynała się niecierpliwić. Ale jak tylko mnie zobaczyła, jej wyraz twarzy się zmienił.
"O mój Boże! Wyglądasz przepięknie, kochanie. Jestem zaskoczona, że założyłaś sari. Wyglądasz niesamowicie pięknie." Powiedziała mama.
"Spokojnie, mamo, wiesz, że uwielbiam tę sari." Nie chciałam, żeby wiedziała, jak się teraz czuję. Założyłam jhumki i bransoletkę, a makijażu nałożyłam tylko trochę.
Zeszliśmy na dół i jak tylko tata mnie zobaczył, jego oczy rozbłysły miłością. Przytulił mnie i pocałował w czoło.
Pojechaliśmy wszyscy na miejsce wesela, które było w najlepszym pięciogwiazdkowym hotelu w mieście. Serce waliło mi jak oszalałe. Weszliśmy do sali, która była bardzo gustownie udekorowana.
O Boże, dlaczego tu przyszłam? Serce zaczęło mi tonąć, nogi odmówiły posłuszeństwa i chciały uciec, ale nie mogły.
On tam był ze swoimi przyjaciółmi... Wyglądał bardzo szczęśliwie, właśnie wysiadł z samochodu, który był pięknie udekorowany kwiatami. Jego rodzice i brat też tam byli. Moi rodzice zaczęli iść w ich stronę, a mama pociągnęła mnie za sobą.
Jak tylko pan i pani Kapoor (rodzice Rahula) nas zobaczyli, przyszli nas przywitać. Pan Ram Kapoor to najlepszy przyjaciel mojego taty. To bardzo wesoły człowiek, zawsze miło się z nim rozmawia. Jest bardzo odnoszącym sukcesy biznesmenem, ma fabryki tekstyliów i odzieży, a jego firma eksportuje ubrania na cały świat. Jego żona, pani Sunita Kapoor, to również bardzo kochająca i troskliwa kobieta.
"Gratulacje!!" Mama przywitała się z ciocią Sunitą, a ona uśmiechnęła się, obejmując mamę.
Po tym, jak wszyscy się przywitali, wujek Ram spojrzał na mnie i powiedział z zaskoczeniem w głosie: "Awwww!! Kim jest ta młoda i piękna dziewczyna? Czy spotkaliśmy się wcześniej, kochanie?"
"Wujku, proszę, przestań mnie drażnić."
"Mój Boże, co się z tobą stało, kochanie, wydaje się, że dorosłaś z dnia na dzień. Wyglądasz tak pięknie..."
Zarumieniłam się na jego komentarze, a moi rodzice patrzyli na mnie z miłością.
Wujek powiedział do taty: "Kabir, myślę, że powinniśmy zacząć szukać odpowiedniego kandydata dla tej młodej damy."
"Tak, wygląda na to, że ma już dwadzieścia dwa lata." Odpowiedział tata.
"Oj, proszę, tato i wujku, przestańcie." Mama i ciocia też się ze mnie śmiały.
Lepiej ich zignoruję. Powiedziałam więc: "Idę po coś do picia."
Zaczęłam iść w stronę bufetu i chwyciłam szklankę soku.
Moje oczy zaczęły znów szukać Rahula i zobaczyłam, że patrzył na mnie. Uśmiechnęłam się do niego, ale on nadal patrzył na mnie bardzo intensywnie. Chciałam wiedzieć, o czym myśli, bo nie mogłam zrozumieć wyrazu jego oczu.
Wtedy ktoś poklepał mnie po ramieniu. Gdy się odwróciłam, stał tam młodszy brat Rahula, Rohit. Był o dwa lata starszy ode mnie i był bardzo przyjazny oraz nadmiernie bezpośredni.
"No, ktoś się ubrał, żeby zaimponować wszystkim. Wyglądasz przepięknie. Wiesz, ile osób na ciebie patrzy. Gdzie byłaś przez cały czas?"
"Rohit, proszę, przestań już, zaczynam się irytować, wszyscy mnie drażnią. Nie powinnam była zakładać sari."
"O nie, ja cię nie drażnię. Wyglądasz jak anioł, w rzeczywistości cieszę się, że rozmawiam z najpiękniejszą dziewczyną tutaj, a wszyscy mężczyźni patrzą na mnie zazdrośnie, a moi przyjaciele tam proszą mnie, żebym ich z tobą poznał."
"Proszę, nie rób tego, nie jestem zainteresowana nikim."
"Wiem..." powiedział Rohit bardzo poważnie, a ja miałam zamiar zapytać go, co miał na myśli. Ale właśnie wtedy ktoś go zawołał, przeprosił mnie i odszedł.
Znowu spojrzałam na Rahula, który nadal na mnie patrzył, co sprawiało, że byłam jednocześnie szczęśliwa i smutna.
Zaczęłam powoli pić sok, a moje gardło było suche.
Rahul był cztery lata starszy ode mnie, ale zawsze miałam na niego ogromną słabość. Zazwyczaj byłam nieśmiała w jego obecności, a on unikał mnie. Bolało mnie, że mnie unikał, ale moje uczucia pozostawały niezmienne.
To było zaledwie tydzień temu, kiedy rodzice Rahula przyszli do nas i powiedzieli, że Rahul chce poślubić swoją dziewczynę Leenę w ciągu tygodnia. Wujek nie był zadowolony z tej decyzji. Czułam się okropnie, gdy usłyszałam tę wiadomość.
Poszłam do swojego pokoju i płakałam przez bardzo długi czas... a dziś byłam tutaj, aby wziąć udział w jego ślubie. Chciałam zobaczyć na własne oczy, że jest szczęśliwy z kimś innym, aby móc o nim zapomnieć i ruszyć dalej ze swoim życiem.
Chociaż wszyscy moi przyjaciele wiedzieli o mojej słabości do niego, moi rodzice nie mieli o tym pojęcia.
Byłam nadal pogrążona w myślach, kiedy usłyszałam, że ktoś krzyczy, w powietrzu czuć było napięcie. Nagle wszyscy wydawali się spięci. Nie mogłam zrozumieć, co się dzieje.
Rahul wydawał się bardzo zdenerwowany i wyglądał jak zraniony lew. Wujek i ciocia byli bardzo spięci, a moi rodzice próbowali ich uspokoić.
Nagle wujek zaczął obficie się pocić, a mój tata zawołał Rohita i Rahula. Przybiegli i wszyscy zabrali wujka Rama do pokoju. Rohit wezwał lekarza, a ich rodzinny lekarz pospieszył, aby zbadać wujka. Ciocia płakała, a Rahul wyglądał bardzo smutno i winny. Nie wiedziałam, co się dzieje, ale czułam się bardzo źle.
Lekarz powiedział, że wujek miał atak lęku, a ponieważ miał już jeden zawał serca w zeszłym roku, nie było dobrze, że jest zdenerwowany.
Mój tata, Rahul i Rohit weszli do środka. Wszędzie panowało ogromne napięcie.
Zapytałam mamę: "Mamo, co się stało z wujkiem? Był taki szczęśliwy, jak zawsze. Dlaczego jest tak zdenerwowany?"
Zanim mama zdążyła cokolwiek powiedzieć, mój tata wyszedł z pokoju i zawołał moją mamę, a oni rozmawiali prywatnie przez pięć minut. Wydawali się być spięci i omawiali coś bardzo poważnie.
Co się dzieje? Czy ktoś mi to wytłumaczy?
Mama podeszła do mnie, wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do taty. Tata powiedział, że wujek nie czuje się dobrze, ale musi ze mną porozmawiać. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Byłam bardzo zdezorientowana.
Tata przytulił mnie i poprosił, żebym poszła z nim... Poszłam za nim, a mama i ciocia również weszły do pokoju, w którym odpoczywał wujek. Spojrzałam na niego, a on poprosił mnie, żebym podeszła bliżej.
"Beta, nie wiem, jak to powiedzieć, ale czy mogę cię o coś poprosić?"
"Oczywiście, wujku, możesz mnie o cokolwiek poprosić. Ale musisz odpocząć, wyglądasz bardzo słabo."
"Odpocznę po rozmowie z tobą. Proszę, wybacz mi, że o to pytam, ale potrzebuję, żebyś zrobiła coś dla mnie... dla nas..." powiedział wujek, patrząc na mnie z nadzieją w oczach.
"Wujku, proszę, możesz mnie poprosić o cokolwiek, kiedykolwiek. Jesteś dla mnie jak ojciec. Bardzo cię szanuję i kocham. Na pewno zrobię wszystko, żeby cię uszczęśliwić."
Chwycił mnie za rękę i zapytał: "Czy mogłabyś zostać moją córką?"
Byłam bardzo zdezorientowana i próbowałam zrozumieć, co miał na myśli, gdy nagle powiedział: "Chcę, żebyś poślubiła mojego syna Rahula..."
Ostatnie Rozdziały
#32 Rozdział bonusowy
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#31 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#30 Rozdział 30
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#29 Rozdział 29
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#28 Rozdział 28
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#27 Rozdział 27
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#26 Rozdział 26
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#25 Rozdział 25
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#24 Rozdział 24
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#23 Rozdział 23
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Zaproszenie śmierci
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.












