Radość Zemsty

Radość Zemsty

Sheila · Zakończone · 326.2k słów

592
Gorące
176.6k
Wyświetlenia
10.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Nie wiedziałam, że tamta noc stanie się moim najgorszym koszmarem.

To był mój trzeci rok w liceum. Po dwóch latach prześladowań, w końcu zostałam zaakceptowana przez rówieśników. W końcu rozkwitłam i teraz wszyscy chcieli być moimi przyjaciółmi. Ale... wtedy to się stało.

Nigdy nie zapomnę, co mi się wtedy przydarzyło.

Nigdy nie zapomnę, że nie otrzymałam sprawiedliwości, na którą zasługiwałam.

Chcę zemsty. Chcę, żeby oni zginęli...

Tak samo jak moi trzej kochankowie. Podbossowie Krwawych Uczniów.



Wiedziałem, że Xavier zakochał się w Joy w momencie, gdy ją spotkał. Jednak to nie powstrzymało mnie ani Cristosa przed zakochaniem się w niej również.

"Nie sądzę, żeby imperium miało się zawalić, bo kochamy tę samą dziewczynę," powiedziałem. De Luca spojrzał na mnie zszokowany.



"Czy wy kradniecie pieniądze od innych ludzi?" zapytałam, całkowicie zszokowana jego wyznaniem. Wiedziałam, że Cristos jest dobry w komputerach i szyfrowaniu, ale nie wiedziałam, jak daleko to sięga.

"Czasami. Czasami manipulujemy, trollujemy, kradniemy obciążające dowody. Standard."

"Nasze fałszywe dowody tożsamości... czy to ty je zrobiłeś?" zapytałam. Byłam pod wrażeniem, bo wyglądały tak prawdziwie. "Sądząc po monitorach, wygląda to jak call center. Jak mogłeś mieć kapitał? Jakie zabezpieczenia, żeby pracować bez strachu przed organami ścigania?"

"Sebastian, Xavier i ja urodziliśmy się w takim życiu. Od małego byliśmy szkoleni, żeby pracować jako jednostka, tak jak nasi ojcowie. Mama Rose nie jest tylko zwykłą gospodynią domową. Jest również częścią organizacji i zajmuje trzecie najwyższe stanowisko," wyjaśnił Cristos. "Sebastian, Xavier i ja jesteśmy podbossami Krwawych Uczniów, rządzącej partii mafii na Zachodnim Wybrzeżu. Nasi ojcowie są bossami, a nasze matki i siostry są consigliere. Jesteśmy szkoleni, żeby zostać bossami, gdy nasi ojcowie przejdą na emeryturę. Sebastian odpowiada za towary, porty i biznesy, a Xavier zajmuje się śmieciami. Ja natomiast odpowiadam za świat wirtualny. Wszystko cyfrowe przechodzi przez mnie."



Po opuszczeniu swojego małego miasteczka, Joy Taylor dostaje drugą szansę na życie i miłość, gdy spotyka trzech przystojnych młodych mężczyzn na studiach.

Teraz jest szczęśliwa, zamożna i zakochana w trzech pięknych mężczyznach, którzy myślą o niej jak o całym świecie. Wydaje się, że nie ma niczego więcej, o co mogłaby prosić. Jej życie wydawało się kompletne.

Jednak nigdy nie mogła zapomnieć o bólu z przeszłości. Zwłaszcza gdy odkrywa, że czterech chłopaków, którzy zgwałcili ją w trzeciej klasie liceum, zrobili to ponownie. Tym razem młoda dziewczyna nie miała tyle szczęścia. Jej ciało znaleziono unoszące się na jeziorze niedaleko miasta.

Teraz Joy wraca do Nowego Salem, szukając zemsty.

Minęło dziesięć lat, ale zemsta nie ma daty ważności.

Niestety dla Joy, rzeczy nie zawsze są takie, jakimi się wydają.

TW: Historia zawiera graficzne odniesienia do napaści seksualnej i przemocy.

(Prolog został napisany z perspektywy trzeciej osoby; kolejne rozdziały z perspektywy pierwszej osoby.)

Rozdział 1

Pozwól, że opowiem Ci historię...

Dawno, dawno temu, była sobie młoda dziewczyna o imieniu Radość. Mieszkała w małym miasteczku o nazwie Nowy Salem w Dakocie Północnej. Jej rodzina nie była bogata, ale nie uważano ich też za biednych. Jej rodzice byli pracowici i religijni, cieszyli się szacunkiem wśród mieszkańców miasteczka.

Matka nazwała ją Radość, ponieważ gdy się urodziła, przyniosła radość do ich życia. Jej rodzice przez długi czas starali się o dziecko, a kiedy matka zaszła w ciążę, byli przeszczęśliwi. W końcu, po tylu latach rozczarowań i fałszywych alarmów, mieli mieć dziecko.

Matka Radości musiała leżeć w łóżku przez całą ciążę. W pierwszym trymestrze pojawiło się trochę krwawienia, więc lekarz zalecił jej pozostanie w łóżku. Matka nie miała nic przeciwko temu, że nie mogła wychodzić z domu. Wierzyła, że to wszystko dla dobrego celu. Ojciec Radości zatrudnił kogoś do pomocy w małym sklepie spożywczym, który prowadzili w miasteczku, i również kogoś do pomocy w domu, aby matka mogła zadbać o siebie i dziecko. Zrobiłby wszystko, byle tylko ich mała Radość urodziła się zdrowa.

Kiedy Radość przyszła na świat, matka powiedziała, że przyszła na świat z krzykiem. Miała silne płuca, a lekarz stwierdził, że jest zdrowa jak ryba. Kiedy pielęgniarka przyszła do pokoju matki, aby mogła ją nakarmić, krzyki Radości były tak głośne, że można je było usłyszeć już z daleka. Ale gdy tylko Radość znalazła się w ramionach matki, natychmiast się uspokajała, jakby wiedziała, że tam jest jej miejsce. Ojciec przyprowadził wszystkich ich przyjaciół do szpitala, aby zobaczyli Radość. Był taki dumny.

Radość dorastała jak każda inna mała dziewczynka. Bawiła się z przyjaciółmi, jeździła rowerem do parku, jadła lody w gorące letnie dni i oglądała gwiazdy w bezchmurne noce. Zawsze była pełna energii. Nie potrafiła usiedzieć w miejscu ani sekundy... nawet podczas corocznego zdjęcia świątecznego rodziny Taylorów, które wysyłali do przyjaciół i rodziny. Radość zawsze była widocznie niespokojna, nigdy nie mogła usiedzieć spokojnie.

Kiedy przyszedł czas, aby Radość poszła do szkoły, doskonale wpasowała się w grupę rówieśników. Była jedną z najzdolniejszych w klasie, a uczniowie i nauczyciele w miejscowej szkole podstawowej zawsze ją podziwiali. Była śliczną dziewczynką z kasztanowymi włosami i akwamarynowymi oczami. Zwykle trwała debata, czy oczy Radości są zielone, czy niebieskie. Aby zakończyć spory, ojciec mówił, że wszyscy mają rację. Twierdził, że kolor oczu Radości zależy od pory dnia. Kiedy było jasno, były zielone. Kiedy ciemno, były niebieskie jak ocean.

Wszystko wydawało się w porządku u Taylorów, dopóki Joy nie poszła do liceum. Owszem, nadal była jedną z najzdolniejszych uczennic w klasie, ale uczniowie i nauczyciele w miejscowym liceum już się nią nie zachwycali. Była chuda, wysoka i niezręczna jak na pierwszoklasistkę, podczas gdy inne dziewczyny w jej wieku miały już ładne, krągłe kształty. Po raz pierwszy w życiu Joy stała się obiektem żartów, ofiarą kawałów i prześladowań.

Joy często zastanawiała się, dlaczego ludzie muszą przechodzić przez okres dojrzewania, patrząc na siebie w lustrze przed wyjściem do szkoły. Wszystko było dobrze przed liceum. Nikt się z niej nie śmiał, nie krytykował jej ani nie wyśmiewał. Co było takiego wyjątkowego w piersiach czy kołyszących się biodrach?

Cóż, Joy to nie przeszkadzało, dopóki jej najlepszy przyjaciel, Noah, był przy niej. Kiedy byli mali, rodzina Noaha przeprowadziła się do domu przy ich uliczce. Był nieśmiały i bojaźliwy, a także się jąkał, ale Joy to nie przeszkadzało. Dla niej Noah był wyjątkowy.

Noah był mniejszy niż przeciętny chłopiec i często go zaczepiano. Joy zawsze go broniła przed szkolnymi łobuzami, trzymała go za rękę, gdy był zraniony, i dzieliła się z nim wszystkim. Byli jak dwie połówki jednego jabłka. Gdzie był jeden, tam był i drugi. Rozdzielali się tylko wtedy, gdy musieli iść spać do swoich domów.

Pewnej nocy, gdy leżeli na kocu piknikowym pod gwiaździstym niebem na łące niedaleko domu Joy, złożyli sobie obietnicę, że zawsze będą przyjaciółmi, bez względu na wszystko. Noah uśmiechnął się do niej swoim uroczym bezzębnym uśmiechem i mocno ją przytulił. Joy wiedziała w sercu, że Noah nigdy jej nie opuści. Nie teraz, nie nigdy.

Ale w przeciwieństwie do Joy, która wyraźnie była późnym kwiatem, Noah zaczął się zmieniać w mężczyznę, którym miał się stać, już w pierwszej klasie liceum. Rósł w górę, a jego mięśnie zaczęły się kształtować. Nie był już bezzębny i miał idealnie białe zęby. Jego blond włosy lśniły jak pszenica w słońcu, a czekoladowe oczy błyszczały, gdy się uśmiechał. Piegi wokół nosa dodawały mu męskiego uroku. Nawet przestał się jąkać. Gdy szli razem przez szkołę, Noah w swojej ulubionej białej koszulce wpuszczonej w postrzępione dżinsy, dziewczyny wzdychały, gdy przechodził obok nich.

Niestety, ich przyjaźń zmieniła się latem przed drugą klasą liceum, kiedy Noah znalazł pracę w lokalnej restauracji, smażąc burgery. Zaprzyjaźnił się z dzieciakami, które kiedyś go prześladowały w szkole podstawowej. Byli popularni w ich liceum i uznali, że Noah dobrze wpasuje się w ich grupę. Tak, wszyscy byli przystojni i piękni, niektórzy z nich byli bogaci, a ich rodzice mieli wpływy, a Noah wiedział, że przyjaźń z nimi da mu przewagę, by osiągnąć to, czego chciał w przyszłości. Zaczął ignorować Joy i zbywać ją, gdy przychodziła go zobaczyć. To złamało Joy serce. Rozumiała, że ludzie się zmieniają, ale nie mogła uwierzyć, że Noah, z wszystkich ludzi, mógłby ją zranić.

Podczas drugiej klasy Joy została całkiem sama. Co gorsza, Noah, który obiecał, że nigdy jej nie opuści, zaczął dołączać do zabaw swoich przyjaciół, którzy codziennie ją dręczyli. Zamknęła się w damskiej łazience i płakała. Nie mogła uwierzyć, że jej Noah mógł być tak okrutny!

Joy wyjechała do ciotki, która mieszkała w Kalifornii, latem przed trzecią klasą. Kiedy wróciła, nikt nie mógł jej poznać. W końcu rozkwitła w kobietę. Jej niegdyś kręcone kasztanowe włosy były teraz proste i zakręcone na końcach. Miała teraz duże, jędrne piersi i krągłości tam, gdzie trzeba. Była wysoka, a jej długie nogi lśniły jak alabaster w słońcu. Aparat na zęby zniknął, a ona uśmiechała się słodko, pokazując idealne zęby przez doskonałe różowe usta.

Była uwielbiana przez wszystkich i żyła długo i szczęśliwie...

Przepraszam, żartowałem. Wiesz, co mówią, życie jest skomplikowane.

A radość może zamienić się w rozpacz w mgnieniu oka.

Była pierwsza w nocy, kiedy Taylorowie usłyszeli pukanie do drzwi. To była noc wiosennego balu, a Joy miała pozwolenie na nocowanie u przyjaciółki po wydarzeniu.

Ojciec Joy zajrzał przez wizjer i zobaczył Noaha stojącego na progu.

"Noah, Joy tu nie ma. Zatrzymała się na noc u Lisy," powiedział ojciec Joy, otwierając drzwi, ubrany w szlafrok na piżamę. Jego oczy rozszerzyły się, gdy zobaczył Noaha niosącego dziewczynę na rękach. Jej nierozpoznawalna twarz była pokryta krwią, na nadgarstkach i kostkach miała ślady po wiązaniu, a jej biała sukienka była porwana, odsłaniając nagie, posiniaczone i zranione ciało. Rozpoznał białą sukienkę. To była ta sama sukienka, którą Joy zrobiła na wiosenny bal. "O MÓJ BOŻE! JOY!"

Noah płakał i trząsł się strasznie. "P-Panie Taylor, mogę wnieść Joy do środka? Z-Znalazłem ją w m-męskiej sali gimnastycznej związaną i ciężko ranną."

"Daj mi moją córkę!" krzyknął ojciec Joy. Noah delikatnie położył Joy w ramionach ojca, cofnął się i wytarł nos. "MARGARET! WEŹ KLUCZE DO CIĘŻARÓWKI! MUSZĘ ZAWIEŹĆ JOY DO SZPITALA!"

Matka Joy zbiegła po schodach dwupiętrowego domu, całkowicie zdezorientowana. "Dlaczego musisz zabrać Joy do-" Zamarła, gdy zobaczyła swoją zakrwawioną córkę w ramionach męża. "CO SIĘ STAŁO?! Moje dziecko! Co ci się stało?" krzyknęła matka Joy, podbiegając do córki, szlochając żałośnie.

"Maggie, musimy zabrać Joy do szpitala. Weź moje klucze i portfel i zamknij drzwi," powiedział ojciec Joy spokojnie. Matka Joy szybko wzięła klucze i portfel męża z tacy na małym stoliku w przedpokoju. "Noah, jedź za nami swoim samochodem. Potrzebuję, żebyś powiedział policji, co wiesz."

W szpitalu lekarz przekazał Taylorom ponure wieści, że Joy była wielokrotnie gwałcona. Miała też połamane żebra, urazy twarzy i głowy oraz złamaną nogę i rękę. Ktokolwiek ją zaatakował, zostawił ją na śmierć.

Kiedy Noah rozmawiał z policją, powiedział, że nic nie wie, a gdy policja odwiedziła lokalne liceum, dzieciaki nie chciały rozmawiać. Zamiast tego powiedziały, że Joy o to prosiła, ponieważ miała na sobie sukienkę bez pleców na balu, która nie pozostawiała nic wyobraźni.

Męska sala gimnastyczna była nieskazitelna, gdy policja przeszukała teren w poszukiwaniu dowodów. Nie znaleźli żadnych śladów włosów, krwi ani nasienia. Znaleźli tylko zapach wybielacza.

Suknia Joy i zestaw do badań na gwałt zniknęły w tajemniczych okolicznościach. Bez żadnych dowodów szeryf powiedział ojcu Joy, że nie mogą wnieść oskarżeń. Gdyby jednak zdecydowali się na wniesienie oskarżeń, Joy musiałaby przeżyć wszystko, co zrobili jej ci chłopcy, przed wieloma ludźmi, a jeśli przegraliby sprawę, zostałaby na zawsze naznaczona jako dziwka miasteczka.

Joy nie wróciła do szkoły po wypisaniu ze szpitala i nikt jej już nie widział. Taylorowie sprzedali wszystko i wyjechali, mając nadzieję dać Joy szansę na normalne życie po tym, co przeszła.

Nikt nie wiedział, dokąd się udali, a po dziesięciu długich latach Taylorowie byli już tylko wspomnieniem w małym miasteczku New Salem.

Ale już nie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."