Samotna Matka Uwięziona przez Miliardera

Samotna Matka Uwięziona przez Miliardera

Harper Hall · W trakcie · 706.9k słów

1.2k
Gorące
67.8k
Wyświetlenia
2.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Pięć lat temu zaszła w ciążę poza małżeństwem i została wyrzucona z domu, co zmusiło ją do wyjazdu za granicę. Pięć lat później wróciła triumfalnie z trójką dzieci. Nie miała pojęcia, że jej dzieci są jeszcze bardziej sprytne niż ona; znalazły swojego biologicznego ojca i podstępem sprowadziły go do domu.
„Mamo, przyprowadziliśmy tatę!” zawołała trójka maluchów.
Pan Hall, patrząc na trzy miniaturowe wersje siebie, oświadczył: „Trójka to za mało. Chcę mieć z tobą całą drużynę piłkarską!”
Alice odparła: „Zapomnij. Nawet cię nie lubię. Dlaczego miałabym mieć z tobą więcej dzieci?”
Pan Hall, z niezachwianą pewnością siebie, odpowiedział: „Sprawię, że się we mnie zakochasz, tylko poczekaj i zobaczysz!”

Rozdział 1

Alice Blair leżała naga na łóżku, jej ręce błądziły po własnym ciele, a w środku szalał ogień pożądania, pozostawiając ją pustą i niespokojną.

Na zewnątrz szalała burza, wiatr i deszcz wyły, grzmoty huczały. Poruszała się w rytm burzy, jej ciało skręcało się i wyginało, sutki były twarde i bolesne od własnego dotyku.

Nie mogła powstrzymać jęków, które współgrały z furią burzy.

Umysł Alice był zamglony, oczy nieostre.

Ale jedna rzecz była jasna - jej własna siostra podała jej afrodyzjak!

Ta podstępna przyrodnia siostra!

Błyskawice co jakiś czas rozświetlały przyciemniony pokój, rzucając jej wijącą się sylwetkę na ścianę.

Nogi Alice pocierały się o siebie niekontrolowanie, jej ręce sunęły po skórze, aż do piersi.

Pragnęła dotyku mężczyzny, aby wypełnić pustkę w środku.

W zamroczeniu usłyszała kroki zbliżające się, wraz z delikatnym, przyjemnym zapachem.

Otworzyła oczy, ledwo dostrzegając wysoką postać.

Usłyszała ciężki, szybki oddech przy swoim uchu, co sprawiło, że jej serce przyspieszyło.

Błyskawica rozświetliła pokój, dając jej przelotne spojrzenie na oszałamiającą twarz, wypalając ten obraz w jej pamięci.

Poczuła gorące ciało przyciśnięte do jej, oddech mężczyzny łaskotał jej ucho.

Chciała go odepchnąć, ale jej ciało nie słuchało. Zamiast tego, przytuliła się do niego.

Kolejny jęk wyrwał się z jej ust.

Ich cienie tańczyły na ścianie, ciała splecione.

Deszcz bębnił o okno jak desperacka prośba.

Na zewnątrz wiatr wył, gałęzie trzaskały.

Ciężki oddech współgrał z burzą, a Alice czuła się, jakby unosiła się w powietrzu.

'Nie dotykaj mnie!' krzyczała w myślach, próbując się opierać.

Ale nie mogła powstrzymać reakcji swojego ciała.

Mrowienie z wrażliwych miejsc sprawiło, że przytuliła go mocniej, szepcząc: "Szybciej, chcę więcej!"

"Czy tego chcesz?" Oddech mężczyzny stawał się cięższy, a opór Alice kruszył się.

"Ja... chcę więcej."

Jej pożądanie osiągnęło szczyt.

Mężczyzna uderzał w nią, trafiając w samą duszę.

Świadomość Alice zanikała, fala zmęczenia zalewała ją, jakby była uwięziona w śnie.

Aż znajomy głos za drzwiami wyrwał ją z letargu. Otworzyła oczy, widząc swoje nagie ciało, uświadamiając sobie, że zeszłej nocy to nie był sen.

"Tato, nie obwiniaj Alice. Ona tego nie chciała. Właśnie widziałam ją tutaj z mężczyzną. Nie wiemy, co naprawdę się stało," powiedziała jej siostra.

"Jak ona mogła to zrobić?"

Drzwi otworzyły się z hukiem.

Alice spojrzała na dwie osoby, które weszły. Mężczyzna z przerzedzonymi włosami to jej ojciec, James Blair!

A za nim stała siostra, która ją podstępnie podała afrodyzjak, Nova Blair!

Prawda była jasna, a twarz Jamesa była ponura. "Alice! Masz wyjść za Zacharego Halla, jak mogłaś zrobić coś tak niemoralnego? Jak mogę spojrzeć rodzinie Hallów w oczy?"

"Tato, to nie tak. Nova mnie wrobiła," błagała Alice.

"Zamknij się! Nova jest twoją siostrą. Zawsze była dobrze wychowana. Jak mogłaby zrobić coś takiego?" James kipiał ze złości.

"Alice, wiem, że zawsze patrzyłaś na mnie z góry, bo jestem nieślubnym dzieckiem. Jeśli oskarżenie mnie sprawi, że poczujesz się lepiej, nie mam nic przeciwko. Bałam się tylko, że ten mężczyzna cię skrzywdzi, więc zadzwoniłam do taty, żeby cię uratował." Łzy Novy płynęły, jej słowa były szczere i przekonujące.

"Zamknij się, hipokrytko! Wrobiłaś mnie, ja..." Słowa Alice przerwał policzek od Jamesa.

Powstrzymała łzy, znosząc ból i upokorzenie.

"Dość! Nova tak bardzo się o ciebie troszczy, nawet teraz cię broni. A ty? Jak śmiesz! Zrobiłaś coś tak haniebnego, a teraz próbujesz obwiniać swoją siostrę?" James wskazał na nią gniewnie. "Jesteś hańbą, zupełnie bez moralności. Nie mam takiej córki jak ty. Wynoś się z rodziny Blairów!"

James wyszedł, zostawiając Alice w stanie szoku.

"Tato, pozwól mi wyjaśnić..." zawołała Alice, trzymając koc wokół siebie. Ale bez względu na to, jak głośno krzyczała, James się nie zatrzymał.

"Dlaczego mnie wrobiłaś?" zażądała, zwracając się do Novy.

"Alice, o czym ty mówisz? Nie rozumiem," powiedziała Nova, udając niewinność.

Alice spojrzała na nią z obrzydzeniem. "Przestań udawać, tata już poszedł. Odkąd się pojawiłaś, są same kłopoty. Prezent urodzinowy, który kupiłam dla taty, został zamieniony na martwego szczura, cała rodzina zatruła się jedzeniem, a tylko ja byłam nietknięta, co sprawiło, że wyglądało, jakbym to ja to zrobiła. Kiedyś myślałam, że to wrogowie taty! Ale teraz widzę, że to wszystko byłaś ty!"

Gdy wszystko zaczęło się układać w całość, Alice zdała sobie sprawę, że jej siostra od początku knuła przeciwko niej.

Spokojny uśmiech Novy zmienił się w złośliwy, z nutą dumy w oczach. "Tak, to ja to zrobiłam. I co z tego? Tamto zatrucie? Aby cię wrobić, wzięłam podwójną dawkę. Gdybym trafiła do szpitala trochę później, mogłabym być w prawdziwym niebezpieczeństwie."

"Jesteś bezwzględna!" krzyknęła Alice.

Po tamtym incydencie, stosunek Jamesa do niej zmienił się diametralnie, podczas gdy coraz bardziej faworyzował Novę.

"Alice, od dnia, kiedy weszłam do rodziny Blairów, patrzyłaś na mnie z wyższością. Od tamtej chwili przysięgłam, że zabiorę ci wszystko." Nova spojrzała na Alice z góry, w końcu czując tę wyższość, którą kiedyś miała Alice.

Ta poczucie wyższości, niekwestionowane i wrodzone!

Bez robienia czegokolwiek, tylko jedno spojrzenie sprawiało, że Nova się cofała.

"Twoje oceny były lepsze, twój talent wyższy, nawet twój narzeczony był lepszy od każdego faceta, którego spotkałam." Twarz Novy pociemniała, jej głos był powściągliwy, oczy pełne szaleństwa. "Dlaczego jesteś lepsza we wszystkim? Dlaczego dostajesz wszystkie zasoby? Dlaczego masz wszystko?"

Nova, wzburzona, chwyciła Alice za szyję, krzycząc szaleńczo.

Po wyładowaniu się, spojrzała na upartą twarz Alice, złośliwy uśmiech rozprzestrzenił się na jej ustach.

Z jakiegoś powodu, Alice dostrzegła gorycz w tym uśmiechu.

"Co z tego, że jestem nieślubnym dzieckiem? Co z tego, że nie jestem tak dobra jak ty? W końcu sprowadziłam cię do niczego," szydziła Nova. "Alice, zawsze byłaś dumna ze swojej szlachetności, ale spójrz na siebie teraz, sprowadzona do niczego przeze mnie, nieślubne dziecko."

Alice spojrzała na Novę z nienawiścią. Nienawidziła, że zdała sobie z tego sprawę zbyt późno i nie zagłębiła się w przeszłe wydarzenia.

"Tak, to ten wyraz na twojej twarzy. Ten, w którym nienawidzisz mnie tak bardzo, że chcesz mnie zabić, ale nie możesz nic z tym zrobić." Nova zaśmiała się, niedbale odrzucając podbródek Alice jak śmieci.

"Czekałam na to długo. Musisz być teraz tak zazdrosna o mnie, prawda? Zabrałam ci wszystko!" Nova spojrzała na nią z litością. "Alice, równie dobrze możesz umrzeć cicho w jakimś niezauważonym kącie jak szczur."

Z tym, Nova pomyślała o czymś zabawnym i postanowiła podzielić się tym z Alice. "Och, i jeszcze jedno, Alice, twoje ubrania były zbyt brudne, więc uprzejmie wyrzuciłam je do śmieci. W końcu rodzina Blairów nie może mieć bezużytecznych brudnych rzeczy, prawda, Alice?"

Alice patrzyła na Novę, zdeterminowana, by zapamiętać jej twarz. Zemści się!

Im bardziej Alice nienawidziła, tym bardziej Nova była zadowolona. Dopóki nie zmęczyła się dręczeniem jej, powiedziała znużona, "Teraz wynoś się!"

Alice nic nie powiedziała, wstała, owinęła się kocem i wyczerpana odeszła.

Ale w tym momencie Nova znowu się odezwała, "Stój!"

Alice odwróciła się, zszokowana.

Nova powiedziała, "Ten koc też należy do rodziny Blairów!"

Alice spojrzała na swoją nieznajomą siostrę z gniewem, nie spodziewając się, że nawet jedyny koc, który okrywał jej ciało, zostanie jej odebrany!

"Jeśli go nie oddasz, wezmę go sama!" Nova uśmiechnęła się.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.6k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

426.6k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

246.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

246.5k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.4k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

317.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

334.4k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?