
Schronienie Alfy
Muhammad Musa · Zakończone · 83.7k słów
Wstęp
Rozdział 1
Z gwałtownym chlupotem wody na twarzy, ofiara w końcu się obudziła. Łapał powietrze, jakby zimna woda skurczyła mu płuca. Próbował wstać, ale przypomniały mu o jego nieszczęściu połyskujące kajdany, które trzymały go na metalowym krześle. Gdy tylko sobie przypomniał, zakończył swoją daremną próbę uwolnienia się. Ciemny pokój drwił z niego, podobnie jak sylwetki stojące przed nim. Część jego samego chciała wyzwać ich, żeby go uwolnili i walczyli jak prawdziwi mężczyźni, ale bardziej trzeźwa część jego umysłu uświadomiła mu niebezpieczeństwa i konsekwencje takiego podejścia. W ciemnym pokoju nie było żadnego dźwięku oprócz jego własnego sapania. Nie było światła w pokoju, oprócz żółtej żarówki wiszącej stopę nad jego głową. Czuł się wyczerpany ponad miarę. Jego ręce były związane za plecami, tak mocno, że zaburzało to krążenie krwi. Jego zmysły zaczęły wracać z każdą sekundą. Całe jego ciało zaczęło boleć niemiłosiernie. Dotknął swojej wargi i odkrył, że jest dwa razy większa niż normalnie. Wkrótce zdał sobie sprawę, że to, co widzi w pokoju, łapie jednym okiem. Drugie oko było spuchnięte i zamknięte. Zastanawiał się, dlaczego jego oprawcy dają mu chwilę na złapanie oddechu, gdy małe drzwi otworzyły się za nim. Zobaczył światło padające przed nim od tyłu. Przez krótki moment mógł zobaczyć swój cień pokazujący łysiejącą głowę na podłodze. Głośne kroki zaczęły się za nim i zatrzymały się przed nim, ale źródło wciąż pozostawało niewidoczne. Drewniane krzesło nagle spadło przed nim, powodując dużo hałasu, gdy odbiło się w małym kręgu światła. Wkrótce osoba, której przybycie zawiesiło tortury ofiary, usiadła na drewnianym meblu. Aura mężczyzny krzyczała o jego wyższości, podobnie jak milczenie brutalnych mężczyzn na jego przybycie. Biały smoking w prążki wraz z pasującym kowbojskim kapeluszem wzbudzał strach w sercach, a ten kawałek cygara wzmocnił jego surowy wygląd. Długa blizna na jego bladej policzku prowadząca do szklanego oka oznaczała, że mężczyzna nie żartował. Miał sześć stóp wzrostu, nosił białą brodę z wąsami dłuższymi niż broda, a mullet ledwo wystawał spod kapelusza. Ofiara nie wydawała się rozpoznawać mężczyzny, gdy mrużył oczy, aby zeskanować jego twarz. Mężczyzna pod kowbojskim kapeluszem po prostu badał sapającą postać przed sobą, jakby chciał coś wyczytać, jednocześnie subtelnie wypuszczając dym przez nos jak smok. Czas płynął powoli, gdy utrzymywał kontakt wzrokowy z związanym człowiekiem. Gość czekał, aż związany mężczyzna go rozpozna, zanim wypowiedział pierwsze słowa. Rozmowa przyniosłaby lepsze rezultaty, gdyby obie strony wiedziały, z kim rozmawiają, pomyślał. Emocje nagle zmieniły się na twarzy ofiary, zdradzając, że rozpoznanie zostało dokonane. „Hudson!”, wykrzyknął z szeroko otwartymi oczami, mimo bólu, który to sprawiało. Hudson wykonał ruch ręką „Tada!” z uśmiechem i teraz był gotowy do rozmowy ze swoim podmiotem.
„Dlaczego znosić to, co można uniknąć?”, zapytał mężczyzna szorstkim i ciężkim głosem. Jego ton próbował brzmieć błagalnie, ale nie mógł ukryć wskazówki, że mężczyzna nie był przyzwyczajony do proszenia o to, czego chciał. Związany mężczyzna jęknął i odwrócił wzrok, gdy zrozumiał, co miał na myśli mężczyzna w kowbojskim kapeluszu.
„Nie złamiesz mnie, ty blady gnoju!”, odpowiedział związany mężczyzna, co co najmniej rozwścieczyło torturującego. Twarz ofiary pokazywała oznaki gniewu i obrzydzenia. Walczył, aby się uwolnić, ale jego mięśnie go zawiodły. Blady mężczyzna uśmiechnął się złośliwie. Desperacja zdawała się dawać mu satysfakcję.
„Znamy twoje mocne strony!”, wykrzyknął mężczyzna w smokingu, wstając i powoli przechodząc za metalowe krzesło. „I twoje słabości”, dodał palacz, pojawiając się przed ofiarą z parą srebrnych kastetów na rękach. Mężczyzna profesjonalnie wycelował ciosy w twarz związanego człowieka. Każdy cios był jak uderzenie pociągu dla ofiary. Ciało odbijało się do przodu po każdym uderzeniu, dodając siły następnemu. Pokój wypełniały odgłosy uderzeń. Krew zaczęła sączyć się po kilku mocnych ciosach, a gdy skończył, kapała jak z kranu. Kat dał znak jednemu ze swoich ludzi, który chwycił garść pokruszonego lodu. Położył go na ranie i przykleił na nią taśmę klejącą. Krwawienie ustało. Podobne środki stosowano od dni, aby utrzymać go przy życiu, dopóki nie przestanie być potrzebny swoim oprawcom. Ofiara jęczała przez minutę. Ból w końcu ustąpił.
„Twój pan? Hal-eck? Gdzie on jest?”, Hudson zapytał, stając przed nim. Wycierał rękę serwetką, idąc. Zajął swoje miejsce i wydał jęk, gdy usiadł. Obserwował ofiarę pod kątem oznak załamania. Nie było żadnych.
„Pierdol się!”, ofiara wykrzyknęła z obrzydzeniem i splunęła oprawcy w twarz. „Nawet gdybym wiedział, wolałbym umrzeć, niż ci powiedzieć!”, dodała ofiara. Kat był rozczarowany. Wstał i użył tej samej serwetki, aby wytrzeć plwocinę z twarzy. Wszedł w ciemność.
„Witasz śmierć? Podziwiałbym to, ale wiele osób mówi to z taką pewnością, a kiedy przychodzi do nich, zaczynają swoje daremne modlitwy i walkę”, głos odezwał się z ciemności. Ofiara starała się dostrzec oprawcę, ale bezskutecznie. Słyszał szelest plastikowych toreb. „Spór naszych ludzi trwa od tysiącleci i będzie trwać jeszcze dłużej. Ale przekonania jednostek często się różnią”, głos mówił dalej.
„Czy jestem tak bardzo w błędzie, chcąc, by ten potwór zginął?”, zapytał kat z ciemności.
„To, co mi robisz, co myślisz, że z ciebie czyni?”, odpowiedziała ofiara słabym szeptem, ledwo wydobywając dźwięk.
Szelest na chwilę ustał. „Wiesz, człowiek, dla którego tyle wycierpiałeś, nie zawahałby się ani chwili, zanim by cię sprzedał”, powiedział głos w ciemności. Szeroki uśmiech pojawił się na twarzy ofiary, dając oprawcy do zrozumienia, że mylił się co do człowieka, którego szukał.
„Świat jest przeciążony ludźmi, którzy desperacko chcą żyć swoimi żałosnymi życiami, ale jest kilku takich jak ty, którzy są tak niespokojni, by umrzeć”, Hudson mówił z ciemności, jego szorstki głos sprawiał, że każde słowo było coraz bardziej złowieszcze. Ofiara skrzywiła się z bólu i próbowała dostrzec go, ale na próżno. „Ale są też ludzie tacy jak ja, którzy odkrywają, kto do której grupy należy”, głos w ciemności kontynuował. Wyszedł na światło, nosząc przezroczystą plastikową warstwę na swoim drogim garniturze. Kapelusz został porzucony. Metalowa pałka błyszczała pod jedynym światłem w pokoju. Zamachnął się nią w powietrzu, wydając złowieszcze świsty. Związany człowiek był przerażony widokiem obojętności i rozczarowania na twarzy agresora. Wykonał kilka zamachów w powietrzu, aby się rozgrzać.
„Jeśli mnie zabijesz, moi ludzie cię dopadną”, ledwo zdołał powiedzieć ofiara. Jego zmysły zawodziły. Kat się rozgrzał i podszedł, aż był metr od swojej ofiary. Pochylił się i uniósł głowę ofiary podbródkiem.
„Anioł nie odwiedzi cię. Sprawię tylko, że będziesz tego pragnął”, wyszeptał i cofnął się, aby zamachnąć się.
Ostatnie Rozdziały
#80 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#79 78: Ostatni śmiech
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#78 77: Sezon otwarty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#77 76: Bądź ostrożny, czego chcesz
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#76 75: Koniec gry
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#75 74: The Saboteur
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#74 73: Zapomniane chodniki
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#73 72: Mesjasz
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#72 71: Zwrot
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#71 70: Odmowa przeprosin
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.












