Sekretna Żona Playboya

Sekretna Żona Playboya

IndusLeo · Zakończone · 99.4k słów

286
Gorące
89.9k
Wyświetlenia
4.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ona nie pamięta, że się ożeniła. Dlaczego?
Sophia pojechała do Las Vegas tylko po to, by zapomnieć o bólu. Nie wyobrażała sobie, że skończy jako czyjaś żona. Ale kto jest tym szczęściarzem?
Kto wie?
Nawet ona nie pamięta. Była cholernie pijana!
Wszystko, co ma, to kontrakt małżeński z datą wygaśnięcia i saldo bankowe tak duże, że aż oczy jej wyszły z orbit.
Warunki kontraktu:

Nie wychodź za mąż za nikogo innego, chyba że ci pozwolę.
Staraj się nie puszczać. Twoja teściowa nie byłaby zadowolona.
Jeśli zażądam wspólnego zamieszkania, musisz się zgodzić.
Seks jest opcjonalny.
Rozwiązanie kontraktu? Przykro mi Kochanie... W mojej rodzinie pary się nie rozwodzą.
PS: Żartowałem. Spotkajmy się za trzy lata, żeby zakończyć ten bajzel i dostać więcej pieniędzy.
Jeśli są zasady przeciwko uprawianiu seksu po pijaku, powinny być zasady przeciwko zawieraniu małżeństwa po pijaku też.
Bo TO nie jest fair!

Rozdział 1

1: Śmiała, Błogosławiona i Piękna

<< Zofia >>

Biegnąc na bieżni, czuję dreszczyk emocji, jakbym latała wysoko.

Pot spływa mi po twarzy aż do dekoltu. Duże piersi są takim utrapieniem, gdy chodzi o ćwiczenia i pocenie się. Ale mimo to mam nadzieję, że kiedy schudnę, zachowam swoje duże piersi.

Jestem w nich zakochana.

Jeszcze dziesięć kroków w imię utraty wagi!

Dziewięć... osiem... siedem... sześć... pięć... cholera... jeszcze dwa... jeszcze jeden i ostatni...

Naciskam stop i próbuję złapać oddech.

To była wyczerpująca sesja treningowa dzisiaj. Spoglądam na zegar.

Ponad godzinę.

Nieźle.

Zmieniam się i kieruję w stronę domu. Wychodząc, nie mogę się powstrzymać od spojrzenia w lustro. Nie podoba mi się to, co widzę.

Jestem grubsza niż wcześniej.

Zawsze byłam krągłą dziewczyną. Ale po operacji już nie mieszczę się w kategorii pulchnej dziewczyny. Jestem gruba. Wiem, że ciężko pracuję. Ale nie widzę żadnych zmian w sobie. To tak demotywujące. Może muszę spędzać tu więcej niż godzinę. Ale z tyloma obowiązkami nie znajduję czasu na dbanie o siebie.

Pocieram twarz w frustracji. Wstaję tak wcześnie, żeby zrobić tyle rzeczy i próbuję wszystko zmieścić w moim napiętym harmonogramie.

Czy zaniedbuję siebie?

Ja i Kacper oddalamy się od siebie. Prawie nie spędzamy razem czasu ostatnio. Mam nadzieję, że jest po prostu zajęty i nie ma to nic wspólnego z moim wyglądem. Moje ramiona opadają, gdy wychodzę z siłowni, czując się gorzej niż wcześniej. Wychodząc, moja instruktorka Lena zauważa mnie.

„Zosiu... Co się stało?”

Boże, nie...

Nie chcę płakać przed nią.

„Nic” uśmiecham się do niej z trudem.

Ona wyczuwa moje zakłopotanie i mówi, „Ciężko pracujesz, kochanie. Przestań za dużo myśleć i trzymaj się rutyny.”

„To już 6 miesięcy!” wykrzykuję w frustracji.

Marszczy brwi. „Hmm... Sprawdźmy twój plik.”

Zabiera mnie do swojego biura i sprawdza mój raport postępów z ostatnich miesięcy.

Marszczy brwi, przeglądając mój plik, i mówi, „hmm... Mam pewne wątpliwości, Zosiu... Wiesz co... Spotkaj się ze swoim ginekologiem i poproś o badanie na PCOS.”

Wciągam powietrze.

PCOS!

Moja twarz blednie.

Ale nie mam żadnych objawów. Czy mam?

O nie...

Mam nieregularne miesiączki, ale to tylko czasami. To może się zdarzyć z różnych powodów...

Nic więcej.

Lena zauważa moje wewnętrzne zmagania i chwyta mnie za rękę, aby mnie pocieszyć.

„Mam PCOS. To trudne, ale do opanowania. Poza tym, nie wyciągaj pochopnych wniosków. Musisz przeprowadzić badania i testy.”

Kiwnę głową i mówię cicho, „Myślę... że to lepsze niż nie wiedzieć, co jest ze mną nie tak.”

„A poza tym, kochanie, oddałaś cholerną nerkę ledwie rok temu! Więc miej cierpliwość. Możliwe, że twoje ciało po prostu potrzebuje więcej czasu na regenerację i nie ma to nic wspólnego z PCOS.”

Łzy napływają mi do oczu i wyznaję. „To... To tylko, że... Ja i Kacper nie spędzamy razem czasu. Czuję, że to dlatego, że uważa mnie za brzydką teraz.”

„Nieee. Nie myśl tak... Jesteś piękna...” podkreśla.

Ale trudno mi w to uwierzyć.

„Hej, Piękna,” głos dochodzi zza nas i odwracam się. To chłopak Leny, Jakub. Zawsze nazywa mnie Piękną. Rumienię się.

„Dlaczego jesteś taka smutna?” pyta, zauważając moje czerwone oczy.

„Ona myśli, że nie jest piękna. Bo jej narzeczony nie zwraca na nią uwagi...”

Marszczy brwi. „Wiesz, że nazywam cię Piękną z jakiegoś powodu, prawda?”

Rumienię się bardziej. Ma rację, choć. Mimo że jestem gruba, nadal dostaję wiele komplementów.

„Jesteś cholernie urocza. Jak Lena mnie rzuci, jesteś moim następnym przystankiem,” mówi, a Lena uderza go w ramię.

Tak, słyszałam ten komplement wiele razy, też.

„Zaskocz swojego narzeczonego seksownym czasem! Jako facet mogę ręczyć, że każdy mężczyzna kocha seks.”

Moje oczy się rozszerzają. „Tak, jasne...” wykrztuszam słowa z zażenowaniem i wybiegam. Lena i jej chłopak śmieją się za mną.

„Nie bądź taka, Zosiu. Miej seks dziś wieczorem!” Lena krzyczy, żeby mnie jeszcze bardziej zawstydzić.

Moje policzki płoną, ale rozumiem przekaz.

To tylko suchy okres. Powinnam zaskoczyć Kacpra dziś wieczorem i mieć seksowny czas.

Wszystko będzie dobrze.

.....

Zakładam najseksowniejszą bieliznę i piękną białą sukienkę z głębokim dekoltem. Wychodzę do mieszkania Kacpra, gdy jestem zadowolona z mojego makijażu i włosów.

Moje brudnoblond włosy, miękkie jak jedwab, opadają na ramiona. Mam na sobie gorset, który podkreśla moje krągłości.

Jake miał rację. Wyglądam dobrze, jeśli tylko o siebie zadbam.

Gdy zaczynam jechać w stronę mieszkania Caleba, dziwne nerwy zaczynają mnie ogarniać.

Jestem odważna, szczęśliwa i piękna.

Powtarzam sobie te afirmacje w myślach, żeby się uspokoić. Docieram na miejsce i zauważam, że jego samochodu jeszcze nie ma. Nie wrócił jeszcze do domu. Otwieram drzwi i zastanawiam się, czy powinnam go zaskoczyć nago, czy po prostu położyć się w łóżku w bieliźnie.

Ale z jakiegoś powodu moje policzki płoną na samą myśl o tym. Pomysł wydaje się ekscytujący, ale straciłam sporo pewności siebie po tamtej operacji w zeszłym roku.

Biorę głęboki oddech i powtarzam swoje afirmacje raz za razem.

Jestem odważna, szczęśliwa i piękna.

Jestem odważna, szczęśliwa i piękna.

Jestem odważna, szczęśliwa i piękna...

Wyglądam dobrze w tej sukience. Powinnam poczekać na niego w salonie.

Po jakimś czasie drzwi główne otwierają się, a ja słyszę, jak jakaś dziewczyna śmieje się z nim w korytarzu. Wstrzymuję oddech, gdy widzę moją przyrodnią siostrę Nikkie. Zatrzymują się na widok mnie w salonie.

„O, wow, Sophie… Co za niespodzianka!” Caleb podchodzi do mnie, żeby mnie pocałować. Wspinam się na palce, żeby go pocałować, ale on unika tego i całuje mnie w policzek.

W policzek...

Czy on już nie chce mnie całować?

Kręcę głową. Przesadzam. Nic takiego się nie dzieje.

Skupiam się na Nikkie i patrzę na nią pytająco.

Co Nikkie tu robi?

Jest cicho. Nie jestem pewna, czy to sobie wyobrażam, czy patrzy na mnie i mój strój z pogardą.

„Mieliśmy zamiar pójść na drinka. Chciałem cię też zaprosić.” Caleb wyjaśnia.

Pracują razem. Często wychodzą razem na lunch i drinki. To w porządku. Nie powinnam tego nadmiernie analizować. Mówię sobie.

Dlaczego ona tak na mnie patrzy?

Ale kogo to obchodzi? I tak nigdy mnie nie lubiła. Tyle w tym temacie.

Jestem odważna, szczęśliwa i piękna.

To mój narzeczony. Nie powinnam się wstydzić, że próbuję spędzić z nim trochę czasu. Biorę głęboki oddech i mówię, „Miałam nadzieję spędzić z tobą trochę prywatnego czasu, Caleb.”

Uśmiech Caleba na chwilę gaśnie, ale znów się uśmiecha i mówi, „Jasne.”

„Napijmy się tutaj i możemy wcześnie skończyć wieczór,” mówi do Nikkie.

„Nie, w porządku! Powinnam iść. Spędźcie trochę prywatnego czasu!” mówi z twardym wyrazem twarzy i wychodzi.

Kręcę głową. Zawsze zachowuje się płytko wobec mnie.

Niech się wypcha.

Nie muszę psuć sobie nastroju przez nią.

...

Po kolacji i kilku drinkach siedzimy na sofie, oglądając telewizję. Czuję się bardziej odważna i seksowna. Pochylam się, żeby go pocałować, a Caleb odwzajemnia pocałunek. Czuję jego twardego członka w dłoniach. Kiedy próbuję rozpiąć jego spodnie, on chwyta mnie za rękę i mówi, „Kochanie... Jestem dziś zbyt zmęczony...”

Przełykam ślinę i kiwam głową. Nie przesadzaj z myśleniem.

Bądź odważna. Bądź odważna. Bądź odważna.

„Wiem, jak się tym zająć.”

Zwilżam usta i klękam. On wciąga głęboko powietrze, gdy rozpinam jego spodnie i lizę jego członka czubkiem języka. To jest afirmacja, której potrzebuję. On mnie chce. To była tylko sucha passa, a ja zaraz ją zakończę.

Mam kontrolę nad swoim życiem.

Robię się mokra na samą myśl, a krew napływa mi do łechtaczki.

Owijam usta wokół jego członka i ssę go, jakby moje życie od tego zależało. Z każdym liźnięciem czuję przypływ ekscytacji. Moja łechtaczka też pulsuje. Wsuwam rękę do majtek, żeby się zaspokoić, jednocześnie sprawiając mu przyjemność. On jęczy i odchyla głowę do tyłu. Poruszam głową w rytmie przez długi czas. Gdy jest już na skraju, chwyta mnie za włosy i przyspiesza moje ruchy. Jego nogi drżą, gdy wyładowuje się w moich ustach. Mocno się pocieram, żeby dojść, i wkrótce też osiągam szczyt.

Podciąga mnie do góry i mówi, „To był najlepszy blowjob, jaki kiedykolwiek dostałem w życiu!”

Uśmiecham się z satysfakcją i wstaję, żeby go objąć. Śpimy obok siebie tej nocy. Nie uprawiamy seksu, ale jestem zadowolona.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...