
Sekretne Trojaczki Alfy
Joy Brown · Zakończone · 198.2k słów
Wstęp
Ostatnią rzeczą, którą pamiętam, była ręka mojego ojca na mojej twarzy i jego głos: "Wynoś się z tej watahy."
Pięć lat później wracam jako Crystal, projektantka biżuterii, którą każdy watażka na Wschodnim Wybrzeżu chce zatrudnić. Mam teraz trójkę dzieci i pragnę zemsty.
W momencie, gdy wchodzę do Crown & Gem, natychmiast wpada na mnie Alexander Reid — mój były narzeczony, najsilniejszy Alfa.
"Jesteś nadal tylko wygnanym śmieciem," mówi Tiffany, wisząc na ramieniu Alexandra z tym fałszywym, słodkim uśmiechem. A Alexander jest trudniejszy do odczytania — lodowaty w jednej chwili, niemal niepewny w następnej.
Nasze zasady są proste: zdrajcy płacą, a krew Alfy nie kłamie. Zabieram wszystko, co mi ukradli. Może nawet Alfę, który powinien być mój — i ojca, który nie wie, że jego dzieci istnieją.
Do wszystkich, którzy zniszczyli moje życie: wróciłam. Gotowi zobaczyć, jak wygląda zemsta wilczycy?
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Rozdział 1
POV Freyi
Leżałam naga na łóżku, moje palce bezlitośnie wędrowały po moim ciele, ogień pożądania szalał we mnie, pozostawiając mnie pustą i niespokojną.
Jako wilkołak moje wyostrzone zmysły potęgowały mękę, każda część mojej skóry pragnęła czegoś — czegokolwiek — by zaspokoić tę potrzebę.
Moje ciało wiło się niekontrolowanie, zapadając się głębiej w tę zakazaną rozkosz. Moje sutki, spuchnięte i stojące od ciągłego drażnienia, były prawie zdrętwiałe, gdy ugniatałam je desperackimi rękami.
"Cholera," jęknęłam, nienawidząc, jak desperacko brzmiałam.
Przez mgłę jedna rzecz była jasna - Tiffany mnie odurzyła. Ta suka.
Moje nogi instynktownie ocierały się o siebie, moje ręce sunęły po skórze, w górę do klatki piersiowej.
Nie mogłam powstrzymać desperackiego pragnienia, by pojawił się samiec, który wypełniłby ziejącą pustkę w mojej duszy.
W moim zamroczeniu usłyszałam kroki zbliżające się. Narkotyk sprawił, że wszystko było zamazane, ale mogłam dostrzec kształt samca w drzwiach.
Moje serce waliło o żebra. Oddychał ciężko, a nawet przez mgłę w mojej głowie mogłam powiedzieć, że był duży. Silny. Niebezpieczny.
Nie, mój mózg krzyczał. Odejdź od niego.
Ale moje ciało miało inne plany. Kiedy przyciągnął mnie do siebie, stopiłam się z nim zamiast walczyć.
Jego szorstkie ręce muskały moją wrażliwą skórę, wywołując elektryczne dreszcze, sprawiając, że jeszcze mocniej się do niego przytuliłam.
Moje nogi instynktownie owinęły się wokół jego talii, gdy jęknęłam, „Szybciej, nie mogę tego znieść… Potrzebuję więcej!”
„Cholera, kochanie, jesteś taka seksowna.”
Jego głos był niski i chrypliwy, z nutą drwiny, jego oddechy stawały się coraz cięższe.
Jego kutas był twardy jak stal, uderzał w moją cipkę z nieustającą siłą, każdy pchnięcie trafiało głęboko we mnie, sprawiając, że moje ciało drżało niekontrolowanie.
Jego gruby członek niszczył mnie, rozciągając mnie do granic możliwości, każdy ruch trafiał w moje słodkie miejsce, aż moja odporność rozpadała się pod dzikim rytmem.
„Ja… Potrzebuję więcej…”
Pożądanie wzrosło do gorączki, moje ciało prawie łamało się pod jego nieustającym pchnięciem, każdy ruch uderzał w moją duszę. Jego kutas pompował we mnie coraz szybciej, tarcie paliło mnie, aż zaczęłam się topić.
Czułam, że moja świadomość stopniowo zanika, zapadając się w bezkresną otchłań... aż głośny huk wyrwał mnie z letargu.
Drzwi zostały wyważone! Moje oczy otworzyły się szeroko, widząc moje nagie ciało przede mną... wszystko z zeszłej nocy nie było snem.
A potem zobaczyłam, jak wchodzą dwie postacie — łysy samiec z przodu był moim ojcem, Marcusem Austenem, Alfą Star Pack! A za nim szła moja przyrodnia siostra, która odurzyła mnie zeszłej nocy!
„Freya!” Jego głos mógł rozbić szkło. „Masz wyjść za Alexandra za miesiąc, a ja znajduję cię w takim stanie?”
„Tato, posłuchaj mnie. Tiffany mnie wrobiła-”
„Bzdury! Nie waż się obwiniać siostrę za swoje błędy!”
„Freya, wiem, że mnie nienawidzisz, bo jestem nieślubna,” Tiffany pociągnęła nosem. „Jeśli obwinianie mnie sprawi, że poczujesz się lepiej, rozumiem. Po prostu nie chciałam, żeby ten samiec cię skrzywdził.”
Jej występ był godny Oscara. Chciałam zwymiotować.
„Ty kłamliwa pieprzona-”
Ojciec uderzył mnie w twarz, zanim skończyłam. Uderzenie odbiło się echem w pokoju.
Zacisnęłam zęby, odmawiając pozwolenia na łzy, znosząc zarówno ból, jak i upokorzenie.
„To koniec.” Głos ojca był lodowaty. „Jesteś skończona. Wynoś się z mojego stada. Star Pack nie potrzebuje takiej hańby jak ty.”
Odwrócił się i odszedł. Tak po prostu.
"Tato, proszę!" Próbowałam iść za nim, ale wciąż byłam naga pod tym cienkim kocem. "Posłuchaj mnie!"
Nigdy nie obejrzał się za siebie.
"Dlaczego?" Zwróciłam się do Tiffany, gdy tylko tata zniknął.
Natychmiast porzuciła niewinną postawę. "Dlaczego myślisz? Wszystko miałaś podane na tacy - stado, Alfa Alexander, biznes jubilerski. Co ja dostałam? Okruchy."
"Więc zatrułaś całą rodzinę?"
"Prawie umarłam od tej trucizny, ale warto było zobaczyć, jak tata zwraca się przeciwko tobie." Uśmiechnęła się jak rekin. "A teraz mogę wziąć wszystko, co powinno być moje."
"Jesteś bezwzględna!" Warknęłam przez zaciśnięte zęby, nienawiść groziła, że mnie pochłonie.
To po tym incydencie z trucizną tolerancja mojego ojca dla mnie spadła, jego postawa gwałtownie się pogorszyła, podczas gdy coraz bardziej lubił ją.
"Freya, wiesz co? Od pierwszego dnia, kiedy mama i ja weszłyśmy do Star Pack, kiedy patrzyłaś na mnie z takim pogardą, przysięgłam, że zabiorę ci wszystko."
Tiffany patrzyła na mnie z szaleństwem w oczach.
"Dlaczego powinnaś być lepsza ode mnie we wszystkim? Dlaczego urodziłaś się z prawdziwą krwią Alfy? Jesteś bardziej utalentowana w projektowaniu biżuterii niż ja, a nawet Alfa wybrany dla ciebie jest lepszy niż jakikolwiek chłopak, którego miałam."
Przy tych słowach twarz Tiffany pociemniała, jej głos był ściśnięty, a oczy pełne skręconej zazdrości.
"Co z tego, że jestem nieślubna? Co z tego, że jestem gorsza od ciebie pod każdym względem?" Zaśmiała się zimno. "Freya, zostałeś wygnany ze stada przez własnego ojca. Teraz zamierzam przejąć Crown & Gem."
Patrzyłam na Tiffany z czystą nienawiścią. Cholera! Nienawidziłam siebie za to, że zrozumiałam to za późno, za to, że nie zagłębiłam się we wszystko, co się wcześniej wydarzyło.
"Tak, to jest wyraz, który uwielbiam - chcesz mnie zabić, ale jesteś całkowicie bezsilna, żeby cokolwiek z tym zrobić." Tiffany śmiała się maniakalnie, niedbale odpychając mój podbródek jakby wyrzucała śmieci.
"Czekałam na ten dzień tak długo. Musisz być teraz tak zazdrosna o mnie, prawda? Od dziś wszystko w Star Pack należy do mnie, włącznie z twoim narzeczonym Alexandrem Reidem, Alfą Moon Shadow Pack!"
Patrzyła na mnie z litością. "Freya, dlaczego nie wczołgasz się w jakiś zapomniany kąt i nie umrzesz jak szczur."
W tym momencie przypomniała sobie coś zabawnego, co chciała się podzielić. "Och, jest jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałam ci powiedzieć. Twoje ubrania były tak brudne, że byłam na tyle uprzejma, że wyrzuciłam je do śmieci. W końcu Star Pack nie może mieć bezużytecznych śmieci, nie sądzisz?"
Patrzyłam na Tiffany z nienawiścią, paląc jej obraz w mojej pamięci.
Zemszczę się!
Nie mówiąc ani słowa, owinęłam się mocniej kocem i ruszyłam w stronę drzwi.
"Stój." Głos Tiffany zatrzymał mnie na zimno. "To mój koc."
Patrzyłam na nią. "Żartujesz."
"Oddaj."
Wyrwała go ze mnie i rzuciła na podłogę. Potem nadepnęła na niego, miażdżąc go obcasem.
Dobrze. Wyjdę z niczym. Nie pierwszy raz.
Burza uderzyła, gdy tylko wyszłam na zewnątrz. Deszcz zmieszał się z resztkami moich łez i nie mogłam już odróżnić, co jest czym.
Przynajmniej ulice były puste. Mała łaska.
Spojrzałam ostatni raz na Star Pack. To nie koniec. Ani trochę.
Odzyskam wszystko. A kiedy to zrobię, Tiffany zapłaci za każdą rzecz, którą mi zabrała.
Ostatnie Rozdziały
#185 Rozdział 185
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#184 Rozdział 184
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#183 Rozdział 183
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#182 Rozdział 182
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#181 Rozdział 181
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#180 Rozdział 180
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#179 Rozdział 179
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#178 Rozdział 178
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#177 Rozdział 177
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025#176 Rozdział 176
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.












