Sprzedana Braciom Alfa

Sprzedana Braciom Alfa

Laurie · Zakończone · 398.8k słów

433
Gorące
102.3k
Wyświetlenia
3.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Byłam sprzedawana.
Zadrżałam. Ktokolwiek mnie kupi...
"Podnieś jeszcze raz swój numer, a wyrwę ci gardło."
Kimkolwiek był, był brutalny. Usłyszałam syk bólu i westchnienia w całym pomieszczeniu. Wkrótce potem zostałam zaciągnięta ze sceny i znowu korytarzem. Potem rzucono mnie na coś miękkiego, jak łóżko.
"Zaraz cię rozwiążę, dobrze?"
"Tak pięknie pachniesz..." jęknął i położył rękę na moim udzie. "Jak masz na imię?"

Patrząc na dwóch bliźniaków przede mną, nie mogłam znaleźć słów.

Opowiedzieli mi nawet o świecie, którego nie rozumiałam.

"Jesteś hybrydą. Musisz zrozumieć kilka rzeczy o naszym świecie, zanim zabierzemy cię z powrotem do stada. Tysiące lat temu, Stara Bogini Księżyca zmarła."
"Kiedy żyła, byliśmy jednym wielkim stadem, ale kiedy umarła, podzieliliśmy się. Obecnie są stada Czarnego Księżyca, Krwawego Księżyca i Niebieskiego Księżyca. Stado Niebieskiego Księżyca jest najpotężniejsze."

******Lucy, hybryda człowieka i wilkołaka ze Stada Białego Księżyca, druga bogini księżyca, jedyna ocalała ze Stada Białego Księżyca. Ma moc jednoczenia wilków, a z powodu swojej wyjątkowej tożsamości, jej rodzice zginęli z rąk alfa innego stada.

Rozdział 1

Dawno temu wataha wilków była podzielona na cztery grupy, w tym obecne trzy watahy oraz Białą Watahę Księżyca. Biała Wataha Księżyca i Niebieska Wataha Księżyca kiedyś stanowiły jedną grupę. Niebieska Wataha Księżyca posiadała najsilniejsze geny bojowe i była dominującą siłą wśród wilków. Biała Wataha Księżyca opowiadała się za pokojem, ale konflikt narastał, a przywódca Białej Watahy Księżyca poprowadził swoich ludzi do odłączenia się od Niebieskiej Watahy Księżyca.

Chociaż liczba członków Białej Watahy Księżyca nie była duża, każdy z nich był biegły w czarostwie, a siła każdego z nich była porównywalna do armii. Ich moc pochodziła z kryształu, a oni wierzyli w Boginię Księżyca, modląc się, aby wszystkie części watahy mogły rozwijać się w pokoju. Po rozłamie Niebieskiej i Białej Watahy Księżyca, cała siła Niebieskiej Watahy Księżyca stopniowo malała, ponieważ ich geny bojowe były zbyt silne, by je stłumić, co utrudniało im posiadanie dzieci, a ich populacja zaczęła się zmniejszać. Musieli przenieść swoją watahę do świata ludzi.

Biała Wataha Księżyca natomiast żyje w odosobnieniu w górach. Mówi się, że Bogini Księżyca zapieczętowała część swojej mocy w krysztale, a gdy pojawi się nowy dziedzic, będą mogli obudzić całą swoją moc za pomocą kryształu.

Z biegiem czasu Czarna Wataha Księżyca ma najwięcej ludzi, a jej wpływy rozprzestrzeniają się po całym naturalnym świecie. Krwawa Wataha Księżyca jest druga...


Lucy

Była dokładnie czwarta po południu. Zazwyczaj osoba w moim wieku właśnie wracałaby ze szkoły średniej. Wyobrażałam sobie, że wchodzą do domu, biorą przekąskę, siadają do odrabiania lekcji albo wygłupiają się w galerii handlowej ze swoimi przyjaciółmi, jak Stacy.

Nie ja.

Polerowałam drewniane podłogi na drugim piętrze. Miałam jeszcze godzinę, zanim musiałam zacząć robić kolację. Po podaniu kolacji, szłam do pracy w magazynie. Moje stopy bolały na samą myśl o całonocnym pakowaniu pudeł. Praca była ciężka, ale lepsza niż bycie tutaj. Czasami jeden z moich współpracowników przynosił mi coś do jedzenia, żeby mój żołądek nie burczał przez całą noc.

Zostałam adoptowana przez parę, gdy miałam trzy lata. Wszystko, co wiem, to że on i jego żona wybrali mnie spośród dzieci, które miały być odesłane. Od momentu, gdy mnie przywieźli do domu, traktowali mnie bardziej jak służącą niż córkę.

Po ósmej klasie przestałam chodzić do szkoły, bo uznali, że nauczyłam się wszystkiego, co potrzebne. Nie nauczyłam się wiele więcej niż czytać, pisać i liczyć, bo wysłali mnie do najgorszej szkoły w mieście.

Mimo to byłam wdzięczna, bo to pozwalało mi uciec z domu. Codziennie chodziłam przez całe miasto do szkoły, bo nie chcieli mnie podwozić. Codziennie mówili mi, że adoptowali mnie tylko po to, żeby mieć kogoś do sprzątania i żeby mogli zostać w mieście, mimo że nie byli związani z żadną watahą. Nigdy nie pozwolili mi nazywać ich mamą i tatą.

„Gdzie jest kolacja, dziewczyno?!”

Drgnęłam na dźwięk jego głosu i sprawdziłam czas. Jeszcze nie było czasu na przygotowanie kolacji. Mogłam tylko zgadywać, że był zdenerwowany czymś innym.

„Pospiesz się!” Jego żona wrzasnęła z dołu. „Mamy gości!”

Z westchnieniem popchnęłam mop wzdłuż korytarza. Głowa mi pulsowała. Nie spałam dużo poprzedniej nocy. Zazwyczaj nie spałam dużo z powodu nocnych zmian i wszystkich obowiązków, które jego żona mi zlecała. Odstawiłam mop i zeszłam na dół.

Stała przy stole. Na stole leżały papiery z liczbami i informacjami. On siedział, przeglądając kilka stron w ręku.

Odwróciła się do mnie i spojrzała na mnie gniewnie. „No, co tak stoisz? Do roboty!”

Spojrzałam w dół i skierowałam się do kuchni. Otworzyłam lodówkę, która była tak samo pusta jak rano. Miała iść na zakupy. Dałam jej mój czek, ale niczego nie było.

Poszłam do szafek, żeby coś znaleźć, ale jedyne, co tam było, to paczka makaronu.

Westchnęłam ponownie. Gdybym mieszkała sama, nawet jeśli nie zarabiałabym dużo, wiedziałabym, że kupiłabym lepsze jedzenie niż to. Jadłabym dobrze. Może nawet mogłabym sobie pozwolić na stek, gdybym zaoszczędziła wystarczająco dużo pieniędzy.

Wyciągnęłam kilka paczek makaronu i garnek. Zaczęli się kłócić, ale nie słuchałam, o czym mówią. Zawsze się kłócili. Kłócili się o pieniądze, o mnie i o to, jak trudno było być niezwiązanym oficjalnie z ludźmi z miasta. Mieszkaliśmy w mieście, ale nie byliśmy jego częścią. Nawet nie znałam nazwy miasta ani kto nim rządził, ale to nie miało znaczenia.

Oni też się mną nie przejmowali. Nikt w mieście nie przejmował się kimś, kto nie pochodził z okolicy.

Nie miałam nikogo, kto naprawdę by się mną przejmował. Zawsze chciałam odejść. Zawsze myślałam, że musi być coś lepszego dla mnie tam, na zewnątrz. Mogłam uciec, ale wiedziałam, że i tak wróciłabym tutaj. Byłam tylko jedną osobą – młodą, bezbronną kobietą, która ledwo mogła spojrzeć innym w oczy. Co miałabym robić tam, na zewnątrz, bez nikogo, kto by mi pomógł lub mnie chronił?

Byłam boleśnie nieśmiała. Nie mogłam nic na to poradzić. Nawet kiedy pracowałam w kawiarni, nie mogłam powiedzieć wiele klientom, nawet gdy byli dla mnie niemili.

Pokręciłam głową na tę myśl. Żadne z nich mnie nie chroniło.

Nie wiedziałam, ale jak tylko skończę osiemnaście lat, mogę opuścić to miejsce. Nie miało znaczenia, dokąd pójdę. Jakoś przetrwam.

Dzwonek do drzwi zadzwonił, gdy woda zaczęła się gotować. Dodałam makaron do wrzącej wody.

„Chodź tutaj!”

Wyłączyłam garnek i wyszłam. Było tam trzech mężczyzn. Dwóch z nich było bardzo dużych. Jeden z nich spojrzał na mnie. Jego usta wykrzywiły się w uśmiechu.

„Jest chudsza, niż mówiłeś...”

Mój żołądek się skręcił. Co to miało znaczyć? Kim byli ci ludzie? Próbowałam zapytać. Mój wzrok przykuł symbol na krawacie mężczyzny.

Rozpoznałam herb. Nie należał do rodziny, która posiadała ziemię w okolicy, ale do jakiejś innej grupy, przed którą ktoś w pracy mnie ostrzegał. Oni nie mieli dobrych zamiarów. Zamiast posiadać własną ziemię, mieli umowy z miastami. Świadczyli jakieś usługi w zamian za możliwość prowadzenia interesów w okolicy.

Jakoś wiedziałam, że cokolwiek ich tu sprowadziło, nie było dobre.

„I jesteś pewna?” Mężczyzna zapytał, wciąż na mnie patrząc.

„Absolutnie,” powiedziała. „Nie zna nikogo. Nawet w pracy. Jest bardziej myszą niż wilkiem.”

„Zobaczymy.” Wyciągnął teczkę. „Oto zaliczka. Resztę dostaniecie, gdy zostanie sprzedana.”

Moja krew zamarzła. Sprzedana? Sprzedana komu? Po co? Byłam tak przerażona, że nie mogłam się ruszyć. Nie mogłam myśleć. Wskazał na mnie. Zrobiłam krok w tył, gdy dwaj mężczyźni z nim podeszli do mnie. Jeden z nich mnie złapał. Próbowałam się wyrwać z jego uścisku.

„P-Puść mnie,” powiedziałam.

Szarpnął mnie, skręcając mi ręce za plecami. Próbowałam się opierać, ale nie mogłam.

„Puść mnie! Co robisz?”

„W samą porę!” Jego żona powiedziała, wyciągając stos pieniędzy i zaczynając je liczyć. „Mała smarkula właśnie traciła jakąkolwiek wartość. Czyż nie wolą ich trochę młodszych?”

Czy mówiła o mnie?

„Co—mmph!”

Kawałek materiału został wepchnięty mi do ust. Skręcałam się i próbowałam się uwolnić, ale byli zbyt silni. On i jego żona nawet na mnie nie spojrzeli. Ona liczyła pieniądze. On wszedł do kuchni i wrócił z miską makaronu.

„Są rozgotowane,” prychnął. „Co za idiotka.”

„To najlepsze, co mogliśmy zrobić,” powiedziała. „Powinniśmy byli wziąć więcej niż jedną.”

Westchnął. „Szkoda. Mam nadzieję, że następna będzie umiała zrobić porządny posiłek.”

Mężczyzna, który położył pieniądze na stole, poprawił krawat.

„Tak długo, jak sprzeda się za wystarczająco, reszta waszego długu zostanie spłacona. Cokolwiek zostanie, zostanie wam przyniesione.”

Wbiłam pięty w podłogę, gdy ciągnęli mnie w stronę drzwi. Potem jeden z nich podniósł mnie na ramię. Gdy wynosili mnie za drzwi, zobaczyłam kalendarz na ścianie. Jego żona lubiła pisać listy zadań dla mnie i przyklejać je na dany dzień. Przekreślała dni, żeby dać mi znać, jaki jest dzień.

Krzyczałam, ale ulica przed domem była pusta, gdy wrzucili mnie do bagażnika samochodu. Potem zatrzasnęli go nade mną, zostawiając mnie w całkowitej ciemności.

Dziś były moje osiemnaste urodziny. Większość ludzi, których znałam w naszej okolicy, spędzałaby ten dzień z przyjaciółmi, świętując. Może byliby na randkach albo wreszcie wyjeżdżali na studia.

Nie ja.

Byłam sprzedawana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

94.8k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

773.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Ręce Losu

Ręce Losu

104.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

949.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

792.7k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

103.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

799.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

273.4k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

127.9k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

504k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

444.4k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.