Sprzedana Braciom Alfa

Sprzedana Braciom Alfa

Laurie · Zakończone · 398.8k słów

433
Gorące
102.6k
Wyświetlenia
3.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Byłam sprzedawana.
Zadrżałam. Ktokolwiek mnie kupi...
"Podnieś jeszcze raz swój numer, a wyrwę ci gardło."
Kimkolwiek był, był brutalny. Usłyszałam syk bólu i westchnienia w całym pomieszczeniu. Wkrótce potem zostałam zaciągnięta ze sceny i znowu korytarzem. Potem rzucono mnie na coś miękkiego, jak łóżko.
"Zaraz cię rozwiążę, dobrze?"
"Tak pięknie pachniesz..." jęknął i położył rękę na moim udzie. "Jak masz na imię?"

Patrząc na dwóch bliźniaków przede mną, nie mogłam znaleźć słów.

Opowiedzieli mi nawet o świecie, którego nie rozumiałam.

"Jesteś hybrydą. Musisz zrozumieć kilka rzeczy o naszym świecie, zanim zabierzemy cię z powrotem do stada. Tysiące lat temu, Stara Bogini Księżyca zmarła."
"Kiedy żyła, byliśmy jednym wielkim stadem, ale kiedy umarła, podzieliliśmy się. Obecnie są stada Czarnego Księżyca, Krwawego Księżyca i Niebieskiego Księżyca. Stado Niebieskiego Księżyca jest najpotężniejsze."

******Lucy, hybryda człowieka i wilkołaka ze Stada Białego Księżyca, druga bogini księżyca, jedyna ocalała ze Stada Białego Księżyca. Ma moc jednoczenia wilków, a z powodu swojej wyjątkowej tożsamości, jej rodzice zginęli z rąk alfa innego stada.

Rozdział 1

Dawno temu wataha wilków była podzielona na cztery grupy, w tym obecne trzy watahy oraz Białą Watahę Księżyca. Biała Wataha Księżyca i Niebieska Wataha Księżyca kiedyś stanowiły jedną grupę. Niebieska Wataha Księżyca posiadała najsilniejsze geny bojowe i była dominującą siłą wśród wilków. Biała Wataha Księżyca opowiadała się za pokojem, ale konflikt narastał, a przywódca Białej Watahy Księżyca poprowadził swoich ludzi do odłączenia się od Niebieskiej Watahy Księżyca.

Chociaż liczba członków Białej Watahy Księżyca nie była duża, każdy z nich był biegły w czarostwie, a siła każdego z nich była porównywalna do armii. Ich moc pochodziła z kryształu, a oni wierzyli w Boginię Księżyca, modląc się, aby wszystkie części watahy mogły rozwijać się w pokoju. Po rozłamie Niebieskiej i Białej Watahy Księżyca, cała siła Niebieskiej Watahy Księżyca stopniowo malała, ponieważ ich geny bojowe były zbyt silne, by je stłumić, co utrudniało im posiadanie dzieci, a ich populacja zaczęła się zmniejszać. Musieli przenieść swoją watahę do świata ludzi.

Biała Wataha Księżyca natomiast żyje w odosobnieniu w górach. Mówi się, że Bogini Księżyca zapieczętowała część swojej mocy w krysztale, a gdy pojawi się nowy dziedzic, będą mogli obudzić całą swoją moc za pomocą kryształu.

Z biegiem czasu Czarna Wataha Księżyca ma najwięcej ludzi, a jej wpływy rozprzestrzeniają się po całym naturalnym świecie. Krwawa Wataha Księżyca jest druga...


Lucy

Była dokładnie czwarta po południu. Zazwyczaj osoba w moim wieku właśnie wracałaby ze szkoły średniej. Wyobrażałam sobie, że wchodzą do domu, biorą przekąskę, siadają do odrabiania lekcji albo wygłupiają się w galerii handlowej ze swoimi przyjaciółmi, jak Stacy.

Nie ja.

Polerowałam drewniane podłogi na drugim piętrze. Miałam jeszcze godzinę, zanim musiałam zacząć robić kolację. Po podaniu kolacji, szłam do pracy w magazynie. Moje stopy bolały na samą myśl o całonocnym pakowaniu pudeł. Praca była ciężka, ale lepsza niż bycie tutaj. Czasami jeden z moich współpracowników przynosił mi coś do jedzenia, żeby mój żołądek nie burczał przez całą noc.

Zostałam adoptowana przez parę, gdy miałam trzy lata. Wszystko, co wiem, to że on i jego żona wybrali mnie spośród dzieci, które miały być odesłane. Od momentu, gdy mnie przywieźli do domu, traktowali mnie bardziej jak służącą niż córkę.

Po ósmej klasie przestałam chodzić do szkoły, bo uznali, że nauczyłam się wszystkiego, co potrzebne. Nie nauczyłam się wiele więcej niż czytać, pisać i liczyć, bo wysłali mnie do najgorszej szkoły w mieście.

Mimo to byłam wdzięczna, bo to pozwalało mi uciec z domu. Codziennie chodziłam przez całe miasto do szkoły, bo nie chcieli mnie podwozić. Codziennie mówili mi, że adoptowali mnie tylko po to, żeby mieć kogoś do sprzątania i żeby mogli zostać w mieście, mimo że nie byli związani z żadną watahą. Nigdy nie pozwolili mi nazywać ich mamą i tatą.

„Gdzie jest kolacja, dziewczyno?!”

Drgnęłam na dźwięk jego głosu i sprawdziłam czas. Jeszcze nie było czasu na przygotowanie kolacji. Mogłam tylko zgadywać, że był zdenerwowany czymś innym.

„Pospiesz się!” Jego żona wrzasnęła z dołu. „Mamy gości!”

Z westchnieniem popchnęłam mop wzdłuż korytarza. Głowa mi pulsowała. Nie spałam dużo poprzedniej nocy. Zazwyczaj nie spałam dużo z powodu nocnych zmian i wszystkich obowiązków, które jego żona mi zlecała. Odstawiłam mop i zeszłam na dół.

Stała przy stole. Na stole leżały papiery z liczbami i informacjami. On siedział, przeglądając kilka stron w ręku.

Odwróciła się do mnie i spojrzała na mnie gniewnie. „No, co tak stoisz? Do roboty!”

Spojrzałam w dół i skierowałam się do kuchni. Otworzyłam lodówkę, która była tak samo pusta jak rano. Miała iść na zakupy. Dałam jej mój czek, ale niczego nie było.

Poszłam do szafek, żeby coś znaleźć, ale jedyne, co tam było, to paczka makaronu.

Westchnęłam ponownie. Gdybym mieszkała sama, nawet jeśli nie zarabiałabym dużo, wiedziałabym, że kupiłabym lepsze jedzenie niż to. Jadłabym dobrze. Może nawet mogłabym sobie pozwolić na stek, gdybym zaoszczędziła wystarczająco dużo pieniędzy.

Wyciągnęłam kilka paczek makaronu i garnek. Zaczęli się kłócić, ale nie słuchałam, o czym mówią. Zawsze się kłócili. Kłócili się o pieniądze, o mnie i o to, jak trudno było być niezwiązanym oficjalnie z ludźmi z miasta. Mieszkaliśmy w mieście, ale nie byliśmy jego częścią. Nawet nie znałam nazwy miasta ani kto nim rządził, ale to nie miało znaczenia.

Oni też się mną nie przejmowali. Nikt w mieście nie przejmował się kimś, kto nie pochodził z okolicy.

Nie miałam nikogo, kto naprawdę by się mną przejmował. Zawsze chciałam odejść. Zawsze myślałam, że musi być coś lepszego dla mnie tam, na zewnątrz. Mogłam uciec, ale wiedziałam, że i tak wróciłabym tutaj. Byłam tylko jedną osobą – młodą, bezbronną kobietą, która ledwo mogła spojrzeć innym w oczy. Co miałabym robić tam, na zewnątrz, bez nikogo, kto by mi pomógł lub mnie chronił?

Byłam boleśnie nieśmiała. Nie mogłam nic na to poradzić. Nawet kiedy pracowałam w kawiarni, nie mogłam powiedzieć wiele klientom, nawet gdy byli dla mnie niemili.

Pokręciłam głową na tę myśl. Żadne z nich mnie nie chroniło.

Nie wiedziałam, ale jak tylko skończę osiemnaście lat, mogę opuścić to miejsce. Nie miało znaczenia, dokąd pójdę. Jakoś przetrwam.

Dzwonek do drzwi zadzwonił, gdy woda zaczęła się gotować. Dodałam makaron do wrzącej wody.

„Chodź tutaj!”

Wyłączyłam garnek i wyszłam. Było tam trzech mężczyzn. Dwóch z nich było bardzo dużych. Jeden z nich spojrzał na mnie. Jego usta wykrzywiły się w uśmiechu.

„Jest chudsza, niż mówiłeś...”

Mój żołądek się skręcił. Co to miało znaczyć? Kim byli ci ludzie? Próbowałam zapytać. Mój wzrok przykuł symbol na krawacie mężczyzny.

Rozpoznałam herb. Nie należał do rodziny, która posiadała ziemię w okolicy, ale do jakiejś innej grupy, przed którą ktoś w pracy mnie ostrzegał. Oni nie mieli dobrych zamiarów. Zamiast posiadać własną ziemię, mieli umowy z miastami. Świadczyli jakieś usługi w zamian za możliwość prowadzenia interesów w okolicy.

Jakoś wiedziałam, że cokolwiek ich tu sprowadziło, nie było dobre.

„I jesteś pewna?” Mężczyzna zapytał, wciąż na mnie patrząc.

„Absolutnie,” powiedziała. „Nie zna nikogo. Nawet w pracy. Jest bardziej myszą niż wilkiem.”

„Zobaczymy.” Wyciągnął teczkę. „Oto zaliczka. Resztę dostaniecie, gdy zostanie sprzedana.”

Moja krew zamarzła. Sprzedana? Sprzedana komu? Po co? Byłam tak przerażona, że nie mogłam się ruszyć. Nie mogłam myśleć. Wskazał na mnie. Zrobiłam krok w tył, gdy dwaj mężczyźni z nim podeszli do mnie. Jeden z nich mnie złapał. Próbowałam się wyrwać z jego uścisku.

„P-Puść mnie,” powiedziałam.

Szarpnął mnie, skręcając mi ręce za plecami. Próbowałam się opierać, ale nie mogłam.

„Puść mnie! Co robisz?”

„W samą porę!” Jego żona powiedziała, wyciągając stos pieniędzy i zaczynając je liczyć. „Mała smarkula właśnie traciła jakąkolwiek wartość. Czyż nie wolą ich trochę młodszych?”

Czy mówiła o mnie?

„Co—mmph!”

Kawałek materiału został wepchnięty mi do ust. Skręcałam się i próbowałam się uwolnić, ale byli zbyt silni. On i jego żona nawet na mnie nie spojrzeli. Ona liczyła pieniądze. On wszedł do kuchni i wrócił z miską makaronu.

„Są rozgotowane,” prychnął. „Co za idiotka.”

„To najlepsze, co mogliśmy zrobić,” powiedziała. „Powinniśmy byli wziąć więcej niż jedną.”

Westchnął. „Szkoda. Mam nadzieję, że następna będzie umiała zrobić porządny posiłek.”

Mężczyzna, który położył pieniądze na stole, poprawił krawat.

„Tak długo, jak sprzeda się za wystarczająco, reszta waszego długu zostanie spłacona. Cokolwiek zostanie, zostanie wam przyniesione.”

Wbiłam pięty w podłogę, gdy ciągnęli mnie w stronę drzwi. Potem jeden z nich podniósł mnie na ramię. Gdy wynosili mnie za drzwi, zobaczyłam kalendarz na ścianie. Jego żona lubiła pisać listy zadań dla mnie i przyklejać je na dany dzień. Przekreślała dni, żeby dać mi znać, jaki jest dzień.

Krzyczałam, ale ulica przed domem była pusta, gdy wrzucili mnie do bagażnika samochodu. Potem zatrzasnęli go nade mną, zostawiając mnie w całkowitej ciemności.

Dziś były moje osiemnaste urodziny. Większość ludzi, których znałam w naszej okolicy, spędzałaby ten dzień z przyjaciółmi, świętując. Może byliby na randkach albo wreszcie wyjeżdżali na studia.

Nie ja.

Byłam sprzedawana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.5k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.