Syrenie Uda

Syrenie Uda

amy worcester · Zakończone · 195.0k słów

480
Gorące
194.4k
Wyświetlenia
15.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Dzień dobry, rodzinko. To mój wujek Owen, wszyscy nazywają go Reese, bo tak ma na nazwisko, a w wojsku mają takie dziwne zwyczaje. Lubi pulchne dziewczyny i dzikie seksy.”


Czterdziestotrzyletnia Helen jest świeżo po rozwodzie i próbuje odnaleźć siebie. Po raz pierwszy w życiu nie jest pod kontrolą mężczyzny. Z nieobecnym ojcem, przemocowym przyrodnim bratem i manipulacyjnym byłym mężem, miała idealną trójcę złych mężczyzn.
Oprócz nauki życia na własną rękę, stara się pomóc swoim trzem dzieciom. Jaxon zmaga się ze swoją seksualnością. Jolene odkrywa, że jej idealne małżeństwo jest dalekie od ideału. JD po prostu próbuje przetrwać liceum i dostać się do Marynarki Wojennej.
Pięćdziesięciodwuletni Owen Reese wrócił do rodzinnego miasta po dwudziestu latach służby w Marynarce Wojennej. Założył małą firmę, która w ciągu ostatniej dekady uczyniła go milionerem. Z dorosłą córką, która prowadzi własne życie, myślał, że jego dni rodzicielstwa są już za nim. Ale teraz wychowuje swoją szesnastoletnią siostrzenicę, podczas gdy jego siostra jest na misji z Lekarzami Bez Granic.
A teraz wszędzie, gdzie się obróci, widzi uroczą, pulchną recepcjonistkę z biura swojego księgowego. Nie żeby narzekał; umiera z chęci, by położyć ręce na tych pięknych, bujnych udach syreny, które nawiedzają jego sny.
Nic im się nie układa. Wszystkie jego liczne siostry ciągle się wtrącają. Jej dzieci martwią się o nią tak bardzo, że stają się niemal obsesyjne. A ona po prostu chce być szczęśliwa. I szczuplejsza.

Ostrzeżenie: zawiera przemoc w związku

Rozdział 1

Diament to kawałek węgla, który dobrze zniósł presję. – Henry Kissinger*

Helen wiedziała, że to koniec. Na długo przed tym, jak jej mąż to powiedział. Wiedziała o innych kobietach. I o jego innych dzieciach.

Nie była głupia. Kiedy dzieci były młodsze, udawała, że wszystko jest w porządku. Gdy dorosły, wiedziały, że tak nie jest. Najmłodszy, JD, był teraz w ostatniej klasie liceum i nie dało się tego ukryć.

Bob wyprowadził się siedem miesięcy temu. Regularnie dzwonił do dzieci, ale Helen nie wiedziała, czy rozmawiali. To nie była tylko jego wina. Ona też nie była niewinna, pozwalając, by ich małżeństwo się rozpadło.

Nie miała kochanka ani drugiej rodziny. Ale była tak samo winna.

Kiedy pobrali się dwadzieścia cztery lata temu, nie była drobna, ale nie była też taka duża. Trójka dzieci, problemy z tarczycą i niska samoocena dodały jej sto kilogramów.

Albo więcej.

Budzik w pokoju obok zadzwonił, dając jej znać, że JD wstał. Była środa, co oznaczało, że miał cotygodniowy bieg z innymi rekrutami z marynarki. Słyszała, jak przechodzi przez swoją poranną rutynę, a potem jak zabrzęczały jego klucze, gdy wychodził.

Po odejściu Boba, Helen nie mogła już utrzymać kredytu hipotecznego i musiała sprzedać dom. Po spłaceniu kredytu, podzielili się tym, co zostało, zgodnie z wyrokiem rozwodowym i prawem stanowym. Bob wpłacił zaliczkę na nowy dom dla swojej nowej rodziny. Helen zapłaciła za swój używany samochód i razem z JD przenieśli się do dwupokojowego mieszkania.

Z tygodniowej wypłaty mogła opłacić rachunki, wyżywić siebie i wiecznie głodnego nastoletniego syna, a także zostawić sobie na jedną przyjemność.

Paznokcie.

Pani w salonie paznokci zawsze rezerwowała dla niej sobotnie spotkanie. W sobotę rano o 9:45, Helen siedziała w fotelu do masażu z nogami w małej wannie. Bian wybierała kolor i nie pozwalała Helen zobaczyć, dopóki wszystko nie było gotowe. Z malowaniem i wszystkim.

Te osiemdziesiąt dolarów można było wydać mądrzej. Ale cieszyła się czasem dla siebie. Trochę rozpieszczenia i mogła stawić czoła kolejnemu tygodniowi.

Zwijając się z łóżka, udała się do jedynej łazienki. To była duża zmiana. Ale radzili sobie dobrze.

Tęskniła za dużą wanną do moczenia. Wchodząc pod prysznic, wątpiła, czy byłaby w stanie wejść do tej wanny.

Jeśli miałaby być szczera, wejście nie byłoby problemem. Wyjście? To prawdopodobnie wymagałoby oleju. I dźwigu. Może strażaków.

Chichocząc na tę myśl, zastanawiała się, czy mogłaby sprowadzić tych przystojnych strażaków z TikToka.

Umyła włosy i nałożyła odżywkę, by zadziałała, podczas gdy myła ciało. Gdy uznała się za czystą, spłukała ciało i włosy. Potem wyszła i użyła ręcznika plażowego, by się osuszyć.

JD namówił ją na ich zakup, gdy dowiedział się, że kompleks ma basen. Ona NIE zamierzała iść na basen. Nie w kostiumie kąpielowym. Nie w okryciu. Nawet w namiocie cyrkowym. To się nie wydarzy.

Ale podobało jej się, że mogła owinąć się ręcznikiem. Rozczesując włosy, pozwoliła im swobodnie opaść na plecy, by wyschły. Patrząc w lustro, zobaczyła siebie i znów nie obwiniała Boba za to, że odszedł.

Miała metr sześćdziesiąt pięć wzrostu i ważyła sto dwadzieścia kilogramów. Mysie brązowe włosy z pasmami siwizny. Jasnobrązowe oczy widziały wszystko. Policzki zbyt okrągłe. Zmarszczki od śmiechu i kurze łapki.

Obwisłe ramiona. Duży brzuch. Uda, które nie tylko się stykały, Helen często zastanawiała się, czy nie jest częściowo syreną. Tak, zdecydowanie można ją pomylić z syreną. Albo przynajmniej z manatą.

Skończyła makijaż i wysuszyła włosy suszarką, zanim zaczęła się ubierać. Był początek sierpnia, a już od rana było gorąco. Kolejny powód, dla którego Bob odszedł. Menopauza, chociaż lekarz nazywał to perimenopauzą. Nie widziała w tym różnicy.

Wybrała sukienkę w złotobrązowym kolorze z wielobarwnymi liśćmi jesieni. Proste złote kolczyki w kształcie kółek i bransoletka od dzieci były jedyną biżuterią, którą nosiła. Minęło ponad sześć miesięcy, odkąd zdjęła obrączkę, wciąż nie przyzwyczaiła się do braku pierścionka.

Zabierając kurtkę i lunch z lodówki, Helen wyszła na poranne światło i rozpoczęła trzydziestominutową podróż autobusem do biura, w którym pracowała od zakończenia małżeństwa.

Nowi właściciele budynku, w którym pracowała, mieli się dziś pojawić. Przynajmniej nie likwidowali jej stanowiska recepcjonistki.

Jeszcze.

Wiedziała, że jedna z prawniczek w jednej z firm chciała się jej pozbyć. Kobieta ciągle narzekała na grubą recepcjonistkę, którą można by zastąpić ochroniarzem. Albo kioskiem.

Jakby Helen nie wiedziała, że jest gruba, kobieta, która biegała maratony w weekendy, lubiła jej to uświadamiać.

Naprawdę chciała jej odpowiedzieć. Helen zawsze miała gotową ciętą ripostę, której nigdy nie wypowiedziała.

"Mam lustro, tak, widzę, jaka jestem gruba."

"Naprawdę? O mój Boże! Czy to dlatego muszę kupować rozmiar 2X?"

"Cieszę się, że mi powiedziałaś. Mam to ciało od czterdziestu trzech lat, nigdy nie wiedziałam, że jestem gruba."

"To dlatego mam więcej osobowości niż ty. Trzymam ją schowaną między fałdami tłuszczu."

Helen często zastanawiała się, jaka byłaby reakcja kobiety, gdyby coś powiedziała. Ale lubiła swoją pracę. Jeszcze bardziej lubiła korzyści z niej płynące. Wiecie, takie jak możliwość opłacenia czynszu. Więc jej komentarze pozostawały w jej głowie za uśmiechem. Modląc się i mając nadzieję, że łzy nie popłyną.

Po przybyciu do budynku Helen przygotowała trzy bary kawowe w dużym holu. Rolety były lekko uchylone, by wpuścić poranne światło. Potem usiadła przy swoim biurku i włączyła komputer.

Dwadzieścia minut po ósmej została wezwana do biura kierownika budynku. Uśmiechając się nerwowo, usiadła na wskazanym krześle.

"Helen, chcę, żebyś wiedziała, że większość ludzi tutaj jest tym zmartwiona. Właściciele likwidują twoje stanowisko. Ale jedno z biur na górze chciałoby z tobą porozmawiać."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.4k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

798.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.5k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.5m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.