
Szmaragdowooka Luna
morgan_jo30 · W trakcie · 138.5k słów
Wstęp
Rozdział 1
Każda dziewczyna marzy o balu maturalnym i ja nie byłam wyjątkiem. Moje przyjaciółki i ja szykowałyśmy się na zakupy sukienkowe, ale moi rodzice nie mogli zrozumieć, jak ważny był dla mnie ten bal. Uważali, że powinnam unikać wszystkiego, co mogłoby wpłynąć na mój wizerunek i przynieść negatywną uwagę na nasze nazwisko.
Okazuje się, że bycie córką beta wiązało się z pewnymi ograniczeniami w zabawie. Oczywiście, korzystałam z każdej okazji, aby cieszyć się życiem i żyć pełnią życia. Mama mówiła, że przypominam jej siebie sprzed znalezienia partnera, i zazwyczaj dawała mi trochę luzu, ale tata był bardzo surowy, jeśli chodzi o zasady. Moja mama, Sara, miała 168 cm wzrostu, wysportowaną sylwetkę i jasnobrązowe włosy sięgające do klatki piersiowej. Była wojowniczką w naszej paczce i uczyła mnie walczyć od piątego roku życia. Mój tata, Ben, miał 201 cm wzrostu, sylwetkę jak futbolista, tatuaże od stóp do głów i gładkie czarne włosy. Nigdy nie oszczędzał mnie i był niezadowolony, że nie jestem chłopcem, ale to nie powstrzymało go od wychowywania mnie w ten sposób. Startowałam we wszystkich tych samych zawodach co chłopcy, ale jeszcze nie udało mi się go pokonać. Uważał, że jestem równie dobra i powinnam objąć stanowisko beta, kiedy przejdzie na emeryturę – jeśli tylko przestanę sprawiać mu więcej problemów. Śmiejąc się, myślałam o wszystkich wykładach, które mi wygłosił przez lata. „Jaki partner będzie chciał dziewczynę, która imprezuje i łamie zasady, nie mówiąc już o tym, jaki alfa chciałby cię jako beta?” Śmiałam się, bo dorastałam z przyszłym alfą, Damianem.
Był moim najlepszym przyjacielem i czasami się całowaliśmy, ale zachowywałam swoją dziewictwo dla swojego partnera. Damian miał 203 cm wzrostu, solidne mięśnie, krótkie czarne włosy i plemienny tatuaż od klatki piersiowej po ramię, wokół szyi i ramienia oraz przez plecy. Był chodzącym seksapilem z przenikliwymi, jasnoniebieskimi oczami. Jego temperament pasował do jego wyglądu złego chłopca, ale zawsze miał dla mnie słabość. Wiedziałam, że zawsze przyciągałam jego uwagę. Mając 170 cm wzrostu, smukłą i wysportowaną sylwetkę, ciemne falujące włosy do pasa i szmaragdowozielone oczy, przyciągałam uwagę kilku chłopaków. Jednak większość z nich myślała, że zdobędą pozycję beta, więc ich ignorowałam.
„Pospiesz się, Nina!” krzyknęła moja najlepsza przyjaciółka, Hania. Była piękna z kremową, czekoladową skórą i włosami do ramion. Może miała tylko 165 cm wzrostu, ale jej postawa była jak u osoby ośmiometrowej. Odsuwając się od toaletki, pobiegłam do drzwi wejściowych, zanim zdążyła wejść po schodach. Raz kazałam jej czekać i prawie wyważyła mi drzwi.
„Już idę! Musiałam skończyć makijaż,” powiedziałam lekko zdyszana.
„Zach, Damian i Trevor czekają na nas w samochodzie.” Zach był synem innego wojownika. Miał 198 cm wzrostu, bladą cerę, orzechowe oczy i blond włosy do ramion. Był uroczy na swój sposób, ale miał łagodniejszy wyraz twarzy. Zawsze miał oczy na Hanię, choć ona tego nie zauważała. Będąc córką gamma, dostawała te same wykłady co ja. Trevor był jej bratem i prawą ręką Damiana, odkąd urodzili się zaledwie kilka dni po sobie. Miał 198 cm wzrostu, ciemniejszą karnację niż Hania, czarne jak smoła włosy i te same ciemnobrązowe oczy z złotymi plamkami, co Hania. Najwyraźniej był to ich rodzinny znak.
„Pa, mamo!”
„Pa, kochanie. Pamiętaj, żeby się zachowywać i daj mi znać przez myśl, jeśli będziesz miała kłopoty. I tym razem nie wdawaj się w bójki!” krzyknął tata z kuchni. To był tylko jeden raz, i wygrałam tę bójkę. To nie moja wina, że facet nie rozumiał słowa „nie”. Tata tym razem nie był zbytnio zmartwiony, bo obiecałam, że chłopaki idą z nami i mogą nas „ochronić”. Jakbym potrzebowała faceta do ochrony. Przewróciłam oczami i wyszłam z domu, obejmując Holly ramieniem.
„Pośpieszcie się, dziewczyny! Nie mam całego dnia!” krzyknął Trevor.
„Zamknij się, Trevor. Masz dziś mnóstwo czasu,” odparła Holly, wślizgując się na tylne siedzenie Cadillaca Escalade Damiana. Ja oczywiście wskoczyłam na przednie siedzenie obok Damiana. Niektórzy myśleli, że jestem jego partnerką. My nie wierzyliśmy, że tak jest, ale też nie mieliśmy nic przeciwko. I tak byłam traktowana jak jego partnerka i nigdy mi to nie przeszkadzało.
„Powinienem siedzieć z przodu. Moje nogi są dużo dłuższe od twoich, Nina, a jeśli będziemy musieli szybko wysiąść, potrzebuję lepszego dostępu niż z trzeciego rzędu,” narzekał Zach.
„Naprawdę? Chcesz kolejny rewanż, Zach?” uniosłam brew. Ostatnim razem, kiedy mnie kwestionował, położyłam go na łopatki więcej razy, niż mógł policzyć, ale i tak twierdził, że „pozwolił mi wygrać”.
Wszyscy wybuchnęli śmiechem, z wyjątkiem Damiana, który tylko uniósł brew w stronę Zacha. Zach był świetnym wojownikiem, ale kiedy masz w sobie krew bety i jesteś szkolony od piątego roku życia, niewielu ludzi może się z tobą równać.
„Po prostu próbuję być dżentelmenem, Nina. Chciałbym traktować cię jak księżniczkę, którą jesteś,” zażartował Zach. Zasłużył sobie na moje prychnięcie i przewrócenie oczami oraz warknięcie Damiana.
„Tak czy inaczej,” Holly uśmiechnęła się, „jaką sukienkę chcesz kupić dzisiaj?”
„Hmm,” zastanawiałam się. „Może obcisłą, która kończy się tuż pod tyłkiem z głębokim dekoltem w serek, który jest przezroczysty.”
„Nie ma mowy!” warknął Damian.
Parsknęłam śmiechem. „Żartuję. Jezu, naprawdę nie wiem. Chcę jednak długą do ziemi!”
„A ja chcę krótką, która wydłuży moje nogi i podkreśli moje kształty.”
„Holls, mama i tata cię zabiją – wiesz o tym, prawda?” zapytał Trevor, przecierając twarz dłonią. „To ty mnie zabijesz,” wyszeptał, ale z naszym słuchem wilków wszyscy go usłyszeliśmy.
„Jestem ich księżniczką. Nie zrobią tego! Poza tym, jeśli znajdę swojego partnera, nie będą mogli nic powiedzieć!” Holly powiedziała z determinacją w oczach. Znałam to spojrzenie i wiedziałam, że nie zmieni zdania. Nasz „bal” to był bal w pewnym sensie. Zaczęło się jako tradycyjny bal, ale przez lata wszystkie osiemnastolatki, które nie miały partnera, wpadały na bal innych watah z nadzieją na znalezienie swojego partnera lub szybki numerek, jeśli nie.
Moje urodziny były dzień przed balem, za tydzień, i byłam bardzo podekscytowana. W końcu dowiem się, czy Damian jest moim partnerem, czy nie. Za każdym razem, gdy o tym myślę, mam dziwne uczucie w żołądku. Co jeśli nie jest moim partnerem i znajdzie inną dziewczynę? Czy będę z tym okej? W głębi duszy zawsze lubiłam, że mnie chronił, ale robił to w taki sposób, że mogłam jeszcze skopać komuś tyłek, a on tylko obserwował, upewniając się, że nic mi się nie stanie.
Ostatnie Rozdziały
#103 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#102 Rozdział 102
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#101 Rozdział 101
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#100 Rozdział 100
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#99 Rozdział 99
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#98 Rozdział 98
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#97 Rozdział 97
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#96 Rozdział 96
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#95 Rozdział 95
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#94 Rozdział 94
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.












