
Szukając Ojca Mojego Dziecka
Sunscar · Zakończone · 101.9k słów
Wstęp
Świeżo rozwiedziona Pandora jedzie do Las Vegas i daje się ponieść zabawie. Szalona noc z nieznajomym kończy się tym, że budzi się z okropnym kacem. Co więcej, nie pamiętała jego imienia ani jak wyglądał!
Życie po tym powinno być nudne—poza walką z byłym mężem i ustawianiem kochanki na miejsce. Kto mógłby przewidzieć, że jedna noc namiętności doprowadzi do nieoczekiwanych i dożywotnich konsekwencji?
Teraz Pandora musiała odnaleźć ojca dziecka. Ale co zrobić, gdy czuje się przyciągana do swojego lekarza? Czy zapomni o tajemniczym mężczyźnie, który ją rozśmieszał, czy zacznie od nowa z tym przystojnym i uprzejmym lekarzem?
Czy demony przeszłości pozwolą jej na szczęśliwe zakończenie?
Rozdział 1
Nigdy nie spodziewała się, że jej ukochany mąż, Derek, odegra tak szaloną scenę z inną kobietą tuż przed budynkiem jej biura, jakby to był fragment z jakiegoś zwariowanego filmu.
Pandora wyjęła aparat i zrobiła zdjęcia dowodowe zdrady męża, a następnie natychmiast złożyła pozew o rozwód. Ten przeklęty człowiek miał nawet czelność obwiniać ją o swoją niewierność, twierdząc, że to przez jej sukcesy zawodowe.
„Drań,” mruknęła Pandora, kontynuując sączenie whisky w barze w Las Vegas. Wtedy podszedł do niej mężczyzna, mierzący sześć stóp i trzy cale, ubrany w drogi garnitur.
Pandora nie wiedziała, że to spotkanie na zawsze zmieni bieg jej życia.
……
Pani Pandora Preston nie miała chwili dla siebie od prawie miesiąca. Pracowała już dwanaście godzin, a gdy wróciła do domu, musiała posprzątać, zrobić zakupy, przygotować kolację i zająć się rachunkami. Pod koniec miesiąca Pandora nie wiedziała, jak długo jeszcze wytrzyma.
Jakiś drań w pracy uważał, że drobna, mierząca pięć stóp i jeden cal, dwudziestoośmioletnia kobieta nie powinna być dyrektorem kreatywnym. Jako „dżentelmen”, postanowił wyrazić swoje zdanie... przed wszystkimi jej kolegami i klientami. Jego pomysły były rodem ze średniowiecza, ale najbardziej bolało ją to, że nikt nie stanął w jej obronie przed tym śmierdzącym, łysiejącym mężczyzną.
Na dodatek, kiedy stała przed restauracją na ich cotygodniową „randkę”, odkryła, że jej mąż nie przyszedł i nawet nie odbierał telefonu, jak powinien.
Pandora westchnęła, pamiętając, że nie skosił trawnika, jak go prosiła, a sąsiadki z osiedla wkrótce zapukają do ich drzwi. Możecie się zastanawiać, dlaczego jej mąż Derek był przedstawiany w tak złym świetle, ale będziecie zszokowani, wiedząc, że nie pracował i nigdy nie angażował się w obowiązki domowe.
Minęło sześć miesięcy od jego zwolnienia z ostatniej pracy i nie poszedł nawet na jedną rozmowę kwalifikacyjną. Pandora zaczynała wątpić, czy w ogóle szuka pracy. Gdy poruszyła temat zatrudnienia go w swojej firmie, Derek tylko mówił, że wyglądałby jak głupiec i mniej męski, bo jego „mała kobieta” byłaby jego przełożoną w pracy.
Pamiętajcie, Derek miał sześć stóp i pięć cali wzrostu i górował nad wszystkimi. Był ostatnią osobą, która powinna czuć się niemęsko.
Restauracja, którą Derek wybrał na ich randkę, była usytuowana na szczycie czyjegoś domu. Z jej okien rozciągał się widok na kilka mieszkań i Pandora zastanawiała się, jak Derek znalazł takie przytulne miejsce. Siedziała przy oknie i patrzyła na zegarek. Jej mąż spóźniał się piętnaście minut.
Żaluzje w mieszkaniu, które widziała, były szeroko otwarte. Przez nie mogła zobaczyć bezpośrednio do kuchni, gdzie jakaś kobieta z pewnością korzystała ze swojej kuchni. Była zalana pożądaniem, nieświadoma oczu na sobie, podczas gdy ogromny mężczyzna stał przed nią, z gołym tyłkiem, wpychając się w nią.
Pandora przez chwilę poczuła zazdrość, przypominając sobie brak akcji w ich małżeńskim łóżku.
Pandorze zamarło serce, gdy kobieta spojrzała z przerażeniem przez okno, zdając sobie sprawę, że zapomniała zasłonić rolety. Jej kochanek podążył za jej przerażonym wzrokiem, spoglądając przez ramię.
Pierwsze słowa, które Pandora wypowiedziała przez półformowane myśli, brzmiały: „Te skurwysyny.”
Kobieta westchnęła i odwróciła się do niej. „Proszę pani, proszę uważać na język. Mój syn właśnie to usłyszał.”
Pandora ich zignorowała i pod nosem przeklęła, podnosząc telefon i zaczynając robić zdjęcia. Pstrykała fotografie bez przerwy, dziękując Bogu, że zainwestowała w telefon z aparatem, który mógłby uchodzić za teleskop.
Kobieta i mąż Pandory wybiegli z kuchni, próbując się ubrać. Jej wzrok się zawęził, wstała z miejsca, ignorując zgorszoną kobietę. Pobiegła po schodach do sąsiedniego budynku, gdzie wiedziała, że są jej mąż i jego kochanka. Żaden strażnik jej nie zatrzymał, a Pandora uśmiechnęła się, wchodząc do budynku.
Drzwi windy otworzyły się, ukazując pospiesznie ubraną kobietę i jej męża, wychodzących na zewnątrz. Pandora zatrzymała się.
„Mam was.”
Pandora ledwie zauważyła obecność kilku osób w holu, które wychodziły i wchodziły do budynku, odbierając swoją pocztę. Przerwali swoje codzienne czynności, aby obserwować.
Kobieta zamarła, ale Derrik zrobił dwa kroki w jej stronę, dłonie uniesione. „Pandoro, uspokój się.”
„Jesteś draniem,” warknęła Pandora. „A ty, czy wiesz, że on ma żonę i próbuje mieć z nią dziecko? Ze mną?” zwróciła się do drugiej kobiety.
„Pandoro…” kobieta powiedziała drżącym głosem.
Wokół nich zrobiła się luka, gdy Pandora mówiła: „Więc wiedziałaś, że jest żonaty i mimo to go pieprzyłaś.”
„To mój budynek i zawstydzasz mnie,” syknęła kobieta.
Pandora odskoczyła. „Och, to ja cię zawstydzam? Powinnaś była o tym pamiętać, kiedy pieprzyłaś mojego męża z otwartymi oknami, upewniając się, że was zobaczę… bo na pewno wiedzieliście, że tam będę.”
„Mackenna, proszę…” powiedział Derrik. „Odsuń się.” Westchnął i zwrócił się do Pandory. „To twoja wina. Byłaś zrzędą i miałem cię dość.”
Pandora przełknęła bolesne zaciśnięcie w gardle, odpychając kłucie w oczach i upokorzenie, jakie wywołały jego słowa. Odmówiła płaczu przed tą zdradziecką parą.
„Naprawdę? Jestem zrzędą, bo prosiłam cię, żebyś przyłożył się do domu?” zapytała.
„To nie jest wielka sprawa,” zaczął Derrik, ale Mackenna mu przerwała.
„To nie była pomyłka. Dlaczego myślisz, że przestaliście uprawiać seks? On cię nie chce! Co więcej, wiem wszystko o tym, jak wspięłaś się na szczyt swojej firmy. Nie masz talentu i nawet nie możesz mieć dzieci. Lata starań i nie możesz mu dać dziecka? Tymczasem my jesteśmy razem od trzech miesięcy, a ja jestem w drugim miesiącu—”
„Lepiej przestań mówić, póki jestem jeszcze spokojna. Ostatnią rzeczą, jaką chcesz, to zostać skopana przez kobietę, którą nazwałaś bezpłodną. A ten chory drań, którego rzekomo kochasz? Wkrótce będzie na rynku i samotny. Mam nadzieję, że cieszysz się z bumelanta, który będzie się kręcił cały dzień.”
Z ostatnim gniewnym spojrzeniem, Pandora odwróciła się i przyłożyła telefon do ucha. „Czy znasz prawnika, który może mi pomóc w rozwodzie?”
Ostatnie Rozdziały
#120 Rozdział 120
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#119 Rozdział 119
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#118 Rozdział 118
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#117 Rozdział 117
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#116 Rozdział 116
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#115 Rozdział 115
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#114 Rozdział 114
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#113 Rozdział 113
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#112 Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025#111 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 5/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Zaproszenie śmierci
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.












