Tato, miłość mamy zgasła

Tato, miłość mamy zgasła

Mia · W trakcie · 676.7k słów

566
Gorące
44.1k
Wyświetlenia
2.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jestem nieszczęśliwą, ciężarną kobietą. Mój mąż zdradził mnie w trakcie naszego małżeństwa, a jego kochanka nawet mnie wrobiła. Mój mąż nie chciał słuchać moich wyjaśnień, a ja byłam okrutnie traktowana i poniżana przez nich...
Ale jestem silną kobietą. Rozwiodłam się z mężem i wychowałam dziecko sama, ostatecznie stając się odnoszącą sukcesy i wybitną kobietą!
W tym momencie mój były mąż wrócił, padł na kolana i błagał mnie, żebym do niego wróciła.
Powiedziałam tylko jedno słowo: "Spadaj!"

Rozdział 1

Charles Montague ciężko oddychał, jego pijane oczy były utkwione w kobiecie pod nim.

"Emily..." wymamrotał.

To imię sprawiło, że kobieta pod nim zamarła. Grace Windsor mocniej ścisnęła ramię Charlesa, a jej oczy zaszkliły się łzami.

Jak bardzo to było popieprzone? Była jego żoną, a on podczas seksu wołał imię innej kobiety!

Grace przygryzła wargę, odwróciła twarz i pozwoliła Charlesowi robić, co chciał, zbyt wyczerpana, by walczyć.

Po tym, co wydawało się wiecznością, Grace wysunęła się z łóżka, narzuciła na siebie koszulę nocną i spojrzała na śpiącego Charlesa z pogardą na ustach.

Charles powiedział jej, że ma dziś wieczorem coś związanego z pracą i nie wróci do domu. Siedziała do późna, czytając, i właśnie wyszła spod prysznica, kiedy znalazła go osuniętego na zagłówek, cuchnącego alkoholem.

Czując się źle z jego powodu, próbowała pomóc mu się rozebrać, ale on złapał ją za nadgarstek, przycisnął do łóżka i przeszedł od brutalności do zaskakującej delikatności.

Kiedy Grace zaczynała się zatracać w tej rzadkiej czułości, on rzucił bombę: "Emily."

Grace skrzywiła się, czując się jak największa idiotka na świecie.

Emily Johnson była kiedyś jej dobrą przyjaciółką. Matka Grace zmarła, gdy była dzieckiem, jej ojciec ożenił się ponownie, a macocha jej nie lubiła. Więc ojciec wysłał ją do dziadków w Szmaragdowym Mieście. Wróciła dopiero po ich śmierci.

Emily była kimś, kogo Grace poznała w Szmaragdowym Mieście. Emily często spędzała z nią czas, a Grace za własne pieniądze kupowała jej markowe torebki i drogie kosmetyki.

Grace nigdy nie pomyślałaby, że Emily zdradzi ją z Charlesem!

Myślała, że dzisiejsza noc będzie wyjątkowa dla niej i Charlesa, ale nie.

Wyczerpana płaczem, Grace zasnęła na kanapie. Kiedy obudziła się następnego ranka, willa była przerażająco cicha, jakby Charles nigdy tam nie był.

Od tamtej nocy Charles zdawał się zniknąć i nie wrócił przez długi czas.

Miesiąc później, ginekolog wręczył Grace raport z USG, gratulując jej. "Pani Montague, gratulacje, jest pani w ciąży! I to bliźniaki."

Grace wzięła raport drżącymi rękami, mamrocząc, "Jestem w ciąży? To niesamowite!"

Instynktownie dotknęła swojego wciąż płaskiego brzucha, a jej twarz rozjaśniła się radością. Pomyślała, 'Charles powinien być zachwycony, prawda?'

Po wielokrotnym podziękowaniu lekarzowi, Grace opuściła szpital.

Nie mogąc powstrzymać ekscytacji, Grace wróciła do samochodu. Kierowca spojrzał na nią i zapytał z szacunkiem, "Pani Montague, wracamy do domu?"

Grace ścisnęła raport z USG i delikatnie pokręciła głową, "Nie, jedziemy do Serenity Manor."

Kierowca był zaskoczony i wyjąkał, "Pani Montague, to miejsce to..."

Twarz Grace stężała, gdy schowała raport z USG. "W porządku, jedźmy," nalegała.

Chciała jak najszybciej przekazać Charlesowi dobre wieści, bez względu na wszystko.

Dwadzieścia minut później samochód wjechał na teren willi. Patrząc na rzędy wysokich willi, serce Grace zamarło, a jej twarz posmutniała.

Spośród kilkudziesięciu willi tylko jedna należała do Charlesa, ale gospodynią tego domu nie była ona.

Samochód zatrzymał się, wyrywając ją z zamyślenia.

Oczy Grace pociemniały. Wzięła głęboki oddech i wysiadła z samochodu. Służąca zaprowadziła ją do tylnego ogrodu.

Przy basenie Emily leżała w przezroczystej długiej sukni. Pod przezroczystą tkaniną ledwo widoczne były jej długie, proste nogi.

Zapytała spokojnie, jakby była gospodynią, "Co tu robisz?"

Grace spojrzała chłodno na tę dawną przyjaciółkę, która teraz była związana z jej mężem. Zażądała, "Przyszłam zobaczyć Charlesa. Mam mu coś do powiedzenia."

Grace nie chciała tracić słów z Emily; desperacko chciała zobaczyć Charlesa.

Emily kręciła w palcach jaskrawoczerwoną różę, uśmiechając się chytrze, "Charles był naprawdę wyczerpany zeszłej nocy. Uprawialiśmy seks kilka razy, a teraz śpi."

Serce Grace zamarło, widząc zadowoloną twarz Emily. Chciała zedrzeć ten uśmieszek z jej twarzy.

Ale udało jej się zachować spokój. Wzięła głęboki oddech, próbując się uspokoić. "W którym pokoju jest?"

Emily krążyła wokół niej, oczy pełne drwiny. "Przykro mi, nie mogę ci powiedzieć. Dlaczego po prostu nie wrócisz do domu? Możesz porozmawiać z Charlesem, kiedy tam wróci."

Te słowa bolały. Od tamtej pijanej nocy Charles nie wrócił przez ponad miesiąc.

Grace kochała Charlesa od dziecka. W ciągu dwóch lat małżeństwa starała się być dobrą żoną, mimo że on jej nie kochał. Była gotowa się nim opiekować.

Nigdy nie chciała rezygnować z Charlesa. Kochała go tak długo. A teraz była w ciąży i nie chciała, aby jej dziecko dorastało w rozbitym domu.

Tym razem Grace była zdeterminowana, by walczyć o swoje dziecko.

Grace uspokoiła się, nie chcąc tracić słów z Emily, i odwróciła się, by odejść. Planowała przeszukać każdy pokój, aż znajdzie Charlesa.

Twarz Emily stężała. Rzuciła się do niej i chwyciła ją, krzycząc, "Grace, nie przeginaj! To jest moje miejsce i nie pozwolę ci tu robić zamieszania!"

Grace była zdeterminowana, by znaleźć Charlesa i gniewnie wyszeptała, "Emily! Jestem panią Montague. Jakim prawem zabraniasz mi zobaczyć Charlesa?"

Emily szyderczo się uśmiechnęła, "Grace, gdybyś nie knuła, żeby spać z Charlesem i zmusić go do małżeństwa, to ja byłabym teraz panią Montague!"

Oczy Grace zaczerwieniły się ze złości na wspomnienie przeszłości. "Emily! Charles i ja mieliśmy zaręczyny od dzieciństwa. Poza tym, dwa lata temu zostałam wrobiona i oszukana. Byłam ofiarą!"

Z powodu tego incydentu Charles nienawidził Grace. A Emily, jako jej przyjaciółka, nie tylko jej nie pocieszyła, ale także uwiodła Charlesa za jej plecami.

To sprawiło, że Grace stała się pośmiewiskiem całego Silverlight City.

Jej myśli wróciły do rzeczywistości. Rozmyślanie o tym teraz tylko pogłębiało jej smutek. Wszystko, czego Grace chciała, to zobaczyć Charlesa i podzielić się dobrą nowiną o swojej ciąży.

Grace wzięła głęboki oddech, uspokoiła się. "Puść mnie!"

Emily nagle spojrzała za Grace, jej wcześniejsza arogancja zniknęła, i powiedziała cicho, "Grace, nie złość się. To wszystko moja wina. Wezmę na siebie całą winę, ale dziecko w moim brzuchu jest niewinne!"

Emily nawet wycisnęła kilka łez, wyglądając niezwykle żałośnie.

Grace była zszokowana. "Emily, o czym ty mówisz?"

Ciąża? Dziecko? Co się działo?

Zanim Grace zdążyła zareagować, zobaczyła, jak Emily nagle puszcza jej rękę i wpada do basenu.

"Pomocy!" Paniczne krzyki Emily odbijały się echem po willi, a rozpryskująca się woda uderzała w twarz Grace.

Grace stała tam, oszołomiona i zagubiona.

Nagle usłyszała znajomy głos. "Co ty robisz?"

Grace odwróciła się i zobaczyła Charlesa wybiegającego z willi jak szalony. Miał na sobie czarną koszulę, wyglądając szczególnie przystojnie w słońcu.

Bez wahania wskoczył do basenu, szybko trzymając Emily, jego twarz pełna troski. "Czy wszystko w porządku?"

Emily, jak zraniony ptak, oparła się o Charlesa, jej twarz była blada, nie do odróżnienia między łzami a wodą. "Charles, mój brzuch boli," wymamrotała.

Gdy tylko skończyła mówić, krew zabarwiła wodę w basenie.

Charles spojrzał w górę i rzucił gniewne spojrzenie na Grace. "Co jej zrobiłaś?"

Grace instynktownie pokręciła głową. "Ja... ja jej nie popchnęłam, ona..."

Charles był wściekły, jego wyraz twarzy zimny. "Myślisz, że jestem ślepy?"

Emily drżała, chwytając koszulę Charlesa. "Charles, nasze dziecko, dziecko..."

Twarz Charlesa była pełna troski, gdy ostrożnie podniósł Emily z basenu. Delikatnie ją uspokajał, "Nie martw się, jedziemy do szpitala."

Serce Grace bolało, jakby ktoś ją dźgnął. Nie dał jej nawet szansy na wyjaśnienie i od razu ją potępił. Była jego żoną!

Patrząc, jak Charles niesie Emily, Grace zrobiła kilka małych kroków do przodu, ciągnąc za jego koszulę, cicho wyjaśniając, "Charles, naprawdę nie..."

Umysł Charlesa był całkowicie skupiony na Emily. Mocno odepchnął rękę Grace. Warknął, "Zjeżdżaj! Trzymaj się od niej z daleka!"

Grace zatoczyła się, prawie upadając, a Charles nawet na nią nie spojrzał.

Przy drzwiach Charles zatrzymał się, powoli odwrócił się, jego oczy pełne zimnej wrogości. Ostrzegł, "Lepiej módl się, żeby Emily była w porządku, bo inaczej cię nie oszczędzę!"

Grace poczuła ostry ból od zimnego spojrzenia Charlesa, a przytłaczające poczucie bezsilności zalało ją.

Patrząc, jak Charles z niepokojem odchodzi z Emily w ramionach, Grace instynktownie dotknęła swojego brzucha i przygryzła wargę.

"Przepraszam, ale musisz odejść," powiedział służący z rezydencji, wydając nakaz eksmisji.

Grace została wyrzucona z Serenity Manor, całkowicie upokorzona.

Od tego dnia Charles wydał rozkaz: z wyjątkiem niezbędnych badań prenatalnych, Grace nie wolno było wychodzić z domu, skutecznie umieszczając ją w areszcie domowym.

W tym samym czasie Grace otrzymała umowę rozwodową. W momencie, gdy jej palce dotknęły papierów rozwodowych, miała wrażenie, jakby zobaczyła obojętną twarz Charlesa i zimną furię w jego oczach.

Od dnia, w którym otrzymała papiery rozwodowe, Grace nigdy więcej nie zobaczyła Charlesa.

Czas mijał, a w mgnieniu oka minął drugi miesiąc po narodzinach dziecka Grace.

Tego dnia Grace bawiła się ze swoim dzieckiem jak zwykle, kiedy nagle zauważyła coś niepokojącego. Jej ręka trzymająca zabawkę nagle się zatrzymała, a ona zmarszczyła brwi, "Mia, dlaczego twarz dziecka jest taka czerwona?"

Mia Wilson podeszła, potrząsając butelką, "Pani Windsor, czy on jest chory?"

Mia dotknęła czoła dziecka i wykrzyknęła, "Jest taki gorący, pani Windsor, dziecko chyba ma gorączkę."

"Jedziemy do szpitala!" powiedziała Grace. Wpadła w panikę, nawet nie zmieniając ubrań, i wybiegła z Mia i dzieckiem.

Od kiedy została matką, Grace nie mogła znieść widoku cierpiącego dziecka. Patrząc na zaczerwienioną twarz dziecka, łzy napłynęły jej do oczu.

Na szczęście dzisiaj nie było korków i dotarli do szpitala bez problemów.

Po serii badań minęła godzina. Mia poszła do apteki po leki. Gorączka dziecka ustąpiła, a Grace trzymała go, jego małe usta czasami się poruszały, wyglądając uroczo.

Patrząc na spokojnie śpiące dziecko, Grace nie mogła powstrzymać uśmiechu. Chociaż Charles nie dbał o nią, przynajmniej miała swoje dzieci.

Gdy Grace była zanurzona w szczęściu, nagle światło nad nią przygasło.

Myśląc, że to Mia wraca, Grace spojrzała w górę z uśmiechem, "Mia, spójrz na niego..."

Zanim zdążyła dokończyć zdanie, Grace zamarła, jej wyraz twarzy natychmiast stężał, "Emily, co tu robisz?"

Grace nigdy nie spodziewała się spotkać Emily, kiedy zabrała swoje dziecko do szpitala.

Emily uniosła swoje smukłe brwi i wyciągnęła długie paznokcie, by dotknąć twarzy dziecka. Uśmiechnęła się złośliwie, "Dlaczego nie mogę tu być? Szpital nie należy do twojej rodziny! Spójrz na to dziecko, śpi tak spokojnie."

Grace była zaskoczona i szybko cofnęła się z dzieckiem, patrząc na nią z nieufnością, "Czego chcesz? Trzymaj się z dala od mojego dziecka!"

Emily szyderczo się uśmiechnęła, krzyżując ramiona i patrząc na nią z pogardą, "Grace, nie zapominaj, że umowa rozwodowa jasno stwierdza, że to dziecko będzie wychowywane przez Charlesa. A on już podpisał umowę rozwodową z tobą."

Emily zatrzymała się i uśmiechnęła triumfalnie, "Wkrótce poślubię Charlesa i będę matką tego dziecka. Powinnaś być rozsądna i pozwolić mi zobaczyć dziecko, żebyśmy mogły się związać."

Prowokacja i zadowolenie na twarzy Emily głęboko zraniły Grace.

Ręce Grace zacisnęły się w pięści po bokach. Myśl o tej złośliwej kobiecie stającej się macochą jej dziecka sprawiała, że drżała ze złości.

Ale co Grace mogła zrobić w swojej złości? Nie mogła zmienić warunków umowy rozwodowej, ani walczyć z Charlesem o opiekę nad dzieckiem.

Tłumiąc chęć uderzenia Emily, Grace zmusiła się do zachowania spokoju, jej twarz była zimna. "Charlesa tu nie ma. Nie pozwolę ci zobaczyć dziecka!" powiedziała stanowczo.

Z tymi słowami, Grace odwróciła się, by odejść z dzieckiem. Chociaż nadal miała uczucia do Charlesa, nie miała już żadnych złudzeń co do ich małżeństwa. Dziecko było dla niej bardzo ważne. Nigdy nie pozwoli Emily łatwo go zabrać.

Emily nie zamierzała jej tak łatwo puścić. Szybko zablokowała jej drogę i próbowała wyrwać dziecko. Prychnęła, "Chcesz zobaczyć Charlesa? Przestań marzyć! Dzisiaj musisz mi oddać dziecko!"

Grace dopiero co urodziła i nie zdążyła w pełni odzyskać sił. Była chuda i słaba, a z dzieckiem do opieki nie miała szans z Emily.

Po kilku rundach szarpaniny, Grace była już wyczerpana. Emily wykorzystała okazję, by mocno ją popchnąć, powodując, że Grace straciła równowagę i upadła.

Jako matka instynktownie chroniła dziecko podczas upadku, lądując na plecach z głuchym jękiem bólu.

"Pani Windsor!" krzyknęła Mia. Właśnie wróciła i, upuszczając szybko leki, pomogła Grace wstać.

Widząc cały proces upadku Grace, Mia nie zawahała się i spoliczkowała Emily.

Emily była oszołomiona, zakrywając twarz i patrząc na Mię z szokiem, "Ty, ty naprawdę odważyłaś się mnie uderzyć!"

Mia gniewnie odpowiedziała, "I co z tego, że cię uderzyłam? Jak śmiesz dręczyć panią Windsor!"

Obawiając się wywołania zamieszania, Grace szybko przekazała dziecko Mii i stanęła przed nią, ostrzegając cicho, "Emily, to jest szpital, miejsce publiczne. Lepiej nie przesadzaj!"

Grace dobrze znała charakter Emily i obawiała się, że ta wywoła tu kłopoty. Emily mogła nie dbać o swoją godność, ale Grace tak.

Emily nagle zacisnęła usta, ujawniając przebiegły uśmiech.

Grace natychmiast miała złe przeczucie. Spojrzała w górę i zobaczyła, jak Emily mocno uderza się w drugą stronę twarzy. Jej twarz natychmiast stała się czerwona i spuchnięta.

Dźwięk uderzenia był wyraźny, a Emily, zakrywając spuchniętą twarz, łzawo i żałośnie powiedziała, "Grace, tylko martwiłam się o dziecko. Proszę, nie zrozum mnie źle."

Grace i Mia były całkowicie oszołomione, nie wiedząc, co Emily planuje.

Grace zesztywniała, słysząc znajome kroki zbliżające się z tyłu; już wiedziała, co się zaraz wydarzy.

Słysząc dźwięk uderzenia, Charles szybko podszedł. Gdy zobaczył czerwoną i spuchniętą twarz Emily, odwrócił się i spojrzał na Grace, jego twarz natychmiast pociemniała z wściekłości.

Już blada twarz Grace stała się jeszcze bledsza, a ona patrzyła na Charlesa bez mrugnięcia okiem.

Widząc, że jej obrońca przybył, Emily rzuciła się w ramiona Charlesa, szlochając, "Charles, zobaczyłam Grace i dziecko w szpitalu i chciałam okazać troskę, ale Grace była naprawdę wroga i nie pozwoliła mi się do nich zbliżyć."

Emily pociągnęła nosem, chwytając się za pierś, płacząc tak mocno, że ledwo mogła oddychać, "Charles, gdyby nasze dziecko wciąż tu było, już by się urodziło. Tak bardzo tęsknię za naszym dzieckiem."

Zimna twarz Charlesa była pełna bólu. Trzymał Emily mocno i delikatnie powiedział, "Nie płacz. Zrobię, co trzeba, żeby ci to wynagrodzić."

Emily spuściła głowę, lekko zaciskając czerwone usta, ujawniając triumfalny uśmiech.

Charles trzymał Emily w ramionach i odwrócił się, jego zimne spojrzenie padło na Grace. "Czy uderzyłaś Emily?" zapytał. Jego dominująca postawa sprawiła, że Grace cofnęła się ze strachu.

Mia podeszła, by wyjaśnić, ale Grace pociągnęła ją do tyłu, chroniąc ją i dziecko za sobą.

Grace znała sztuczki Emily wcześniej. Mia była prostolinijna i nie miała szans z Emily. Bez względu na to, co Mia powiedziałaby, Charles by jej nie uwierzył.

Grace wzięła głęboki oddech, podniosła głowę, by spotkać jego spojrzenie, i zimno powiedziała, "Uderzyłam ją."

Mia ostrożnie pociągnęła za jej rękaw, pełna poczucia winy. Emily również była zaskoczona, nie spodziewając się, że Grace tak łatwo to przyzna.

Twarz Charlesa stała się jeszcze zimniejsza. Spojrzał na Emily i zapytał, "Ile razy cię uderzyła?"

Emily mrugnęła, jej oczy błyszczały, i szeptem powiedziała, "Tylko raz."

Patrząc na czerwoną i spuchniętą twarz Emily, Charles zimno zapytał ponownie, "Ile razy cię uderzyła?"

Emily pociągnęła nosem, udając, że nie chce mówić prawdy, "Pięć razy."

Mia była zaniepokojona i głośno broniła, "Kłamiesz! To nie pani Windsor cię uderzyła, to ja..."

"Mia!" Grace szybko ją pociągnęła, przerywając jej, "Mia, dziecko musi być głodne. Zabierz go do pokoju do karmienia."

Grace odwróciła się do Charlesa i Emily, mrugając do Mii.

Mia nie miała wyboru, musiała się powstrzymać, patrząc zimno na Emily, zanim zabrała dziecko do pobliskiego pokoju do karmienia.

Po odejściu Mii, Grace odwróciła się, przygotowując się na konfrontację. Powiedziała, "Źle zrobiłam, że cię uderzyłam. Przepraszam."

Charles zmrużył oczy, patrząc na nią zimno.

Emily pociągnęła nosem, udając wielkoduszność, i cicho powiedziała, "Grace, jesteśmy dobrymi przyjaciółkami. W porządku, nie będę cię obwiniać."

Grace zacisnęła usta i szyderczo się uśmiechnęła. Ta scena była jej aż za dobrze znana.

Emily podniosła głowę, łzy spływały po jej twarzy. "Charles, moja twarz tak bardzo boli. Muszę zobaczyć się z lekarzem."

Twarz Charlesa natychmiast pociemniała. Mocniej ścisnął ramię Emily i powiedział, "Zabiorę cię do lekarza, jak tylko wymierzę sprawiedliwość."

Odwrócił się do Grace, jego głos był lodowaty. "Chodź ze mną."

Szpital był pełen ludzi, a on nie chciał zwracać na siebie uwagi.

Grace opuściła oczy, nerwowo ściskając swoje ubrania, podążając za nim.

W pustym biurze, Charles usiadł na sofie z ramieniem wokół talii Emily. Grace stała przed nimi, jej serce bolało, patrząc na ich czułe zachowanie.

Charles spojrzał w górę i powiedział do dwóch ochroniarzy, którzy weszli za nimi, "Ona uderzyła Emily. Przytrzymajcie ją i dajcie jej pięćdziesiąt uderzeń."

Głowa Grace podniosła się, jej oczy szeroko otwarte z bólu i szoku. Mężczyzna, którego kochała tak głęboko, patrzył na nią z zimnem i pogardą. Nigdy nie wyobrażała sobie, że rozkaże pięćdziesiąt uderzeń dla niej z powodu Emily!

Łzy napłynęły do oczu Grace, patrząc na Charlesa. Jego twarz, wciąż przystojna, teraz wydawała się jej odległa i obca.

Przygryzając wargę, wydała gorzki śmiech, jej serce bolało nie do zniesienia. Płacząc, Grace błagała, "Charles, czy możesz uderzyć mnie gdzie indziej? Proszę, nie bij mnie po twarzy."

Jej czerwone, błagalne oczy były pełne desperacji. Pięćdziesiąt uderzeń zrujnowałoby jej twarz!

Charles milczał, jego usta były zaciśnięte, jego palce zaciskały się.

Czując emocjonalną zmianę Charlesa, Emily pociągnęła za jego rękaw, żałośnie mówiąc, "Charles, odpuść. Grace nie zrobiła tego celowo."

Po chwili, Emily spojrzała na Grace, jej ton był pełen żalu. "Moja twarz tak bardzo boli. Zabierz mnie do lekarza."

Słowa Emily wydawały się ponownie rozpalić gniew Charlesa. Natychmiast rozkazał ochroniarzom, "Na co czekacie? Zróbcie to!"

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

OBSESJA ALEXANDRA

OBSESJA ALEXANDRA

295.3k Wyświetlenia · W trakcie · Shabs Shabs
„Sprzedajesz mnie?” Mój ojciec nie mógł nawet spojrzeć mi w oczy. „Solas zaoferował najwięcej.”
Zachwiałam się, ale Alexander Dimitri złapał mnie, jego duża ręka posiadawczo zacisnęła się na mojej szyi. Uderzył mojego ojca o ścianę. „Ona jest moja,” warknął Alexander. „Tylko ja mam prawo rozkładać jej nogi.”
Zaciągnął mnie do swojego samochodu, wrzucając na tylne siedzenie. Wspiął się na mnie, jego ciężkie ciało przygniotło mnie do siedzenia. „Twój ojciec sprzedał cię na dziwkę, Alina,” wyszeptał, gryząc mnie w płatek ucha. „Ale teraz jesteś moją dziwką.”
Pocierał swoje wzwiedzione prącie o moją łechtaczkę przez cienką sukienkę. „I będę cię używał każdej nocy, aż twój dług zostanie spłacony.” Jego ręka rozerwała moje majtki na bok. „Zaczynając od teraz.”


W świecie wysokiego ryzyka, zdrady i niebezpiecznych sojuszy, Alina Santini znajduje się między lojalnością wobec ojca a gniewem najbardziej bezwzględnego człowieka, jakiego kiedykolwiek spotkała — Alexanderem Dimitrim. Jej ojciec, Artur, jest hazardzistą z upodobaniem do robienia sobie wrogów i długiem tak głębokim, że może ich kosztować wszystko. Kiedy Alexander wkracza do życia Aliny, z pistoletem w ręku i zemstą w zimnych, szarych oczach, wydaje mrożące krew w żyłach ultimatum: spłacić skradzione pieniądze, albo zabierze coś, co Artur ceni najbardziej.

Ale Alexander to nie tylko człowiek zbierający długi — to drapieżnik, który żyje władzą i kontrolą, a Alina właśnie znalazła się na jego celowniku. Uważając, że Alina jest cenna dla jej ojca, bierze ją jako zapłatę, myśląc, że będzie kartą przetargową do uregulowania długu.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

276k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Frost
„Kara.” Głos Cole’a robi się niższy. „Czy ty… czy ja cię zraniłem?”

„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”

„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”

„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”

„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”

„Nie jestem—”

„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”

„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”

A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.

„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”

„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.

Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.

W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.

W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.

Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:

Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niech przed Nią klękną

Niech przed Nią klękną

255.8k Wyświetlenia · W trakcie · My Fantasy Stories
Kaelani całe życie wierzyła, że jest bezwilkiem.
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.

Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.

Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.

Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.

Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.

Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.

Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.

A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.

Zwłaszcza on.

Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.

Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

269.8k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Caroline została brutalnie odrzucona przez swojego partnera po czterech latach związku, tylko dlatego, że była pozbawiona zapachu. Dla wilkołaka to skaza absolutnie nie do przyjęcia. Zamiast niej, ten drań oświadczył się jej własnej kuzynce.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.8m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

212.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

684.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Żal Prezesa: Sekret Bliźniąt Jego Zaginionej Żony

Żal Prezesa: Sekret Bliźniąt Jego Zaginionej Żony

230.6k Wyświetlenia · Zakończone · Amelia Rivers
Ona jest córką gospodyni domowej. On jest najzimniejszym miliarderem Manhattanu. Jeden napój z narkotykiem zmienia wszystko.

Aria Taylor budzi się w łóżku Blake'a Morgana, oskarżona o uwiedzenie go. Jej kara? Pięcioletni kontrakt małżeński — jego żona na papierze, jego służąca w rzeczywistości. Podczas gdy Blake afiszuje się swoją prawdziwą miłością Emmą na galach w Manhattanie, Aria płaci za rachunki medyczne ojca swoją godnością.

Trzy lata upokorzenia. Trzy lata bycia nazywaną córką mordercy — ponieważ samochód jej ojca "przypadkowo" zabił wpływowego człowieka, pozostawiając go w stanie śpiączki i niszcząc jej rodzinę.

Teraz Aria jest w ciąży z dzieckiem Blake'a. Dzieckiem, którego przysiągł, że nigdy nie będzie chciał.

Ktoś chce jej śmierci. Zamknęli ją w zamrażarce, sabotowali każdy jej krok. Czy to dlatego, że jej ojciec się budzi? Bo ktoś jest przerażony tym, co może sobie przypomnieć?

Jej własna matka próbuje odłączyć go od aparatury. Idealna Emma Blake'a nie jest tym, za kogo się podaje. A te wspomnienia, które Aria ma o ratowaniu Blake'a z pożaru? Wszyscy mówią, że są niemożliwe.

Ale nie są.

W miarę jak ataki eskalują, Aria odkrywa ostateczną zdradę: Kobieta, która ją wychowała, może nie być jej prawdziwą matką. Wypadek, który zniszczył jej życie, mógł być morderstwem. A Blake — mężczyzna, który traktuje ją jak własność — może być jej jedynym zbawieniem.

Kiedy jej ojciec się obudzi, jakie tajemnice ujawni? Czy Blake dowie się, że jego żona nosi jego dziedzica, zanim ktoś ją zabije? A kiedy dowie się, kto naprawdę go uratował, kto naprawdę go odurzył i kto poluje na jego żonę — czy jego zemsta stanie się jej odkupieniem?
Sprzedana Nocnemu Władcy

Sprzedana Nocnemu Władcy

163.5k Wyświetlenia · Zakończone · monica caballero
Is this an original blurb you’re working on, or are you looking for help with something specific (e.g., title ideas, edits to the blurb, turning this into a first chapter, trope analysis, comps, etc.)?

Tell me what you’d like to do with this, and I’ll tailor my help:

polish/rewrite the blurb
brainstorm titles or series titles
outline the book (beats, arcs, tropes)
write an opening scene from Elara’s POV or Cassian’s POV
adjust tone (more dark, more romantic, more spicy, more YA, etc.)

Give me your goal and preferred spice level, and I’ll build from there.
Seksowna za Maską

Seksowna za Maską

176.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Ukrywa się za brzydkimi garsonkami i fałszywymi nazwiskami. On skończył z ufaniem kobietom. Kiedy spotykają się w klubie erotycznym, gdzie wszyscy noszą maski, żadne z nich nie ma pojęcia, że od osiemnastu miesięcy toczą ze sobą bezlitosne wojny po drugiej stronie sali konferencyjnej.

W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.

Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.

Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.

Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.

Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.

Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.

Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.

Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:

– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.
Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama

Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama

387.7k Wyświetlenia · Zakończone · Abigail Hayes
Sprzedana do małżeństwa z nieznajomym, którego nigdy nie pozna, Aveline Reeves traci wszystko. Sześć lat później, jedna noc pod wpływem narkotyków i desperackiej namiętności z najniebezpieczniejszym miliarderem Manhattanu zmienia wszystko.
Uciekając z jego łóżka, zostawia jedynie bezcenny pierścień – nie wiedząc, że właśnie naznaczyła się do polowania.