Ucieczka z Klatki Przeznaczenia

Ucieczka z Klatki Przeznaczenia

Olivia · Zakończone · 73.9k słów

417
Gorące
8.2k
Wyświetlenia
384
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Moja rodzina mnie odurzyła i zmusiła do służenia wpływowej osobie. Po jednej nocy spędzonej z nim, dowiedziałam się, że jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Rodzina zamknęła mnie i znęcała się nade mną, zmuszając do urodzenia dziecka. To złamało mi serce; ich okrucieństwo pokazało, że nigdy nie traktowali mnie jak rodziny.
Postanowiłam walczyć. Ucieknę, zerwę z nimi wszelkie więzi i przejmę kontrolę nad własnym losem!

Rozdział 1

„Sophia! Nawet jeśli będziesz na łożu śmierci, lepiej urodź to cholerne dziecko!”

Drzwi zatrzasnęły się z ogłuszającym hukiem, pogrążając pokój w całkowitej ciemności.

Sophia Brown leżała zwinięta w kłębek na podłodze, jej ciało pokryte było siniakami, a ręce były surowe i krwawiące od uderzeń w ziemię z frustracji. Patrzyła na zamknięte drzwi, czując się całkowicie beznadziejnie.

Nie! Nie może tu umrzeć! Pożar na statku wycieczkowym zniszczył rodzinę Brownów. Ich fortuna została skradziona, a jej ojciec i dwóch braci zamienili się w popiół. Jej matka, Evelyn Thomas, została zabrana przez jej wujka, Chase'a Browna, i użyta jako karta przetargowa przeciwko niej. Sophia stała się uciekinierką, cieniem samej siebie.

To wszystko było sprawką Chase'a!

Pod zarządem Chase'a, Grupa Brown tonęła w długach, balansując na krawędzi bankructwa. W desperacji, aby nawiązać kontakt z niezwykle bogatą rodziną Mitchellów, Chase odurzył Sophię i wysłał ją do Philipa Mitchella, dziedzica fortuny Mitchellów.

To, co miało być jednorazową przygodą, skończyło się ciążą z dzieckiem Philipa.

Sophia leżała na podłodze, jej włosy były splątane, a oczy płonęły nienawiścią.

Drzwi otworzyły się ponownie.

Emily Brown, ubrana na wysoki połysk, wkroczyła na wysokich obcasach, jej twarz wykrzywiona z irytacji. Kopnęła w ramię Sophii.

„Hej, przestań udawać martwą. Rodzina Brownów wydaje fortunę na suplementy dla ciebie. Jeśli umrzesz, wszystkie te pieniądze pójdą na marne.”

Odpowiedziała jej tylko cisza.

Perfekcyjnie ukształtowane brwi Emily zmarszczyły się. Chwyciła garść suplementów ze stojącego obok stołu.

„Ojciec i reszta nie ma dzisiaj. Jesteś cała moja. Super!”

Szarpnęła za włosy Sophii, jej oczy pełne złośliwości, i brutalnie wcisnęła suplementy w usta Sophii.

„Jedz! Jedz to, suko!”

„Tylko jedna noc z panem Mitchellem i zaszłaś w ciążę! Jesteś taką dziwką!”

„Kiedy urodzisz, dam twoją macicę psom na pożarcie!”

Sophia walczyła z całych sił, jej ciało przesunęło się nieco w bok. Błysk światła przykuł jej uwagę. Chwyciła kawałek szkła, zakrwawiony i ostry, i wycelowała w szyję Emily. Nie trafiła w ważne miejsce, tylko przecięła ramię Emily.

Emily krzyknęła z bólu, chwytając się za ranę, jej oczy wpatrywały się w Sophię, która wyglądała jak mściwy duch.

W przyćmionym świetle Sophia wyraźnie widziała wyraz twarzy Emily. Na twarzy Sophii nie było strachu, tylko krwiożercza determinacja.

„Sophia! Jesteś szalona!”

„Śmiesz mnie ranić? Kiedy moi rodzice wrócą, sprawią, że będziesz cierpieć!”

„Wszystko, czego chcą, to dziecko w twoim brzuchu. Tylko czekaj!”

Emily rzuciła Sophii jadowite spojrzenie i odwróciła się, żeby wyjść, ale Sophia nie zamierzała dać jej tej szansy.

Sophia szybko zrobiła krok do przodu, przyciskając zakrwawiony kawałek szkła do szyi Emily.

„Rusz się, a spotkasz się z Kostuchą.”

Jej głos był zimny jak lód.

Chłód szkła na szyi sprawił, że Emily oblała się zimnym potem. Spojrzała na odłamek z niedowierzaniem.

„Ja... Ja cię ostrzegam, jeśli mnie zranisz...!”

Szkło przycisnęło się bliżej, zostawiając cienką linię krwi na szyi Emily.

Teraz była pewna, że Sophia nie blefuje.

„Nie zabijaj mnie! Nie ruszę się, nie ruszę się!”

„Zrobię, co tylko chcesz, tylko mnie nie zabijaj!”

Ciało Emily drżało, jej spodnie były mokre od strachu. Sophia zignorowała jej żałosny stan.

Z Chase'em nieobecnym, to była jej jedyna szansa na ucieczkę!

"Pamiętam, że masz gdzieś w pobliżu samochód. Zabierz mnie do niego."

Emily nie śmiała się opierać i posłusznie wykonała polecenie, modląc się, żeby Chase przyszedł jej na ratunek.

Aby nie zwracać na siebie uwagi, Sophia znalazła duży płaszcz, którym się okryła. Przez ubrania Emily przyciskała do jej pleców kawałek szkła.

Jeśli Emily zrobi cokolwiek głupiego, Sophia zadba, żeby cierpiała.

Większość służby była po wschodniej stronie, zostawiając zachodnią stronę stosunkowo pustą.

"Sophia, radzę ci wrócić. Jeśli dziś uciekniesz, mój ojciec nigdy ci tego nie daruje. Będziesz cierpieć jeszcze bardziej."

Sophia prychnęła na jej słowa.

"Co, myślisz, że już teraz nie cierpię wystarczająco?"

Emily nie odpowiedziała, jej oczy biegały w poszukiwaniu drogi ucieczki.

Rodzina Brownów była na skraju bankructwa, a dziecko w brzuchu Sophii było ich jedyną nadzieją na odrodzenie. Jeśli Sophia ucieknie, Emily będzie za to odpowiedzialna.

Światło słoneczne, po dwóch miesiącach zamknięcia, wydawało się odległym wspomnieniem. Sophia żyła jak zwierzę w piwnicy, a teraz, po krótkim spacerze, była wykończona.

Nie! Musiała uciec!

Prawie tam była!

Drzwi były otwarte!

"Sophia oszalała! Próbuje uciec! Ktoś, złapcie ją!"

Emily wykorzystała moment, pchając Sophię i uciekając. Jej krzyk natychmiast przyciągnął uwagę.

W oczach Sophii pojawiła się panika, ale zacisnęła zęby i pobiegła przez drzwi, ślizgając się w źle dopasowanych butach.

Złapała kluczyki, otworzyła drzwi, uruchomiła silnik i odjechała.

Wolała umrzeć, niż tu zostać!

Patrząc na znikający samochód, Emily wpadła w panikę.

"To koniec!"

Szybko zadzwoniła do Chase'a.

"Tato! Sophia uciekła!"

Twarz Chase'a natychmiast pociemniała.

"Zmobilizuj wszystkich i sprowadź ją z powrotem."

Rozłączył się, mocno ściskając telefon.

Kiedy złapią Sophię, osobiście zadba, żeby nigdy więcej nie chodziła.

Sophia jechała nierozważnie, zerkając w lusterko wsteczne na czarny samochód, który ją ścigał.

W tym tempie ją złapią!

Spojrzała na GPS i gwałtownie skręciła w stronę najbardziej luksusowego centrum handlowego w mieście.

Opulence Mall było pełne ludzi.

"Dziękujemy wszystkim za przybycie na drugą rocznicę Opulence Mall. Nasz przewodniczący, pan Philip Mitchell, jest tutaj, aby nadzorować wydarzenie. Życzmy Opulence Mall dalszych sukcesów!"

Głos prowadzącego spotkał się z aplauzem.

Sophia nie zwracała uwagi. Przejechała przez barierę centrum handlowego, rozbijając zaparkowane samochody na parkingu.

Jeśli miała zrobić scenę, to zrobi to na całego!

Hałas przyciągnął uwagę wszystkich.

Sophia wyskoczyła z samochodu, wbiegła do windy i nacisnęła przycisk na najwyższe piętro. Jeśli uda jej się uciec z rąk rodziny Brownów, wciąż miała nadzieję!

Wyszła z windy, znalazła pokój i zamknęła się w środku. Cisza była ulgą.

Czy w końcu była bezpieczna?

Sophia opadła na podłogę, wyczerpana, i powoli spojrzała w parę zimnych, lodowatych oczu.

"Pani Brown."

"Dawno się nie widzieliśmy."

To był on!

Sophia próbowała się ruszyć, ale jej ciało nie chciało współpracować. Wspomnienie tamtej brutalnej nocy wciąż było świeże.

Mężczyzna w garniturze wstał i podszedł, jego spojrzenie było lodowate, gdy patrzył na jej twarz, a potem na jej brzuch.

"Sophia, nie doceniłem cię."

"Czyje dziecko nosisz?"

Gdy tylko zobaczyła Filipa, wspomnienia z tamtej nocy uderzyły ją jak fala przypływu, dusząc ją.

"Odejdź! Odejdź ode mnie!"

"Złapcie ją! Dziś wieczorem wyślijcie ją do pokoju Filipa!"

Ramiona Zofii były unieruchomione jak ptak w klatce, jej ciało było słabe i bezsilne.

Jej szczęka została rozchylona, a kilka kieliszków mocnego alkoholu zostało wlane do jej gardła.

"Bycie z Filipem to dla ciebie zaszczyt. Po dzisiejszej nocy, Grupa Brownów na pewno dostanie odszkodowanie!"

Triumfalny śmiech rodziny Brownów odbijał się echem w jej uszach, a jej wzrok stawał się coraz bardziej zamglony.

Kiedy otworzyła oczy ponownie, zobaczyła Filipa, całkowicie nagiego.

Patrzył na nią jak na bezpańskiego psa.

Zanim Zofia zdążyła cokolwiek powiedzieć, duża ręka mocno chwyciła jej szyję.

Jej ubrania, ledwo trzymające się na ramionach, zostały podarte na strzępy przez Filipa. Zofia chciała krzyknąć w proteście, ale zdołała jedynie wydobyć stłumione jęki.

Nacisk na jej ramiona i ból spowodowany penetracją wypełniły całe jej ciało.

Niekończący się ból i uderzenia sprawiały, że Zofia myślała, że umrze.

Po nocy, z powietrza spadła garść pieniędzy.

"Uważaj się za sprzedaną na tę noc. Nie miej żadnych dziwnych pomysłów."

"Zofia, udajesz, że mnie nie znasz?"

Wspomnienia wróciły, gdy spojrzała na Filipa.

Upokorzenie, wstręt i zażenowanie wypełniły jej wnętrze.

Zofia wymusiła uśmiech, jej blade usta uniosły się.

"Jak mogłabym nie rozpoznać biznesowego magnata Filipa Mitchella?"

Rozejrzała się dookoła, odzyskała trochę sił i wstała.

"Pan Mitchell, to przypadek, że znalazłam się na twoim terytorium. Nie będę przeszkadzać w twojej pracy. Już wychodzę."

Odwróciła się i uchyliła drzwi, ale duża ręka sięgnęła przez jej ramię i zamknęła drzwi.

"Pan Mitchell, co pan..."

Prawa ręka Filipa chwyciła szyję Zofii i pociągnęła ją do tyłu, sprawiając, że upadła w jego ramiona jak złamana lalka.

Spotykając jego wężowate, złowrogie oczy, Zofia poczuła falę strachu.

Wszyscy w wyższych sferach wiedzieli, że Filip był kompletnym szaleńcem!

Nagle, zimne uczucie pojawiło się na jej szyi, a serce Zofii zamarło. Doskonale wiedziała, że to, co było przyciśnięte do jej szyi, to nóż!

"Filip, co chcesz zrobić?"

Zofia próbowała zachować spokój, jej oczy nieustannie szukały szansy na ucieczkę.

Rodzina Brownów użyła takich metod, by się z nim zabawić; nie pozwoli jej tak łatwo odejść!

Oczy Filipa były pełne rozbawienia.

"Panno Brown, chcę tylko wiedzieć, czyje dziecko nosisz."

Zofia zamarła, upokorzenie i wstyd wypełniły jej serce.

"Co masz na myśli? Myślisz, że mam innych mężczyzn?"

Zimny nóż przesunął się po szyi Zofii, zatrzymując się na jej obojczyku.

Ostrze okazjonalnie kłuło jej skórę, ale Filip nie wykazywał oznak zatrzymania.

Górny guzik jej koszuli spotkał się z nożem i natychmiast pękł, a dekolt się otworzył.

"Filip!"

Zofia krzyknęła, próbując się opierać, ale Filip był szybszy. Jego lewa ręka mocno chwyciła jej nadgarstki, trzymając je w swojej dłoni.

Cała kontrola nad jej ciałem była w jego rękach.

Nagle obrócił nóż, podnosząc rękę wysoko, jego spojrzenie stawało się coraz bardziej dzikie, i skierował go na brzuch Zofii.

"Pan Mitchell! Pan Mitchell!"

Drzwi nagle się otworzyły i do środka wpadło kilku mężczyzn ubranych na czarno. Jeden z nich, krzycząc, wsunął rękę między nóż a brzuch Zofii.

Jeszcze odrobina, a zarówno jego ręka, jak i brzuch Zofii zostałyby przebite.

"Pan Mitchell! Nie wolno panu!"

"Przeszliśmy przez wiele trudności, aby odnaleźć panią Brown ze względu na dziecko, które nosi!"

Mówiący miał kilka srebrnych włosów, wydawał się znacznie starszy od Filipa.

Zofia łapała oddech, wciąż w szoku.

Gdyby nikt nie przyszedł, czy już byłaby martwa?

On naprawdę był szaleńcem!

Wykorzystując rozmowę, Zofia skorzystała z chwili, aby wyrwać się z uścisku Filipa, ale przy drzwiach zatrzymał ją starszy mężczyzna.

"Pani Brown, nie może pani jeszcze odejść. Jestem Eli, lokaj rodziny Mitchell. Nosicie pani dziecko rodziny Mitchell i musimy zapewnić, że urodzi je pani bezpiecznie."

Zatrzymał się, jego wzrok przesunął się po Zofii od stóp do głów.

"Biorąc pod uwagę pani obecny stan fizyczny, musi pani odpocząć, inaczej wpłynie to na zdrowie dziecka."

Ręce Zofii powoli zacisnęły się w pięści po jej bokach, kalkulując prawdopodobieństwo, że Filip ją zabije.

Jej niespokojny wzrok padł na Filipa.

Filip uniósł oczy, lekko zmrużył je i szyderczo się uśmiechnął.

"Myślałem, że jesteś bardziej zdolna. Boisz się śmierci?"

"Każdy boi się śmierci."

Szczególnie, że nie mogła umrzeć!

"Zofio, ktoś chce, żebyś żyła, ale ja chcę, żeby dziecko w twoim brzuchu umarło. Co powinniśmy zrobić?"

Przerażający dreszcz przeszył Zofię od stóp do głowy. Ten szaleniec na pewno to zrobi!

Biorąc pod uwagę jej obecny stan fizyczny, aborcja pozostawiłaby ją z trwałymi problemami zdrowotnymi, a kto wie, jak długo potrwałoby odzyskanie zdrowia.

Każdy kolejny dzień oznaczał, że ci złoczyńcy żyli spokojnie przez kolejny dzień!

Nienawiść splatała się w jej sercu, Zofia zebrała się na odwagę i spojrzała w jego zimne oczy.

"Nie mogę usunąć tego dziecka."

Te słowa sprawiły, że wszyscy się spięli; nawet Eli pokrył się zimnym potem.

Ledwo udało mu się uratować ją z rąk Filipa, a to stwierdzenie mogło sprowokować gniew Filipa.

"Nie możesz usunąć?"

Ton Filipa był bezemocjonalny, przerażająco spokojny.

Zbliżająca się postać sprawiła, że Zofia poczuła, jak ciężki kamień przyciska jej klatkę piersiową.

Z Eli wkraczającym do akcji, musiał być ktoś za nim, kto chciał chronić to dziecko. Zofia ryzykowała, ryzykowała, że komuś zależy na jej życiu.

Eli rzucił się przed Filipa, "Panie Filipie Mitchell, zapomniał pan, co powiedziała pani Rhea Mitchell?"

Na to wspomnienie oczy Filipa stawały się coraz bardziej skomplikowane.

"Ledwo uformowany embrion, nie możesz go usunąć, wytnę go."

"Zofio, myślisz, że przeżyjesz?"

Źrenice Zofii się zwęziły, odwróciła się, żeby uciec, ale jej ramię zostało złapane i została wciągnięta w jego ramiona, jej ręce były przytrzymywane.

Została przeniesiona i wrzucona do samochodu; bez względu na to, co ktokolwiek mówił, Filip pozostawał niewzruszony.

"Filipie, zwariowałeś?!"

"Tak głośno. Jeśli nie chcesz, żebym cię teraz rozciął, zamknij się!"

Zofia pokryła się zimnym potem. Ten szaleniec nie żartował.

"Filipie, powiedz mi, czego chcesz. Mogę ci dać wszystko, oprócz tego dziecka. Jeśli teraz usunę ciążę, umrę!"

Słysząc to, Filip szyderczo się uśmiechnął.

"Czy to nie byłoby dla mnie idealne?"

Serce Zofii całkowicie opadło. Filip naprawdę był szalony!

Samochód szybko dotarł na posiadłość rodziny Mitchell, gdzie już stała flota samochodów.

"Pani Mitchell, przyjechali."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.