Ucieczka z Klatki Przeznaczenia

Ucieczka z Klatki Przeznaczenia

Olivia · W trakcie · 73.9k słów

417
Gorące
1.2k
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Moja rodzina mnie odurzyła i zmusiła do służenia wpływowej osobie. Po jednej nocy spędzonej z nim, dowiedziałam się, że jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Rodzina zamknęła mnie i znęcała się nade mną, zmuszając do urodzenia dziecka. To złamało mi serce; ich okrucieństwo pokazało, że nigdy nie traktowali mnie jak rodziny.
Postanowiłam walczyć. Ucieknę, zerwę z nimi wszelkie więzi i przejmę kontrolę nad własnym losem!

Rozdział 1

„Sophia! Nawet jeśli będziesz na łożu śmierci, lepiej urodź to cholerne dziecko!”

Drzwi zatrzasnęły się z ogłuszającym hukiem, pogrążając pokój w całkowitej ciemności.

Sophia Brown leżała zwinięta w kłębek na podłodze, jej ciało pokryte było siniakami, a ręce były surowe i krwawiące od uderzeń w ziemię z frustracji. Patrzyła na zamknięte drzwi, czując się całkowicie beznadziejnie.

Nie! Nie może tu umrzeć! Pożar na statku wycieczkowym zniszczył rodzinę Brownów. Ich fortuna została skradziona, a jej ojciec i dwóch braci zamienili się w popiół. Jej matka, Evelyn Thomas, została zabrana przez jej wujka, Chase'a Browna, i użyta jako karta przetargowa przeciwko niej. Sophia stała się uciekinierką, cieniem samej siebie.

To wszystko było sprawką Chase'a!

Pod zarządem Chase'a, Grupa Brown tonęła w długach, balansując na krawędzi bankructwa. W desperacji, aby nawiązać kontakt z niezwykle bogatą rodziną Mitchellów, Chase odurzył Sophię i wysłał ją do Philipa Mitchella, dziedzica fortuny Mitchellów.

To, co miało być jednorazową przygodą, skończyło się ciążą z dzieckiem Philipa.

Sophia leżała na podłodze, jej włosy były splątane, a oczy płonęły nienawiścią.

Drzwi otworzyły się ponownie.

Emily Brown, ubrana na wysoki połysk, wkroczyła na wysokich obcasach, jej twarz wykrzywiona z irytacji. Kopnęła w ramię Sophii.

„Hej, przestań udawać martwą. Rodzina Brownów wydaje fortunę na suplementy dla ciebie. Jeśli umrzesz, wszystkie te pieniądze pójdą na marne.”

Odpowiedziała jej tylko cisza.

Perfekcyjnie ukształtowane brwi Emily zmarszczyły się. Chwyciła garść suplementów ze stojącego obok stołu.

„Ojciec i reszta nie ma dzisiaj. Jesteś cała moja. Super!”

Szarpnęła za włosy Sophii, jej oczy pełne złośliwości, i brutalnie wcisnęła suplementy w usta Sophii.

„Jedz! Jedz to, suko!”

„Tylko jedna noc z panem Mitchellem i zaszłaś w ciążę! Jesteś taką dziwką!”

„Kiedy urodzisz, dam twoją macicę psom na pożarcie!”

Sophia walczyła z całych sił, jej ciało przesunęło się nieco w bok. Błysk światła przykuł jej uwagę. Chwyciła kawałek szkła, zakrwawiony i ostry, i wycelowała w szyję Emily. Nie trafiła w ważne miejsce, tylko przecięła ramię Emily.

Emily krzyknęła z bólu, chwytając się za ranę, jej oczy wpatrywały się w Sophię, która wyglądała jak mściwy duch.

W przyćmionym świetle Sophia wyraźnie widziała wyraz twarzy Emily. Na twarzy Sophii nie było strachu, tylko krwiożercza determinacja.

„Sophia! Jesteś szalona!”

„Śmiesz mnie ranić? Kiedy moi rodzice wrócą, sprawią, że będziesz cierpieć!”

„Wszystko, czego chcą, to dziecko w twoim brzuchu. Tylko czekaj!”

Emily rzuciła Sophii jadowite spojrzenie i odwróciła się, żeby wyjść, ale Sophia nie zamierzała dać jej tej szansy.

Sophia szybko zrobiła krok do przodu, przyciskając zakrwawiony kawałek szkła do szyi Emily.

„Rusz się, a spotkasz się z Kostuchą.”

Jej głos był zimny jak lód.

Chłód szkła na szyi sprawił, że Emily oblała się zimnym potem. Spojrzała na odłamek z niedowierzaniem.

„Ja... Ja cię ostrzegam, jeśli mnie zranisz...!”

Szkło przycisnęło się bliżej, zostawiając cienką linię krwi na szyi Emily.

Teraz była pewna, że Sophia nie blefuje.

„Nie zabijaj mnie! Nie ruszę się, nie ruszę się!”

„Zrobię, co tylko chcesz, tylko mnie nie zabijaj!”

Ciało Emily drżało, jej spodnie były mokre od strachu. Sophia zignorowała jej żałosny stan.

Z Chase'em nieobecnym, to była jej jedyna szansa na ucieczkę!

"Pamiętam, że masz gdzieś w pobliżu samochód. Zabierz mnie do niego."

Emily nie śmiała się opierać i posłusznie wykonała polecenie, modląc się, żeby Chase przyszedł jej na ratunek.

Aby nie zwracać na siebie uwagi, Sophia znalazła duży płaszcz, którym się okryła. Przez ubrania Emily przyciskała do jej pleców kawałek szkła.

Jeśli Emily zrobi cokolwiek głupiego, Sophia zadba, żeby cierpiała.

Większość służby była po wschodniej stronie, zostawiając zachodnią stronę stosunkowo pustą.

"Sophia, radzę ci wrócić. Jeśli dziś uciekniesz, mój ojciec nigdy ci tego nie daruje. Będziesz cierpieć jeszcze bardziej."

Sophia prychnęła na jej słowa.

"Co, myślisz, że już teraz nie cierpię wystarczająco?"

Emily nie odpowiedziała, jej oczy biegały w poszukiwaniu drogi ucieczki.

Rodzina Brownów była na skraju bankructwa, a dziecko w brzuchu Sophii było ich jedyną nadzieją na odrodzenie. Jeśli Sophia ucieknie, Emily będzie za to odpowiedzialna.

Światło słoneczne, po dwóch miesiącach zamknięcia, wydawało się odległym wspomnieniem. Sophia żyła jak zwierzę w piwnicy, a teraz, po krótkim spacerze, była wykończona.

Nie! Musiała uciec!

Prawie tam była!

Drzwi były otwarte!

"Sophia oszalała! Próbuje uciec! Ktoś, złapcie ją!"

Emily wykorzystała moment, pchając Sophię i uciekając. Jej krzyk natychmiast przyciągnął uwagę.

W oczach Sophii pojawiła się panika, ale zacisnęła zęby i pobiegła przez drzwi, ślizgając się w źle dopasowanych butach.

Złapała kluczyki, otworzyła drzwi, uruchomiła silnik i odjechała.

Wolała umrzeć, niż tu zostać!

Patrząc na znikający samochód, Emily wpadła w panikę.

"To koniec!"

Szybko zadzwoniła do Chase'a.

"Tato! Sophia uciekła!"

Twarz Chase'a natychmiast pociemniała.

"Zmobilizuj wszystkich i sprowadź ją z powrotem."

Rozłączył się, mocno ściskając telefon.

Kiedy złapią Sophię, osobiście zadba, żeby nigdy więcej nie chodziła.

Sophia jechała nierozważnie, zerkając w lusterko wsteczne na czarny samochód, który ją ścigał.

W tym tempie ją złapią!

Spojrzała na GPS i gwałtownie skręciła w stronę najbardziej luksusowego centrum handlowego w mieście.

Opulence Mall było pełne ludzi.

"Dziękujemy wszystkim za przybycie na drugą rocznicę Opulence Mall. Nasz przewodniczący, pan Philip Mitchell, jest tutaj, aby nadzorować wydarzenie. Życzmy Opulence Mall dalszych sukcesów!"

Głos prowadzącego spotkał się z aplauzem.

Sophia nie zwracała uwagi. Przejechała przez barierę centrum handlowego, rozbijając zaparkowane samochody na parkingu.

Jeśli miała zrobić scenę, to zrobi to na całego!

Hałas przyciągnął uwagę wszystkich.

Sophia wyskoczyła z samochodu, wbiegła do windy i nacisnęła przycisk na najwyższe piętro. Jeśli uda jej się uciec z rąk rodziny Brownów, wciąż miała nadzieję!

Wyszła z windy, znalazła pokój i zamknęła się w środku. Cisza była ulgą.

Czy w końcu była bezpieczna?

Sophia opadła na podłogę, wyczerpana, i powoli spojrzała w parę zimnych, lodowatych oczu.

"Pani Brown."

"Dawno się nie widzieliśmy."

To był on!

Sophia próbowała się ruszyć, ale jej ciało nie chciało współpracować. Wspomnienie tamtej brutalnej nocy wciąż było świeże.

Mężczyzna w garniturze wstał i podszedł, jego spojrzenie było lodowate, gdy patrzył na jej twarz, a potem na jej brzuch.

"Sophia, nie doceniłem cię."

"Czyje dziecko nosisz?"

Gdy tylko zobaczyła Filipa, wspomnienia z tamtej nocy uderzyły ją jak fala przypływu, dusząc ją.

"Odejdź! Odejdź ode mnie!"

"Złapcie ją! Dziś wieczorem wyślijcie ją do pokoju Filipa!"

Ramiona Zofii były unieruchomione jak ptak w klatce, jej ciało było słabe i bezsilne.

Jej szczęka została rozchylona, a kilka kieliszków mocnego alkoholu zostało wlane do jej gardła.

"Bycie z Filipem to dla ciebie zaszczyt. Po dzisiejszej nocy, Grupa Brownów na pewno dostanie odszkodowanie!"

Triumfalny śmiech rodziny Brownów odbijał się echem w jej uszach, a jej wzrok stawał się coraz bardziej zamglony.

Kiedy otworzyła oczy ponownie, zobaczyła Filipa, całkowicie nagiego.

Patrzył na nią jak na bezpańskiego psa.

Zanim Zofia zdążyła cokolwiek powiedzieć, duża ręka mocno chwyciła jej szyję.

Jej ubrania, ledwo trzymające się na ramionach, zostały podarte na strzępy przez Filipa. Zofia chciała krzyknąć w proteście, ale zdołała jedynie wydobyć stłumione jęki.

Nacisk na jej ramiona i ból spowodowany penetracją wypełniły całe jej ciało.

Niekończący się ból i uderzenia sprawiały, że Zofia myślała, że umrze.

Po nocy, z powietrza spadła garść pieniędzy.

"Uważaj się za sprzedaną na tę noc. Nie miej żadnych dziwnych pomysłów."

"Zofia, udajesz, że mnie nie znasz?"

Wspomnienia wróciły, gdy spojrzała na Filipa.

Upokorzenie, wstręt i zażenowanie wypełniły jej wnętrze.

Zofia wymusiła uśmiech, jej blade usta uniosły się.

"Jak mogłabym nie rozpoznać biznesowego magnata Filipa Mitchella?"

Rozejrzała się dookoła, odzyskała trochę sił i wstała.

"Pan Mitchell, to przypadek, że znalazłam się na twoim terytorium. Nie będę przeszkadzać w twojej pracy. Już wychodzę."

Odwróciła się i uchyliła drzwi, ale duża ręka sięgnęła przez jej ramię i zamknęła drzwi.

"Pan Mitchell, co pan..."

Prawa ręka Filipa chwyciła szyję Zofii i pociągnęła ją do tyłu, sprawiając, że upadła w jego ramiona jak złamana lalka.

Spotykając jego wężowate, złowrogie oczy, Zofia poczuła falę strachu.

Wszyscy w wyższych sferach wiedzieli, że Filip był kompletnym szaleńcem!

Nagle, zimne uczucie pojawiło się na jej szyi, a serce Zofii zamarło. Doskonale wiedziała, że to, co było przyciśnięte do jej szyi, to nóż!

"Filip, co chcesz zrobić?"

Zofia próbowała zachować spokój, jej oczy nieustannie szukały szansy na ucieczkę.

Rodzina Brownów użyła takich metod, by się z nim zabawić; nie pozwoli jej tak łatwo odejść!

Oczy Filipa były pełne rozbawienia.

"Panno Brown, chcę tylko wiedzieć, czyje dziecko nosisz."

Zofia zamarła, upokorzenie i wstyd wypełniły jej serce.

"Co masz na myśli? Myślisz, że mam innych mężczyzn?"

Zimny nóż przesunął się po szyi Zofii, zatrzymując się na jej obojczyku.

Ostrze okazjonalnie kłuło jej skórę, ale Filip nie wykazywał oznak zatrzymania.

Górny guzik jej koszuli spotkał się z nożem i natychmiast pękł, a dekolt się otworzył.

"Filip!"

Zofia krzyknęła, próbując się opierać, ale Filip był szybszy. Jego lewa ręka mocno chwyciła jej nadgarstki, trzymając je w swojej dłoni.

Cała kontrola nad jej ciałem była w jego rękach.

Nagle obrócił nóż, podnosząc rękę wysoko, jego spojrzenie stawało się coraz bardziej dzikie, i skierował go na brzuch Zofii.

"Pan Mitchell! Pan Mitchell!"

Drzwi nagle się otworzyły i do środka wpadło kilku mężczyzn ubranych na czarno. Jeden z nich, krzycząc, wsunął rękę między nóż a brzuch Zofii.

Jeszcze odrobina, a zarówno jego ręka, jak i brzuch Zofii zostałyby przebite.

"Pan Mitchell! Nie wolno panu!"

"Przeszliśmy przez wiele trudności, aby odnaleźć panią Brown ze względu na dziecko, które nosi!"

Mówiący miał kilka srebrnych włosów, wydawał się znacznie starszy od Filipa.

Zofia łapała oddech, wciąż w szoku.

Gdyby nikt nie przyszedł, czy już byłaby martwa?

On naprawdę był szaleńcem!

Wykorzystując rozmowę, Zofia skorzystała z chwili, aby wyrwać się z uścisku Filipa, ale przy drzwiach zatrzymał ją starszy mężczyzna.

"Pani Brown, nie może pani jeszcze odejść. Jestem Eli, lokaj rodziny Mitchell. Nosicie pani dziecko rodziny Mitchell i musimy zapewnić, że urodzi je pani bezpiecznie."

Zatrzymał się, jego wzrok przesunął się po Zofii od stóp do głów.

"Biorąc pod uwagę pani obecny stan fizyczny, musi pani odpocząć, inaczej wpłynie to na zdrowie dziecka."

Ręce Zofii powoli zacisnęły się w pięści po jej bokach, kalkulując prawdopodobieństwo, że Filip ją zabije.

Jej niespokojny wzrok padł na Filipa.

Filip uniósł oczy, lekko zmrużył je i szyderczo się uśmiechnął.

"Myślałem, że jesteś bardziej zdolna. Boisz się śmierci?"

"Każdy boi się śmierci."

Szczególnie, że nie mogła umrzeć!

"Zofio, ktoś chce, żebyś żyła, ale ja chcę, żeby dziecko w twoim brzuchu umarło. Co powinniśmy zrobić?"

Przerażający dreszcz przeszył Zofię od stóp do głowy. Ten szaleniec na pewno to zrobi!

Biorąc pod uwagę jej obecny stan fizyczny, aborcja pozostawiłaby ją z trwałymi problemami zdrowotnymi, a kto wie, jak długo potrwałoby odzyskanie zdrowia.

Każdy kolejny dzień oznaczał, że ci złoczyńcy żyli spokojnie przez kolejny dzień!

Nienawiść splatała się w jej sercu, Zofia zebrała się na odwagę i spojrzała w jego zimne oczy.

"Nie mogę usunąć tego dziecka."

Te słowa sprawiły, że wszyscy się spięli; nawet Eli pokrył się zimnym potem.

Ledwo udało mu się uratować ją z rąk Filipa, a to stwierdzenie mogło sprowokować gniew Filipa.

"Nie możesz usunąć?"

Ton Filipa był bezemocjonalny, przerażająco spokojny.

Zbliżająca się postać sprawiła, że Zofia poczuła, jak ciężki kamień przyciska jej klatkę piersiową.

Z Eli wkraczającym do akcji, musiał być ktoś za nim, kto chciał chronić to dziecko. Zofia ryzykowała, ryzykowała, że komuś zależy na jej życiu.

Eli rzucił się przed Filipa, "Panie Filipie Mitchell, zapomniał pan, co powiedziała pani Rhea Mitchell?"

Na to wspomnienie oczy Filipa stawały się coraz bardziej skomplikowane.

"Ledwo uformowany embrion, nie możesz go usunąć, wytnę go."

"Zofio, myślisz, że przeżyjesz?"

Źrenice Zofii się zwęziły, odwróciła się, żeby uciec, ale jej ramię zostało złapane i została wciągnięta w jego ramiona, jej ręce były przytrzymywane.

Została przeniesiona i wrzucona do samochodu; bez względu na to, co ktokolwiek mówił, Filip pozostawał niewzruszony.

"Filipie, zwariowałeś?!"

"Tak głośno. Jeśli nie chcesz, żebym cię teraz rozciął, zamknij się!"

Zofia pokryła się zimnym potem. Ten szaleniec nie żartował.

"Filipie, powiedz mi, czego chcesz. Mogę ci dać wszystko, oprócz tego dziecka. Jeśli teraz usunę ciążę, umrę!"

Słysząc to, Filip szyderczo się uśmiechnął.

"Czy to nie byłoby dla mnie idealne?"

Serce Zofii całkowicie opadło. Filip naprawdę był szalony!

Samochód szybko dotarł na posiadłość rodziny Mitchell, gdzie już stała flota samochodów.

"Pani Mitchell, przyjechali."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.6m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

933.6k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

440.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

296.8k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

677k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

284.4k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

223.5k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

838.3k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

375.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

880.9k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

283.5k Wyświetlenia · Zakończone · saeedatak13
Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.