Uciekinierka szczeniak Króla Alfy

Uciekinierka szczeniak Króla Alfy

Z.Y.Artemis · Zakończone · 83.9k słów

229
Gorące
133.1k
Wyświetlenia
5.9k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Nie wyjdę za ciebie, to był tylko wypadek."
Zanurzyłam twarz w dłoniach, próbując zablokować widok silnego, nagiego ciała Alfy obok mnie. Właśnie mi się oświadczył, ale nawet nie znałam jego imienia. Co, do diabła, zrobiłam zeszłej nocy po tym, jak się upiłam?
"Wypadek? Jesteś moją partnerką. Nie czułaś tego?" Ścisnął mocno moją dłoń, a jego oczy płonęły niebezpieczeństwem.
"Nie, to niemożliwe..." wykrzyknęłam w panice.
Bo byłam Omegą bez wilka.


Harper Laurier była jedną z córek Alfy z Plemienia Srebrnoszarych, ale nie prawdziwą. Jako Omega bez wilka była niemal izolowana i prześladowana przez całe plemię. Złamana i pobita, postanowiła opuścić plemię i znaleźć sposób na przebudzenie swojego wilka. Ale wypadek sprawił, że życie tej zwykłej osiemnastolatki zetknęło się z pierwszym księciem Królestwa Wilkołaków.
Niebezpieczny i czarujący książę twierdził, że jest jej partnerem i poprosił ją o rękę, ale Harper w ogóle tego nie czuła.
Czy powinna mu obiecać? Czy powinna żyć życiem niezależnym od nikogo?

Jako pierwszy dziedzic tronu Alfa Króla, niezliczone próby zamachów uczyniły Wyatta Elliota zimnym i paranoicznym. Postanowił nikomu nie ufać i nic nie mogło go powstrzymać przed wstąpieniem na tron.
Jednak pewna dziewczyna nagle weszła w jego życie i otworzyła jego dawno zamarznięte serce. Jej fatalny urok powiedział mu, że jest jego partnerką. Nie mógł się doczekać, by uczynić ją swoją, ale ona nie była świadoma więzi partnerskiej i nawet próbowała od niego uciec.
Jak Wyatt potraktuje pierwszą dziewczynę, która go odrzuciła?
Czy powinien ją siłą posiąść, czy delikatnie zdobyć jej zaufanie i serce?

Rozdział 1

Perspektywa Harper

Centralny plac stada Silvergray tętnił życiem młodych ludzi.

Dla lepszego podziału społecznego, każdy członek stada musiał przejść ocenę dojrzałości pod względem siły, szybkości i inteligencji po osiągnięciu 18 lat.

Tylko ci, którzy zdali ocenę, mogli swobodnie wybierać swoje miejsce w stadzie, podczas gdy ci, którzy nie zdali, byli zdegradowani do rangi Omega i mogli wykonywać jedynie najniżej cenione prace.

Dziś był dzień ogłoszenia wyników oceny.

Ogólnie rzecz biorąc, większość wilkołaków w stadzie zdawała test. Chłopcy i dziewczęta wokół mnie podekscytowani dyskutowali, jakie stanowiska wybiorą w przyszłości albo w co się ubiorą na nadchodzącą imprezę z okazji osiągnięcia pełnoletności.

Jednak ja stałam nerwowo w tłumie, krzyżując i mocno ściskając dłonie, modląc się do Bogini Księżyca, aby udało mi się zdać ocenę.

Alpha Carter wszedł na podest z arkuszem pergaminu. Powoli otworzył cienki arkusz pergaminu, a moje serce drżało.

Po rozwinięciu pergaminu, Alpha Carter zaczął czytać zawiadomienie na nim: "W obecności Bogini Księżyca, ogłaszam wyniki tegorocznej oceny talentów stada Silvergray.

"Kelly, zdana."

"Osborn, zdany."

"Mia, zdana."

...

W końcu nadeszła moja kolej i poczułam, jak moje serce bije gwałtownie. Jednak Alpha Carter nagle zatrzymał się na kilka sekund i spojrzał na mnie znacząco. To było spojrzenie na granicy współczucia, które sprawiło, że moje serce ciężko opadło.

"Harper Laurier, niezdana ocena. Ja, Carter, Alpha stada Silvergray, ogłaszam, że zostałaś zdegradowana do rangi Omega."

Ogłoszenie zabrzmiało w mojej głowie jak ogromny ryk, moje nogi natychmiast straciły siłę i upadłam na podłogę, nie mogąc uwierzyć w to, co słyszę.

Tłum wokół mnie zaczął szeptać.

"O moja bogini, Harper została zdegradowana do rangi Omega. Elena będzie wściekła, gdy się o tym dowie, ceni reputację swojej rodziny ponad wszystko."

"Słyszałam, że Harper nie była w stanie pomyślnie dokonać przemiany, może straciła swojego wilka, nic dziwnego, że wszyscy nazywali ją 'Panną Dziwaczką'."

"Nie może się nawet przemienić? Gdyby nie była córką Alpha Cartera, już dawno zostałaby wyrzucona ze stada Silvergray."

"Jest tylko adoptowaną córką. Kelly jest prawdziwą córką Alpha Cartera i również zwyciężczynią tegorocznej oceny talentów. Jako Omega, Harper nie dorasta do pięt Kelly."

Komentarze i drwiny wokół mnie przenikały moje uszy jak ostry miecz przebijający moje serce, rozbijając moją dumę kawałek po kawałku.

18 lat temu, Alpha Carter i jego żona Elena, najpotężniejsza para w stadzie Silvergray, przez wiele lat nie mogli mieć dzieci. Wtedy postanowili adoptować mnie jako niemowlę, jako swoje dziecko. Jednak niedługo po mojej adopcji, Elena zaszła w ciążę i wkrótce urodziła Kelly.

Po urodzeniu własnej córki, Elena postanowiła odesłać mnie z powrotem do sierocińca. Po powrocie do sierocińca, zachorowałam na śmiertelną gorączkę. Nie mogąc znieść myśli, że umrę, Alpha Carter zabrał mnie do domu na leczenie.

Od tego czasu, moja pozycja w rodzinie stała się trochę niezręczna.

Inni członkowie stada często porównywali mnie do Kelly, ale ona nie mogła znieść myśli, że jej "fałszywa" siostra ma cokolwiek lepszego od niej.

Więc od młodości nauczyłam się żyć, obserwując każdą emocję Kelly i starając się jej nie przewyższać, nawet nie odważyłam się biec szybciej, gdy biegłam z nią.

Z wyjątkiem tego jedynego razu.

W wieku 13 lat po raz pierwszy dokonałam przemiany i poczułam swojego wilka. Była pięknym rudo-brązowym wilkiem, i nazwałam ją Mila.

Od kiedy jako pierwsza z moich rówieśników odniosłam sukces w transformacji, Alfa Carter był tak szczęśliwy, że nagrodził mnie dużym tortem. To był również najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Po tym jednak zaczęłam zauważać, że Mila staje się coraz słabsza.

Aż pewnego dnia zorientowałam się, że nie mogę jej już czuć.

Od tego momentu nigdy więcej nie mogłam się przemienić, stając się w oczach innych beztalenciem.

Nie mogąc dłużej znieść werbalnych ataków wokół mnie, zacisnęłam pięści, szybko wstałam z ziemi, spuściłam głowę i opuściłam plac w pośpiechu, zanim ogłoszenie dobiegło końca.

Szedłam do domu sfrustrowana, gdy ktoś uderzył mnie mocno od tyłu, powodując, że upadłam ciężko na ziemię. Mój łokieć uderzył w żwir na ziemi i natychmiast wytrysnęła jasnoczerwona krew.

Gdy z trudem podniosłam głowę, zobaczyłam Kelly stojącą przede mną z założonymi rękami, patrząc na mnie z góry z wyższością, bez żadnych wyrzutów sumienia za to, że mnie popchnęła.

Powiedziała sarkastycznym tonem: "Harper, dlaczego uciekłaś tak szybko? Po tylu latach bezczelnego mieszkania w moim domu, myślałam, że nie wiesz, co to wstyd."

Wstałam z ziemi, trzymając się za zranione ramię, i spuściłam głowę, nie odzywając się.

Jednak Kelly podeszła do przodu i mocno chwyciła mnie za włosy, zmuszając mnie do podniesienia głowy, "Teraz powinnaś wreszcie zrozumieć przepaść między nami. Bez względu na to, jak bardzo się starasz, nigdy mnie nie dogonisz."

Odwróciłam wzrok, starając się nie widzieć jej triumfalnego uśmiechu.

Jednak Kelly wciąż trzymała mnie za włosy i potrząsała moją głową, "Nie spodziewałam się, że naprawdę zostaniesz zdegradowana do Omegi. Mama będzie bardzo zła, gdy się o tym dowie. Jesteś po prostu plagą urodzoną z przeznaczeniem. Nic dziwnego, że twoi rodzice cię porzucili."

Mimo że jestem przyzwyczajona do podłych słów Kelly, zawsze udaje jej się trafić w miejsce, które boli najbardziej.

Zanim zostałam adoptowana, zostałam porzucona pod bramą sierocińca kilka miesięcy po narodzinach. Oprócz naszyjnika z wygrawerowanym moim imieniem, moi biologiczni rodzice nie zostawili mi nic.

Przez te wszystkie lata nie miałam od nich żadnych wieści i nigdy nie słyszałam, że mnie szukają. Nie mam pojęcia, dlaczego mnie zostawili i nawet nie wiem, czy wciąż żyją.

Nigdy nie chciałam się z nią porównywać, chciałam tylko prowadzić spokojne życie, ale ona zawsze czerpała przyjemność z poniżania mnie. Gdyby to było możliwe, wolałabym urodzić się w normalnej rodzinie, zamiast żyć w cieniu Kelly, jako "gorsza córka" Alfy.

Gdy Kelly mówiła coraz bardziej agresywnie, jej piękna twarz stopniowo stawała się rozmyta i odrażająca, jak klątwa, której nigdy nie mogłam się pozbyć.

Wściekła i zirytowana, chwyciłam rękę Kelly i mocno ją ugryzłam zębami.

"Suka! Jak śmiesz mnie gryźć?! Puść mnie." Kelly krzyknęła i puściła moje włosy, tylko po to, by odkryć, że wciąż trzymam się jej ręki.

Kelly kopnęła mnie brutalnie w brzuch. Zachowywałam się, jakby nie czuła bólu, i użyłam moich tępych kłów, aby chwycić jej nadgarstek z całej siły, jakbym chciała wyrwać kawałek jej ciała.

Zaczęło padać, a duże krople deszczu spadały na mnie, odbierając ciepło z mojego ciała. Stopniowo traciłam siły, a Kelly ścisnęła moją brodę rękami i rzuciła mnie na ziemię.

Próbowałam wstać, ale ona nadepnęła mi na ramię, powodując, że znów ciężko upadłam na ziemię.

"Masz czelność mnie gryźć?! Czy powiedziałam coś nieprawdziwego? Słuchaj! Harper, jesteś nikim, kogo nikt nie chce! Gdyby nie mój tata, umarłabyś w sierocińcu. Nie wolno ci dziś wracać do domu, po prostu leż tu i zastanów się nad sobą!"

Moja głowa uderzyła o ziemię, co spowodowało chwilowe zawroty, ale gniewne przekleństwa Kelly wciąż dźwięczały mi w uszach. Nie byłam już w stanie podnieść głowy w lodowatym deszczu.

Zanim całkowicie straciłam przytomność, zobaczyłam, jak mężczyzna podchodzi do mnie...

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

632.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

429.7k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

741.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

423.4k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.