Ukryta Ceniona Luna Alfy

Ukryta Ceniona Luna Alfy

IdeaInk Six Cats · W trakcie · 288.4k słów

1.1k
Gorące
47k
Wyświetlenia
4.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

— Proszę… proszę mnie nie zabijaj — błagała Lily, a krew i łzy spływały jej po twarzy, kiedy wielki wilk zawisł nad nią jak czarna chmura. — Dam ci wszystko, czego chcesz… pieniądze… cokolwiek! — zaniosła się szlochem.

Wielki Wilk przyglądał jej się przez kilka sekund, a potem jednym szarpnięciem wywlókł jej auto z rowu, w którym leżało na boku, i postawił je z powrotem na jezdni. Ale ledwo koła dotknęły asfaltu, Lily wcisnęła zapłon jak opętana, przekręcając kluczyk drżącymi palcami, i odjechała z piskiem opon, zostawiając za sobą kłąb kurzu jak po traktorze na polnej drodze.

Gdy pędziła, wzrok skakał jej między drogą a lusterkiem wstecznym, a w środku wszystko miała ściśnięte ze strachu, że Wielki Wilk ruszył za nią. Doganiał ją… to były sekundy, dosłownie sekundy, zanim ją dopadnie i rozerwie na strzępy. Cisnęła, ile fabryka dała, łkając i błagając cały wszechświat — jak się u nas mówi, i Pana Boga, i wszystkich świętych — żeby ją ocalił.

Nagle ścieżka skręciła. Lily aż wstrzymała oddech, bo nie spodziewała się tak ostrego zakrętu. Przy pełnej prędkości wypadła z drogi i wpakowała się prosto w drzewo. Usłyszała dudniące łapy Wielkiego Wilka… nawet gdy gasła, on nie zamierzał odpuścić.

— Bogini Księżyca, proszę… — wyszeptała w myślach, czując metaliczny smak krwi, która spływała jej z rozciętej twarzy do ust.

Tuż zanim ciemność ją domknęła… zobaczyła, jak pędzi w jej stronę. Czy to naprawdę był jej koniec?


W swoje osiemnaste urodziny świat Lily rozsypał się w drobny mak, kiedy przyłapała swojego partnera w łóżku z własną siostrą. Wyrzucono ją ze stada i ogłoszono wyrzutkiem — samotną, bez prawa powrotu. A jakby tego było mało… nie miała wilka.

Zdradzona i złamana, ucieka ze stada, licząc na schronienie poza ziemiami Złotego Księżyca, tylko po to, by ścigał ją największy wilk, jakiego kiedykolwiek widziała — i nie zatrzyma się, dopóki nie rozerwie jej na kawałki.

Kai Ryker dawno przestał wierzyć, że odnajdzie swoją partnerkę. Poświęcił życie opiece nad stadem, ale kiedy na jego terytorium pojawia się dziewczyna ścigana przez wyrzutków, których nienawidził do szpiku kości, wie jedno: musi ją uratować. Gdy jego wilk wyczuwa jej zapach — odkrywa, że kobieta w samochodzie jest jego partnerką… ale dlaczego ona nie potrafi go wyczuć?

Ile czasu minie, zanim Lily odkryje, że jej partner cały czas był tuż przed jej oczami? I co zrobi, kiedy okaże się spełnieniem pradawnej przepowiedni?

Rozdział 1

POV Lily

Kiedyś myślałam, że zniosę wszystko, co los mi rzuci pod nogi…

No bo wiecie – ojciec i siostra mnie nienawidzili, we własnym domu byłam praktycznie służącą i niewidzialną córką Alfy Stone’a… ale nic mnie nie przygotowało na widok, który mnie powitał.

Ręce trzęsły mi się na klamce do sypialni mojej siostry, a z gardła wyrwał mi się zduszony, urwany jęk. Drzwi były lekko uchylone i przez wąską szparę widziałam Lucasa – mojego chłopaka i przyszłą parę związaną więzią od trzech lat – jak tulił się na łóżku z moją siostrą, Vanessą.

Ich głosy wypływały na korytarz – przyciszone, ale w tej cichej, nocnej ciszy aż nadto wyraźne.

— Po prostu ją odrzuć i będzie po sprawie — mruknęła Vanessa, wsuwając palce w włosy Lucasa. — Obiecałeś mi, Lucas. Nie stchórz teraz.

Lucas westchnął, przyciągając Vanessę bliżej.

— Wiem, ale… dziś są jej urodziny, Nessa. Nie może to poczekać?

Oczy Vanessy zwęziły się, a kącik ust uniósł w pogardliwym grymasie.

— A moje też, jakbyś zapomniał. Więc potraktuj to jako mój prezent urodzinowy… ma być dzisiaj. Uwierz mi, tak będzie lepiej.

Korytarz zawirował mi pod stopami, obraz się rozmazał, a w głowie miałam jedną, wielką pustkę, kiedy sens tych słów wreszcie do mnie dotarł. Zatoczyłam się do tyłu od drzwi, jakby ktoś mnie odepchnął. Serce pękło mi na tysiąc kawałków.

— Zdradzana i odrzucona tego samego dnia, w moje urodziny… — wyszeptałam do siebie, a łzy popłynęły mi po policzkach. — Dziękuję ci, Bogini Księżyca… idealny początek moich osiemnastych…


Byłam znana jako dziecko, które zabiło swoją matkę przy porodzie…  

Ale jeśli ktoś jest na tyle łaskawy i chce nazywać mnie po imieniu, to jestem Lily… Lily Stone.

Siedziałam w oknie mojego pokoju – małego poddasza w packhousie Złotego Księżyca – i patrzyłam na bujny las, który wyznaczał granice terytorium watahy. Wieczorne słońce malowało niebo na pomarańczowo i różowo; widok piękny, zwykle podnoszący mnie na duchu, ale dziś czułam w środku tylko pustkę.

Jutro były moje osiemnaste urodziny, dzień, który powinien kipieć ekscytacją i świętowaniem. Zamiast tego w brzuchu osiadał mi znajomy, ciężki strach.

Odwróciłam się od okna, a mój wzrok padł na mały kalendarz na biurku. Dwie daty były zakreślone na czerwono: moja i mojej siostry Vanessy. Miałam to nieszczęście urodzić się tego samego dnia co Vanessa i ktoś mógłby pomyśleć, że będziemy dzielić to święto. W rzeczywistości urodziny Vanessy zawsze przykrywały moje jak dywan.

Nikt nawet nie pamięta, że wtedy się urodziłam. Żadnych prezentów, nawet „Sto lat”.

Westchnęłam i przeczesałam dłonią długie, kasztanowe włosy. Zastanawiałam się, jak to jest mieć normalną rodzinę. Taką, która by się o mnie troszczyła. Ale to był luksus, którego nigdy nie miałam poznać.

Mój ojciec, Alfa Gregory Stone, nigdy nie okazał mi choć odrobiny czułości; ale to było… zrozumiałe, skoro jego partnerka zginęła, chroniąc mnie. A Vanessa? Cóż, siostrzana miłość nie istniała w jej słowniku.

Dla niej byłam tyle warta co jedna z Omeg, które usługiwały w packhousie.

Ciche brzdęknięcie telefonu wyrwało mnie z myśli. Serce zabiło mi szybciej z radości, gdy zobaczyłam, że to wiadomość od Lucasa, mojego chłopaka. Jeśli w moim żałosnym życiu był jakiś jasny punkt, to właśnie on. Lucas był moją opoką – synem Gammy watahy – ale zamiast gnębić mnie jak wszyscy, jako jedyny podał mi rękę. I od tamtej chwili… nasza miłość urosła w coś głębokiego, w więź, której się trzymałam jak ostatniej deski ratunku.

Palce aż mi śmigały po ekranie, kiedy odpisywałam na jego powitanie.

„Hej. Nie mogę się doczekać jutra. O której przyjdziesz?”

Wstrzymałam oddech, czekając na odpowiedź. Kilka dni temu strasznie się pokłóciliśmy – to cud, że w ogóle jeszcze ze sobą rozmawialiśmy. Serce zadrżało mi ciepło, gdy zauważyłam, że od razu przeczytał i właśnie odpisuje. Nawet jeśli nie miałam na kim się oprzeć, nawet jeśli moja rodzina – łącznie z całą watahą – zdawała się zapominać o moim istnieniu, w takie dni jak jutro polegałam na Lucasie.

„Mogę się trochę spóźnić. Muszę najpierw ogarnąć jedną sprawę. Ale będę, obiecuję” — odpisał.

Na czole pojawiła mi się mała zmarszczka, kiedy wpatrywałam się w jego wiadomość. „Wszystko okej?” — wystukałam szybko.

„Tak, nie martw się — po prostu kilka rzeczy do załatwienia. Mam dla nas plany” — odpisał znowu.

Kąciki moich ust drgnęły w nieśmiałym uśmiechu, a ja odetchnęłam z ulgą. Lucas zawsze szykował coś małego i intymnego na moje urodziny. Był jedyną osobą, przy której czułam, że jestem widziana. Jedyną, która sprawiała, że moje urodziny miały jakiekolwiek znaczenie.

„Okej, nie ma sprawy” — odpisałam, dorzucając mnóstwo emotek. „Już się nie mogę doczekać!”

Odłożyłam telefon i runęłam na łóżko, wpatrując się w sufit. Nie potrafiłam pozbyć się wrażenia, że ostatnio coś jest z Lucasem nie tak. W tym miesiącu kłóciliśmy się częściej niż przez wszystkie lata naszego związku, i to o zupełne głupoty.

Ostatnio robił się coraz bardziej zdystansowany. Jego wiadomości były krótsze i pojawiały się rzadziej, a na odpowiedź potrzebował godzin. Za każdym razem, kiedy mu to wypominałam, zapewniał mnie, że wszystko jest w porządku, albo mówił, że za bardzo się na nim zafiksowałam.

„Przestań!” mruknęłam do siebie. „Wymyślasz sobie. Przesadzasz, dziewczyno…”.

Muszę dać Lucasowi trochę luzu… jako syn Gammy naszego Stada teraz był na świeczniku, odkąd stał się dorosły. Wiadomo, wszyscy oczekują, że przejmie stery, gdy jego ojciec odejdzie na emeryturę, więc miałam zamiar odpuścić mu trochę.

Postanowiłam zejść na dół. Celowo unikałam tego miejsca przez cały dzień, bo cały Dom Stada aż huczał od krzątaniny. Trwały przygotowania do osiemnastych urodzin Vanessy.

Kiedy ostrożnie schodziłam po schodach, z salonu doleciały mnie głosy — nie do pomylenia głos mojego ojca i ten perlisty, piskliwy śmiech Vanessy.

„Kochanie, zakochasz się w swoim prezencie” — powiedział, a w jego głosie było ciepło i czułość. — „Nie mogę się doczekać twojej miny, jak go otworzysz”.

Podeszłam bliżej, zaglądając z progu. Ścisnęło mnie w żołądku z zazdrości i smutku, gdy zobaczyłam ojca siedzącego na kanapie, z ręką nonszalancko przerzuconą przez ramiona Vanessy. Była wtulona w niego, patrząc na niego rozanielonym wzrokiem. Na stoliku kawowym stało duże, zapakowane pudełko przewiązane elegancką wstążką.

„Tatusiu!” — zapiszczała z zachwytu. — „Nie trzeba było. I tak już zrobiłeś wystarczająco dużo”.

„E tam, Nessa” — zaśmiał się, składając pocałunek na jej czole. — „Moja mała dziewczynka tylko raz kończy dziewiętnaście lat i zasługujesz na najlepszą imprezę w historii Stada Złotego Księżyca. Poza tym należy ci się rozpieszczanie. Jesteś jak księżniczka”.

Łzy napłynęły mi do oczu, kiedy wpatrywałam się w Alfę Gregory’ego… Naszego ojca… Nigdy nie słyszałam, żeby mówił do mnie z taką czułością. Przełknęłam ślinę i weszłam do salonu. Oboje spojrzeli w górę, gdy się pojawiłam, i natychmiast ich uśmiechy zgasły.

„Lily” — powiedział, a jego głos nagle zrobił się lodowaty. — „Co ty tu robisz? Nie mówiłem ci, żebyś dzisiaj siedziała w swoim pokoju? Nie chcę, żebyś plątała się pod nogami dekoratorom”.

Z trudem powstrzymałam przewrócenie oczami. „Tylko chciałam wziąć wodę”.

„To się pospiesz i wracaj do pokoju. Nie chcę, żebyś czegoś dotykała albo coś zniszczyła. A tak w ogóle, właśnie mówiłem Vanessie o jej jutrzejszej imprezie urodzinowej, tutaj, w domu stada”.

Vanessa uśmiechnęła się kpiąco, przerzucając swoje idealne włosy przez ramię. „Będzie obłędnie. Będzie cała śmietanka, każdy, kto się liczy”.

Zastygłam, nagle czując się jak intruz. „Aha…” — zdołałam wydusić. — „To brzmi… miło”.

Patrzyłam, jak twarz Alfy twardnieje. Wbijając we mnie chłodne spojrzenie, powiedział: „Chcę, żebyś coś zrozumiała, Lily. Jutrzejsza impreza jest dla Vanessy. Nie chcę, żebyś się tam pokazywała i robiła jakieś… sensacje”.

Te słowa uderzyły we mnie jak policzek. Wiedziałam, że ojciec mnie nie rozpieszcza, ale żeby wprost mnie wyprosić z imprezy w moje urodziny? To było nowe dno.

Oczy Vanessy zalśniły kpiną. „Oj, nie bądź dla niej taki surowy, tatusiu. Jestem pewna, że Lily rozumie. W końcu nie chciałaby zepsuć mi mojego wyjątkowego dnia, prawda?”

„Ale…” — zaczęłam; mój głos brzmiał cicho, niemal dziecinnie. — „To też moje urodziny”.

Machnął ręką zbywająco. „Wiesz, o co mi chodzi. To jest wyjątkowy dzień Vanessy. Tylko byś ją zdenerwowała, gdybyś tam była”.

Vanessa skinęła głową, z miną udawanego współczucia. „Po prostu… wiesz, jaka ty jesteś, Lily. Zawsze taka niezręczna. To by zepsuło atmosferę”.

Ten protekcjonalny ton zagotował mi krew. Chciałam odburknąć i przypomnieć im, że to oni mnie taką zrobili. To oni sprawili, że nie miałam tu miejsca. Od harówki jak służąca w domu stada po Vanessę, która bez przerwy mnie podszczypywała przy swoich koleżankach.

Więc jeśli byłam „niezręczna”, to przez nich.

Poczułam, jak łzy szczypią mnie pod powiekami, ale nie pozwoliłam im spaść. Nie dam im tej satysfakcji. Zamiast tego uniosłam podbródek i spojrzałam ojcu prosto w jego lodowate oczy.

„Dobrze!” — powiedziałam, a mój głos był stabilniejszy, niż się spodziewałam. — „Zostanę w pokoju i dopilnuję, żebym wam nie przeszkadzała. Więc wszystkiego najlepszego, najdroższa siostrzyczko, z wyprzedzeniem, skoro mam dołożyć wszelkich starań, żeby nie zepsuć ci dnia. I żebyś wiedziała — mam plany z Lucasem… więc ja też będę zajęta”.

„Nie bądź taka, Lily” — zachichotała. — „Chciałabym ci życzyć wszystkiego najlepszego, ale… w ogóle nie powinnaś była się urodzić. I to jeszcze w moje urodziny. Żałuję, że w ogóle przyszłaś na świat”.

Vanessa zawsze szuka nowych sposobów, żeby mnie zgnieść i sprawić, żebym czuła się nikim, ale na szczęście mam już twardszą skórę.

Więc nic nie odpowiedziałam. Posłałam jej tylko przekorny uśmiech i, wychodząc, mruknęłam pod nosem:

„I tak mam gdzieś waszą durną imprezę! Mam Lucasa!”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.4k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

168.1k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95.2k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.4k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

545.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

427.6k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.