Uwięziona z Moim Przyrodnim Bratem

Uwięziona z Moim Przyrodnim Bratem

M. Francis Hastings · W trakcie · 284.9k słów

435
Gorące
26.4k
Wyświetlenia
2.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Pozwól mi cię dotknąć, Jacey. Pozwól mi sprawić, że poczujesz się dobrze,” wyszeptał Caleb.

„Już sprawiasz, że czuję się dobrze,” wyrwało mi się, gdy moje ciało przyjemnie mrowiło pod jego dotykiem.

„Mogę sprawić, że poczujesz się jeszcze lepiej,” powiedział Caleb, delikatnie gryząc moją dolną wargę. „Pozwolisz?”

„C-Co mam zrobić?” zapytałam.

„Zrelaksuj się i zamknij oczy,” odpowiedział Caleb. Jego ręka zniknęła pod moją spódnicą, a ja mocno zamknęłam oczy.


Caleb jest moim 22-letnim przyrodnim bratem. Kiedy miałam 15 lat, wyznałam mu, że go kocham. Roześmiał się i wyszedł z pokoju. Od tamtej pory było, delikatnie mówiąc, niezręcznie.

Ale teraz mam 18. urodziny i jedziemy na kemping – z naszymi rodzicami. Mój tata. Jego mama. Super zabawa. Planuję zgubić się jak najczęściej, żeby nie musieć stawiać czoła Calebowi.

W końcu rzeczywiście się gubię, ale Caleb jest ze mną, a kiedy znajdujemy się w opuszczonej chatce, odkrywam, że jego uczucia wobec mnie nie są takie, jak myślałam.

W rzeczywistości, on mnie pragnie!

Ale jest moim przyrodnim bratem. Nasi rodzice nas zabiją – jeśli nie zrobią tego najpierw nielegalni drwale, którzy właśnie wyważyli drzwi.

Rozdział 1

-Jacey-

Ramię Caleba otarło się o moje, przesyłając falę przyciągania prosto do mojego wnętrza. Nasz Suburban wjechał w kolejny głęboki dół na opuszczonej drodze leśnej, którą jechaliśmy do ulubionego jeziora wędkarskiego mojego ojca w dzikich zakątkach Kanady.

Uwielbiałam to miejsce. Nie podobało mi się natomiast, że w tym roku mój przyrodni brat jedzie z nami.

Dwudziestodwuletni Caleb rzucił mi gniewne spojrzenie, zanim wrócił do tego, co robił na swoim telefonie. Ignorował mnie przez całą dwunastogodzinną podróż.

Gdyby nie był tak absurdalnie przystojny, już dawno uznałabym go za dupka. Właściwie od czasu moich piętnastych urodzin, kiedy powiedziałam mu, że się w nim podkochuję, a on upokorzył mnie przed wszystkimi na mojej imprezie.

Od tamtej pory co roku świętowałam swoje urodziny, wędkując i ciesząc się dziewiczą przyrodą Kanady. Caleb był na szczęście nieobecny.

Aż do teraz.

„Osiemnastkę ma się tylko raz!” powiedziała radośnie moja macocha, Jeanie, z przedniego siedzenia. Musiała to mówić już tysiąc razy. Nie byłam pewna, czy próbowała poprawić mój nastrój, czy Caleba.

Caleb podniósł głowę i uśmiechnął się delikatnie do swojej matki. „Masz rację, mamo. Wszystkiego najlepszego, Jocelyn.”

Moje oko drgnęło na dźwięk pełnego imienia. Wiedział, że tego nienawidzę, więc Caleb czerpał ogromną radość z używania go, kiedy tylko mógł.

„Wszystkiego najlepszego za dwa dni, chciałeś powiedzieć,” zaśmiał się mój ojciec.

Caleb mruknął. „Tak, to miałem na myśli.”

Urodziny Caleba były 9 lipca. Wiedziałam to. Zapamiętałam ten fakt w chwili, gdy jego matka mi to powiedziała.

Moje urodziny przypadały na 15 września. Caleb o nich zapominał. Co roku. Nie jestem nawet pewna, czy wiedział, w którym miesiącu są moje urodziny.

Jeanie zmarszczyła brwi na swojego syna, i byłam wdzięczna za solidarność. Mój ojciec miał bardziej pobłażliwe podejście do całej sytuacji.

Caleb wzruszył ramionami i znów skupił się na swoim telefonie. Nienawidziłam, że siedzieliśmy tak blisko siebie. Nienawidziłam, że każdy wyboj groził, że znów wpadnę na Caleba.

Nienawidziłam tego, jak mój żołądek skręcał się z pożądania za każdym razem, gdy choćby musnęłam go.

Mój przyrodni brat był niesamowicie przystojny. Miał piaskowe włosy, które były wygolone z tyłu, ale pozostawione krótkie i luźne na górze. Głębokie szafirowe oczy. Uśmiech, który mógłby roztopić kolana.

I ciało, za które można było umrzeć.

Nie tylko to, był też bystry. Dobry.

Był.

Kiedyś nawet był dla mnie miły.

Gdy tylko zdał sobie sprawę, że wszystkie jego dobre cechy przyciągnęły uwagę pulchnej piętnastolatki z nieposkromionymi czarnymi włosami, stał się zimny. Na szczęście, po moich urodzinach wrócił na studia. Od tamtej pory rzadko musiałam go widywać.

Suburban wjechał w coś, co bardziej przypominało wąwóz niż dziurę w drodze, i wylądowałabym na kolanach Caleba, gdybym nie miała zapiętych pasów. Jak było, rozłożyłam się na jego piersi.

„Ups, przepraszam, kochani. Tego nie dało się ominąć,” zawołał mój ojciec z przedniego siedzenia.

Ostry wyraz twarzy Caleba sprawił, że spojrzałam w dół, tam gdzie on patrzył.

Moja ręka była na jego udzie.

Co gorsza, moja ręka była prawie na przodzie jego spodni.

„Spróbuj być bardziej ostrożna, kochanie,” westchnęła Jeanie, pocierając ramię ojca. „Prawie wyrzuciłeś Jacey przez okno.”

„Przez MOJE okno,” dodał Caleb z grymasem. Spojrzał na mnie bardzo wymownie.

„Co?” zapytałam.

„Czy zamierzasz kiedyś zabrać swoją rękę?” Caleb wysyczał cicho.

Spojrzałam w dół ponownie. Oczywiście, wciąż trzymałam się jego uda, wciąż pół cala od obiecanego miejsca.

„Uh... uh...” zająknęłam się, cofając rękę. „Przepraszam. Samochód. Dziura. Ups.”

Caleb wziął głęboki oddech i znów podniósł telefon, kręcąc głową na mój widok.

„Caleb, odłóż to. Minęło dwanaście godzin. Nawet nie ma tu sygnału,” zganiła go Jeanie. „Co możesz tam robić?”

„Sudoku,” burknął Caleb.

Jeanie zwróciła się do mnie. „Jacey, on naprawdę gra w sudoku?”

O cholera. Dlaczego Jeanie stawia MNIE w tej sytuacji?

„Ja... uh...” Ciekawość wzięła górę i zerknęłam na telefon Caleba.

Nie grał w sudoku. W rzeczywistości nie robił nic. Ku mojemu zaskoczeniu, poza małymi ikonami aplikacji, telefon Caleba był całkowicie pusty.

Caleb uniósł brew, wyzywając mnie, bym na niego doniosła.

Cóż, nie zamierzałam tego robić.

„Tak. Sudoku. Przegrywa,” uśmiechnęłam się.

„Przypuszczam, że mogłabyś zrobić to lepiej,” powiedział Caleb, podając mi swój telefon.

Tym razem nawet zablokował ekran, więc widziałam tylko czerń.

„’Cokolwiek zrobisz, zrobię lepiej...’” zaśpiewał mój ojciec ze śmiechem.

Jeanie zachichotała i dołączyła. „’Prędzej czy później, zrobię to lepiej niż ty.’”

Mój ojciec i Jeanie byli tacy słodcy—

„—Myślę, że dostaję ból zęba,” powiedział Caleb, kończąc moją niewypowiedzianą myśl.

Maskując śmiech kaszlem, przesunęłam kciukiem po ekranie telefonu Caleba, jakbym faktycznie grała.

„Ugh, nie zrobiłabym tego ruchu.”

Kiedy spojrzałam w górę, twarz Caleba była blisko mojej, a jego oddech owiewał mój policzek.

I znowu to uczucie.

„Powiedz, pamiętasz te urodziny, kiedy powiedziałaś Calebowi, że jesteś w nim zakochana?” zapytał mój ojciec, spoglądając w lusterko wsteczne.

Rzuciłam telefon Caleba jak gorącego ziemniaka i oparłam się o własne drzwi, tworząc jak najwięcej przestrzeni między mną a moim przybranym bratem, na ile pozwalał Suburban.

„Hank,” westchnęła Jeanie, wykonując desperackie gesty w powietrzu.

Ale mój ojciec, niech go Bóg błogosławi, miał tyle wrażliwości co płot. „To byłoby takie szalone. Ja żenię się z Jeanie. Ty wychodzisz za Caleba.”

Modliłam się, żeby następna dziura w drodze była na tyle duża, żeby połknąć całego Suburbana.

Jeanie opuściła głowę w dłonie i potrząsnęła nią na boki. „To była tylko głupia dziecięca fascynacja. Nigdy by nie zrobili czegoś tak... niesmacznego. Teraz są jak brat i siostra.”

Tak. Teraz byłam obrzydliwą trędowatą. I pewnie czerwona jak jabłko, sądząc po gorącu na twarzy.

Rzuciłam ukradkowe spojrzenie na Caleba, pewna, że się ze mnie śmieje.

Zamiast tego, ku mojemu zaskoczeniu, zobaczyłam, że jego dłonie są zaciśnięte w pięści, a on patrzy przez okno.

„Tak, brat i siostra. Fuj, prawda Jacey?” drażnił się mój ojciec.

„Er... tak,” powiedziałam cicho.

„O Hank! Spójrz, łoś!” Jeanie krzyknęła, trochę głośniej niż było to konieczne. Ale myślę, że wszyscy, oprócz mojego ojca, byliśmy wdzięczni za odwrócenie uwagi.

„Czy możesz to zobaczyć?” Mój ojciec westchnął, zatrzymując Suburbana i opierając się na kierownicy, gdy duży łoś przeciskał się między drzewami. Kiedy się poruszył, mogliśmy zobaczyć za nim małego łosia, jasnobrązowego z małymi guzkami na głowie.

Jeanie odpięła pas bezpieczeństwa.

Głowa mojego ojca odwróciła się do niej. „Co robisz?”

„Wychodzę, żeby zrobić zdjęcie, głuptasie!” Jeanie zaśmiała się.

Zanim Jeanie zdążyła otworzyć drzwi choćby na cal, mój ojciec szybko złapał za klamkę i zamknął je z powrotem. „Nie ma mowy. To zwierzę jest zabójcze. Może wyglądać słodko, ale są to złośliwe bestie, i albo cię przebiją, albo zadepczą na śmierć, jeśli im przeszkodzisz.”

Jeanie zbladła, a potem zmarszczyła brwi. „Hank, naprawdę uważasz, że to odpowiednie słownictwo przy Jacey?”

„Za dwa dni skończy osiemnaście lat!” protestował mój ojciec.

Uśmiechnęłam się i poklepałam Jeanie po ramieniu. „Nie martw się. Powiedział znacznie gorsze rzeczy, kiedy ryba zerwała sieć do lądowania w zeszłym roku.”

„Hank!” Jeanie powiedziała, zgorszona.

Mój ojciec wzruszył ramionami. „To była nowiutka sieć, a ryba była potworem. Trzeba było powiedzieć coś odpowiedniego.”

Jeanie przewróciła oczami i spojrzała na nas. Położyła rękę na kolanie Caleba, gdy Suburban ruszył z powrotem w dół drogi leśnej. „Wszystko w porządku, synu?” zapytała.

„Świetnie,” mruknął Caleb. „To będzie najlepsza wycieczka w życiu.”

„Caleb,” syknęła Jeanie, „bądź bardziej wdzięczny. Twój ojczym zapłacił za tę wycieczkę, w tym za większość naszego sprzętu i twoją licencję na wędkowanie. Najmniej, co możesz zrobić, to udawać, że się bawisz. To urodziny Jacey.”

Słyszałam, jak Caleb zaciska zęby.

„To będzie najlepsza wycieczka w życiu!” powiedział Caleb bardziej radosnym głosem.

Mój ojciec nie załapał sarkazmu. „No właśnie, prawda? Cieszę się, że mogliście przyjechać w tym roku, Caleb, Jeanie. Jacey i ja bylibyśmy samotni.” Spojrzał na Jeanie oczami szczeniaka.

Jeanie znowu zachichotała i klepnęła go w ramię. „Zachowuj się! Dzieci są z nami.”

Caleb parsknął śmiechem i spojrzał za okno.

Kiedy mój ojciec i macocha byli zajęci, skorzystałam z okazji, żeby przyjrzeć się profilowi Caleba. Oczywiście, nigdy bym go nie dotknęła. Dał mi to wyraźnie do zrozumienia na moje piętnaste urodziny. Ale Boże, jakże miło było na niego patrzeć.

„Czy mam coś na twarzy, Jacey?” zapytał w końcu Caleb niskim głosem.

Przełknęłam ślinę. Zostałam przyłapana. „Uh... yyy...”

„Czemu nie spojrzysz za okno i nie popatrzysz na widoki? Jest tu naprawdę ładnie,” zasugerował Caleb.

„Tak. Racja.” Szybko zaczęłam wpatrywać się w swoje okno, aż poczułam, że moje gałki oczne zaraz zaczną krwawić od nie mrugania.

Mój ojciec i Jeanie robili do siebie miny i cmokali, a ja westchnęłam w duchu. Nigdy nie znajdę takiej miłości.

Wyobrażałam sobie, że jestem za bardzo podobna do mojej matki. Odeszła, gdy miałam pięć lat, tłumacząc to potrzebą „odnalezienia siebie”. Oczywiście, zawsze podejrzewałam, że odeszła, bo miała pulchne dziecko, które wyrosło na pulchne dziecko, które nie radziło sobie na różnych konkursach piękności, na które matka mnie wpychała.

Po klęsce na konkursach i w modelingu, nadal próbowałam odnaleźć siebie. Moja matka była szczupła jak trzcina i piękna. A ja? Nie byłam już tak pulchna jak kiedyś, ale nadal miałam pełniejszą figurę niż większość dziewczyn. Moje piersi były za duże, tak samo jak mój tyłek i uda. Byłam też skłonna potykać się o własne nogi. To była cała gracja, jaką obdarzył mnie Bóg.

Pocieram rękami uda. Zawsze miałam nadzieję, że to zetrze trochę tłuszczu. Bez względu na to, co robiłam, one nie chciały się wyszczuplić.

Mój ojciec złapał moje spojrzenie w lusterku wstecznym, i wydawało się, że miał jeden ze swoich rzadkich momentów empatii. „Kocham cię, kruszynko,” powiedział z uśmiechem. „Taką, jaka jesteś.”

„Dzięki, tato,” mruknęłam. Spojrzałam na papierek po cukierku w kieszeni fotela przed sobą, żałując Snickersa, którego zjadłam godzinę temu. To na pewno nie pomoże.

Jeanie zrobiła smutną minkę i sięgnęła do tyłu, żeby powstrzymać moje ręce od pocierania dżinsów. „Jesteś idealna. Jesteś moją idealną dziewczynką.”

Caleb spojrzał na mnie, potem na Jeanie, na mojego ojca, i z powrotem, z ciekawością malującą się na twarzy. „Czy coś mi umknęło?”

„Och,” powiedział mój ojciec. „Tylko małe zaburzenie odżywiania. Każda dziewczyna ma je w jej wieku.”

„Hank!” Jeanie krzyknęła, oburzona w moim imieniu.

Moje policzki poczerwieniały, i nie spojrzałam na Caleba.

Tak, to zdecydowanie będzie WSPANIAŁE wakacje.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

667.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

451.3k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Nagroda Złego Chłopaka

Nagroda Złego Chłopaka

289.3k Wyświetlenia · Zakończone · Rae Knight
On jest miejscowym łobuzem. Ona jest córką szeryfa.
Zakazani od bycia razem, napędzani swoimi błędnymi wyobrażeniami o sobie nawzajem, ci dwoje nie są dokładnie szczęśliwi, gdy ich drogi się krzyżują, ale co się stanie, gdy te wyobrażenia znikną i zobaczą, kim naprawdę jest ta druga osoba?
Juniper McDaniels, lepiej znana jako June, całe życie była odrzucana przez rówieśników z powodu pozycji jej ojca jako szeryfa. Nikt nie chce spędzać czasu z dziewczyną, której ojciec może ich wsadzić do więzienia.
Na pierwszej imprezie, na którą pozwolono jej pójść przed rozpoczęciem wakacji przed studiami, ratuje życie. Nie byle czyje życie, ale życie łobuza Jake'a Jacobsona, lepiej znanego jako JJ, chłopaka, od którego ojciec kazał jej trzymać się z daleka.
Nagle życie towarzyskie June zmienia się, rozkwita, gdy poznaje najlepszych przyjaciół JJ-a, a w końcu nawet samego łobuza.
Czy ci dwoje będą w stanie zaprzeczyć swojemu wzajemnemu przyciąganiu, czy też ulegną pokusie zakazanego owocu?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

392.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

830.6k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

278.6k Wyświetlenia · Zakończone · saeedatak13
Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.
Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia

Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia

207.6k Wyświetlenia · Zakończone · Mudita Upreti
W świecie wilkołaków, czarownic i wampirów, Aadhya, zwykła ludzka dziewczyna, zawsze zastanawiała się, czy naprawdę należy do tego miejsca. Bez względu na to, ile razy zadawała to pytanie, odpowiedź zawsze pozostawała taka sama... TAK.

Jej rodzice byli jedną z najsilniejszych par beta (drugich po alfie) swoich czasów na całym kontynencie. Ale nawet mając beta krew płynącą w jej żyłach, Aadhya wiedziała, że różni się od wszystkich wilkołaków, które spotkała w swoim życiu. Nie miała wyostrzonych zmysłów wilkołaków, nie przekształciła się nawet w swojego wilka, gdy osiągnęła odpowiedni wiek, co automatycznie uczyniło ją "dziwakiem stada".

Pomimo bycia traktowaną jak wyrzutek, prześladowaną przez inne wilcze dzieci i budzenia się każdego dnia z tym przerażającym śmiechem i koszmarem, który zawsze wydawał się zbyt realny, by być tylko koszmarem, nigdy nie pozwoliła sobie poczuć się słabą. Zmuszała się do granic możliwości i trenowała tak samo, jak każdy wilk w ich stadzie.

To był dzień jej dwudziestych urodzin, kiedy nagle poczuła "mrowienie partnera" od dotyku swojego głównego prześladowcy, przyszłego alfy ich stada, Ethana Smitha. Wiedziała, że od momentu, kiedy poczuła to pierwsze mrowienie, nic już nie będzie normalne, ale nie wiedziała, że w jej życiu od samego początku nie było nic normalnego.

Czy Ethan zaakceptuje dar więzi partnera i zostawi swoją dziewczynę z wysoką rangą dla człowieka? Czy Aadhya będzie w stanie przetrwać wszystko, co wkrótce nadejdzie?

Dołącz do Aadhyi w podróży jej życia, pełnej tajemnic, akcji, romansu i wielu zwrotów akcji...

Przeczytaj "Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia", aby doświadczyć rollercoastera emocji i zobaczyć, jak rozwija się życie zwykłej ludzkiej dziewczyny Aadhyi w świecie wilkołaków.
Już kochana i doceniana przez tysiące czytelników na różnych platformach ebooków na całym świecie. Pierwsze podpisane dzieło autorki Mudity Upreti.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

775.3k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

256.3k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

259.4k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.